badboys2 Opublikowano 30 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 30 Maja 2010 konsul masz ochote moze skomentowac ten moj typ bostonu w 6? czy wreszcie zamilkniesz? mowilem, ze sprawdzi sie jeden z 2 scenraiuszy. imo byly wg mnie najbardzije prawdopodobne i nie mylilem sie. so, shut up! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konsul Opublikowano 31 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 31 Maja 2010 konsul masz ochote moze skomentowac ten moj typ bostonu w 6?czy wreszcie zamilkniesz?mowilem, ze sprawdzi sie jeden z 2 scenraiuszy. imo byly wg mnie najbardzije prawdopodobne i nie mylilem sie.so, shut up! No oczywiście że nie mogło być inaczej przecież ci już przyznałem rację. Nie mogło być inaczej. Ch.. z tym że Perk nic nie wniósł do gry. Ale masz rację dzięki niemu wygrali. Powiem ci tylko tyle że bez Perka z taką dyspozycją Bostonu i taką dyspozycją Magic nawet bez połowy składu Boston by wygrał. Ale oczywiście miałeś rację Perk zdominował tablicę, powstrzymał Howarda że praktycznie nie mógł się ruszyć. Udowodniłeś tylko to, że jesteś głupszy niż myślałem. Gdyby DH zdobył 8 pkt to przyznałbym ci rację. Ale chwila DH zdobył 28 pkt. Hmmmm ciekawe. Magic przegrali na każdej pozycji oprócz Centra. W sumie żal mi Cię naprawdę. No ale cóż żyj w swoim wyimaginowanym swiecie gdzie zawsze masz rację Pozdro i życzę samych wygranych na zakładach. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
badboys2 Opublikowano 31 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 31 Maja 2010 nie gram na zakladach ale dobrze wiedziec, ze masz dobry humor:) W sumie żal mi Cię naprawdę.niepotrzebnie:) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cthulhu Opublikowano 31 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 31 Maja 2010 Badboys miał rację. Ty nie. Mógłbyś zachować się jak facet i przyznać mu słuszność i powiedzieć, że dałeś ciała. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RLPH Opublikowano 31 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 31 Maja 2010 Kiedyś pisałem na forum, że Orlando jest najlepszym teamem, takim nie do zatrzymania jeśli im wpada zza linii. A jak nie wpada to tylko banda ceglarzy. Ktoś wtedy przypomniał mi iż ta banda ceglarzy zlała nas w zeszłych PO w G7 w domu 20 pkt. No i fakt. Jak wpada to są nie do zatrzymania, a jak trafiają na dobrą defensywę to się gubią chłopaki. Pomysł jest dobry - podać do Howarda i ten jak jest podwojony to odrzuca na obwód, szkoda że w praktyce (PO) im to nie wychodzi Dla mnie największym sukcesem zielonych było pokaranie LeCavs i pokazanie im co znaczą w tej lidze. Magic to był deser. Dla mnie wykonali plan, a z każdego kolejnego sukcesu będę się tylko cieszył, nie przejmując się ew. przegraną bo już osiągnęli naprawdę dużo. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Links Opublikowano 31 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 31 Maja 2010 Ja tam mimo wszystko uważam ze gdyby Magic trafili na Cavs to Orlando wyszło by z tego pojedynku zwycięsko. Ale rozumiem satysfakcje po pokonaniu Lebronów i pokazanie im na którym levelu sie znajdują. A z kim było Cetom cieżej. czy z Cavaliers czy z Magic. Nie wiem. Magic spieprzyli trzy pierwsze mecze i seria mozna powiedziec była juz zamknieta. Cleveland sie lepiej trzymali, ale nie wiem z kim było wam trudniej. W sumie ciezko mi to ocenic, poniewaz nie widziałem dwóch meczów serii Cs-LBJ. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się