Skocz do zawartości
RonnieArtestics

Coronavirus

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, Reikai napisał:

Wrzucałem te badania dość długo, z różnych źródeł tu na forum i nikt ich wtedy nie podważał, a szukać mi się nie chce wśród postów sprzed roku, wybacz.

No ale dane , które ja podaje są z listopada 2021 i były wykonane na grupie Brytyjczyków. Badano ich kontakty. Badano kto potem rzeczywiście uległ zakażeniu. Badania jak wiele osób miało pozytywny test po kontkacie z chorym zaszczepionym i chornym niezaszczepionym. Itp. I to nie były badanie teoretyczne ale na sporej próbce rzeczywistych chorych w szczycie zakażeń. I tam było widoczne ,że zaszczepieni zarażają znacząco mniej

A już najlepszym przykład na to ,że to panika zabijała a nie Covid jest Rosja i Białoruś gdzie oficjalnie Covida nie było . Nie było paniki a trup tam się ścielił tak gęsto ,ze bili rekordy 

USA za Trumpa dokładnie to samo. Paniki niet. Obostrzeń niet. A sytuacje opanowali dopiero jak wprowadzili obostrzenia. Nie wiem skąd taka narracja ,ze to panika zaibjała skoro jest dokładnie odwrotnie . Najwięcej zgonów było wtedy kiedy nie było żadnych ograniczęń. Wszędzie tam system opieki się załamał. W Nowym Jorku zanim wprowadzili obostrzenia mieli 100% więcej zgonów niż mieli średnio w latach poprzednich.

Ale spoko nadal widze wbrew faktom sa tezy ,ze to obstrzenia zabijały... I oczywiście zero dowodów na potwierdzenie tej tezy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ely3 napisał:

Aha

I dlatego we Włoszech umierało więcej ludzi bez lockdownu niż w czasie lockdowny. I dlatego w Polsce największe wzrosty umieralności były tam gdzie ludzie nie panikowali tj na Wschodzie? Tam gdzie najmniej testowano i ludzie najmniej się przejmowali obostrzeniami to tam zmarło najwięcej ludzi. A nie tam gdzie była panika i ludzie naprawde się przejęli pandemią.

Fajna teoria ale lepiej trzymajmy się faktów

A skąd masz dane o 8% bo wg Oxfordu badania na realnych zakażenia i oni podali ,że osoby  zasczapione generowały z jednego kontaktu o 65% mniej pozytywnych wyników

Więc szczepienie ograniczało znacząco kolejne zakażenia. Skad masz te8% skoro w listopadzie 21 były badania w UK pokazujące znacząco inne liczby?

te 65% dotyczy Pfizera i Moderny. Dla Astry to było 35%

Panika wszędzie w służbie zdrowia była taka sama, czy na wschodzie czy na zachodzie Polski. Ministerstwo Niedzielskiego wszędzie wysłało jednakowe wytyczne.

I na wschodzie tak, były wyższe wskaźniki umieralności. Ale patrzmy kiedy to było. To ważne. Weźmy to nieszczęsne podkarpackie. W 2020 mieli wzrost zgonów o 20% wobec 2019( z 20 k na 24k), i jeszcze w 2021 wzrosło im na 26,3 k (kolejne 10%). Ale zauważmy jedno. W 2020 r chęć/niechęć do szczepień nie odegrała żadnej roli. Nie było ich wtedy. Do połowy 2021 szczepienia przyjęło 25-30% populacji, z czego większość przytłaczająca dopiero w maju, czerwcu, a w dodatku podkarpackie nie odstawało wtedy tak jak teraz. Wtedy Różnica nie była decydująca. Było to kilka, góra 10%. Jeśli się mylę, poprawcie.  

Trzymając się faktów. Na PDKP największy tragiczny wzrost liczby zgonów to rok 2020 i szczególnie pierwsza połowa2021, czyli czas z  żadną lub niewielką róznicą w poziomie wyszczepienia. Tymczasem w pierwszej poł 2021 na PDKP umiera aż  35% więcej niż w pierwszej połowie 2020. Wtedy nabiły się u nich te dramatyczne statystyki. Szczepienia nie były tu decydujące, ale teleporady i zamknięcie dostępu do szpitali , diagnostyki itp. Mieli najstarsze społeczeństwo, więc siła rzeczy najbardziej na utrudnieniach w dostępie do lekarzy oberwali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, DRK napisał:

Wtedy nabiły się u nich te dramatyczne statystyki. Szczepienia nie były tu decydujące,

A niby skąd takie twierdzenie skoro Zachód Polski był zdecydowanie lepiej wyszczepiony w tamtym okresie? I najgorzej podkarpackie wypadło na jesień 2021. Zresztą cały wschód. Lubelskie, Podlaskie i Podkarpackie. 

 

6 minut temu, DRK napisał:

Panika wszędzie w służbie zdrowia była taka sama, czy na wschodzie czy na zachodzie Polski.

Ale liczba zgonów nie taka sama. Wschód Polski w tamtym okresie chwalił się tym ,że u nich przypadków Covida jest mniej niż gdzie indziej wiec nie ma sie czym przejmować. A wg Ciebie teleporady odnosiły się do jakich chorób? Wg Ciebie kardiolog oceniał na podstawie teleporady? Albo operacje serca robili w ramach teleporady i żona mężowi rozcinała klatkę na podstawie instrukcji telefonicznych? Bo jestem ciekaw jak teleoorady bo ktoś ma grypę, albo ospę wpłynęły na śmiertelnośc

Poza tym cały czas unikasz prostego porównania. Skoro to obostrzenia zabijały to czemu w USA największy wzrost zgonów mieli kiedy nie było żadnych? Czemu we Francji było identycznie. A potem mieli o wiele cięższe obostrzenia niż Polska a śmiertelność wręcz odwrotnie znacznie niższa

Czemu kraje z najciężsyzm lockdownem przeszły łagodnie ( np Polska w momencie najbardziej hardocorowym tj kwiecień-maj 2020 kiedy nawet do lasu nie można było iść) a te które nie wprowadzały albo dawały lekki miała sporo zgodnów

Polska w 2021 zaliczała się do krajów z bardzo łagodnymi obostrzeniami. Na Zachodzie Europy pod tym względem było o wiele wiele trudniej. W UK też długo chcieli iść bez żadnych obostrzeń i w efekcie mieli katastrofę i sporo zgonów. A jak wprowadzili obostrzenia to spadła śmiertelność znacząco

Możesz mi wyjaśnic ten efekt skoro wg Ciebie powinno być odwrotnie i dopiero trupy powinny się ścielić po wprowadzeniu ograniczeń . Wyjasnij mi jak to możlwie ,że UK nie mające żadnych ograniczeń miało kosmiczne wzrosty zgonów a kiedy wprowadzili to mieli ich znacznie mniej

Czemu Polska na wiosnę 2020 z mega ciężkim lockdownem miała zgonów nawet mniej niż rok wcześniej a jak nie mieliśmy aż tak ciężkeigo na jesień 2020 czy wiosnę 21 to bilismy wszelkie rekordy w Unii Europesjkiej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, ely3 napisał:

A niby skąd takie twierdzenie skoro Zachód Polski był zdecydowanie lepiej wyszczepiony w tamtym okresie? I najgorzej podkarpackie wypadło na jesień 2021. Zresztą cały wschód. Lubelskie, Podlaskie i Podkarpackie. 

 

Ale liczba zgonów nie taka sama. Wschód Polski w tamtym okresie chwalił się tym ,że u nich przypadków Covida jest mniej niż gdzie indziej wiec nie ma sie czym przejmować. A wg Ciebie teleporady odnosiły się do jakich chorób? Wg Ciebie kardiolog oceniał na podstawie teleporady? Albo operacje serca robili w ramach teleporady i żona mężowi rozcinała klatkę na podstawie instrukcji telefonicznych? Bo jestem ciekaw jak teleoorady bo ktoś ma grypę, albo ospę wpłynęły na śmiertelnośc

Poza tym cały czas unikasz prostego porównania. Skoro to obostrzenia zabijały to czemu w USA największy wzrost zgonów mieli kiedy nie było żadnych? Czemu we Francji było identycznie. A potem mieli o wiele cięższe obostrzenia niż Polska a śmiertelność wręcz odwrotnie znacznie niższa

Czemu kraje z najciężsyzm lockdownem przeszły łagodnie ( np Polska w momencie najbardziej hardocorowym tj kwiecień-maj 2020 kiedy nawet do lasu nie można było iść) a te które nie wprowadzały albo dawały lekki miała sporo zgodnów

Polska w 2021 zaliczała się do krajów z bardzo łagodnymi obostrzeniami. Na Zachodzie Europy pod tym względem było o wiele wiele trudniej. W UK też długo chcieli iść bez żadnych obostrzeń i w efekcie mieli katastrofę i sporo zgonów. A jak wprowadzili obostrzenia to spadła śmiertelność znacząco

Możesz mi wyjaśnic ten efekt skoro wg Ciebie powinno być odwrotnie i dopiero trupy powinny się ścielić po wprowadzeniu ograniczeń . Wyjasnij mi jak to możlwie ,że UK nie mające żadnych ograniczeń miało kosmiczne wzrosty zgonów a kiedy wprowadzili to mieli ich znacznie mniej

Czemu Polska na wiosnę 2020 z mega ciężkim lockdownem miała zgonów nawet mniej niż rok wcześniej a jak nie mieliśmy aż tak ciężkeigo na jesień 2020 czy wiosnę 21 to bilismy wszelkie rekordy w Unii Europesjkiej?

Pytanie Twoje z pierwszego akapitu to nie rozumiem. Przecież wyraźnie podkreślałem że piszę o 2020 i pierwszej połowie 2021. Wtedy nie było różnicy w szczepieniach wschód zachód ( 2020 ) lub była minimalna( pierwsza połowa 2021). Nigdzie nie pisałem o późniejszym czasie. Ale jakby co to oczywiście potwierdzam że mam świadomość że w następnym okresie poziom szczepienia się rozjechał w poszczególnych województwach z niekorzyścią na rzecz Wschodu żeby nie było wątpliwości.

W temacie teleporad dla starych, samotnych ludzi, dla których wyprawa do lokalnego ośrodka zdrowia w sąsiedniej wsi już była nie lada wyzwaniem, dołożenie konieczności komunikowania się przez telefon było często gwoździem do trumny. Nie widzę powodu tu do ironizowania. Do jakich chorób? Mam na myśli te choroby, które można było wychwycić Przy wizycie w ośrodku na przykład tak prozaiczne jak nadciśnienie.

Co do pierwszej fali i lockdownów w różnym czasie w różnych krajach. W krajach Zachodnich covid zaczął się wcześniej. Włochy Anglia - Belgia Francja, tak jak piszesz, oberwały wcześniej i mocniej od nas i faktycznie gdy były tam małe lub żadne obostrzenia. Było tam dużo gorzej niż u nas. U nich Pierwsza fala zebrała największe żniwo wśród ludzi schorowanych i/ lub starszych ( często w domach spokojnej starości, tak popularnych na zachodzie Europy, hospicjach itp Zamknij (tak jak piszesz poszli na żywioł i zapłacili za to kropka Ale. Ale To spowodowało że nie było już tylu łatwych osłabionych " celów " dla covida w czasie kolejnych fal i przeszli przez nie z mniejszą ilością ofiar. U nas był odwrotnie. Korona przyszła nieco później pogoda była już bardziej Wiosenna było cieplej, sezon covidowy się skończył. Niejako spóźniliśmy się na 1 wiosenną falę 2020 roku. Seniorzy i chorzy nie ucierpieli lub ucierpieli w nieznacznym stopniu. Dlatego wirus miał, niestety, łatwe " cele " w drugiej fali. Stąd tak smutne dane u nas jesienią 2020 i początkiem 2021.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Sebastian napisał:

Dlatego, że zarówno osoby zaszczepione jak i niezaszczepione tak samo transmitują chorobę. Tymczasem przy wejściach do szpitali wystarczyło pokazać papierek i wchodziłeś bez badania. Jak go nie miałeś to byłeś badany. 

moze tak samo, moze nie - to nie oznacza, ze tak samo transmituja chorobe tylko nie bylo to przetestowane - jest to praktycznie awykonalne w clinical setting

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sąd Najwyższy NY przywraca do pracy wszystkich zwolnionych za nieszczepienie i  nakazuje wypłatę zaległości.

W uzasadnieniu: State Supreme Court found that being vaccinated 'does not' stop the spread of COVID-19.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sąd w NY. Czyli Kyrie dostanie zaległe pobory.🤣🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie do lekarzy - a mamy tu paru: czy zwiększa sie ilość deklarowanych przez pacjentów pocovidowych omdleń/zapaści/utraty przytomności? Bo w kilku firmach (klientów) jak załoga przechodziła lekkie przeziębiania, które potem okazywały sie być covidem, to sporo osób miało już po chorobie (objawowej) - zawroty głowy, omdlenia i utraty przytomności (średnio co 3-4 osoby). Trochę to niepokojące...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Reikai napisał:

Sąd Najwyższy NY przywraca do pracy wszystkich zwolnionych za nieszczepienie i  nakazuje wypłatę zaległości.

W uzasadnieniu: State Supreme Court found that being vaccinated 'does not' stop the spread of COVID-19.

doczytałem o tym i "supreme court" w NY to najniższa instancja. to była decyzja jednego sędziego (do tego republikanina znanego już z kontrowersji związanej z maskami) podczas zwykłego procesu i już jest od niej apelacja, która najprawdopodobniej zostanie uznana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, dannygd napisał:

Pytanie do lekarzy - a mamy tu paru: czy zwiększa sie ilość deklarowanych przez pacjentów pocovidowych omdleń/zapaści/utraty przytomności? Bo w kilku firmach (klientów) jak załoga przechodziła lekkie przeziębiania, które potem okazywały sie być covidem, to sporo osób miało już po chorobie (objawowej) - zawroty głowy, omdlenia i utraty przytomności (średnio co 3-4 osoby). Trochę to niepokojące...

Nie ma prowadzonych w tej kwestii badań, a tak to ciężko stwierdzić czy omdlenie po covidzie czy nie, bo to bardzo często sympton(to zwykle nawet nie tyle nie jest choroba, co nie jest patologią)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chiny się ciągle bawią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oni już odwołali MŚ w lekkiej sztafet oraz halowe, Puchar Azji w nogę (przeniesiony do Kataru) a nie zdziwię się jak zaraz to samo spotka Uniwersjadę letnią (którą dostali po Ruskich), bo covid gdzie wszystko miało się odbyć dopiero za rok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 9.12.2022 o 17:54, RappaR napisał:

Też mamy

Raczej nie. 

Polska vs Niemcy

2019r  410K - 940K

2020r 479k - 986k

2021r 521k- 1020k

 48 tygodni 2022 r  ~408K - ~950K. Szacunki na koniec roku Polska 440K Niemcy 1025K.

A przecież wszystko przemawia za tym że w Niemczech powinno być lepiej niż u nas. Smog w Polsce większy niż w Niemczech ( w ogóle to u nas jest rekordowy). Nigdy w Niemczech się nie leczylem ale sądzę że teza że u nas jest lepsza ochrona zdrowia jest mocno ryzykowna. Klimat mamy podobny po sąsiedzku więc tu też nie ma na co zwalić. Niemcy są świetnie wyszczepieni, a my delikatnie mówiąc, nie należymy do prymusów w tym względzie. Jednak dane raczej nie kłamią. U nas spadek, tam wzrost. Wcale się nie dziwię ekspertom że trudno im to wytłumaczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, DRK napisał:

Raczej nie. 

Polska vs Niemcy

2019r  410K - 940K

2020r 479k - 986k

2021r 521k- 1020k

 48 tygodni 2022 r  ~408K - ~950K. Szacunki na koniec roku Polska 440K Niemcy 1025K.

A przecież wszystko przemawia za tym że w Niemczech powinno być lepiej niż u nas. Smog w Polsce większy niż w Niemczech ( w ogóle to u nas jest rekordowy). Nigdy w Niemczech się nie leczylem ale sądzę że teza że u nas jest lepsza ochrona zdrowia jest mocno ryzykowna. Klimat mamy podobny po sąsiedzku więc tu też nie ma na co zwalić. Niemcy są świetnie wyszczepieni, a my delikatnie mówiąc, nie należymy do prymusów w tym względzie. Jednak dane raczej nie kłamią. U nas spadek, tam wzrost. Wcale się nie dziwię ekspertom że trudno im to wytłumaczyć.

Niemcow jest 83mln a Polakow w PL 35?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, memento1984 napisał:

Niemcow jest 83mln a Polakow w PL 35?

tu chyba chodzi o to że u nas jest (pewnie pocovidowy) spadek a u Helmutów utrzymuje się tendencja wzrostowa :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, julekstep napisał:
Godzinę temu, memento1984 napisał:

Niemcow jest 83mln a Polakow w PL 35?

tu chyba chodzi o to że u nas jest (pewnie pocovidowy) spadek a u Helmutów utrzymuje się tendencja wzrostowa :P 

Tak. Chodzi o tą anomalię, o której  pisze «julekstep».

Porównanie lat covidowych  (2020 i 2021) do bieżącego roku wypada dla Niemców fatalnie. Ale nawet porównując rok przedpandemiczny 2019 do obecnego to u nas spodziewany wzrost 6-7%, a w Niemczech 9-10%.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.