microlab Opublikowano 28 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2011 o k**** nie ma to jak porządny kawał mięcha i dobra młoda pyrka. Jw, to jest danie dla prawdziwych mężczyzn, a nie jakieś dziadostwo! Dania makaronowe są spoko, ale z umiarem i w odpowiednich odstępach czasowych. @Findek, i ty, Panie na moda? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PH#1 Opublikowano 28 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2011 dobra k**** wszedłem na chwile wczesniej zobaczyłem że fajnie sie temat rozwinął to wrzuciłem też coś wartego spróbowania. wiec teraz gotuj z kuroniem . Pierwszy shit ze szpinakiem i pomidorami to prościzna i jakich mało stary ale plizz, nie nabijaj tylko jak juz cos wrzucasz to z przepisem a nie 'ja to jem to i to i to jest pyszne' a skad ja mam wiedziec jak to przyrzadzic, nie wiesz moze ? do tego jak ugotować makaron będziesz musiał dojść sam. szpinak najlepiej w liściach, podgrzewasz skurwiela do tego dodajesz lekko podsmażony czosnek można dodać jakąś ostrą papryczke ale nie koniecznie i suszone pomidory w proporcjach takich żeby łamały smak szpinaku czyli nie jakoś dużo zwłaszcza że skurwiele drogie są ;] szpinak z pomidorami wrzucasz na makaron posypujesz graną padano (lub innym podobnym serem) ja sypie tego sera ile sie da bo z nim makaron smakuje w c*** lepiej. Co do tego motywu z serem pleśniowym i winem to tak: najpierw trzeba zeszklić cebulkę potem dolewa się wina Aha, a wino jakie, okrągłe, miękkie czy raczej kwasowe i długie?obojętne jakieś białe co masz pod ręką, podgrzewasz to wino do tego wrzucasz po kawałku sera pleśniowego ja często używam polskiego lazura po czym dodajesz szpinak ,czosnek i suszone pomidory i masz sos kozaka. Do tego jak mam to dodaje czasami też grane padano. potem pozostaje już tylko wpierdalać. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 28 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2011 Aha, a wino jakie, okrągłe, miękkie czy raczej kwasowe i długie? obojętne jakieś białe co masz pod ręką, Czyli Panzerfaust, Łzy Sołtysa albo Kapitańskie będzie jak znalazł. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PH#1 Opublikowano 28 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2011 Tak, odpuść sobie tylko Spermę Szatana. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Benon Opublikowano 29 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2011 o k**** kurczak w karmelu - przybliż mi to co-nie-co Może trochę źle ująłem - chodzi o filety z kurczaka, pokrojone i podsmarzone wcześniej. Cukier na patelnie, czekasz, aż się rozpuści i wrzucasz na to tego kuraka, mieszasz, możesz odrobinę podlać wodą. Mieszasz to wszystko z niedogotowanym ryżem (jak na opakowaniu pisze 20 minut to powiedzmy 18). Do ryżu mi pasował cynamon, ale że nie miałem to nie wsypałem... Do tego dorzuciłem ostro przyprawioną paprykę, zarumienioną wcześniej w piekarniku. Miałem wizję, czyli innymi słowy pomysł z dupy, a już się nie mogę doczekać kiedy znowu to zrobię, tak zajebiaszczo wyszło... :mrgreen: Smacznego. Pozdrawiam wszystkich i Andree Bargnianiego... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RLPH Opublikowano 31 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 31 Marca 2011 próbował ktoś tej panierki do kurczaka? nuggetsy czy coś w ten deseń? ostatnio kurczak u mnie był grany przez cały zeszły tydzień klasycznie kotlety - kurczak w panierce z mąki i jajek kurczak pieczony z czosnkiem i sosem czosnkowym kurczak w panierce z corn flakes - zajebista opcja polecam, robiłem to ze dwa razy i jeszcze zależy od kombinacji przypraw, ale razem z sosem (dipem) czosnkowym tym samym co wyżej - łatwe, zajebiste. kurczak i panierka kukurydziana - świetna kombinacja w ogóle czosnek i kurczak do siebie pasują Carbonara jest wporzo. 2 jajka 200 g śmietany 18 ser żółty boczek makaron Boczek smażymy, makaron gotujemy, resztę mieszamy i podgrzewamy tak, aby śmietana się nie zważyła. Danie łatwe, szybkie i dobre Wydaje mi się że trochę tu profanację robisz. śmietana? Oryginalna carbonara jaką nauczyłem się robić z zajebistej książki kucharskiej przewiduje 4 jajka 3 łychy startego sera rodzaju tłustego(nie pamiętam gatunku jaki zalecali, ale nawet gouda się nada. zależy jaki kto ma smak w tych sprawach, czy jakiś bardziej ostry, czy bardziej maślany smak woli) 3 łychy suchego tartego sera, o bardziej ostrym smaku. parmezan się nada boczek używam z przymusu, w oryginale jest podgardle, jak komuś zależy na zajebistości do granic możliwości to polecam robi się tak: z dwóch jajek bierzesz same żółtka i mieszasz z pozostałymi dwoma jajkami. Do tego ser, wymieszać, no i popieprzyć solidnie. Boczek kroisz w paski podsmażasz. Makaron szybko odcedzasz, nie hartujesz! tzn można ale jak już to bardzo delikatnie. Najlepiej jest ugotować makaron w dużej ilości wody i z nutką oliwy - nie będzie się kleił, to nie będzie trzeba go hartować. Ugotowany gorący makaron na talerze - polewasz jajkiem, mieszasz żeby się ścieło. boczek na to i gotowe Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Boowka Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Mnie kiedyś Włoch uczył robić carbonarę i faktycznie była to wersja z jajkiem, serem, boczkiem i oliwkami. Zdziwiłem się, że u nich każda pasta (czy to carbonara czy spaghetti) są mieszane w garnku z makaronem ( po odcedzeniu wody of kors)a nie np. dopiero na talerzu. A, i największa tragedia dla nich to przegotowany makaron :mrgreen: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2011 jedzenie włoskie we Włoszech jest przereklamowane Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Quester Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Dokładnie. Lepsza jest włoska pizza w polskiej pizzerii np. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RLPH Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2011 nie no bez przesady, da się zjeść dobrze we włoszech, co prawda jadłem tam tylko w jednej pizzerii ale była świetna i niedroga ( duża pizza 5-7 euro ) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Oruss Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Smaczny offtop sie wykrecil Dh12 jakbys pomogl to podaj przepis na tą piers kurczaka w annanasach. I ktos jeszcze pisal o panierce z platkow kukurydzianych, brzmi dobrze, zapodac wiecej szczegolow Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PH#1 Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2011 ogólnie jest taki chińczyk na ulicy kadeckiej w krakowie który miażdży wszystkie inne krakowskie chińczyki ale niestety trzeba go brać raczej na wynos chyba że ktoś chce jeść tak małej salce że niektóre budy z hot dogami mają więcej miejsca więc ścisk jest tam zawsze ogromny (cena i smak i rozmiar żarcia pomagają - plus to że w niezbyt odległej okolicy kręci się wielu studenciaków) próbowałem kiedys zrobić coś na kształt ich kurczaka z czosnkiem bo podchodzi mi okropnie ale wyszedł mi jakiś mega shit. Ma ktoś jakieś sprawdzone sposoby na "chińskie" przyrządzanie kuraków? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2011 ogólnie jest taki chińczyk na ulicy kadeckiej w krakowie który miażdży wszystkie inne krakowskie chińczyki ale niestety trzeba go brać raczej na wynos chyba że ktoś chce jeść tak małej salce że niektóre budy z hot dogami mają więcej miejsca więc ścisk jest tam zawsze ogromny (cena i smak i rozmiar żarcia pomagają No w kwestii smaku to bym nie przesadzał. Ilość i cena wiadomo, ale samo żarcie bez specjalnego szału. Dość niedaleko szałowe żarcie jest w "Thaisty" na Chopina, gdzie przy garach rządzi oryginalna tajka, totalnie miażdży ta knajpa wszelkie chińczyki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
badboys2 Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2011 najlepszy chinczyk w krk jest na czarnowiejskiej przy konarskiego. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lu- Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2011 najlepszy chinczyk w krk jest na czarnowiejskiej przy konarskiego. Nieprawda, najlepszy Chińczyk to Yao Ming i on mieszka w Houston. Wiem, bo oglądałem program o nim na TVN7 :] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Benon Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Ja tam zawsze lubiłem chińczyka na Floriańskiej - mniej więcej w połowie, idąc od rynku po prawej - już go nie ma - lokal to była strasznie mała klita, a głębiej w podworcu był całkiem fajny sklep z butami - zawiodłem się strasznie, jak pewnego razu po prostu lokalu nie odnalazłem... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PH#1 Opublikowano 2 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Kwietnia 2011 Fajną widzę zrobiliśmy reklamę chińczykom w krakowie. Co lokal to najlepszy w tym na czarnowiejskiej nie byłem bo odstrasza mnie widok baru orientalnego z pizza ;] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jazzmen Opublikowano 2 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Kwietnia 2011 ogólnie jest taki chińczyk na ulicy kadeckiej w krakowie mam praktycznie posąsiedzku z tą knajpą i potwierdza, że mają najlepszy stosunek cena/jakośc :wink: najlepszy chinczyk w krk jest na czarnowiejskiej przy konarskiego. na zlocie zaprowadziłem tam ekipe e-nba ;] drożej, ale milsza obsługa i można w środku usiąśc Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RLPH Opublikowano 2 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Kwietnia 2011 jak zlot to można zaszaleć i wydać te 8 czy 9 złociszy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mal Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zach Randolph dostał 4 letni kontrakt warty 71 mln... Pierwsze 3 lata to gwarantowane 66 mln, a 4 rok to opcja Zacha na 5 baniek. O ja pi****le. http://basketball.realgm.com/wiretap/213145/Randolph_Grizzlies_Agree_To_4_Year_Extension Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się