Skocz do zawartości
LeweBiodroSmoka

Preferencje kulinarne użytkowników

Rekomendowane odpowiedzi

Możesz wyjaśnić logikę stojącą za tym wpisem. U ciebie w mieście jest ograniczona pula mięsa ? I jesz więcej jak ludzie przechodzą na wegetarianizm a mniej jak nie..

 

No cholery nie znajduje związku przyczynowo skutkowego

Potwierdziłes brak poczucia humoru wegan :)

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koelner nie wiem czy Ty czytałeś mojego posta czy tylko skopiowałeś. Wyraźnie zaznaczyłem że plebs nie jadał mięsa. Czyli logiczne że bogaci jadali. Bo o to januaremu chodziło.

Zarezerwuj ely wklei zdjęcie wędzonego łososia na dowód że je mięso, albo jakieś inne polędwiczki.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

gratki, zaraz zrobię kolejny off ale wpier... mięcha na niespotykaną skalę jak jest to obecnie, zaje.... niedługo tą planetę, ponad 50% gazów cieplarnianych pochodzi od zwierząt hodowlanych, a te ch. na górze narzucają jakieś bzdety w stylu 40 filtrów w moim deaslu które go, odpukać, niedługo rozwalą. Od jakichś 15 lat próbuje być wege, od kilku veganinem, fakt że z różnym skutkiem ale myślę że ograniczyłem spożycie produktów  pochodzenia zwierzęcego o jakieś 80/90%, gdyby większość ludzi na świecie postarała się zmienić swoje nawyki żywieniowe choć tak aby były one podobne do naszych dziadków, czyli mięso z raz, dwa razy w tygodniu, to jakoś ten świat by jeszcze pociągnął, a tak to niedługo szlag to wszystko trafi. Trzeba się nacieszyć nba, bo to mogą być ostatnie lata patrząc jakiego bata na siebie hamerykańce szykują, jedyne co w tym pocieszającego że może zanim ten kraj zdmuchną huragany albo zaleją powodzie to nba nie dotrwa do poziomu kiedy każdy mecz rs będzie na poziomie asg :tongue:

włąśnie jedyne co @Ely zamordował to temat o gortacie, postuluję aby przywrócić jego oryginalną formę i nie zawacham się "uderzyć" z tym do najwyższych instancji :smile::tongue:

 

Dobra miałem coś odpisać, ale to nieistotne. W każdym razie źle dobrałeś argumenty - prawidłowe argumenty przeciw mięsu to zbyt duże nakłady energii i wody wkładane w 100 kcal w stosunku do ekwiwalentu roślinnego. 

 

W każdym razie jem mięso i będę jadł. Ale faktem jest, że też lepiej się czuję gdy są to mniejsze porcje  i rzadziej podawane. 

Edytowane przez Sebastian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@P_M

 

A niby dlaczego? Skoro weganem nie jestem


Odpowiadając w Twoim stylu

 

Potwierdziłeś że mięsożercy mają problem z czytaniem ze zrozumieniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MhV2lMCw8H16UnF1RmbVfD46B19WxMBkzMAzCJd2

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam lubię wegetarian, więcej mięsa dla mnie.

ta na tej samej zasadzie lubie Lakers :P

 

To raczej nie jest najlepszy argument, bo ci co nie jedli mięsa nie robili tego z wyboru, a ze względu na warunki materialne. Zaraz przeczytam, że wielki głód na ziemiach ukraińskich to była nie do końca udana dieta wegańska.

 

 

Były również w ostatnim tysiącleciu grupy (etniczne - szczepy koczownicze, zawodowe - myśliwi w Ameryce Północnej) których dieta opierała się głównie na mięsie.

 

Doświadczenie historyczne w kwestii jedzenia mięsa jest akurat oczywiste : jeśli możesz to jedz.

 

teraz za to jesz mięso bo jest idiotycznie tanie, co umożliwiła hodowla masowa, ale wracając do meritum mieso to jakościowo jest tak g. że faktycznie jest ono podstawa wyżywienia plebsu, tu mówie bez obrazy, wystarczy spojrzeć kto głównie okupuje fastfoody w usa.

Możesz wyjaśnić logikę stojącą za tym wpisem. U ciebie w mieście jest ograniczona pula mięsa ? I jesz więcej jak ludzie przechodzą na wegetarianizm a mniej jak nie..

 

No cholery nie znajduje związku przyczynowo skutkowego

może w rodzinie ma weganina mu oddaje kotleta :P

 

@P_M

 

A niby dlaczego? Skoro weganem nie jestem

Odpowiadając w Twoim stylu

 

Potwierdziłeś że mięsożercy mają problem z czytaniem ze zrozumieniem

niewiadomo co gorsze głupota czy brak poczucia humoru ;) 

 

@lorak

 

naprawdę będziesz walczyć słownikiem o zasadność użycia słowa pasztet w zestawieniu ze słowem wege?

 

@lorak broni definicji pasztetu, choc celnie bardzo uzasadniłes nazewnictwo wege "podróbki", jak gdyby w rodzinie z tradycjami masarskimi się wychował, dziadek pewnie czytał te posty i dał mu cynk Karolku broń naszej dumy nikt nie będzie tego vege g. porównywał do naszego pasztetu dziadunia albo innych podrobów babuni :P

 

polecam wizytę w kurniku z kilkoma tysiącami otumanionych kurek. przebija to chyba wszystko pod względem odoru.

niby tacy światli jełropejscy a jednak słoma z butów, ja tu nie odwołuje się już do jakichś twoich podstawowych odruchów empatii, tu bardziej chodzi o fakt, że jesz cos co jest od samych podstaw "produkowane" w absurdalnych warunkach urągających jakiej kol wiek higienie itd równie dobrze mozna by się chwalić że lubi się wpier... czy jarać jakies dopalacze, ale ok co kto lubi, nikomu nie mozna zabronić spożywania gówna, dosłownie i w przenośni.

 

Ok przepraszam za zepsucie tego tematu, na usprtawiedliwienia i tak @ely go wypaczył przenosząc do osobnego wątku. Kielecki jest git delikatesowy to "masówka" a jak @Karl już wspomniał samemu można łatwo zrobić swój :) na tym zakończmy  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

teraz za to jesz mięso bo jest idiotycznie tanie, co umożliwiła hodowla masowa, ale wracając do meritum mieso to jakościowo jest tak g. że faktycznie jest ono podstawa wyżywienia plebsu, tu mówie bez obrazy, wystarczy spojrzeć kto głównie okupuje fastfoody w usa

nie masz zielonego pojęcia o cenach rynkowych. jeszcze napisz że w warzywniaku jest drożej niż w rzeźniku. chyba nigdy nie jadłeś steka w stekowni za 300 zł że piszesz takie pierdoły. fast foody są robione z gówien dlatego są takie tanie. przejście na wegetarianizm też oznacza oszczędność, taniej jest się nawpierdalać hummusem z marchewką niż burgerem z prawdziwego mięsa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie masz zielonego pojęcia o cenach rynkowych. jeszcze napisz że w warzywniaku jest drożej niż w rzeźniku. chyba nigdy nie jadłeś steka w stekowni za 300 zł że piszesz takie pierdoły. fast foody są robione z gówien dlatego są takie tanie. przejście na wegetarianizm też oznacza oszczędność, taniej jest się nawpierdalać hummusem z marchewką niż burgerem z prawdziwego mięsa

 

toś przyjebał, tak cenny obecnie doszły do takich że często warzywa i owoce sa droższe od mięsa, ja nie mówię o twoim steku z tej "stekowni", który nota benne jest tym samym g. który masz w dyskoncie, ale jak dasz 300 to bankowo podniebienie bardziej łechce :P w kontrze do sałaty z warzywniaka, ale ogólnie o produktach mięsnych w normalnym markecie. Ceny miesa sa obecnie tak tanie jak nigdy w historii co umożliwia masowa hodowla, tucz przemysłowy itd itp mieso obecnie w przewazajacej większości rynku to totalne g. dobrze opakowane, przyprawione aby zadowolić podstawowe upodobania niewyedukowanego konsumenta i tyle.

 

Nie, nie wykluczam. Źle zrozumiałeś. Metan jest gazem cieplarnianym. Chodzi o to, że gazów cieplarnianych jest więcej ( to nie tylko metan, akurat metan nie ma kluczowego znaczenia jeśli chodzi o gazy cieplarniane, tylko dwutlenek węgla je ma) i stwierdzenie, że hodowla zwierząt generuje 50% gazów cieplarnianych jest po prostu bzdurą. 

 

I nie, masowa hodowla zwierząt nie ma katastrofalnego wpływu na naszą planetę ( jeżeli rozumiesz przez to kwestie gazów cieplarnianych), ma niewielki wpływ. Szacuje się, że nawet gdyby uwzględnić hodowlę zwierząt i wszystko to co jest z nią związane ( wycinanie lasów, hodowanie roślin do żarcia dla tych zwierząt, transportowanie mięsa i zwierząt, zużycie prądu w gospodarstwach zajmujących się tym itd.), to i tak wychodzi według badań ok 14,5% całkowitego udziału w produkcji gazów cieplarnianych pochodzących od człowieka. Z tym, że oczywiście, to nie oznacza, że jak przestaniemy hodować mięso to to 14% zniknie, bo większość z tego to jest właśnie wycinanie lasów pod uprawy i hodowanie roślin. A to i tak trzeba by było robić, gdyby nie hodowano zwierząt, bo mięsożercy musieliby coś jeść, gospodarstwa musiałyby pracować, pożywienie musiałoby być transportowane itd. Po odjęciu tego według różnych źródeł szacuje się, że udział hodowli zwierząt w gazach cieplarnianych to jakieś 2-3% całkowitego udziału człowieka w gazach cieplarnianych. Kilkukrotnie mniej niż transport, czy przemysł.

 

Oczywiście, gdybyśmy wszyscy przestali jeść mięso to tych gazów cieplarnianych byłoby mniej, ale nie o 50%, a zaledwie o kilka procent. 

 

Tego pierwszego argumentu nie rozumiem bo przecież wegańskie mięso nie smakuje jak mięso. Co do drugiego to rzeczywiście jakiś sens to ma.

 

odłóżmy nawet na bok nawet te gazy :P ogólnie wpływ chodowli jest katastrofalny, jeśli złożymy w całość jakie zapotrzebowanie wytwarza na wszystkie z tym związane surówce itd. w ciągu 100 lat człowiek przekształcił ta planete do tego stopnia że obecnie ponad 90% bio masy to on sam i zwierzęta które hoduje, absurdalnie naiwnym byłoby myśleć że ma to znikomy wpływ na środowisko. Oczywiście możemy się tu przerzucać naukowymi doniesieniami a i tak kazdy pozostanie przy swoim, tu chodzi o zwykła logikę. To na tej samej zasadzie jak gadanie że w Krakowie jest ch. powietrze bo położenie geograficzne jest nie sprzyjające a nie fakt ze ludzie pala paliwa stałe albo nawet i zwykłe śmieci w piecach, bądzmy poważni. Natomiast co do ostatniego zdania to również mijasz się z prawdą, taki owoc chlebowca dobrze przypraw zrób burgera różnicy nie poznasz. Ludzie, i to szczególnie jeszcze ciągle w naszym zacofanym pod wieloma względami kraju, w którym to mięso jeszcze wcale nie tak dawno było towarem deficytowym i świadczyło o jakimś luksusie, nie rozumieją że tu chodzi głównie o sposób przygotowania i tyle, surowego mięcha też byś nie tknął, nawet ten tatar jest juz odpowiednio obrobiony.  

 

A 25% jego diety to liście:)

tak dlatego Lebron nie jada sałaty żeby go przypadkiem do szympansa nie porównali :P;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie tez zastanawia cena kilo ziemniaka za 4 pln i cena kg szynki gotowanej z lidla za 7:99 co widziałem dziś w reklamie.

 

Cena mięsa spada podczas gdy drożeje cena robocizny i transportu.

 

Coś nam wciskają niedobrego.

 

I masowo rozliczając to wołowina kobe to wyjątek a nie dowód ze mięso jest super dobre dla szerszej masy.

 

Przykład tego za 300 pln kawałka mięsa to jest świetnym jak nie używać argumentów bo to potwierdza tezę Elw tylko

Cena kurczaka z Lidla gdzie za dychę masz go na tacy mocno ryje mój umysł gdzie jest koszt paru miesięcy paszy pracy cięcia od szkaucha Kazia co ma farmę pidatku od nieruchomości citu kosztu pakowania i koszty transportu kosztu chłodni kosztu magazyniera lidla kosztu kasjerki zysku sieci nająć 7:99 przy kasie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ogólnie wpływ chodowli jest katastrofalny, jeśli złożymy w całość jakie zapotrzebowanie wytwarza na wszystkie z tym związane surówce itd. w ciągu 100 lat człowiek przekształcił ta planete do tego stopnia że obecnie ponad 90% bio masy to on sam i zwierzęta które hoduje, absurdalnie naiwnym byłoby myśleć że ma to znikomy wpływ na środowisko. Oczywiście możemy się tu przerzucać naukowymi doniesieniami a i tak kazdy pozostanie przy swoim, tu chodzi o zwykła logikę. To na tej samej zasadzie jak gadanie że w Krakowie jest ch. powietrze bo położenie geograficzne jest nie sprzyjające a nie fakt ze ludzie pala paliwa stałe albo nawet i zwykłe śmieci w piecach, bądzmy poważni. Natomiast co do ostatniego zdania to również mijasz się z prawdą, taki owoc chlebowca dobrze przypraw zrób burgera różnicy nie poznasz. Ludzie, i to szczególnie jeszcze ciągle w naszym zacofanym pod wieloma względami kraju, w którym to mięso jeszcze wcale nie tak dawno było towarem deficytowym i świadczyło o jakimś luksusie, nie rozumieją że tu chodzi głównie o sposób przygotowania i tyle, surowego mięcha też byś nie tknął, nawet ten tatar jest juz odpowiednio obrobiony.

 

tak dlatego Lebron nie jada sałaty żeby go przypadkiem do szympansa nie porównali :P;)

Określenie katastrofalny jest mocno subiektywne, a ja za takimi pojeciami nie przepadam. Faktem jest natomiast ; a od tego sie cala dyskusja zaczela ; ze transport jest bardziej szkodliwy niz hodowla zwierzat.

 

Jak dotad nie mialem szczescia trafic na weganski posilek smakujacy jak mieso:/

 

Szympans raczej nie hoduje salaty, to nie o takie liscie chodzi w jego diecie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

toś przyjebał, tak cenny obecnie doszły do takich że często warzywa i owoce sa droższe od mięsa, ja nie mówię o twoim steku z tej "stekowni", który nota)

misiu, pójdź do rolnika i spytaj się o cenę a nie w sklepie. krowa która je rośliny będzie tańsza od tych roślin , dobre :P

Jak dotad nie mialem szczescia trafic na weganski posilek smakujacy jak mieso:/

)

Adenauer podczas I wojny światowej z powodu oszczędności wymyślił kotleta sojowego i tak się zaczęło :P Edytowane przez Koelner
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misiu, pójdź do rolnika i spytaj się o cenę a nie w sklepie. krowa która je rośliny będzie tańsza od tych roślin , dobre :P :P

Ty się wpierw zapytaj rolnika czy krowa w ogóle jadła rośliny a nie mączkę kostną albo inna paszę

 

Poza tym krowa na łące nie je pomidora ani pietruszki więc co to za porównanie że jest tańsza od warzyw

Warzyw które je

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ty się wpierw zapytaj rolnika czy krowa w ogóle jadła rośliny a nie mączkę kostną albo inna paszę

 

Poza tym krowa na łące nie je pomidora ani pietruszki więc co to za porównanie że jest tańsza od warzyw

Warzyw które je

 krowa je około 50 kg dziennie z podziałami aby otrzymać zróżnicowaną dietę .

 

i krowa to nie świnia ;]

Edytowane przez Koelner
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@fluber

 

Niektóre smakują, ale to kwestia przygotowania. Skocz kiedyś w wawie do Lokal Vegan Bistro na "klasyczny" schab.

 

Ser z ziemniaka dobrze zrobiony smakuje jak Cheddar.

 

No, a co do tego, czy jest zasadność jedzenia tylko warzyw, czy tylko mięsa.

 

Po necie lata materiał, jak ktoś zrobił badanie na temat tego, czy jak nagle wszyscy przejdą na wege dietę to nagle uratujemy planetę - nie, nie uratujemy, będzie tak samo wyniszczana jak teraz przy hodowli zwierząt.

 

Problemem jednak jest to, że masówka nas zabija i nie ważne w którą stronę. Po prostu ludzie za dużo jedzą, za dużo wyrzucają, za dużo produkują. Nic nie jest zbalansowane i nie działa tak jak powinno.

 

To, że masz tak tanie mięso z kurczaka to pokłosie tego jak są karmione i czym. Do mnie przemawia ta grafika.

 

image.jpg

 

 

 

Zaraz zbiegnie ktoś i powie - DEJ MNIE ŹRÓDŁA NIE PRAWDA - odpowiadam, nie dam, na mnie robi wrażenie i nawet jak nie jest w 100% prawdziwa to i tak dalej do myślenia.

 

Najlepiej rezygnować z mięsa, które jest hodowane typowo pod ubój i masową hodowle. Kury to jest masakracja, w zamian lepiej kupić Indora, którego nie jesteś w stanie nienaturalnie tuczyć, bo ma zbyt słabe serce.

 

Zresztą też łatwo zobaczyć różnicę z mięsem kurczaka jak kupujesz pierś w biedronce, a kupujesz kurczaka kukurydzianego. Waga i rozmiar tej piersi jest bez porównania do spompowanej z biedry.

 

Zdrowe życie to nie kwestia tego, czy wpierdala się mięso, czy warzywa.

 

Jemy zbyt dużo świństwa. Nawoskowane owoce, spryskane warzywa, pijemy napoje z chorą ilością chemii, jemy słodycze wypełnione gównem, olej palmowy i inne świństwa.

 

Jak chcemy żyć zdrowo, to po prostu czytaj etykiety i unikaj syfu. Jedz co chcesz, ale z umiarem. (z tym sam mam problem, bo jestem zachłannym knurem).

 

Podobno najlepsza dieta świata i najzdrowsza to ta z pelmienia Tsimanów w Boliwii.

 

 

Jadłospis plemienia Tsimane składa się z dużych ilości warzyw oraz owoców. Tylko 17 proc. całego menu to mięso – dzikie świnie, tapiry oraz kapibary. 7 proc. to ryby.
(...)
W większości ich posiłki składają się jednak z: ryżu, kukurydzy, ziemniaków, manioku, orzechów i różnego rodzaju owoców. Każdy z tych produktów uprawiany jest bez sztucznych nawozów, w naturalnych warunkach. Tego rodzaju węglowodany, nie pochodzące z żywności przetworzonej, są bardzo zdrowe dla organizmu. Aż 72 proc. kalorii mieszkańcy tego amazońskiego plemienia przyjmują właśnie dzięki nim. Tłuszcze stanowią natomiast tylko 14 proc
(...)

Mężczyźni wykonują tu średnio ok. 17 tys. kroków dziennie, a kobiety tylko o tysiąc mniej.
(...)
Dzięki aktywnemu trybowi życia ok. 75 proc. osób w wieku 75 lat nie wykazuje symptomów miażdżycy. Plemię Tsimane liczy ok. 16 tys. członków. U ok. 700 osób po 45. roku życia nie zauważono żadnych objawów zwapnienia tętnic wieńcowych. Dla przykładu, w tej grupie wiekowej aż 25 proc. Amerykanów cierpi na chorobę niedokrwienną serca.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale nie maja tez LP.

;) po co mi takie życie ;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

krowa je około 50 kg dziennie z podziałami aby otrzymać zróżnicowaną dietę .

 

i krowa to nie świnia ;]

A choroba szalonych krów wzięła się od jedzenia czego?

 

No i nadal nie wiem czemu stawiasz ceny warzyw do cen mięsa i jeszcze piszesz że krowy jedzą warzywa i owoce?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A choroba szalonych krów wzięła się od jedzenia czego?

 

No i nadal nie wiem czemu stawiasz ceny warzyw do cen mięsa i jeszcze piszesz że krowy jedzą warzywa i owoce?

 

najchętniej przedstawiłbym Ci to ikono graficznie ale nie mam czasu, ale sugerujesz , że zwierzęta które jedzą rośliny należą do elity jak tak  wegetarianie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

najchętniej przedstawiłbym Ci to ikono graficznie ale nie mam czasu, ale sugerujesz , że zwierzęta które jedzą rośliny należą do elity jak tak  wegetarianie

najchętniej przedstawiłbym Ci to ikono graficznie ale nie mam czasu, ale sugerujesz , że zwierzęta które jedzą rośliny należą do elity jak tak  wegetarianie

Jedyne co mógłbym sugerować to że jeszcze w tym wątku nie udzieliłeś odpowiedzi na zadane pytanie i nie masz pojęcia co jedzą krowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

najchętniej przedstawiłbym Ci to ikono graficznie ale nie mam czasu, ale sugerujesz , że zwierzęta które jedzą rośliny należą do elity jak tak  wegetarianie

 

w ten sposób? ;)

 

edit: widzicie, nawet w Bizancjum wiedzieli, że mięso jest złe, typ po lewej kiwa palcem "nienienie", a krowa kolesia wywozi z tego świata (jaka ładna metafora)

 

Legenda-Aurea-Meczenstwo-sw-Saturnina-XI

Edytowane przez BothTeamsPlayedHurd
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedyne co mógłbym sugerować to że jeszcze w tym wątku nie udzieliłeś odpowiedzi na zadane pytanie i nie masz pojęcia co jedzą krowy

ok

w ten sposób? ;)

 

edit: widzicie, nawet w Biznacjum wiedzieli, że mięso jest złe, typ po lewej kiwa palcem "nienienie", a krowa kolesia wywozi z tego świata (jaka ładna metafora)

 

Legenda-Aurea-Meczenstwo-sw-Saturnina-XI

to jest byk
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...