Skocz do zawartości
n_i_m_h

Seriale

Rekomendowane odpowiedzi

Temat o serialach rzecz jasna :mrgreen: ...w zasadzie o serialach zza Oceanu ale jak ktoś chce podyskutować o tym co słychać u Rysia z "Klanu", w którym z braci Mroczków się podkoc***e i czy "Moda na Sukces" ma koniec to zapraszamy na łamy również :]

 

Jak wiadomo w seriale wpompowywane są w tych czasach coraz to większe pieniądze a co za tym idzie pojawia się ich więcej i więcej. Wśród nich trafiają się prawdziwe perełki, tak więc jeśli ktoś chce polecić lub podyskutować o serialu ten temat jak najbardziej temu ma służyć.

 

Sezon serialowy w pełni - znane i lubiane czyli "House M.D." (według mnie 6 seria troszkę zawodzi), "Californication" (Hank za to na pełnej kurwie (znaczy się trzyma poziom) :]), Dexter, Fringe czy American Dad nie trzeba chyba przypominać.

 

Polecić chciałbym za to, może trochę na wyrost bo jesteśmy po emisji pilota dopiero, serial o nazwie "V" nadawany w stacji ABC. Towarzyszył mu spory szum medialny i reklama, Amerykańce rzucili się oglądać pierwszy odcinek, wyniki oglądalności miodzio. O samym serialu tutaj:

http://www.filmweb.pl/f513781/V,2009

Żeby nie spojlerować za bardzo - kto lubi klimaty S-F, ogólnoświatowe (a nawet wszechświatowe :]) spiski i terroryzm a wszystko to okraszone porządnymi efektami specjalnymi serial jak najbardziej dla niego. Zapowiada się nieźle, oby tylko nie przesadzili z patriotycznymi elementami i fabułą typu "dzielna agent FBI ratuje świat".

 

Aha, z nowych Flash "Forward" też daje radę ale o tym kiedy indziej :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seriale... temat rzeka :roll: :roll:

 

Co do mnie, to House MD i Californication rządzą zdecydowanie :wink:

Do tego męczę jeszcze One Tree Hill, Gossip Girl :mrgreen: :mrgreen: i Desperate Housewifes :wink: to wszystko na bieżącą od 1szych sezonów.

Sporadycznie trafiał sie sezon Weeds czy Hung, ale jakoś nie mogłem się do tego przekonać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie rowniez najnowszy sezon Housa troche zawodzi. Jednak z tego co pamietam to zawsze mialy one kiepskie poczatki serii.

 

Cali jak na razie ta seria jest dla mnie przezajebista, jeszcze gdyby corka Hanka tak mnie nie wkurzala to byloby 10/10.

 

Nowy Dexter jest przynajmniej na poziomie najlepszego do tej pory 1 sezonu. Jest ten wyjatkowy klimat ;]

 

Co tam jeszcze zostalo... No CSI 10 sezon jak na razie cieniutki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w sumie dosc duzo ogladam, w tym sezonie zdecydowanie na topie jest Dexter. Chociaz kazdy sezon byl bardzo dobry to obecny ma jeszcze lepszy klimat.

 

[spoiler:1fpsk1ea]Podoba mi sie strasznie jak pokazuja teraz Trinitiego i porownuja go troche do Dextera. Kazdy musial sie jakos zaadaptowac do danych sytuacji zyciowych i widac teraz jak dlugoletni "fachowiec" wyglada na tle jeszcze mlodego w tym wszystkim Dextera.[/spoiler:1fpsk1ea]

 

Mysle, ze rowniez Heroes wrocili w tym roku, po pierwszym odcinku myslalem ze znowu beda odgrzewane kotlety, ale jak narazie ciekawie sie to wszystko uklada. Mam nadzieje tylko ze takie 4400 z tego nie wyjdzie gdzie kazdy mial jakas umiejetnosc i bylo widac ze i sami autorzy sie w tym gubili.

 

Californication znowu miazdzy i sie nie nudzi.

 

Jeszcze z komediowych chyba najlepszy sezon z dotychczasowych The Office. No i dodatkowo Big Bang Theory z cala ekipa, Wolowitz i Sheldon na czele.

 

I tak dodatkowo FastForward, Fringe i teraz jeszcze V, ale jak narazie mam mieszane odczucia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W poniedzialek dostajemy zawsze Californication i Dexa - mozliwe, ze obecnie 2 najlepsze seriale na 'rynku'. No... moze nie najlepsze, ale absolutny top. Dexter jest mistrzem, każdy kolejny sezon jest przemyslany, bardzo mało zapychaczy, raczej starają się isć z fabułą do przodu. Do tego ten niepowtarzalny klimat. Miszcz.

 

Cali jest mistrzowskie - motywy z Runklem i jego szefową mistrzowskie, w ogole zajebiste teksty tam lecą. Córa z poczatku tez mnie wkurwiala, ale w ostatnim odcinku byl dobry motyw z tym jak powiedziala do Hanka, ze matka jej nigdy nie zrozumie, a ona sobie zdaje sprawe z tego, ze nigdy nie bedzie 180 cm blondynka.. cos takiego - generalnie zapachnialo przez chwile czyms 'glębszym', a to tez mla odmiana.

 

Potem we wtorek How I Met Your Mother, ktore w tym sezonie wydaje mi sie baaardzo slabe, moze ze 2 niezle odcniki byly, duzo romansidla, Barney jako singiel byl duzo smieszniejszy, w ogole.. no jakos to nie to po prostu.

 

Big Bang Theory nie jest moze NAJ smieszmiejszym serialem, ale generalnie bardzo przyjemnym i lekkim, a do tego Penny mi się podoba wiec na plus.

 

Do tego jeszcze oczywiscie Two and a Half Men - mnie osobiście nadal niszczy, swietny serial na stalym, dobrym poziomie...

 

Heroes w moim odczuciu dużo lepsze niż zeszłoroczne, powracać zaczyna doby klimas z S1, zobaczymy, jak się dalej rozwinie.

 

Gossip Girl - zacząłem ogladac w ktores wakacje, bo nie mialem juz zupelnie co i jakos mi tak zostało. Niby babskie, ale przynajmniej fajne dupeczki sie pojawiaja i jakos tak mi sie dosc milo to ogląda...

 

w srode nic nie ogladam, ale mam zamiar obczaić to całe "V", o ktorym tak głośno ostatnio

w czwartek Cougar Town - z Courtney Cox, calkiem w sumie przyjemne - po 1 odcinku spodziewalem sie czegos lepszego, ale fajnie, lajtowo się oglada - 20min, czyli cos co się ceni :) generalnie całkiem mogę polecic

do tego jeszcze Eastwick zaczalem ogladac, bo zobaczylem jakies screeny i tam 3 fajne dupy, ale jakis dziwny jest ten serial, szczegolnie glowny bohater - wkurwia mnie ten aktor i chyba pierdolne tym serialem :P

w patek...

Fringe - skonczylem w polowie S1 dlugo nie moglem ruszyc, ale ktoregos dnia z nudow dociagnalem stare odcinki i ogladam uz teraz na bierząco... dosc fajnie się skonczył i niezle rozpoczeli nowy sezon, wiec poki co zostane przy nim.

Supernatural - jeden z nielicznych seriali, ktore wraz z czasem stają się coraz lepsze. Naprawde fabuła IMO kozacka

motyw apokalipsy, walka pomiedzy aniołami, poszukiwanie Boga, odcinek z antychrystem, teraz ostatni, kiedy okazało się ze ten koles od naginania rzeczywistosci to Gabriel... Dla mnie ten serial jest naprawde mooocny.

Flasforward - ma jeszcze spory upside, a i tak jest najlepszym nowym serialem jaki się pojawił - zdecydowanie warto...

The Office US - najlepszy komediowy serial ever, trochę specyficzny humor, ale... miszcz generalnie, najnowszy sezon na mega poziomie.

Vampier Diaries - takie gówienko, mozna powiedziec, ze serialowa wersja twiglighta.

sobota:

Smallville - najbardziej żenująco staczający sęserial obok PB

Flashpoint - o policyjnej jednostce szybkiego reagowania - bardzo dobry, bardzo fajny - zdecydowanie godny polecenia

Stargate Universe - w sumie szału nie robi, ale jedyny chyba obecniie film o takiej tematyce i wciągnął mnie

 

do tego jeszcze Lie to Me - nie wiem, kiedy to leci, ale trzyma dobry poziom, calosc w ogole ciekawa, inna - wiec ogladam.

 

tyla chyba ode mnie

yo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a oglądał ktoś wyspe Harpera czyli Harper's Island?? ;] nawet bardzo ciekawy serial, bardzo przyjemnie się ogląda jest chęć oglądania dalszych odcinków, a najlepsze w tym są nagłe zwroty akcji ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja z żoną oglądam regularnie Dextera, CSI "Moda na sukces" Las Vegas - mogliby sobie już dać spokój ;] - i Gotowe na wszystko ;]

z tego co widzę to poniektórzy spędzają całe dnie oglądając seriale :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z tego co widzę to poniektórzy spędzają całe dnie oglądając seriale :mrgreen:

 

Dołączona grafika

 

 

...niektóre z moją żonką oglądamy razem ale jak już widzę "spojrzenie po którym kurczą się klejnoty" to nie zarzucam kolejnego odcinka kolejnego serialu :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja z żoną oglądam regularnie Dextera, CSI "Moda na sukces" Las Vegas - mogliby sobie już dać spokój ;] - i Gotowe na wszystko ;]

z tego co widzę to poniektórzy spędzają całe dnie oglądając seriale :mrgreen:

Wszystkie CSI, Dark Blue, Cold Case, Without a Trace czyli jednym slowem wszystko co Jerry Bruckheimer robi to strata czasu. Tam nie ma zadnej glebszej historii w tych serialach, wiemy ze na poczatku na cos wpadna, potem przez caly odcinek beda to miazdzyli i zawsze na koniec znajda rozwiazanie. Nigdy nikt nie umiera, nigdy zadna sprawa sie nie przedluza i zawsze znajduja jakies skrawki dowodow, i tak sie dzieje w kazdym z tych seriali. Dla mnie troche strata czasu.

 

Jeszcze z Dobrych jakby komus sie nudzilo to na pewno The Wire, Sopranos, 24 to taka moja best 3 ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie CSI, Dark Blue, Cold Case, Without a Trace czyli jednym slowem wszystko co Jerry Bruckheimer robi to strata czasu. Tam nie ma zadnej glebszej historii w tych serialach, wiemy ze na poczatku na cos wpadna, potem przez caly odcinek beda to miazdzyli i zawsze na koniec znajda rozwiazanie. Nigdy nikt nie umiera, nigdy zadna sprawa sie nie przedluza i zawsze znajduja jakies skrawki dowodow, i tak sie dzieje w kazdym z tych seriali. Dla mnie troche strata czasu.

 

Jeszcze z Dobrych jakby komus sie nudzilo to na pewno The Wire, Sopranos, 24 to taka moja best 3 ;-)

Nie prawda. W CSI:Miami zastrzelili Speeda :) W ogóle CSI: Miami jest w porządku, jako jedyne z serii.

 

 

A ja czekam na LOSTa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

CSI Miami to szajs jakich mało, Caine to połączenie Supermena, Batmana i Wolverina, gość zabija samym wzrokiem, poza tym jest kuloodporny, potrafi odstrzelić komarowi jaja z odległości 100m z zawiązanymi oczyma... takiej fantastyce dziękuję ;]

 

CSI Las Vegas było fajne póki był Grissom, później to ciągnęli jakby na siłę.

 

i jeszcze jedno: do tego serialu wkradła się już na dobre poprawność polityczna, zauważyliście że teraz najbardziej łebskim gościem jest Czarny Ray? Reszta agentów mimo sto lat dłuższego stażu do pięt mu nie dorasta, Super Ray rozkminia wszystko w mig jako pierwszy, reszta agentów to zwykłe półgłówki, w sumie to oni tylko pomagają Rayowi... szkoda gadać... no ale oglądać coś trzeba.

jednym słowem Las Vegas się zMIAMIzowało totalnie.

 

Rob, to Lost jeszcze leci? ostatni odcinek po polsku oglądałem chyba jak była 3 seria. a niedawno jak byłem na wczasach w Grecji to w przypływie nudności oglądaliśmy go w greckiej tv :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

CSI Miami to szajs jakich mało

WORD

 

Jak dla mnie Caruso to Wahlbergu najbardziej irytujacy i przereklamowany aktor swiata. Zawsze w tym samym czarnym garniturze w Miami gdzie jest 30 stopni, i to jego zdejmowowanie okularow przed kazda czołówką. Moja opinia jest oparta na podstawie 3 odcinkow z tamtego roku na Polsacie, wiec teraz jest moze inaczej ;] Ale rudzielca i tak nigdy nie polubie.

 

CSI Las Vegas ogladam juz troche z przyzwyczajenia(od pierwszego sezonu ;]) i brak scislych polaczen miedzy odcinkami jakos specjalnie mi nie przeszkadza. Wkurzyl mnie troche comeback Sary i wymiksowanie Warricka czy Grissoma, ale no cóż... Na plus zdecydowanie Catherine i Greg.

 

A poprawnosc polityczna w obsadach jest w prawie kazdym serialu(najbardziej chyba House) i nic sie temu nie zaradzi.

 

Ps. Ja cie piernicze Julius, wiecej juz tego nie bylo?;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja czekam na LOSTa :)

to tak samo jak ja ;] 6, a zarazem finałowa seria ma lecieć do stycznia ;] Według mnie to jeden z nielicznych seriali, który trzyma poziom przez wszystkie odcinki, bo wg. mnie Prison Break, to z sezonu na sezon jest gorsze ;p 1 seria wogle wymiatala, az PS byl u mnie ponad LOST ;p druga jeszcze jakoś jak uciekali, nawet fajnie się oglądałbo ;] Ja siedzili w Panamie też fajne i czekałem cały czas na kolejne odcinki, ale po obejrzeniu kilku odcinków 4 serii wogle nie ciagnaleo mnie, zeby ogladac dalej ;p I tak w ten sposób dawno nie słyszałem już o Scofieldzie ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

A ja czekam na LOSTa :)

to tak samo jak ja ;] 6, a zarazem finałowa seria ma lecieć do stycznia ;] Według mnie to jeden z nielicznych seriali, który trzyma poziom przez wszystkie odcinki, bo wg. mnie Prison Break, to z sezonu na sezon jest gorsze ;p 1 seria wogle wymiatala, az PS byl u mnie ponad LOST ;p druga jeszcze jakoś jak uciekali, nawet fajnie się oglądałbo ;] Ja siedzili w Panamie też fajne i czekałem cały czas na kolejne odcinki, ale po obejrzeniu kilku odcinków 4 serii wogle nie ciagnaleo mnie, zeby ogladac dalej ;p I tak w ten sposób dawno nie słyszałem już o Scofieldzie ;p

Skonczyl sie pol roku temu :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...