Skocz do zawartości
Tomek9248

beGM - [Playoffs 2019 West 2nd Round] (2.)Denver Nuggets - (3.)Houston Rockets

Rekomendowane odpowiedzi

9 godzin temu, karpik napisał:

Rok temu był nieco lepszy, ale też wyglądał słabo. Rockets z Capelą byli -49 w całej serii, bez niego -14. Ogólnie spadły mu w tej serii minuty w stosunku do pozostałych serii, a w wygranych meczach grał jeszcze mniej (śr. 27). Już rok temu Rockets wyglądali lepiej z Tuckerem i to nie jest żaden przypadek.

No chyba center jest głównie od defensywy. Jakieś przykłady tak w ogóle? 

Temat był dość szeroko omawiany rok temu, gdy Warriors fatalnie wyglądali przeciwko obronie prawdziwych centrów i mieli kiepskie procenty rim protection, kilku centrów wtedy ładnie potrafiło masakrować obronę GSW. W tym sezonie też widzę, że obronę pod koszem mieli w środku stawki w skali ligi.

Przykłady:

Marc Gasol 34pkt na 0,724 TS%

Anthony Davis 35pkt na 0,754 TS%

Dwight Howard 29pkt na 0,715 TS%

Marc Gasol 27pkt na 0,943 TS%

Karl-Anthony Towns 31pkt na 0,582 TS%

I kilka innych mniej spektakularnych, ale równie efektownych, gdzie center robił ogromną przewagę nad Warriors.

Teraz Harrell zagrał całą serię na poziomie 18,3pts przy TS% 0,739 przeciwko Warriors, właściwie robiąc tam co chciał w pomalowanym.

W tym czasie Capela miał problem nawet dobrze piłkę złapać, gdy Harden czy Paul grali mu już pick&roll na czyste pozycje i zamiast robić przewagi nad Warriors był kulą u nogi i to z obu stron parkietu. Blazers też nie mieli kim tej słabości wykorzystać. Znaczy mieli Kantera, ale nie potrafili stworzyć sensownego gameplanu defensywnego, by wykorzystać jego atuty nad minusami. Nie wiem czy Stotts nie za szybko spanikował po tym pierwszym fatalnym meczu.

Tak, więc dobry center nie powinien źle wyglądać przeciwko GSW, a nawet być x-factorem serii. Tylko nie jest tu właśnie kluczem defensywa, która obnaża Goberta i jest dla mnie Niego fatalnym matchupem, a ktoś potrafiący dominować pod koszem w ofensywie.

Ok rozumiem argumenty, że Capela musi ograniczyć tutaj Jokica, ale po tym co widziałem traktowałbym go bardziej jak Poeltla w Spurs, który grał dobrą obronę na Jokicu, ale na mniejszych minutach, a więcej grał Harrellem, który mógłby sprowokować Serba do kilku fauli, a ma on skłonności wciąż łapać proste faule przy akcjach 2+1.

Ogólnie Harrell to największa wartość dodana Rockets względem RL NBA, więc powinien być eksponowany, a okazja zrodziła się doskonała przy bardzo słabej formie Clinta. A tak to co mamy? Aminu kosztem Tuckera, gdzie jeden był gwiazdą PO, a drugi jednak rozczarowaniem oraz Bradleya kosztem CP3 co już w ogóle nie wymaga komentarza.

Seria jest właściwie na remis, bo Nuggets też mają swoje słabości, ale jednak problematyczna sprawa z Jrue oraz te HCA sprawia, że głosuje na Nuggets.

7 godzin temu, Regis napisał:

Również uważam, że Capela w poprzednich PO był trochę lepszy niż w obecnych, co nie zmienia faktu, że jest lepszy od każdego z obrońców z jakimi Jokicowi przyszło się mierzyć w real PO. Ograniczenie Jola, przy naprawdę słabym wsparciu jakie u Nas dostaje, jest dla mnie kluczowe - to, że Capela jest słabszy od Harrell a w ataku nie jest tutaj aż tak istotne. Mam kim atakować, Harrell przecież swoje minuty też dostaje,a Harden z Gordonem zagrali świetne PO przeciwko lepszym obrońcom niż tutaj.

W Nuggets jest Jok, potem Harris i potem długo długo nic - kto tam jest trzecią opcją w ataku? Ingles? O'Neal? Trochę mało jak na półfinał konferencji. 

 

 

Aldridge > Capela w defensywie, a patrząc na formę to zapewne też Poeltl > Capela nie będzie wielkim nadużyciem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobry wpis powyżej. 

Spurs mieli game plan w D na Joka i prawie się udało wiec wypada tylko podbić ostatnie zdanie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, january napisał:

W tym roku Capela dał d w D. W zeszłym problem był wyłącznie po stronie ofensywnej z nim na C, gdzie obwodowi zagrali znacznie gorszą serię - zwłaszcza Harden i Gordon i lepiej to wyglądało oczywiście na 5 out.

Oczywiście arsenał CC w ofensywie jest delikatnie mówiąc ubogi^ 

W zeszłym roku Rockets z Capelą robili vs Dubs 97 Ortg i 108 Drtg, bez niego 102 i 110. W tym roku z Clintem byli 98 Ortg i 113 Drtg, a bez niego 112 i 114. Także nie powiedziałbym, żeby Capela dał ciała w tym roku w D, a w tamtym nie (tzn różnica była, ale nie taka jak próbujesz przedstawić). To raczej opinia bazująca na kilku akcjach, gdzie ustał na switchach w zeszłym roku, a w tym roku tego nie było. 

@MarcusCamby Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale wydaje mi się, że podałeś przykłady 5 meczów z RS jako dowody na to, że centrzy mogą nie wyglądać słabo vs Dubs ograniczając się do ich zdobyczy punktowych... Kolejny raz powtórzę, że zadaniem centra w dzisiejszej lidze jest przede wszystkim bronić. Taki Harrell miał w serii z Warriors on/off na poziomie -23, a Clippers z nim na parkiecie robili 128 Drtg, więc jeśli Harrell miał być x-factorem w takiej serii, to najwyżej na korzyść Dubs. 

Większość dobrych centrów dzisiaj to dobrzy obrońcy, co wystarcza by być plusowymi zawodnikami w lidze na przestrzeni sezonu (np taki Capela czy Gobert). Jednak przeciwko pewnym drużynom, które są uniwersalne w obronie i opierają ją w dużej mierze na switchach wychodzą ich ograniczenia w ataku i stają się unplayable. Tak się dzieje z Capelą vs Dubs albo z Gobertem vs Rockets. Dlatego wyciąganie słabej serii Capeli vs Dubs i konwertowanie tego na potencjalnie słabą serię vs Nuggets jest nie na miejscu, bo to są zupełnie inne warunki dla Capeli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, karpik napisał:

W zeszłym roku Rockets z Capelą robili vs Dubs 97 Ortg i 108 Drtg, bez niego 102 i 110. W tym roku z Clintem byli 98 Ortg i 113 Drtg, a bez niego 112 i 114. Także nie powiedziałbym, żeby Capela dał ciała w tym roku w D, a w tamtym nie (tzn różnica była, ale nie taka jak próbujesz przedstawić). To raczej opinia bazująca na kilku akcjach, gdzie ustał na switchach w zeszłym roku, a w tym roku tego nie było. 

Nie wiem skąd bierzesz dane, ale z CC mieli vs dubs 114 drtg w tym sezonie, a bez niego 108. Rok temu ustawał na switchach, w tym nie bardzo. Ofensywnie to upoś, który oczywiście nie pokaże GS.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, january napisał:

Nie wiem skąd bierzesz dane, ale z CC mieli vs dubs 114 drtg w tym sezonie, a bez niego 108. Rok temu ustawał na switchach, w tym nie bardzo. Ofensywnie to upoś, który oczywiście nie pokaże GS.

Źle napisałem, 114 Drtg byli overall. Biorę z nba.com/stats, ale jak patrzę, to tam jest jakiś grubszy błąd, bo Drtg z Capelą jest 113,5, bez niego 108, a overall 114. Rok temu było 108 z Capelą, 106 bez niego,  a 110 overall. Wygląda jakby czegoś nie liczyli (nie wiem, FT w trakcie zmian zawodników?). Niemniej jednak pokazuje to to samo, co mówi mój eye test - Capela wcale rok temu nie był aż tak dobry i ogólnie wyglądał słabo, w tym roku jeszcze słabiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, karpik napisał:

Niemniej jednak pokazuje to to samo, co mówi mój eye test - Capela wcale rok temu nie był aż tak dobry i ogólnie wyglądał słabo, w tym roku jeszcze słabiej.

Capela rok temu nie był problemem Rox w D, w tym roku już tak. A vs GS ze względu na swoją ułomność nie dodaje wiele po stronie ofensywnej, no ale niewielu mamy takich słabych C w PO w ofensywie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, karpik napisał:

Źle napisałem, 114 Drtg byli overall. Biorę z nba.com/stats, ale jak patrzę, to tam jest jakiś grubszy błąd, bo Drtg z Capelą jest 113,5, bez niego 108, a overall 114. Rok temu było 108 z Capelą, 106 bez niego,  a 110 overall. Wygląda jakby czegoś nie liczyli (nie wiem, FT w trakcie zmian zawodników?). Niemniej jednak pokazuje to to samo, co mówi mój eye test - Capela wcale rok temu nie był aż tak dobry i ogólnie wyglądał słabo, w tym roku jeszcze słabiej.

To gdzie byłeś rok temu jak pisałem to samo, jak ludzie cmokali nad tym overrated Capelą?! :)

Wciąż trzymam się tezy, że dobry ofensywny center to największy potencjalny ofensywny x-factor na Warriors, co jest naturalną konsekwencją tego, że GSW brakuje centymetrów i kilogramów pod koszem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, january napisał:

Capela rok temu nie był problemem Rox w D, w tym roku już tak. A vs GS ze względu na swoją ułomność nie dodaje wiele po stronie ofensywnej, no ale niewielu mamy takich słabych C w PO w ofensywie.

Był problemem, tylko w tym roku był większym.

1 minutę temu, MarcusCamby napisał:

To gdzie byłeś rok temu jak pisałem to samo, jak ludzie cmokali nad tym overrated Capelą?! :)

Wciąż trzymam się tezy, że dobry ofensywny center to największy potencjalny ofensywny x-factor na Warriors, co jest naturalną konsekwencją tego, że GSW brakuje centymetrów i kilogramów pod koszem.

Ogólnie się zgadzam, problem tylko jest taki, że chyba nie ma kogoś takiego w lidze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, karpik napisał:

Był problemem, tylko w tym roku był większym.

Ogólnie się zgadzam, problem tylko jest taki, że chyba nie ma kogoś takiego w lidze ;)

Towns, Davis, Embiid. Znalazło by się pewnie jeszcze kilka nazwisk mniej znanych np. Valanciunas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu wad Capeli nikt nie poruszył w pierwszej rundzie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
34 minuty temu, MarcusCamby napisał:

Towns, Davis, Embiid. Znalazło by się pewnie jeszcze kilka nazwisk mniej znanych np. Valanciunas.

Davis jest chyba najbliżej, ale rok temu, jak miał okazję, to tego nie zrobił. 

Embiid jest raczej za ciężki, nie wiem czy by na przestrzeni serii dał radę dominować po obu stronach.

Z Townsem daj spokój.

Drugiego zdania udam, że nie doczytałem :P

@ignazz siebie pytasz? 

Edytowane przez karpik
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabrakło Jrue by w ogóle móc podbijać, szkoda, ale plan minimum na ten sezon wykonany. Harden był zbyt dobry w drugiej rundzie, Capela może i grał słabiej, ale w serii z Jokiem grałoby mu się na pewno łatwiej, miałby więcej z gry. Za mało talentu w ofensywie by nawiązać walkę stąd brak opisu, ale też dlatego, że jestem tym sezonem przemęczony i mam na jakiś czas dość NBA.

pozdrawiam, aha, no i wyczyściłem skrzynkę jbc

  • Like 3
  • Thanks 1
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał:

Zabrakło Jrue by w ogóle móc podbijać, szkoda, ale plan minimum na ten sezon wykonany. Harden był zbyt dobry w drugiej rundzie, Capela może i grał słabiej, ale w serii z Jokiem grałoby mu się na pewno łatwiej, miałby więcej z gry. Za mało talentu w ofensywie by nawiązać walkę stąd brak opisu, ale też dlatego, że jestem tym sezonem przemęczony i mam na jakiś czas dość NBA.

pozdrawiam, aha, no i wyczyściłem skrzynkę jbc

No i świetnie. Nie ma sensu się kopać z koniem jeśli sam uważasz naprawdę, że nie powinieneś awansować, jak chyba Camby, który raczył nas 2 tygodnie gadką o wielkich ptakach, a na końcu gdzieś stwierdził, że miał słabszą drużynę od Lakers. Choć oczywiście ostateczny wynik w rękach wszystkich głosujących i tak, ale fajne podejście. 

Bardzo ładny post, o takie beGM nic nie robiłem :)

  • Like 1
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dla mnie właśnie odwrotnie Tomek. Ciekawe czy gracze NBA oraz management tez tak sobie myślą jak graja w takich Pistons i maja grac przeciwko takim Bucks.. 

Jak dla mnie słabe podejście ;) cvbe wiedzial ze nie ma szans ale wysilił się na coś chociaż ...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał:

Zabrakło Jrue by w ogóle móc podbijać, szkoda, ale plan minimum na ten sezon wykonany. Harden był zbyt dobry w drugiej rundzie, Capela może i grał słabiej, ale w serii z Jokiem grałoby mu się na pewno łatwiej, miałby więcej z gry. Za mało talentu w ofensywie by nawiązać walkę stąd brak opisu, ale też dlatego, że jestem tym sezonem przemęczony i mam na jakiś czas dość NBA.

pozdrawiam, aha, no i wyczyściłem skrzynkę jbc

@LeweBiodroSmoka nawet nie wiesz jak to szanuję.

Mega doceniam coś takiego zamiast "nooo, eeee, 4:3, bo, hmmm, wiadomo... O, Malik Beasley by zamknął Hardena i.... No ten... Jokic przeciwko Capeli 50ppg bo Clint to lamus, głosujcie na mnie!"

... A potem obrona tego przez 17 stron.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, RonnieArtestics napisał:

A dla mnie właśnie odwrotnie Tomek. Ciekawe czy gracze NBA oraz management tez tak sobie myślą jak graja w takich Pistons i maja grac przeciwko takim Bucks.. 

Jak dla mnie słabe podejście ;) cvbe wiedzial ze nie ma szans ale wysilił się na coś chociaż ...

Wolę to co zrobił LBS niż świrowanie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, cvbe napisał:

Wolę to co zrobił LBS niż świrowanie :P

No przecież nie świrowales.... 

 

I żeby nie było, nie chodzi mi o to ze LBS miał wmawiać wszystkim  ze wygra tą serie z palcem w nosie  tylko o sam opis jak będą grac. Jak dla mnie brak opisu psuje zabawę i tyle... wychodzi na to ze w tej zabawie najbardziej chodzi o okresy transferowe i fa a gdy pojawiają się playoffs nic nie trzeba robić bo przecież skład sam zagra za ciebie. Przypominam tylko ze ta gra miała pierwotnie przypominać trochę all-time fantasy gdzie chodziło tylko i wyłącznie o dyskusje i opisy...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, RonnieArtestics napisał:

No przecież nie świrowales.... 

Chodziło mi o opis Tomka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja myślałem, że koszykówka, to taka dyscyplina sportowa, gdzie gramy do samego końca. 

Przed playoffs wszyscy chcieli grać z real Portland i nikt nie przejmował się, czy są rozstawieni, czy nie, a oni doszli do Finału Konferencji. Jako, że śledzę serie Bucks-Raptors, to nawet na jej przykładzie widać zmianę nastrojów. Czyli co Jokic wybrany do All First Team nie czyni drużyna lepszą? 

Drużyna dla mnie to tylko nazwiska. Jej sercem jest GM i jak dla mnie ma to przełożenie na atmosferę w drużynie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, RonnieArtestics napisał:

 

wychodzi na to ze w tej zabawie najbardziej chodzi o okresy transferowe i fa 

 

Dokładnie o to chodzi w budowaniu dobrej drużyny. Chyba każdy gm w lidze się zgodzi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...