-
Postów
92 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Dunk8
-
Modrić i Ronaldo mają po 41 lat (Luka jest z września więc już można mu zaliczyć) więc jak fizycznie Lewy wytrzyma te dwa lata to będzie grał. Dużej różnicy w spadku formy między 38 a 40 rokiem życia przy jego prowadzeniu się raczej nie będzie
-
Jeszcze się okaże, że zamiast Iranu na mundial wcisną żymian bo to oni są największą ofiarą agresora perskiego
-
Ciekawe czy w przeciągu kilku dni albo tygodni dojdzie do grożenia użycia atomówki przez DT w akcie desperacji, kiedy Irańczycy dalej będą mieli w pompie jego żądania, prośby i groźby, no chyba, że we wtorek przelecą się kilka razy B2 na grubo, chociaż widać też, że Iran odrobił lekcje sprzed roku i reżim chyba sobie mimo wszystko dobrze radzi w tej wojnie obronnej
-
Pamiętam jak koło 2006r ojciec na wyprzedaży z demobilu kupił zestawy spodni i kurtek bundeswehry jako robocze ciuchy na budowę, na metkach miały daty 1997-1998. Chyba nie muszę dodawać, że kurtki służą do dziś i są w bardzo dobrym stanie. Wiadomo niemieckie=najlepsze, oczywiste zdanie dla każdego wychowanego w 90'
-
https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/158443/To-bedzie-przelom-dla-polskiego-saneczkarstwa-W-Karpaczu-powstanie-pierwszy-taki-tor-w-kraju Jednak to nie będzie legitny lodowy tor, tylko plastikowy za 10x mniej, głównie do trenowania młodzieży oraz szlifowania techniki, startu itp. Seniorzy na tory i tak będą musieli gdzieś jeździć ale przynajmniej jakaś baza będzie do podstawowych rzeczy
-
A ja właśnie będę bronił short tracku, fajny sport do oglądania, w każdym dystansie jest walka do końca, element losowości no i biegi są krótkie. Takie wyścigi na kontakcie czy to na łyżwach czy ski cross albo snow cross, a w letnich sprinty kolarskie na torze a nawet to co dodali w Paryżu czyli te wyścigi w górskich kajakach urozmaicają te dyscypliny, które opierają się na typowej jeździe na czas. A jeszcze zapomniałem o tych wyścigach na bmxach gdzie po 6 się ściągają. A wracając do short tracku to mimo jako takiej losowości to faworyci jeżdżą swoje, patrz Fontana
-
Szkoda, jednak różnice między 3 a 8 miejscem niewielkie więc różnie mogło być. Patrzyłem po czasach to jego życiówka nawet by srebra tu nie dała ale brąz był w zasięgu.
-
Dlatego igrzyska czy to letnie czy zimowe są takie fajne bo jest dużo upsetów i zawsze jakaś historia się wydarzy. W większości dyscyplin takie mistrzostwa świata są co roku albo co 2 lata, możesz być wielokrotnym mistrzem i nie mieć żadnego medalu na igrzyskach co potęguje prestiż takiej imprezy. Ja 90 procent dyscyplin na jakichkolwiek igrzyskach nie śledzę na bieżąco ale jak są takie imprezy to oglądam prawie wszystko bo jest zupełnie inna rywalizacja
-
Ostatni raz takie obsrańsko widziałem kiedy Robert Mateja prowadząc po pierwszej serii, klepał bule w finałowym skoku. Malinina tak ścięło, że zamiast robić same quady to robił pojedyncze i podwójne jeszcze z glebą. Szkoda Yumy, gdyby miał cień świadomości co odjebie Ilya to pojechałby spokojniej
-
W snowboardowym slalomie u chłopów w czołowej 16 to większość grubo powyżej 35lat, chyba z 5 40latkow, dwóch gości 45 letnich no i złoto wygrał też 40 latek. Widać, że to mocno techniczna dyscyplina skoro dziadersi dają radę
-
Przypadkiem trafiłem na tą rolkę, nie wiem czy wywiad tu już był Początkowo wydawał się spoko temat, takie insiderskie ciekawostki o sprzęcie klubowym, ale oczywiście musiał dojebać tym tekstem o byciu liderem i cały czar prysł
- 1557 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- alicjabachledacuruś
- janusz
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Moja żona oglądała/ogląda Bridgertonów na Netflixie, akcja ok 1800 lata na lordowskich i szlacheckich dworach w Anglii a mix kulturowy tam leciał jak w londyńskim metrze, Eskimosów brakowało tylko. Jakieś hrabianki z Niemiec przyjeżdżały w odwiedziny to chyba od razu ze składem węgla bo jakieś takie ciemne były
-
Jeśli ten Carter Bryant to jest hybryda Vinca i Kobego to typ już ma wygraną w kieszeni. A tak na poważnie, to mam nadzieję, że pajace z Teamflightbrothers nie będą się pucować przy konkursie, jak to nie wiadomo jak oni trenują tych zawodników a jedynie co to każdy wsad z położeniem piłki na szyi innego typa, mocny pushoff i przeskoczenie kogoś co dla laika wydaje się mega paką, a tak naprawdę to nie jest. Lavine z partyzanta może wygrać ten konkurs, pewnie 50 letni Vince jakby potrenował to też by go wygrał
-
Za to po drugiej stronie drabinki mamy takich gigantów siatkówki jak Czechy i Bułgaria, która kiedyś w sumie coś grała za czasów Kazijskiego i Nikolova. Sam final I mecz o 3 miejsce to może być szybki strzał już
-
Najlepsze w tym całym pakiecie Sport w HBO jest to, że wystarczy połączyć się VPN np z USA albo innym krajem i tam pakiet Sport jest w standardzie. Oglądałem tak cały Rolland Garros albo Le Mans I szło bez problemu więc podejrzewam, że z Nba będzie podobnie. Oczywiście wtedy mamy tylko angielski komentarz
-
To też zależy pewnie od regionu. U mnie, miasto blisko Wrocławia ok 40tyś mieszkańców, z bogatą bazą dużych fabryk, kilka stref przemysłowych. U jednej córki w prywatnym żłobku to jest prawie 10 dzieci przy dwóch grupach, u drugiej też w prywatnym przedszkolu to już dobre kilkanaście. Znajomi mówią, że w państwowych to jeszcze więcej z wiadomych względów. Mama jest nauczycielem w zespole szkół średnich to całą jedną klasę utworzyli z dzieci Ukraińskich, nawet przed wojną było ich też tam dużo no ale jednak bliskość strefy produkcyjnej z wieloma dużymi zakładami lecącymi na 3 zmiany też robi swoje oczywiście
-
Polecam Panu Premierowi zobaczyć w pierwszym lepszym żłobku, zwłaszcza państwowym, jaki jest procent dzieci, których rodzice pochodzą zza Buga. Druga sprawa, że takie dzieci się szybko asymilują, w przedszkolu u córki uczestniczą w występach na 11 listopada, 3 maja, jakieś jasełka itp
-
Może wpuścili kogoś z tej elitarnej grupy, która zapłaciła 50k za pakiet gry min 10 min z Ronaldinho, tylko R10 zszedł w 70 minucie a typki czekały do końca meczu przy linii jak Błaszczykowski z Japonią i nie weszli. Ładny wałek tam poleciał
-
Ta oraz ostatnie edycje LeMans zyskały trochę też na prestiżu bo sama klasa Hypercar rośnie w siłę, jest duża konkurencja i wielu producentów wchodzi i będą wchodzić kolejne np Mclaren. Poprzednio w LMP1 jeździły praktycznie tylko same Toyoty i Audi i jak jeden producent miał przewagę to bez znaczenia było które auto z danej stajni wygra. W tym roku mamy dodatkowy smaczek właśnie tego "prywatnego" niefabrycznego auta. W kolejnych latach taki WEC może zyskiwać na popularności przez różnorodność producentów czyli odwrotnie do WRC gdzie został już chyba tylko Ford i Toyota i czasy starych gier typu Colin 2 gdzie mieliśmy z 10 aut do wyboru mijają
-
Na IG pod jakimś postem wrzucającym skład Orlando z 2009 roku, rzucił mi się w oczy komentarz. W sumie nie znałem tej historii Oczywiście nie ma co się przywalać, Janusz zrozumiał jak zrozumiał, wiadomo nie każdy od początku kmini slang
- 1557 odpowiedzi
-
- 5
-
-
- alicjabachledacuruś
- janusz
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Te, które zostały to są jakieś pakiety VIP, normalnie najtańsze koło 110 zł były. Druga sprawa, że to pewnie FIBA ustala ceny a organizatorzy nie mają nic do gadania. Ja za 110 zł kupiłem bilety na pakiet dwóch meczy Francja - Islandia i Słowenia - Żymianie. Są to ostatnie mecze w grupie ale mam nadzieję, że gwiazdy pograją jeszcze
-
Nie no zwycięstwo w Le Mans do tego w najwyższej klasie to jest mega duża rzecz, być może większa niż win w pojedynczym wyścigu F1, których w kalendarzu jest ponad 20 rocznie. Mimo, że w WEC też w sezonie jest kilka różnych wyścigów to jednak Le Mans ma swój prestiż a do tego to zwycięstwo jest odniesione nie w fabrycznym zespole, co zdarza się bardzo rzadko bo jednak fabryczne ekipy dominują. Trochę szczęścia w tym wyścigu dał spin jednego fabrycznego Ferrari i dzięki temu Porsche się wcisnęło między "prywatne" Ferrari Kubicy a dwa fabryczne teoretycznie priorytetowe auta. Gdyby nie było Porsche to mogłyby lecieć polityczne gierki i team albo bardziej manufacturer orders a tak mamy historyczny win. Dla fanów wyścigów to mega sprawa, należało się Robertowi jak nie wiem za te wszystkie lata walki po wypadku
-
Jeżeli Lewy wróci szybko do kadry to pewnie będzie załatwione tak, że niby on jest dalej głównym kapitanem a Zielu będzie Vice czyli będzie miał opaskę w meczach, na które Lewy nie będzie jeździł, czyli pewnie będzie odpuszczał Ligę Narodów i jakieś inne mecze z Bantustanem.
-
A Messi nie wyjebał się na kadrę jakoś po mistrzostwach w Rosji w 2018? Na pewno miał jakąś dłuższą przerwę. Wiadomo, wrócił później i wygrał Copa America i WC ale nie grał w kadrze cały czas
