Skocz do zawartości
  1. Koszykówka

    1. NBA

      Tu porozmawiasz o wydarzeniach i innych sprawach ligi koszykarskiej NBA

      477,5 tys.
      odpowiedzi
    2. PLK / FIBA

      Tauron Basket Liga, czyli Polska Liga Koszykówki PLK i koszykówka europejska FIBA

      5,7 tys.
      odpowiedzi
    3. 17,9 tys.
      odpowiedzi
    4. Kupię / Sprzedam

      Giełda koszykarska, miejsce gdzie sprzedaż niepotrzebne produkty lub kupisz nowe

      1,2 tys.
      odpowiedzi
  2. Ligi Wirtualne

    1. SimBasket

      Liga Fast Break Basketball

      102,7 tys.
      odpowiedzi
    2. FBL East

      Fantasy Basketball na E-NBA.PL

      7,7 tys.
      odpowiedzi
    3. FBL West

      Fantasy Basketball na E-NBA.PL

      8,9 tys.
      odpowiedzi
    4. FBL Keeper

      Fantasy Basketball na E-NBA.PL

      39,2 tys.
      odpowiedzi
    5. beGM

      All-Time Fantasy na E-NBA.PL

      116,7 tys.
      odpowiedzi
    6. Roto-League

      Liga wirtualna Roto-League

      29,1 tys.
      odpowiedzi
    7. Inne ligi wirtualne

      Liga wirtualna Roto-League, Fantasy i inne

      55,9 tys.
      odpowiedzi
  3. Inne

    1. Inne

      Rozmowy forumowiczów nie związane z NBA, pogadasz o wszystkim o czym chcesz...

      285,9 tys.
      odpowiedzi
    2. Hokej NHL

      Forum miłośników i pasjonatów hokeja NHL. 

      3,9 tys.
      odpowiedzi
    3. NBA Live / 2KSports

      Wszystko o grach NBA Live i 2K Sports, czyli NBA 2k14 na konsole Xbox, PS3 i PC

      3,3 tys.
      odpowiedzi
    4. E-NBA.PL

      Wszelkie sprawy ogólne i techniczne związane z serwisem koszykarski E-NBA.PL

      2,9 tys.
      odpowiedzi
    5. 2 tys.
      odpowiedzi
  • Odpowiedzi

    • Niestety Panowie po czasie..
    • @P_M @barcalover  Mimo wszystko to jest duże uproszczenie, bo jednak jakieś głębsze przemyślenia i sytuacje mogły za tym stać - spróbuję to pokazać na swoim przykładzie.  Jakieś 20 lat temu żona odziedziczyła ruiny domu po tacie (pisząc ruiny mam na myśli brak okna w łazience ujemna temperaturę w zimie itp), z daleka od jakiejkolwiek cywilizacji, bez dojazdu (czyli auto, którego nie mieliśmy było konieczne). Nie mieliśmy wobec niego zdefiniowanych planów, mieszkaliśmy w większych miastach przez kolejne 7 lat, wynajmując najpierw pokój, a później małe mieszkanie na spółkę ze znajomymi. Wtedy priorytetem było dla mnie w pierwszej kolejności zbudowanie poduszki finansowej na 6 miesięcy, a w drugiej odkładanie pieniędzy na wkład własny. Żyliśmy bardzo oszczędnie, czasami ekstremalnie (my nie wydaliśmy nawet średniej miesięcznej pensji na ślub, licząc koszty od ubioru po obiad dla rodziny). Dotarliśmy do momentu, w którym mieliśmy wkład własny i trzeba było podjąć pierwsza ważną decyzję - co z tym robimy. I to był pierwszy ważny finansowo moment. Mogliśmy zapakować się w kredyt w dużym mieście, w kredyt w wyburzenie domu i postawienie nowego z dala od miejsca pracy lub w dostosowanie jednego pomieszczenia do mieszkania w ruinie i przeprowadzenie się z dala od miejsca pracy. Po długim zastanowieniu wybraliśmy 3 opcję - wstawiliśmy okna i drzwi, wyremontowaliśmy pokój, przestaliśmy wynajmować a ja od tej pory 3 razy w tygodniu dojeżdżałem po 2-3h do pracy. Więc mieliśmy poduszkę finansową i jedno pomieszczenie i zaczęła się faza 2 - ładowanie wszystkich nadwyżek w remonty - i tak po kolei - okna w pozostałych pomieszczeniach, ogrzewanie, dach, podłogi, sufity, łazienka oczyszczalnia ścieków itd itp. poduszka finansowa była nietykalna, inwestycja 100 procent w dom. To była faza 2. Dopiero od tego momentu padła decyzja o oszczędzaniu na emeryturę, założyliśmy konta emerytalne, ppk mieliśmy oczywiście od samego początku, ale głównym miejscem oszczędzania były obligacje, a pozostałe nadwyżki (ponad limit kont) ładowaliśmy w upgrade domu/własnego zdrowia/komfortu - czyli dobudowaliśmy siłownie, taras itp. to była faza 3. Kolejna faza to oszczedzanie dlugoterminowe na przyszłość, na emeryturę, być może wcześniejszą, nie nastawiamy się na to bo uwielbiamy swoje prace, także zobaczymy, ale tu znów siła rzeczy w pierwszej kolejności ładujemy obligacje na konta emerytalne, w drugiej własny komfort i zdrowie/giełda ( staramy się odkładać 2/3 na obli i 1/3 na giełdę). Także aktualnie jest to faza 4, która będzie pewnie najdłuższa z perspektywą 30-35 lat. Ale nawet w tej fazie 4 , w tej części giełdowej stanowiącej 1/3,  to połowa etf na światowy rynek akcji, a pozostała połowa to w połowie etf ze stabilnych branż (infrastruktura, rolnictwo) a druga połowa to lekko ryzykowne, ale wciąż etf (małe spółki amerykańskie i Chiny). Sumarycznie portfel jest ekstremalnie bezpieczny, z założeniem żeby po pierwsze nie tracić. I mam wrażenie, że cała ta historia podejścia do życia stoi także za portfelem i strategia, którą budowałem i zbudowałem. Oraz innymi decyzjami, które trzeba było w życiu po drodze podejmować. I zastanawia mnie, jakie motywacje stoją za ładowaniem tak olbrzymich środków na Bitcoin i akcje w stosunku do bezpiecznych assetow w tak wczesnym w sumie jak na inwestorów giełdowych wieku i to jeszcze przy posiadaniu dzieci.
    • meanwhile in NYC https://www.yahoo.com/news/articles/zohran-mamdani-gets-ruthlessly-mocked-222253867.html
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.