Skocz do zawartości
Przemek_Orliński

New York Knicks 2019-20

Rekomendowane odpowiedzi

Isola musi pokazać, że za coś mu płacą w za paywallem w "Athleticu". 

Ten łach Bondy jak to przeczytał, to wymyślił nagle Sama Prestiego, żeby zrobić większy klikbajt xD 

To tylko Knicks...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tam dobry content.

"Nie zrobili wymiany po AD, bo nie był w ich długofalowych planach"

Tam serio chyba połowę rzeczy dla beki i klikbajtów w USA o NYK wymyślają. Ale działa (śmieszne w sensie) ;) 

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

EJY5aZyUcAA3CGO?format=jpg&name=medium 

 

Było blisko, ale nóż w serce Morrisa zaprzepaścił wszystko. Każdy kto miał być na tym spotkaniu, był obecny. Dolan, Mills, Perry i Fizdale. Cała obsada teatru dramaycznego. Dallas nie wysadziło MSG. Wyrok odroczony do następnego meczu. 

M-Rob ❤️ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Pączek" w debiucie ? On ostatnio w liceum był taki smukły :D

Teraz to chyba będzie "prażyna", lub "suchar" !!! :)  I TO W S5 !!! CZYLI W JEDYNYM SŁUSZNYM MIEJSCU DLA NIEGO !!!

Jak widać trochę stresu przydało się - szczególnie jego zdrowiu,  jak nic obierze nowy Cel, pobić rekord Cartera w ilości rozegranych sezonów.

 

ps. zaraz będą głosy, że było go do NYK za minimum do S5 ( generalnie On czy Moris Sr - nie robi mi różnicy, 12 mln byłoby w kieszeni, a ilość przegranych spotkań pewnie nie uległaby zmianie ).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki win z osłabionymi Cavs i 0 wpisów? Przecież to jest kolejny krok, który zbliża Knicks do 30 zwycięstw wyrytych w kamieniu, na górze przeznaczenia na ten sezon. 

Smaczkiem ostatniego wyczynu jest wypowiedź Mr. Bezproduktywne Staty, który pierwszy raz w tym sezonie zdobył 30 punktów. Powiedział, że dużo mu dają rozmowy z jego agentem, który motywuje go do lepszej gry i studzi mu głowę, kiedy Dżulius robi się nerwowy. Może warto włączyć tego agenta do sztabu trenerskiego? No wiecie, żeby nie tylko rozmawiał z Randlem, ale z całą drużyną? 

Po tym sezonie nie powiem złego słowa na Marcusa Morrisa. Gość powinien napisać książkę/poradnik: jak zarobić, się nie narobić, wydymać organizację i w lutym uciec do kontendera. Gość tak znakomicie gra pod siebie i swój nowy kontrakt, że spieniężenie go w czasie trade deadline powinno być tylko formalnością.

Dostał najwyższą możliwą stawkę za rok gry? Tak.
Swoją samolubną grą nabija statystyki, które będzie mógł pokazać za rok przyszłemu pracodawcy? Tak.
Porobi trochę groźnych min i powie coś banalnego co podnieci kibiców? Tak. 
Czy ktoś zadzwoni po niego i jego spadający po tym sezonie kontrakt w czasie okienka transferowego, aby walczył o coś więcej niż TOP3 draftu? Yup!

I najlepsze: RJ (bez kropek) Barrett w pierwszych 10 spotkaniach notował średnio 44% rzutów wolnych przy około 6 próbach. Od 4 spotkań jest to 72%. Podskoczyły też jego % w rzutach za 3. Nic tylko się cieszyć z progresu :) 

Dziś vs 76ers. Oby agent Dżulisusa zrobił wideokonferencję na Skype z resztą zawodników :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość StaryFan
1 godzinę temu, Przemek_Orliński napisał:

Po tym sezonie nie powiem złego słowa na Marcusa Morrisa. Gość powinien napisać książkę/poradnik: jak zarobić, się nie narobić, wydymać organizację i w lutym uciec do kontendera. Gość tak znakomicie gra pod siebie i swój nowy kontrakt, że spieniężenie go w czasie trade deadline powinno być tylko formalnością.

Dostał najwyższą możliwą stawkę za rok gry? Tak.
Swoją samolubną grą nabija statystyki, które będzie mógł pokazać za rok przyszłemu pracodawcy? Tak.
Porobi trochę groźnych min i powie coś banalnego co podnieci kibiców? Tak. 
Czy ktoś zadzwoni po niego i jego spadający po tym sezonie kontrakt w czasie okienka transferowego, aby walczył o coś więcej niż TOP3 draftu? Yup!

No ale przecież on dostał kontrakt dokładnie za to co napisałeś. Po fiasku na rynku FA, zrobili jedyną mądrą rzecz od bardzo dawna, spróbowali pozbierać z rynku jakiekolwiek assety ( ich wartość to sprawa dyskusyjna).

To że dobór pozycyjny jest jaki jest, też nie przeszkadza, albowiem pick musi być zacny. Długości umów też nie kłują w zadek. NBA potrzebują silnych Knicks i pierwszy raz od bardzo dawna widać zalążek myśli menedżerskiej. Bardziej narzekałbym na jakiegoś Tobajasa, Middletona, czy nawet Kembę. Chociaż jak to obserwuję od dekad, to rudy może tą myśl szybko zmienić i raczej tym bym się martwił. Jeszcze jakiś bardziej skuteczny tanker w stylu Byrona Scotta, przed TD sprzedać co się da i za rok zrobić to samo. 

Sytuacja z pickami też jest dobra (chyba oddają II rundę w 20 i 21), coś tam dostają, także jest szansa na należne miejsce w NBA (oczywiście jeżeli JD zostanie przy muzyce).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, StaryFan napisał:

Po fiasku na rynku FA, zrobili jedyną mądrą rzecz od bardzo dawna, spróbowali pozbierać z rynku jakiekolwiek assety

Assety leżały na ulicy w towarzystwie picków, i wystarczyło się po nie przychylić albo poczekać. Poza tym, nie chce mi się trzeci raz tego samego pisać w tym temacie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość StaryFan
55 minut temu, Przemek_Orliński napisał:

Assety leżały na ulicy w towarzystwie picków, i wystarczyło się po nie przychylić albo poczekać.  Poza tym, nie chce mi się trzeci raz tego samego pisać w tym temacie. 

Kojarzę wypowiedź o madame la marquis Lisie Ann. Tyle, że jak assety leżą na ulicy w towarzystwie picków, to każdy chce się po nie schylać (LAL przerabiali to ponad pół dekady, a z postów o błędach, można tu napisać podręcznik GM - oczywiście post factum).

Natomiast podpisanie DAR na tym kontrakcie, to w zasadzie tak jak Tobajasa, tylko akurat on tam jeszcze trochę pasuje.

Reasumując, Knicks zrobili to co powinni LAL i jak nie zmienią kursu, to w 2021 sytuacja będzie klarowna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Plan na najbliższą przyszłość to powinno być:

-tankowanie po Edwardsa, Cole'a albo Wisemana

-zwolnienie Fizdele'a latem

-opchnięcie latem Randle'a za jakiegoś przyzwoitego PG (jeśli nie uda się takiego dostać w drafcie).  Kontrakt Conleya wygasa w 2021 a Jazz przydałby się PF.

Oprzeć się na Edwardsie, RJ i M-Robie i czekać na ODPOWIEDNIĄ okazję na rynku FA. Bez nerwowych ruchów i dawania długoletnich kontraktów pseudosuperstarom jak Marbury, Amare czy Melo. No ale to są Knicks i tak jak pisze @StaryFan pewnie znowu komuś zabraknie cierpliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Przemek_Orliński napisał:

Taki win z osłabionymi Cavs i 0 wpisów? Przecież to jest kolejny krok, który zbliża Knicks do 30 zwycięstw wyrytych w kamieniu, na górze przeznaczenia na ten sezon. 

Smaczkiem ostatniego wyczynu jest wypowiedź Mr. Bezproduktywne Staty, który pierwszy raz w tym sezonie zdobył 30 punktów. Powiedział, że dużo mu dają rozmowy z jego agentem, który motywuje go do lepszej gry i studzi mu głowę, kiedy Dżulius robi się nerwowy. Może warto włączyć tego agenta do sztabu trenerskiego? No wiecie, żeby nie tylko rozmawiał z Randlem, ale z całą drużyną? 

Po tym sezonie nie powiem złego słowa na Marcusa Morrisa. Gość powinien napisać książkę/poradnik: jak zarobić, się nie narobić, wydymać organizację i w lutym uciec do kontendera. Gość tak znakomicie gra pod siebie i swój nowy kontrakt, że spieniężenie go w czasie trade deadline powinno być tylko formalnością.

Dostał najwyższą możliwą stawkę za rok gry? Tak.
Swoją samolubną grą nabija statystyki, które będzie mógł pokazać za rok przyszłemu pracodawcy? Tak.
Porobi trochę groźnych min i powie coś banalnego co podnieci kibiców? Tak. 
Czy ktoś zadzwoni po niego i jego spadający po tym sezonie kontrakt w czasie okienka transferowego, aby walczył o coś więcej niż TOP3 draftu? Yup!

I najlepsze: RJ (bez kropek) Barrett w pierwszych 10 spotkaniach notował średnio 44% rzutów wolnych przy około 6 próbach. Od 4 spotkań jest to 72%. Podskoczyły też jego % w rzutach za 3. Nic tylko się cieszyć z progresu :) 

Dziś vs 76ers. Oby agent Dżulisusa zrobił wideokonferencję na Skype z resztą zawodników :) 

 

Nie chodziło o cyfrę 30, tylko o pokazanie walki, a nie poddawanie meczy w 4 kwarcie do porzygu. To jak to wygląda teraz, że Morris i Randle przejeli druzynę, a młodzi dostają po 15 minut (oprócz Franka i Barretta na szcześćie) to już jest sprawa trenera i to o nim mógłbyś napisać kolejny tasiemiec z cyklu "Kucio jak mogłeś się tak pomylić" czas na Masochistę nr 50 o naszym trenerze. 

 

Morris ? Można mieć pretensje do niego, że w wczorajszym meczu (nie oglądałem) zabiera 4 decydujące posiadania i przegrywa sam mecz, ale to jest po raz kolejny temat Fizdala, co on robi w decydujących momentach meczu ? Gdzie on jest , jak rozpisuje crunch time. 

 

Minusem tego że Morris i Randle robią tzw "show pod siebie" jest brak minut dla młodych i mierny wynik sportowy, który za tym idzie, ale kto ma to zmienić ? 3 odwołanie do trenera w tym poście. I chyba wystarczy. 

 

Fizdele grał podobno z Cavs przy przewadze 20 weteranami, a młodzi siedzieli na ławce, więc o czym my tu w ogóle rozmawiamy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba nadrobić ostatnie 1,5 kwarty tego spotkania. Poszedłem spać po trójce Morrisa i czasie 76ers, przy 75-60 dla Knicks w 3q, rano wstaję, a tu niespodzianka. 

DgyySESX4AAk2Bx.jpg 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, kucio napisał:

@Marcin

Ponownie mieszasz mnie w dyskusje bez kontekstu. O co chodzi tym razem?

 

@Kryspin , bo tak chyba masz na imię . 

Kontekst to trener Knicks i Twój tekst o nim w AB po jego odejściu, plus obecność w redakcji Przemka, który pisze o naszej kochanej drużynie w felietonach, o jakże zgrabnej i aktualnej nazwie, odnośnie dzisiejszych Knicks ZrozpaczNY Masochista.

Daje fajny pomysł na kolejny tekst, robię reklamę, a Ty nie wiesz o co chodzi. Nie musicie / nie musisz czekać do zwolnienia Fizdele'a , żeby napisać o nim coś w kontrze do tego co czytałem u Was kiedyś. 

No chyba że uważasz, że się nie pomyliłeś co do niego, a naszego trenera zniszczył ten rooster, który otrzymał bez 1% decyzyjności , nie wiem Nowy York, oczekiwania celebrytów , Dolan ? Jeśli tak jest, to również fajny temat na tekst. 

No ofense Kryspin. Big Yoł ! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Knicks to jeden z moich ulubionych zespołów i razem z Bulls liczę, że zostaną takimi memami jak są dotychczas. Wspaniale budowane zespoły i nie zapomnę ich nigdy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

w sumie kto inny jak nie Knicks mógł na to pozwolić

Obraz może zawierać: 2 osoby, tekst

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Joel Emibid jako jastrząb intelektu.  

Niech sobie przypomni ile lat tankowali 76ers i szorowali dno dna tabeli , żeby mógł tam grać on ze swoim kumplem "No3" za 170 milionów dolarów. 

"Tacy źli" a w 3 kwarcie wygrywali z drużyną aspirującą do finału NBA 15 punktami czy 17 nawet, to że Knicks skończyli w swoim stylu i przegrali w końcówce, przez bezmyślne posiadania podpalonego Morrisa, a resztę meczu wyglądali jakby grali równy z równym, nie wróży 76ers nic dobrego na tą część sezonu, w walce najlepszymi kapelami wschodu,  o dobre miejsce w playoffs. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
10 minut temu, Kuzyn Kalondzelo napisał:

"Tacy źli" a w 3 kwarcie wygrywali z drużyną aspirującą do finału NBA 15 punktami czy 17 nawet,

najlepsze drużyny pokazują swoją moc na przełomie Q3/Q4 a jak trzeba to w crunch jeszcze wyższy bieg wciskają, w tym meczu miałem wrażenie, że Brown chce dać dziecku zabawkę a potem po prostu go ośmieszyć zabierając to W (nie żeby Knicks nie potrafili się sami lepiej ośmieszać)

13 minut temu, Kuzyn Kalondzelo napisał:

Joel Emibid jako jastrząb intelektu.  

akurat intelekt to on ma z pewnością wyższy niż 80% "prawdziwych" kibiców ze strefy Knicks ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, polishllama69 napisał:

najlepsze drużyny pokazują swoją moc na przełomie Q3/Q4 a jak trzeba to w crunch jeszcze wyższy bieg wciskają, w tym meczu miałem wrażenie, że Brown chce dać dziecku zabawkę a potem po prostu go ośmieszyć zabierając to W (nie żeby Knicks nie potrafili się sami lepiej ośmieszać)

Twoje wrażenie mnie średnio interesuję. Knicks przegrali ten mecz na własne życzenie, a skoro grają z drużyną aspirującą do Top wschodu, a są tacy słabi, to powinien być blowout. Wrzucasz wypowiedź gościa, który jeszcze nie dawno był królem Twittera, jako co ? Dowód na to że Knicks są słabi ? Tak są słabi i każdy o tym tutaj wie od lat. Tylko tego, że 76ers szorowali dno przez kilka sezonów i moją odpowiedź w kontekście tego "błysku intelektu Joela" już Ci się nie chce skomentować, bo po co, tak wiem że super drużyny wrzucają wyższy bieg w Qt, a gówno drużynom, pierdoli się skrzynia biegów, dzięki za porównanie. 

 

To jeszcze raz, 76ers byli taki samym gównem jak Knicks jeszcze kilka sezonów temu (może Ty też masz pamięć jak Joel) i tak jak Smoku napisał, przyjdą lepsze czasy dla Knicks , tak jak przyszły dla 76ers. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 minutę temu, Kuzyn Kalondzelo napisał:

To jeszcze raz, 76ers byli taki samym gównem jak Knicks jeszcze kilka sezonów temu (może Ty też masz pamięć jak Joel) i tak jak Smoku napisał, przyjdą lepsze czasy dla Knicks , tak jak przyszły dla 76ers.

Marcin,

a może przypomnisz sobie dlaczego oba zespoły szorowały dno, bo moim zdaniem co innego jest w umiejętnym tanku (i małym pechem ze zdrowiem) a czym innym jest robienie z siebie pośmiewiska na każdym kroku jak to konsekwentnie robią Knicks, potem wydaje się, że nie można ośmieszyć się bardziej to na białym koniu wjeżdża on - kapitan Ziemniak Fizdale i każe trzymać sobie piwo. 76ers przebudowali się na poważny zespół w 4 lata i już mają dwa lata doświadczeń w PO a Knicks to ciągle budują a zaraz to uda im się bunkier na dno zawalić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.