Skocz do zawartości
Jendras

Ogórkowy zapychacz, czyli kto na miszcza w 2020?

Rekomendowane odpowiedzi

11 minut temu, Eryko napisał:

Gravity Stepha + Klay i Durant na boisku dawało mu dużo otwartych pozycji na atakowanie close-outów czy catch&shoot. Grając z AD i LeBronem może być z tym trochę gorzej

Zapewne nie będzie tyle ruchu w ataku, ale trudno o lepszą opcję dla spot up shootera niż LeBron.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Jendras napisał:

Zapewne nie będzie tyle ruchu w ataku, ale trudno o lepszą opcję dla spot up shootera niż LeBron.

Tylko że tam na boisku właściwe on jedyny jest reliable shooterem, więc defensive focus poza LeBronem/Davisem będzie kierowany na Cooka (oczywiście w przypadku nieobecności Greena)

Chciałbym zobaczyć jak w ofensywie na dużej próbce wyglądał by atak Cook - Green - LeBron - Kuzma - AD czy Cook - Bradley/KCP - Green - LeBron - AD, bo to są chyba jedyne lineupy gwarantujące powyżej przeciętne zagrożenie zza łuku (przy ogromnych if dotyczących Greena i Kuzmy)

  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, josephnba napisał:

Oczywiście że Paul ma wady ale jego zalety idealnie prawie niwelowały braki defensywne pierwszej linii

Russell jest co najwyżej przeciętny 

Paul piłki nie potrzebował a jak ja miał to wciąż był top3 playmkerem w lidze. Wes piłki potrzebuje żeby być kreatywny i jego playmaking jest bardzo dyskusyjny.

Owszem Zerowy pogodził się z "drugą opcją" aleial u boku zupełnie innego gracza. Harden w przeciwieństwie do PG piłki potrzebuje nie mniej niż Russell

 

Ja widzę mnóstwo znaków zapytania i słabą ławkę 

Poziom Lakers którzy też mają swoje "ale"

Natomiast w tej chwili Clippers są zdecydowanie poza ich zasięgiem

playmaking Russella jest na bardzo dobrym poziomie, gość naprawdę legit kreuje

54 minuty temu, josephnba napisał:

Owszem nie są contenderem ale pisanie że nie awansują do po to nadużycie tym bardziej że nurek jednak wraca

w lutym ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, eF. napisał:

Chandler

Jak już odsiedzi swoje 25 meczów, czyli traci 1/3 sezonu już na dzień dobry. A ze zdrowiem też u niego różnie bywa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Eryko napisał:

Tylko że tam na boisku właściwe on jedyny jest reliable shooterem, więc defensive focus poza LeBronem/Davisem będzie kierowany na Cooka (oczywiście w przypadku nieobecności Greena)

Chciałbym zobaczyć jak w ofensywie na dużej próbce wyglądał by atak Cook - Green - LeBron - Kuzma - AD czy Cook - Bradley/KCP - Green - LeBron - AD, bo to są chyba jedyne lineupy gwarantujące powyżej przeciętne zagrożenie zza łuku (przy ogromnych if dotyczących Greena i Kuzmy)

Green i Cook mieli w poprzednim sezonie elitarne wskaźniki, więc pod tym względem odstają od reszty, natomiast w Lakers jest jeszcze trochę innych grajków, którzy nie są knockdown shooterami, ale rzucać potrafią i pałętają się gdzieś w okolicach średniej ligowej. 

A lineupy, które podałeś, nie mają dodatkowo żadnego non shootera - najbliżej jest Kuzma, ale on powinien się jednak w tym sezonie poprawić, nawet Davis grozi trójką. Tutaj dobrych pozycji będzie dużo.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, polishllama69 napisał:

playmaking Russella jest na bardzo dobrym poziomie, gość naprawdę legit kreuje

w lutym ....

To że Russell robi po 10+apg nie znaczy że jest kreatorem tym bardziej legit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, josephnba napisał:

To że Russell robi po 10+apg nie znaczy że jest kreatorem tym bardziej legit

Ty wywołałeś temat asyst nie ja 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Jendras napisał:

W jakim sensie swobody? Facet jest dobry w catch&shoot i trafia open 3. Czemu nagle miałby przestać?

Widzisz w PO zniknął bo juz rywale mniej dawali mu miejsca i facet trafiał kiepsko. Zresztą tak samo jak Green

4 godziny temu, Jendras napisał:

Support śmierdzi, ale przypomnę, że Shaq i Kobe zdobyli dwa tytuły, mając za trzecią opcję Dereka Fishera rzucającego po 11 punktów

Hmm tylko to było realne bo Shaq w tamtych przepisach był dominatorem praktycznie nie do zatrzymania.

OCzywiście Le Bron -Davis to mocny duet a w NBA poza przypadkiem Detroit musisz mieć gracza z TOP5 no powiedzmy TOP7 by zdobyć tytuł.

I wiar skończcie dyskusje nt Nets bo to jest temat o kandydatach do tytułu a nie o to czy Nets to TOP 10 ligi czy może jednak poza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba niedoceniani robią się Lakers skoro kilka razy obok pojawili się Magic, podoba mi się to. :]

Cook da spacing, ale na poziomie regular season, w playoffach ze swoją obroną będzie grać ogony, albo w ogóle nie będzie grać biorąc pod uwagę obronę na obwodzie (na papierze) Lakers. A że Green to zagadka, to akurat punkt widzenia ely3 rozumiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak chodzi o analizę, kto zdobędzie tytuł... to ciężko nie myśleć mając w pamięci finals 2019 i Warriors grających na 2,5 zawodnika o zdrowiu najważniejszych graczy. A tu jest dość grubo. Warriors - Klay (kiedy wróci i w jakiej formie), Curry/Russell (nie do końca są to okazy zdrowia). Lakers - LeBron 35 letni + Davis mający chroniczne problemy z mikrourazami. Clippers - Kawhi delikatnie mówiąc nei jest niezniszczalny, a PG13 właśnie był łatany mocno. Sixers - Embiid... I dziesiątki innych przykładów, a przede wszystkim pamięć o tym, iż ACL jebnąć może właściwie każdemu i w każdej chwili.

Druga sprawa, to aspekt rozstawienia do gry (czy samego zakwalifikowania się!) w playoffs. Naturalnie więcej zyskują tu znacznie ekipy najsilniejsze ze wschodu. Bo w 1 rundzie zachodu już się najprawdopodobniej zaczną straszliwe matchupy.

U mnie to wygląda tak :

Tier1 Warriors, Bucks, Clippers

Ogólnie to wielki lol z niedocenianiem Warriors, którzy bez Duranta przeszli Rox i roznieśli w WCF Blazers. A męcząc się z kontuzjowanymi Looneyem, Cousinsem, Klayem, Durantem, bandą uposiów typu Cook czy geriatrią typu Livingston, Iguodala byli już bez Klaya o mało co o G7. Przypadkowy (na INJ GSW) mistrz z Raps się rozleciał, odszedł KD, więc team2beat to dalej są Warriors, bo ich s5 zdrowe w PO bije wszystko i wszystkich potencjalnie. Może szerzej o nich coś kiedyś jeszcze  przed sezonem napiszę, ale odświeżeni i wkurzeni za 2019, zmotywowani, odmłodzeni... nah, niech się teamy z LA boją by ich przypadkiem w 1R PO nie dostać.

Brogdon stał się overrated, a Bux zastąpili go ładną grupką rolesów. Giannis wciąż powinien być tylko lepszy, doszedł legit backupC (zobaczycie jak pod Budem Robin zacznie nagle ciepać trójeczki). Na wschodzie biją teraz wszystkich, więc trudno nie mieć ich w 1T przy rzeźni zachodu. 

Clippers mają pewne bolączki rosteru, Kawhi jest trochę overrated, nei wiadomo jakiego PG13 mieć będą, Lou+Harrell to różnica będzie w odbiorze contender vs zeszłoroczny wesoły borderline PO team. Niemniej jest tu power, jest tu depth. Nie można nie docenić.

Tier2 Lakers, Jazz, Nuggets, Rockets, Sixers, mysteryEastConferenceTeam

Lakers mają świetne superduo i średnio-słabych graczy wokół. Daleki jestem od lekceważenia wypoczetego Brona, ale tam jest mało playable graczy i u wielu trza liczyć na gigantyczny rozwój (lizodup Kuzma, mało sprawdzony Caruso), tajemnicze zmartwychwstanie koszykarskie (Bradley, Rondo- tu raczej na zasadzie jak szybko go wywalą z rotacji), trochę lepszą grę (McGee, KCP) czy utrzymanie formy po CY, co nie jest pewne akurat w tym przypadku (Green). 

Jazz w końcu poprawiają spacing, ładnie przechwycili Eda Davisa, ale źle się dość matchupują na zachodzie z większością ekip i zobaczymy co z Gobertem i Mitchellem, bo oni są podejrzani jak skurczysyn w PO.  Nuggets wcale w PO się nie sprawdzili, ledwo przepchnęli słabiutkich SAS i dostali w dupsko od słabiutkich Blazers. Coś tam się wzmacniają lekko, ale to raczej RS team. Westbrook w Rockets przy Hardenie mi śmierdzi, wyżej wyceniałbym ich z CP3. Sixers mają Harrisa cobardzo  jest słaby jako SF, a nie PF, Horforda lepszego juz w roli C, nierzucającego wstępnie Simmonsa na PG... Zwłaszcza z brakiem gtg na obwodzie. W jakikolwiek rzut Simmonsa uwierzę jak w NBA pokaże dopiero. Nie wiem kto z wschodu pociągnie za spust - Cs po wysokiego? Heat po 2 gwiazdę? Ale tam jest możliwość przejścia ECF, a potem jakoś w finałach jak Raps można trafić na szpital i cudem dołożyć tytuł.

PS : Ogólnie lol z Blazers i Nets, ja się zastanawiam czy oni do PO w ogóle wejdą. Jedni będą w RS bez Nurkicia długo (dawał im w cholerę wiele) i wszystkich broniących Fów, drudzy mają bardzo źle pod koszem i są w związku z tym bardzo jednowymiarowi po zmianach jakie zrobili - i to w kontekście obu stron boiska, a KD raczej nie wróci. Nie w Nets, oni przedłużają absencje swych graczy, a nie je skracają.

 

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 
 
 
 
W dniu 29.08.2019 o 08:21, rw30 napisał:

Lakersy Hardenow i Lillardow tego swiata beda bronili Greenem, co nie zmienia faktu ze caly ten ich roster jest mocno podejrzany... nie jest tez zly, bo Kuzma czy Green to fajni rolsi, ale kto poza nimi?

nie zartuj:

"Lakers pozyskali dwóch z czterech najlepszych catch & shoot trójkowiczów w osobach Greena i Cooka. Mają też kilku gości bardzo groźnych z wide open (KCP, Daniels, Dudley, Caruso, ale tu mała próbka). Bradley jest ok, zwłaszcza z catch & shoot. Ale tu dużo zależy, czy Kuzma odzyska skuteczność z debiutanckiego sezonu."

no i juz masz wyjasnione Janie Panie !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, january napisał:

Sixers mają Harrisa cobardzo  jest słaby jako SF, a nie PF, Horforda lepszego juz w roli C, nierzucającego wstępnie Simmonsa na PG... Zwłaszcza z brakiem gtg na obwodzie. W jakikolwiek rzut Simmonsa uwierzę jak w NBA pokaże dopiero. Nie wiem kto z wschodu pociągnie za spust - Cs po wysokiego? Heat po 2 gwiazdę? Ale tam jest możliwość przejścia ECF, a potem jakoś w finałach jak Raps można trafić na szpital i cudem dołożyć tytuł.

Harris na SF nie bedzie jakoś wiele grał a Horford na C nie jest taki super jak twierdzisz, on jest lepszy na PF

na wschodzie Magic i mimo wszystko Raps będą cholernie groźni, Cs powinni po Zellera uderzać 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze... serio tylko ja tak ostrożnie podchodzę do Clippers? Pod koszem moim zdaniem średnio-dobrze, ale jeśli Zubac i Harrell zrobią krok do przodu, to będzie dobrze i nie ma co się spinać. Z drugiej strony, takiego Noaha powinni dla spokoju przytulić.

Najważniejsza jest jednak inna sprawa, i przy wielu ekipach czytam o zdrowiu liderów, a o problemach PG lub Leonarda mało kto wspomni i ogólnie i tak ten problem jest jakoś bagatelizowany. George wróci pod koniec listopada, ciekawe w jakiej formie, więc do tego czasu będą musieli pewnie mocniej orać Kawhim, żeby trzymać bilans na powierzchni. Nie wiadomo, jak on na to zareaguje i czy się nie posypie. Byłoby słabo, gdyby po powrocie PG musieli dać odpocząć Leonardowi, rzucając PG z miejsca na dużą intensywność. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Jendras

Właśnie zobaczyłem ,że Cook miał raptem 1,6 rzutu c&s i całe 2,4pkt zdobywał w takich akcjach.. Chyba trochę albo nawet ciut więcej niż trochę z umiejscowieniem Cooka w TOP4 najlepszych catch and shoot

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, BMF napisał:

Chyba niedoceniani robią się Lakers skoro kilka razy obok pojawili się Magic, podoba mi się to. :]

Cook da spacing, ale na poziomie regular season, w playoffach ze swoją obroną będzie grać ogony, albo w ogóle nie będzie grać biorąc pod uwagę obronę na obwodzie (na papierze) Lakers. A że Green to zagadka, to akurat punkt widzenia ely3 rozumiem.

raczej kalendarz i siłą konferencji pozwalają trzymać Orlando na bardzo wysokim miejscu

5 minut temu, matek napisał:

Kurcze... serio tylko ja tak ostrożnie podchodzę do Clippers? Pod koszem moim zdaniem średnio-dobrze, ale jeśli Zubac i Harrell zrobią krok do przodu, to będzie dobrze i nie ma co się spinać. Z drugiej strony, takiego Noaha powinni dla spokoju przytulić.

Najważniejsza jest jednak inna sprawa, i przy wielu ekipach czytam o zdrowiu liderów, a o problemach PG lub Leonarda mało kto wspomni i ogólnie i tak ten problem jest jakoś bagatelizowany. George wróci pod koniec listopada, ciekawe w jakiej formie, więc do tego czasu będą musieli pewnie mocniej orać Kawhim, żeby trzymać bilans na powierzchni. Nie wiadomo, jak on na to zareaguje i czy się nie posypie. Byłoby słabo, gdyby po powrocie PG musieli dać odpocząć Leonardowi, rzucając PG z miejsca na dużą intensywność. 

po to wrzucili sobie Harklessa żeby dymał na lenistwo Leonarda w D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Jendras

Mam nadzieje ,że mogę wykorzystać Twój wątek Za nami 10% sezonu za nami i większość faworytów już miało mecze między sobą więc można zrobić wstępny odsiew

Ale na początek

Z tej tabeli pożyczonej od NBMath jasno widać kto lideruje NBA.. Osobiście z tego grona skreślam Phoenix ( bo nie wiem jak długo Rubio i Baynes utrzymają genialną formę z MŚ a w tej formie grają grubo ponad swój stan) i Miami (bo ja mam wrażenie ,że ich cały czas ciągna te wygrane zBucks i Houston)

Każdy z tych zespołów ma swoje problemy i chyba kompletne sa tylko dwa

Clippers-  pokonali Lakers i Jazz. Dwie porażki się średnio licza bo bez obu liderów. . . O krok przed resztą zwłaszcza, że Kawhi potrafi odpalić takie 4 kwarty ,że nie ma go jak bronić. Mają najlepszą ławkę. Dobrych obrońców. A za chwilę wróci PG 13. Naprawdę Doc to dobrze poukładał. Harell jest niesamowity . W tej chwili nr2  zespołu a momentami główny autor wygranych

i

Bucks - Milwaukee brakuje stabilności , bo potrafią grać tak dominującą koszykówke jak nikt w lidze . Ale mają też swoje zapaści. Ostatnio pierwsza połowa w Salt Lake czy wcześniejsze niewytłumaczalne minuty w meczach z Bostonem czy Miami gdzie tracili nagle 15-16 pkt przewagi w kilka minut. Giannis pracuje nad trójką i robi to coraz lepiej . Nie wiem jak liga będzie w stanie go bronić kiedy on zacznie trafiać 2-3 trójki na mecz

Jazz -  Jazzmani mają najtrudniejszy terminarz ze wszystkich a te 3 porażki i tak są pewnym niedosytem bo z Lakers było bez Bojana  a z Clippers prowadzili większość meczu tylko po to by zapomnieć jak się zastawia własną tablicę. Jazz nadal ma problemy by ofensywa klikała jak nalezy ale Conley coraz częściej gra dobrze a co ważniejsze zaczyna coraz lepiej grać picki z Gobertem J. A że obrona to obok Lakers jest najl;epsza w lidze to Jazz wygląda jak uśpiony niedżwiesz. /Jak w końcu Conley zacznie podawać do Goberta nie tylko vs Golden a Ingles nauczy się roli 6th mana to Jazz będzie mieć ofensywę TOP5. Jedyne co martwi i to widać to brak rasowego obroncy na takich graczy jak Le Bron czy Kawhi. Royce jest świetny i długimi momentami świetnie bronił Leonarda czy  Giannisa ale finalnie brakuje mu jednych tych centymetrów

Lakers- choć niby wyszło to co mówiłem ,że większość nowego narybku a zwłaszcza Cook to żadna tam elita w rzutach za 3 ale Lakers pokazują co znaczy mieć takich liderów przy niskich wynikach. Praktycznie jeśli oni będa zatrzymywać rywali poniżej 100 pkt to para Davis -James a zwłaszcza Le Bron zawsze przechyli szalę zwycięstwa. Vogel w końcu poustawiał obronę jak w Pacers. A już miałem go skreślonego z listy wybitnych trenerów/ Tu jednak pokazuje ,że potrafi wykrzesać cuda z takiego Howarda, Bradleya itp. Lakers to nr 1 w obronie i przy Le Bronie to wystarczy by wygrywać. Oczywiście zda

Celtics - niby terminarz najłatwiejszy z czołówki ale maja najlepszy bilans i nawet Smart potrafi trafiać trójki jak dziś z Dallas. Nadal brakuje mi prawdziwego testu dla nich. Choć cudowna wygrana z Bucks ma swoją wartość. Niemniej brak centra czy w ogóle obrony podkoszowej w dłuższej perspektywie odbije się czkawką. Smart jest świetny ale nie wiem jak oni na dłuższą metę chca bronić Giannisa, Embiida czy nawet Siakama. Tu jest konieczny jakiś ruch bo brakuje im twardości a sam Smart czy Brown to za mało zwłąszcza w obliczu kontuzji Haywarda

Reszta trochę odstaje

76ers - Ja wiem ,że fani są zawiedzeni, Że ofensywa nie klika . Że wiele elementów tam zgrzyta jak AL i Joel razem na parkiecie ale oni mają tylko 3 porażki z czego jedna bez lidera. Z Jazz i Nuggets minimalnie i tylko oni wiedza dlaczego przegrali z Nuggets. Poziom talentu w 76ers jest ogromny i nawet przy pewnej wzajemnej kanibalizacji swoich talentów to ich pokonać nie jest łatwo. To bardzo fizyczny zespół. Twarda gra i mimo wszystko tam brakuje niewiele by dominowali w meczach. Tylko ja nie wiem czy Brown będzie w stanie poukładać dobre lineupy. Jedyne co widze to wymiana z Blazers Horford za McColluma

Nuggets - rok temu dominowali ofensywą . Dziś są na 28 miejscu w lidze . Grant wygląda kiepsko, Ławka nie jest nawet w połowie tak dobra jak w zeszłym sezonie. Morris wygląda jak jednoroczny sukces. Porter Jr jest 2 lata od tego by być dobrym za 2 lata... Chyba jeden Barton i może Sap grają dobrze po obu stronach parkietu.. Jak pisałem w ich wątku ślizgają się, wygrywają ale tak sukcesu im   nie wróże. A już na pewno nie powtórzenia zeszłorocznej ilości win.. Choć Jokić długo tak średnio grać nie będzie

Raptors - cięzko mi powiedzieć bo jednak pomimo wielu kontuzji grają twardo z polotem. Nurse to swietny trener. Siakam po finałach wskoczył do TOP 20 tej ligi. Nawet Powell przypomniał sobie za co bierze pieniądze. No jak im jeszcze OG wypadł. Wróci Lowry to będzie ich szanse na dobry wynik wzrosną no ale jeśli FVV to Twoja druga lub trzecia opcja to nawet szanse na finał Wschodu wyglądają blado

I chyba taką mam teraz mniej więcej kolejność w szansach na tytuł

 

 

  • Like 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawa analiza chociaż mam duże wątpliwości względem oceny trudności terminarza przez NBA Math. Lakers niby mają trudny( co generalnie jest dziwne bo większość twierdzi, że mają łatwe pierwsze kilkanaście spotkań), a nie mieli żadnych b2b, pierwsze 4 spotkania to był home game (niby z Clippers wyjazd tylko jaki to wyjazd).

Jazz najtrudniejszy? Naprawdę? Chyba, że uwzględniasz modyfikator Conleya, który w kilku pierwszych spotkaniach miał niebywały PER. Złapali Kings, który mieli jakiś falstart i Clippers bez Leonarda. 1 b2b i brak jakiegoś dłuższego road-trip. To nijak nie wygląda na najtrudniejszy terminarz.

Generalnie biorąc pod uwagę ile było ruchu w off-season to wyciąganie wniosków na podstawie tych ~10 spotkań na drużynę bardzo łatwo o błędne wnioski. Drużyny się dogrywają jedno spotkanie może dość radykalnie zmienić pozycje rankingach obrony czy ataku.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, ely3 napisał:

Harell jest niesamowity . W tej chwili nr2  zespołu a momentami główny autor wygranych

pomaga mu granie na PF z JaMychalem (staty aż tak tego nie potwierdzają, ale gra mu się dość komfortowo) - Harkless w D sporo pomaga i kastruje im wybitną ofensywę ławki, jak w jego miejsce wejdzie PG13 to ten line-up Lou Shamet PG13 Harrell JaMychal będzie siał rozp*erdol na ławkach rywali

3 godziny temu, ely3 napisał:

Celtics - niby terminarz najłatwiejszy z czołówki ale maja najlepszy bilans i nawet Smart potrafi trafiać trójki jak dziś z Dallas. Nadal brakuje mi prawdziwego testu dla nich. Choć cudowna wygrana z Bucks ma swoją wartość. Niemniej brak centra czy w ogóle obrony podkoszowej w dłuższej perspektywie odbije się czkawką. Smart jest świetny ale nie wiem jak oni na dłuższą metę chca bronić Giannisa, Embiida czy nawet Siakama. Tu jest konieczny jakiś ruch bo brakuje im twardości a sam Smart czy Brown to za mało zwłąszcza w obliczu kontuzji Haywarda

Hayward akurat daje im trochę tej obrony podkoszowej (jakkolwiek to brzmi) i teraz muszą się nauczyć funkcjonowac bez niego, ciekaw jest Kemby jak w ataku będzie grał bez Haya

z resztą się zgadzam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

"Porter Jr jest 2 lata od tego by być dobrym za 2 lata..."

haha

nie wiem od czego Ci Nuggets odstaje skoro kolejno wygrali z Heat Sixers i Wolves

o świetnej obronie ani słowa

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja rozumiem, że Rockets mieli łatwy terminarz, ale żeby ich z tego powodu w ogóle nie uwzględniać jako contendera?

Obstawiam, że połowę z tej ósemki opędzlowaliby na miękko, a bez "tych" Warriors bić się mogą absolutnie z każdym w tej lidze. Zresztą nawet najlepszą drużynę w dziejach koszykówki byli dwukrotnie blisko ograć. Dużym grzechem jest ich pomijać i lekceważyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...