Skocz do zawartości
rw30

Marcin Gortat - życie i twórczość

Rekomendowane odpowiedzi

 

Ocenimy, jak już się wyjaśni. 

 

 

Dlatego napisałem podobno, a kolega "jeżeli to prawda". 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mogłaby jakaś państwowa spółka zostać sponsorem GSW i kupić miejsca Gortiemu jak Kubicy w F1? I wtedy Finały NBA do TVP.

 

;)

o wiele lepiej zainwestowana kasa, sukces na wyciągnięcie ręki nie jak w przypadku Kubicy jazda w ogonie za publiczny grosz :P Gorti dostał by puchar przywiózł by do ojczyzny, czyli arizony ;) w przypadku nba byłoby lepiej niż kiedyś z Oliwą w nhl co to mu pucharu Stanleya nie dali potrzymać :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli chodzi o kadrę i o sławetny Eurobasket 2011 to kasa na ubezpieczenie Gortata była (Milion złotych, ten najniższy wariant), ale Agent (oficjalnie) zażądał wyższego ubezpieczenia na co już nie było ani kasy ani czasu aby ją znaleźć. Potem Gortat powiedział co powiedział o kadrze i tyle było historii.

Ogólnie Gortat jeśli chodzi o kadrę to nigdy nie był w niej jakąś wielką wartością dodatnią. Pamiętam mecz Polska-Finlandia w ramach el. do Eurobasketu 2013, który oglądałem z trybun. Gortat przez blisko 3 kwarty grał totalnie bez zaangażowania, emerytowany Hanno Mottola robił z nim co chciał, a w oczach Marcina nie było ani krzty sportowej złości, dopiero w 2 poł. postanowił, że coś zagra.

Sam Eurobasket 2013 już został wspomniany (ostatnie miejsce w turnieju, podniecanie się wygraną ze Słowenią, która wtedy miała  wyłożone na mecz z nami, gdyż wygrana/przegrana nic w ich przypadku nie zmieniała).

Dodatkowo na jego niekorzyść działają jeszcze te jego wieczne przeciągania czy zagra, czy też nie zagra. Tak jakby od razu nie mógł postawić kawy na ławę. Stąd też osobiście mam nadzieję, że gdy kadrze uda się awansować na MŚ (ok trzeba tutaj tez podziękować FIBA, że nie dogadała się z NBA i Euroligą) to Gortat podtrzyma swoje zdanie (które zresztą wypowiedział całkiem nie dawno) i do kadry nie wróci. Do tego dzięki jego emeryturze do rep. wrócił Lampe z którym wcześniej się gryźli.

W tym wszystkim dziwi mnie tylko fakt, że Gortat, który bardzo często mówił jakim jest patriotą, że szacunek dla wojska, że to, że tamto, ba nawet wspominał, że chciałby kiedyś zostać prezydentem miał powiedziałbym olewawczy stosunek do reprezentacji. Wydaje mi się, że dla patrioty nie powinno być nic bardziej zaszczytnego niż gra z Orzełkiem na piersi nawet przy takim bałaganie jaki panuje w PZKosz.

 

Generalnie podsumowując mój stosunek do MG po akcji z Eurobasketem 2011 jest taki, że w NBA niech gra jak najlepiej, niech zarabia jak najwięcej, mogę mu kibicować (tak zarwałem noc aby obejrzeć jego debiut w NBA przeciwko Knicks), ale od kadry to niech się trzyma jak najdalej. Wzorem za to jeśli chodzi o reprezentację jest Tony Parker, gość zagrał praktycznie na każdym turnieju jakim mógł zagrać i nigdy jakiś problemów z tego nie robił a przynajmniej ja nic o tym nie wiem.

  • Like 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

swojo drogo to ciekawe jak sie Gortat czuje, widzac jak kadra, bez niego, nagle odnosi taki sukces, pierwszy awans na Mistrzostwa Świata od 1967, podobno z tego co mowio  :nevreness: moze z USA w grupie?

Edytowane przez steve
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moze z USA w grupie?

czy naprawdę tego wszyscy chcemy? :D

 

z Chorwacją na wyjeździe? just wow - Taylor król

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym wszystkim dziwi mnie tylko fakt, że Gortat, który bardzo często mówił jakim jest patriotą, że szacunek dla wojska, że to, że tamto, ba nawet wspominał, że chciałby kiedyś zostać prezydentem miał powiedziałbym olewawczy stosunek do reprezentacji. Wydaje mi się, że dla patrioty nie powinno być nic bardziej zaszczytnego niż gra z Orzełkiem na piersi nawet przy takim bałaganie jaki panuje w PZKosz.

O tototo, zawsze mnie to zastanawiało u amerykanów. Wielcy patrioci JuEsEj i wgle, a potem problem żeby puszczać zawodników na kadrę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

swojo drogo to ciekawe jak sie Gortat czuje, widzac jak kadra, bez niego, nagle odnosi taki sukces, pierwszy awans na Mistrzostwa Świata od 1967, podobno z tego co mowio  :nevreness: moze z USA w grupie?

 

a USA zdobyły X złotych medali bez Jordana. no ciekawe co Michael czuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a USA zdobyły X złotych medali bez Jordana. no ciekawe co Michael czuje.

bardziej "z dupy" porównania nie mogłeś wybrać ? :D

  • Like 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież gdyby nie rozszerzenie MŚ, zmiana przepisów, i bardzo pasujące nam zasady kwalifikacji, to Polacy musieliby liczyć na dziką kartę, której by nie dostali, więc co takiego ma czuć Gortat?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a USA zdobyły X złotych medali bez Jordana. no ciekawe co Michael czuje.

 

bardziej "z dupy" porównania nie mogłeś wybrać ? :grin:

 

W sumie ciekawe, że doszliśmy do tego etapu dyskusji i nikt jeszcze nie podjął tego tematu (przynajmniej nie w tym wątku). Jeżeli przyjmuje się, że Michael Jordan jest najlepszym koszykarzem wszech czasów ever*, to kto jest Michaelem Jordanem polskiej koszykówki** ???

 

* wiem że to dyskusyjna teza, ale proszę bez offtopów, bo kolega ely3 będzie miał dodatkową robotę

** oczywiście chodzi o bycie "najlepszym", a nie kwestię pozycji na boisku, wzrostu etc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kto jest Michaelem Jordanem polskiej koszykówki** ???

 

Pewnie Wójcik.

 

Fact of the day - czytałem coś o Wójciku na Wikipedii i natknąłem się na takie info:

 

W listopadzie 1994 Wójcik wraz z reprezentacją Polski wyjechał na tournée po Stanach Zjednoczonych, gdzie kadra rozegrała 10 meczów z drużynami NCAA, przegrywając wszystkie z nich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

bardziej "z dupy" porównania nie mogłeś wybrać ? :grin:

mogłem. ale w tym temacie Gortat jest obrzucany taką ilością złości, że zabija to we mnie wszelką inwencję.

Przecież gdyby nie rozszerzenie MŚ, zmiana przepisów, i bardzo pasujące nam zasady kwalifikacji, to Polacy musieliby liczyć na dziką kartę, której by nie dostali, więc co takiego ma czuć Gortat?

 

 czepiasz się szczegółów..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie ciekawe, że doszliśmy do tego etapu dyskusji i nikt jeszcze nie podjął tego tematu (przynajmniej nie w tym wątku). Jeżeli przyjmuje się, że Michael Jordan jest najlepszym koszykarzem wszech czasów ever*, to kto jest Michaelem Jordanem polskiej koszykówki** ???

 

* wiem że to dyskusyjna teza, ale proszę bez offtopów, bo kolega ely3 będzie miał dodatkową robotę

** oczywiście chodzi o bycie "najlepszym", a nie kwestię pozycji na boisku, wzrostu etc.

 

 

 

tylko mi chodzilo o coś innego... usa jest w kosza jak polska w żużlu.. z tomaszem gollobem czy bez, są najlepsi, więc jak ma się niby czuć jordan jak zdobywają złoto na każdym turnieju ??

 

gortat jesli jak mowisz jest jordanem polskiego kosza to powinien ich doprowadzić do jakiegoś największego sukcesu ever, czy coś, prawda? 

 

jeszcze co do tematu osoby gortata to popieram post pepisa, a zwlaszcza ten fragment o patriotyzmie. wiele razy czytajac wywiady z nim mam wrażenie że wszystko co robi gortat to pokazówka. jest hipokrytą jak uważa się za wielkiego patriotę, a tak wcześnie zrezygnował z kariery reprezentacyjnej, mimo że mógłby nadal być najlepszym graczem kadry... a przede wszystkim! mentorem dla tych młodych chłopaków. on powinien grać w tej reprezentacji i do czterdziestki nawet, przysłużyłby się kolejnemu pokoleniu nawet nie grając w meczach, a poprzez trenowanie i opowiadanie jak dojść tam gdzie on.

 

co do sytuacji z ME ....inni gracze w czasie tamtego lockoutu jakoś ryzykowali...(choć szczegółów nie chcę mi się przypominać i chyba było też kilku takich jak on??) i w dupie mieli co im agent każe.. a gortat się zachowywał jakby to on pracował dla tego agenta, a nie na odwrót..

 

fajnie, że robi jakieś polskie akcje, spotyka się z fanami przed meczem, stara się by dobrze o nas tam mówili, i żeby o nas w ogóle pamiętali.. ale... w moich oczach to taka pokazówka i marketing... przecież on obiecywał że będzie wpływał na obamę żeby zniósł wizy itp. tak jakby obama uważał go za jakiś autorytet czy coś?  

 

pamiętacie jak wrzucał na fejsbuka dowód wpłaty 125k na cele charytatywne ? on miał dużo takich dziwnych akcji, tak jakby robił to dla poklasku i żeby ludzie mu bili brawo...

 

szanuję go za dorobek jako gracza, lubię go jako gracza, bo robił swoją robotę zawsze na boisku solidnie. miałem okres kiedy bardzo mu kibicowałem, byłem fanem. pamiętacie jeszcze tego faceta, który był do bólu skromny i pracowity, wyważony? pamiętacie? przed wizards taki właśnie był. 

i nie wiem czy to sukces i pieniądze mu uderzyły do głowy, czy może zaszkodziło przebywanie w jednej szatni przez tyle lat z osobą taką jak john wall? teraz czasem przez ton w jakim się wypowiada wydaje mi się mieć ego większe niż nasz dług publiczny... 

tak więc jako gracza go lubię, ale jako człowieka już tak sobie.. ma taki typ charakteru co mnie irytuje, i tyle.

 

a jakbym mial jordana polskiego kosza wybrać, to byłby nim zdecydowanie adam wójcik. urodziłby się w tym okresie co marcin i miałby tak otwartą na europejczyków ligę jak dziś, to zrobiłby dużo większą karierę w NBA moim zdaniem, bo ze swoim skillsetem pasowałby idealnie do dzisiejszych czasów. 

 

mogłem. ale w tym temacie Gortat jest obrzucany taką ilością złości, że zabija to we mnie wszelką inwencję.

 

 czepiasz się szczegółów..

 

 

uważasz że gortat nie czuje absolutnie nic w związku z faktem że polacy bez niego awansowali do MŚ ? czy co mialeś na myśli z tym porównaniem do MJ ..

Edytowane przez RonnieArtestics

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież gdyby nie rozszerzenie MŚ, zmiana przepisów, i bardzo pasujące nam zasady kwalifikacji, to Polacy musieliby liczyć na dziką kartę, której by nie dostali, więc co takiego ma czuć Gortat?

ból dupy, bo mówił, że kadra nic bez niego nie osiągnie

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten awans to mniej więcej ekwiwalent wyjścia z grupy na Eurobaskecie, więc bez szału, ale jak ktoś nie lubi Gortata to może założyć, że się przejął, nie wiem. ;] 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten awans to mniej więcej ekwiwalent wyjścia z grupy na Eurobaskecie, więc bez szału, ale jak ktoś nie lubi Gortata to może założyć, że się przejął, nie wiem. ;]

ja lubiłem Gortata, a czy się przejał? k**** powinien, to byłoby piękne zwieńczenie jego kariery

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja za to na Gortata miałem kompletnie wywalone przez całą jego karierę, NBA random jakich wielu, absolutnie zero interesującego skilla, ani nie oglądałem dla niego meczów (pls, to tak jakby ktoś wstawał żeby oglądać Kelly'ego Olynyka*), ani nie kibicowałem jego zespołom (pls, to tak jakby ktoś kibicował Miami Heat przez Kelly'ego Olynyka), aż mi głupio bronić typka.

 

Ale jak komuś wychodzi, że Gortat nie był szalenie pozytywną postacią dla polskiego kosza i sportu, a w sumie nie wiem czy do tego nie zmierzacie, to jednak trochę tzw. beczka. 

 

*wstawcie sobie jakiegoś innego niezłego NBA startera jak nie pasuje Olynyk

 

A ten awans na MŚ, fajna sprawa, nie przeczę, ale to sukces dla jakichś januszy z PZKosz, którzy będą przekonywać, że polski kosz się rozwija etc. Tak naprawdę nic się nie zmieniło, jesteśmy w okolicach ~16 miejsca w Europie, bo mamy dobrego trenera, a jak Marcinę skończy karierę, to przez następną dekadę nie będziemy mieć NBA-gracza, aż trafi się jakiś 7-footer który na farcie zrobi karierę okrężną drogą przez Szwecję/Hiszpanię/Niemcy. I to w 2019 roku, gdzie Łotwa jest w stanie utworzyć S5 z samych NBA graczy (no, PG im może brakować), a Finlandia będzie miała niedługo allstara. 

 

Więc pisanie "i co, Gorti, pacz jakie sukcesy bez Ciebie osiągamy", to trochę słaba sprawa.  

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobra po tym "to tak jakby ktoś oglądał Olynyka" przestałem czytać

 

ziom, serio?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tam była gwiazda, żebym nie musiał czytać ''jak mogłeś porównać polskie dobro narodowe do Kelly'ego Olynyka!?", więc szkoda, że nie skończyłeś czytać na niej, ale trudno, stało się, co zrobię. ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.