Lu- Opublikowano 28 Stycznia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2012 Adelman chyba poczytał nasze forum i wziął do serce trafną uwagę, że bez Rubika ofensywa Wolves wygląda c***owo (tu szukałem wyrafinowanego zwrotu, ale "c***owo" w pełni odzwierciedla to, co mam na myśli). W dwóch ostatnich meczach Ricky grał tyle co swego czasu Monta Ellis pod Nelsonem - efekt: 2 zwycięstwa. Free Ricky !!!!! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
amaavel Opublikowano 28 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2012 szkoda ze nie sa w konferencji wschodniej, tam na 6 miejscu bilans ponizes .500 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 28 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2012 Chyba na ósmym. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Iwo Opublikowano 5 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 5 Lutego 2012 Kto spał z czyją matką? Love z matką Scoli czy Scola z matką Love'a? [video=youtube;9SDf5QO_bko]http://www.youtube.com/watch?v=9SDf5QO_bko&feature=related Panowie się w tym sezonie żrą strasznie, ale Love przegiął. I raczej sobie odpocznie. Kto to jest Nikola Pekovic? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 5 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 5 Lutego 2012 Uuuuu Love -10. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 5 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 5 Lutego 2012 sędzia stojący pół metra od całej sytuacjio nie widzi? Juz nie mówię nawet i tym nadepnięciu, ale przede wszystkim o faulu Love'a na Scoli, mało mu rak nie urwał i zero gwizdka... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krecik01236 Opublikowano 5 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 5 Lutego 2012 Żal mi tych sędziów. Sędziowanie stoi na coraz niższym poziomie... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dnc Opublikowano 6 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2012 jak dobrze kojarzę to Nikola jest chyba ich drugim centrem po Darko Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 Wolves numer 1 do oglądania dla mnie w tej chwili. Nie wiem czy większa ucztę dla oka stanowią podania Rubio czy Pekovic pomiatający każdym centrem jak szmacianą lalką. Absolutnie żadnym wyzwaniem dla Czarnogórskiego Gwałciciela są Cousins czy Tyson Chandler, a dzisiaj Dwight parę razy też się grubo zdziwił. "Wepchać każdą kurwę pod samą obręcz" to jego motto, bardzo ładnie też sobie z Lovem urządzają festiwal na atakowanej desce, gdzie Pekovic jest nr w lidze per 36mpg, a Love nie wiem który, bo nie chce mi się sprawdzać, ale pewnie drugi albo trzeci. Przydałby im się jeszcze shotblocker, który nie nazywa się Darko i frontcourt obsadzony. Barea tam dobrze się odnajduje ostatnio, ale wciąż brak kompetentnych zawodników z pozycji 2/3. Mają łącznie 12 baniek spadając kontraktów (lub z team option - Webster, Brad Miller, Tolliver) plus Anthony Randolph i Beasley z QO i można tu bardzo sensownie pohandlować przed deadline, ale obawiam się, że management nic sensownego nie będzie potrafił wymyślić albo co gorsza weźmie z Bucks Stephena Jacksona. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karpik Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 Dodałbym jeszcze Derricka Williamsa, który naprawdę nie wiem co robi w tej Minnesocie. Już w dniu draftu raczej nie było tajemnicą, że Wolves na jego pozycji mają Love'a, Beasleya, Randolpha, Webstera i Johnsona. Głównie chodzi tu o Love'a, bo Williams to raczej bardziej 4 niż 3. Bottom line jest taki, że lepiej można wytrejdować drugi pick w drafcie aniżeli rookiego trzepiącego statsy na poziomie 7-4. Zegar tyka, Derrick ma naprawdę niezły upside, ale do Minnesoty to on ni w ząb mi nie pasuje. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mistrzBeatka Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 pekovic to straszna swinia pod koszem , dostal rubio i wreszcie jest wykorzystywany , dobrze sie zachowuje na piku , mozna mu cos wrzucic na post .szkoda tylko ze w help d jest kiepski , barea denerwuje mnie strasznie , czesto wychodzi razem z rubio (imo wina trnere) i zabiera pilke hiszpanowi , probuje cos tam po swojemu rozgrywac z marnym skutkiem , w minnesocie o wiele trudniej jest nabijac asysty niz w dallas , barea ma 2,4 asysty i prawie tyle samo strat 2.2 , skutecznosc tez ma fatalna fg% 36 , 3p-32% , wychodzac na dwojce staje sie defensywna dziura , imo. barea powinine dostawac ochlapy po rubio i czasami cos na 2 w zaleznosci od matchupu ale najbardziej wkurwia mnie bo zabiera pilke rubio (wiem ze sie powtarzam ) ktory staje sie wtedy bezuzyteczny Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 Dodałbym jeszcze Derricka Williamsa, który naprawdę nie wiem co robi w tej Minnesocie. Już w dniu draftu raczej nie było tajemnicą, że Wolves na jego pozycji mają Love'a, Beasleya, Randolpha, Webstera i Johnsona. Głównie chodzi tu o Love'a, bo Williams to raczej bardziej 4 niż 3. Bottom line jest taki, że lepiej można wytrejdować drugi pick w drafcie aniżeli rookiego trzepiącego statsy na poziomie 7-4. Zegar tyka, Derrick ma naprawdę niezły upside, ale do Minnesoty to on ni w ząb mi nie pasuje. Zakładam, że jednak lepiej zostawić sobie Williamsa niż Beasleya. Wes Johnson nie nadaje się absolutnie do niczego, Randolph to samo, Williams byłby dobry jako rezerwowy, który zbiera minuty backup PF i SF, ktokolwiek "nowy" byłby tym drugim. No chyba, że za Williamsa ktoś rzeczywiście jest w stanie zapłacić jak za przyszłą gwiazdę, ale nie wiem kto by to mógł być. imo. barea powinine dostawac ochlapy po rubio i czasami cos na 2 w zaleznosci od matchupu ale najbardziej wkurwia mnie bo zabiera pilke rubio (wiem ze sie powtarzam ) ktory staje sie wtedy bezuzyteczny Jako scoring punch z ławki (za Rubio) jest spoko, w tych dwóch ostatnich meczach prezentował się już zupełnie przyzwoicie, wcześniejsze problemy w jakimś stopniu pewnie wynikały z kontuzji. Adelman też jakieś dziwne machlojki wyczynia, np ze zdjęciem Pekovica w 4Q z Knicks, Barea rzecz jasna na max 20 minut, głównie jako lider 2nd unitu, z Rubio nie powinien grać ze względów defensywnych również. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theo001 Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 wyobraźmy sobie teraz, że w 2010 zamiast Wesa Wolves biorą np. takiego Paula George'a Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Julius Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 Zakładam, że jednak lepiej zostawić sobie Williamsa niż Beasleya. Wes Johnson nie nadaje się absolutnie do niczego, Randolph to samo, Williams byłby dobry jako rezerwowy, który zbiera minuty backup PF i SF, ktokolwiek "nowy" byłby tym drugim. No chyba, że za Williamsa ktoś rzeczywiście jest w stanie zapłacić jak za przyszłą gwiazdę, ale nie wiem kto by to mógł być.Beasley akurat zagrał całkeim niezły sezon, przez jakis tam czas był w czołówce strzelców ligi, rok zakonczyl rzucajac blisko 20ppg na 45% z gry, co wygląda całkiem względnie. W tym sezonie wygląda to troche słabiej poki co, ale jesli Adelman go ogarnie, to nie widze powodu, dla ktorego nie mialby pełnic roli lidera 2nd unitu i 1 scorera z ławki. Wolves maja tak ubogą rotację, że głowa mała, biorąc pod uwage co za Beasyego mozna dostać, to chyba poki co lepiej go zostawic tam gdzie jest. Inna sprawa, ze do mnie osobiscie ten cały Derrick Williams nie przemawia. Ni to SF, ni to PF, nie wyglada na nakurwiacza, ani future nakurwiacza, poki co wieksozsc punktow zdobywa po idealnych podaniach od Rickyego, a i tak skutecznoscią nie imponuje. Szkoda, ze w tym drafcie jzu za nisko nie spadną, przydalby im sie prawdziwy sf, na ktorego warto postawic, jak np. Barnes, albo Lamb na dwójkę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 Beasley akurat zagrał całkeim niezły sezon, przez jakis tam czas był w czołówce strzelców ligi, rok zakonczyl rzucajac blisko 20ppg na 45% z gry, co wygląda całkiem względnie. W tym sezonie wygląda to troche słabiej poki co, ale jesli Adelman go ogarnie, to nie widze powodu, dla ktorego nie mialby pełnic roli lidera 2nd unitu i 1 scorera z ławki. Wolves maja tak ubogą rotację, że głowa mała, biorąc pod uwage co za Beasyego mozna dostać, to chyba poki co lepiej go zostawic tam gdzie jest. Ja po prostu z zasady nie gustuję w czarnych dziurach, headcase'ach i cancerach i uważam, że takich zawodników zawsze lepiej podrzucić konkurencji. Zrobić showcase, niech porzuca przez miesiąc 22ppg i sprzedać w pizdu. Williamsa bym zostawił, bo nawet zakładając, że nie będzie z niego żaden all-star, to za bardzo nie widzę kto mógłby dać coś choćby porównywalnego w zamian nie będącego przy okazji zawodnikiem z pozycji C, PF ani PG. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mistrzBeatka Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 beasley robil te cyfry w tamtym sezonie poniewaz wilki graly ze slabym rozgrywajacym ,ruch pilki byl kiepski i rzadko otwieral dobre pozycje , w takiej sytuacji zawodnicy iso sa czesto jedynymi opcjami ale w tej chwili jest rubio pilka dociera we wlasciwe miejsca i taki beasley poprostu zabijalby flow ataku (beasley slabo gra bez pilki , nie ucieka po zaslonach , spotupshoterem tez nie jest dobrym, on musi dostac gale , potrzmyac ja kilka sekund i zrobic jakiego jabstepa i najczesciej rzucic jumpera badz rzadziej zaatakowac obrecz, gdyby jeszcze odgrywal ale on najczesciej pozbywa sie pilki tylko w jeden sposob ) , nagle cala ekipa nieruchomieje , wszyscy ida na weak side i patrza co ten beasley zrobi , ja bym rotowal nim zeby caly czas aby gra z barea , jj kreatorem za dobrym nie jest wiec taki isolator jak beasley idealnie do niego pasuje Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Julius Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 Tyle ze te czarne dziiury koniec koncow maja szanse stac sie gwiazdami, bez ktorych w tej lidze nic sie nie znaczy. Kobe z przedzialu wiekowego 20-25 to mimo całego skillsetu czarna dziura, nie potrafiaca poprowadzic zespolu. Bez porządnego autorytetu na lawce trenerskej, odpowidnich rolesow i zawodnikow typu Bynum, Shaq i Gasol rzucałby pewnie po 40ppg, monopolizujac totalnie grę i wchodzilby, alo nie do PO. Crawford, Terry, Ben Gordon, Westbrook, Lou Williams - przeciez to wszystko wlasciwie ten sam typ zawodnika, w c***owym zespole beda rzuca duzo pkt, ktore nie beda sie przekladac na zwycięstwa. Dopisac mozna do tej listy Melo, czy Amare. Ale. jezeli odpowiednio takiego goscia ustawisz (Crawford w Hawks, Gordon w Bulls, jako rookie, Terry w mistrzowskich Mavs, Lou w Sixers) to albo wpadaja na parkiet i robia 15-30pkt z lawki na niezlej skutecznosci, kiedy atak zespolu stoi, albo zostaja na lawce ze skutecznoscia 2/8 ktora nikogo nie boli w perspektywie calego meczu. Beasley moze i jest czarnuchem, ktory zjarał w zyciu za duzo blantów, ale nie boi się brac na siebie odpowiedzialnosci za zdobywanie pkt, w takim teamie jak Wolves, gdzie z lawki wchodzą Barea, Johnson, Randolph, czy Ellington Beasy to i tak perełka. Low-risk, high reward. Wieksza wartosc na rynku ma zawodnik, ktory pokazał się w zespole jako ważna częsc rotacji i przelozylo sie to na pare W, niz napierdalajacy 20ppg w zespole ktory wygraj jedno na 10 spotkan. Co do d. Williamsa - zgadzam sie z Toba, ze za nic sensownego w tej chwili go nie wymienia, ale tez ogrywanie go niewiele im przyniesie w przyszlosci, pod kątem jego wartosci na rynku, czy tego co bedzie za 2-3 lata w stanie oddac na parkeicie. Dlatego podpisuje sie rączkami pod tym co pisze karpik. Za 2 pick draftu, nawet tak c***owego jak tegoroczny, mozna bylo wyrwac spokojnie solidnego zawodnika do s5. lepiej w dyskusji nt trejdu brzmi 2 pick draftu niz jakis derrick williams Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 Tyle ze te czarne dziiury koniec koncow maja szanse stac sie gwiazdami, bez ktorych w tej lidze nic sie nie znaczy. Kobe z przedzialu wiekowego 20-25 to mimo całego skillsetu czarna dziura, nie potrafiaca poprowadzic zespolu. Bez porządnego autorytetu na lawce trenerskej, odpowidnich rolesow i zawodnikow typu Bynum, Shaq i Gasol rzucałby pewnie po 40ppg, monopolizujac totalnie grę i wchodzilby, alo nie do PO. Z niektórymi czarnymi dziurami da się żyć, a niektóre są nawet potrzebne, dopóki nie mają innych z wymienionych przeze mnie przymiotów, a Beasley ma je wszystkie plus jeszcze nie gra w obronie. Wszyscy zawodnicy których wymieniłeś robią regularnie od 55% TS wzwyż plus oni, poza Kobe, per 36 minut oddają w porywach do 15 rzutów, a nie kurde 19. Beasley w zeszłym sezonie miał 51, a w tym 49% TS, co jest wynikiem beznadziejnym, a jeśli taki ceglarz oddaje prawie 20 FGA to jest już kaplica dla zespołu. Co do sprzedania Williamsa jako 2 pick, to wszystko fajnie, tylko on drugim pickiem już nigdy nie będzie. Damage is done. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lu- Opublikowano 14 Lutego 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 (edytowane) wyobraźmy sobie teraz, że w 2010 zamiast Wesa Wolves biorą np. takiego Paula George'a Wybaczcie, że się powtórzę, ale Cousinsa qrfa !!! ale fakt jest faktem - największa dziura jest teraz na SG i tu trzeba szukać wzmocnień. Potencjalne targety, czyli Mayo i Kevin Martin dupy nie urywają, ale tak czy siak każdy z nich będzie wyglądał lepiej niż Ridnour. na razie najlepiej ze wszystkich graczy rosteru na tej pozycji wyglądał Ellington. Wesa Johnsona nie lubię od czasu kiedy Minnesota wybrała go w drafcie zamiast Cousinsa - to taki Marvin Williams, tylko że jeszcze gorszy ----> miał być zajebisty, w pełni ukształtowany (wszak w czasie draftu miał 23 czy 24 lata), katować po wjazdach i kąsać zza łuku... no miał być megasuperhiper i spektakularnie obsrywa się makowcem. Na SF jednak zawsze się kogoś znajdzie wśród ligowych pomiotów. Jak słusznie pisał Chytry i co powtarzam od czasu odejścia Ervina Johnsona (nie Magica) - oprócz SG, Minnesocie niezbędny jest shotblocker - taki Dalembert czy 10 lat młodszy Theo Ratliff byliby wybawieniem... Edytowane 14 Lutego 2012 przez Lu- Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 Wybaczcie, że się powtórzę, ale Cousinsa qrfa !!! Kings @ Wolves 84-86 Pekovic 23-10 9/12 FG Cousins 10-11 3/13 FG ;] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się