Skocz do zawartości
Mirwir

Playoffs 2019 WCF: (1) Golden State Warriors vs (3) Portland Trail Blazers

Do Finału NBA awansują?  

47 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Do Finału NBA awansują?

    • Warriors 4:0
    • Warriors 4:1
    • Warriors 4:2
    • Warriors 4:3
    • Blazers 4:0
      0
    • Blazers 4:1
      0
    • Blazers 4:2
    • Blazers 4:3


Rekomendowane odpowiedzi

Warriors są w drodze 3 peat, od tego celu dzieli ich tylko 8 zwycięstw. Fani Warriors czekają na kolejną paradę i pewnie dlatego nie ma tematu.
Tegoroczne PO pokazały, że GSW ma mniejszy margines błędu niż w poprzednich latach 6 spotkań z Clippers, 6 wyrównanych spotkań z Rockets, a od momentu dojścia Duranta do Warriors tylko te dwie drużyny wymusiły na Dubs więcej niż 5 spotkań.  Czy PTB będzie następne?

Szansa jest choć niewielka, PTB musieli by wygrać G1 choć to też nie gwarantuje sukcesu.


Warriors to fatalny match-up dla każdego, a dla PTB w szczególności. Niski backcourt, który jest głównym dostarczycielem punktów będzie miał problem, bo za Lillardem lub CJ będzie biegał Klay, który w przeszłości sprawiał im sporo problemów. Nie mówiąc już na czekającym gdzieś w odwodzie Durancie, który na chwile obecną nie zagra w G1.

Kanter, który generalnie gra bardzo dobre playoff niestety będzie eksploatowany w obronie i PTB będą płacić.

Kto będzie trzecim w PTB? Aminu, Hood, który złapał kontuzje czy może Turner powiem szczerze to nie są konie na które bym stawiał.

Steph vs Seth taki smaczek, ale bez happy endu dla młodszego.
 

Waham się pomiędzy Warriors w 4 lub 5.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warriors w 6, mimo że chciał bym aby piękna historia PTB trwała wciąż.

1 mecz dzień konia Dame, a drugi kolektywem w Moda Center ale reszta wtopa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piec gier to max

Propsy dla Blazers za świetną postawę ale tu już jest żelbetonowa ściana 

 

Oficjalnie Blazers i tak są zwycięzcami tegorocznych po

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bratobójczy pojedynek, czyli Steph kontra Seth. Umiejętności obu braci chyba obrazują obie ekipy. A trochę ich dzieli.

Innymi słowy, nie widzę tu innego wyniku jak 4:1 dla GSW.  Honorowe 4:1. Tak czy siak, Portland są największymi wygranymi tego sezonu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno Cousins ma wrocic, wiec moze troche wyrowna szanse?

Niewiele to, ale zawsze cos.

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez przesady z tym fatalnym match-upem dla Blazers. Koszmarny match-up Lillarda to świetny obrońca na PG i blokujący wjazdy pod kosz center. Stąd w przeszłości męczarnie z Pelicans (Holiday-Davis), Clippers (Paul-DAR) i Grizzles (Conley-Gasol). Z Warriors Lillard radzi sobie całkiem dobrze i potrafi im rzucić po 40 i 50 punktów. Koszmary to może mieć CJ bo faktycznie Klay go często poniewierał po obu stronach parkietu. Tyle, że McCollum w tych PO nie dość, że jest pewną opcją w ataku, z czym bywało różnie w przeszłości, to jeszcze zaczął bronić więc kto wie... Zresztą CJ będzie grał pewnie sporo z rezerwowymi a wtedy Turner będzie bronił Thompsona. 

Blazers nie męczą się grając z Warriors, gdyż Ci zamiast się jakoś specjalnie ustawiać pod Lillarda grali swoje dając grać swoje Blazersom i zwykle wygrywali bo mieli więcej opcji i byli po prostu bardziej utalentowani. Choć akurat na przestrzeni 2 ostatnich sezonów, od momentu przyjścia Nurkica, bilans jest korzystny dla Blazers (4:3). Nie ma się oczywiście co podniecać bo po pierwsze Nurkić jest kontuzjowany a poza tym PO to nie RS.  

Wprawdzie nie ma Nurkcia ale jest Kanter i Collins co jest sporym upgrade w porównaniu do ostatnich zmagań obu drużyn w PO w których Blazers na centrze grali Vonlehem z Leonardem (2017) lub Masonem Plumlee i Edem Davisem (2016). Dopóki nie wróci Cousins będzie ok. A na Cousinsa czeka już Leonard 🙂 

Kluczem mogą być kontuzje. Dolegliwości na pewno odczuwają Kanter (bark), Harkless (kostka) i Hood (kolano) ale wszyscy będą raczej gotowi na pierwszy mecz. Nieobecność Duranta to okazja by namieszać w pierwszym i/lub drugim meczu a potem się zobaczy. CJ/Harkless/Turner/Hood/Aminu będą bronić Klaya i Duranta jak wróci. Z Georgem się udało. Na niski skład Warriors może dłużej pogra Collins. No i pytanie zasadnicze co z dłonią Stepha? 

Blazers już nic nie muszą, w odróżnieniu od Warriors. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z całą sympatia dla walczaków z PTB Wariorsw 4 no maxw 5. Z której strony by nie popatrzeć przewaga potencjału/talentu/doświadczenia/Star impactu.. i innych czynników jednak na korzyść Wariors. Jedyny taki wyraźny atut po stronie Blazers to to, ze cala poprzednia serie byli w trybie walki o "zycie"...  możne to zahartowanie im coś dać  w WCF. Zresztą nikt na nich nie stawiał a już osiągnęli ogromny sukces, zwłaszcza ze Nurkic się połamał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miałoby być Warriors w 6, a kliknęło się Blazers w 7. Nie da się zmienić to niech zostanie. Szanse zawsze są ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

@polishllama69 Cyferki z RS znaczą tyle co Tobias Harris z Clippers i Tobias Harris z PO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo lubię walczących Blazers z tegorocznych PO, ale nawet bez Duranta ja tam nie widzę szans na więcej niż 1 wygrany mecz i to przy pewnej dozie szczęścia. Curry musi się rozstrzelać, Klay jest w formie, wujek Iggy też, do tego Dray gra świetnie, a Portland nie ma w sumie ani C na GSW ani ławki. Coś czuję sweep będzie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zieeeew i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Meczu jeszcze nie widziałem, ale patrząc tylko na wynik wygląda na to, że Warriors się nawet nie spocili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj tam. Przy dniu konia MC i Dame raz na pewno 60+ uzbierają...

Gorzej ze pewno w meczu, gdzie Kura z Klayem to samo zrobią.

4-1. Jeden mecz muszą urwać. Bo muszą co nie?! <smutny>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, eF. napisał:

 

@polishllama69 Cyferki z RS znaczą tyle co Tobias Harris z Clippers i Tobias Harris z PO.

uwielbiam taką januszerię, nie chcesz nie czytaj a nie jakieś głupoty pieprzysz, wrzuciłem to w ramach ciekawostki tylko, poza tym wszystko ma znaczenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, KeepItDirty napisał:

Jeden mecz muszą urwać. Bo muszą co nie?! <smutny>

Wierzę, że duchy Kerseya i Duckwortha im w tym pomogą 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Przemek_Orliński napisał:

📌📌📌 

 

Nie ma Jokicia i rozgląda się za białym 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

warriors zagrali sparing ćwicząc sety w ataku oraz testując limity Greena w defensywie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

być może to kwestia przeciwnika, a być może nie, ale niesamowite jak GSW, a zwłaszcza Curry,  wygląda optycznie lepiej w ataku od wypadnięcia Duranta. Nagle piłka krąży, zawodnicy biegają uśmiechnięci, dziewczyny są szczuplejsze a pogoda lepsza. 

  • Like 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...