Skocz do zawartości
Eld

beGM - PowerRankingi ,,Mój jest lepszy od Twojego!"

Rekomendowane odpowiedzi

39 minut temu, shevcu napisał:

No a DAR i Ingrama bez piłki jaka maja role?

Teoretycznie krótkie pytanie, ale raczej zahaczające o całą filozofię ofensywy, więc nie jest prosto błyskawicznie odpowiedzieć. Jak coś to jeden i drugi to bardzo dobrzy c&s shooterzy, co ważniejsze nie wyłącznie stacjonarni, nie wyłącznie z rogu, legitnie atakujący hard closeoty (dribble + pass/shoot).

Po pierwsze ofensywa w NBA mocno poszła do przodu - nawet Danny Green czy PJ Tucker zmuszani są do niezdarnych prób gry na koźle raz na jakiś czas. Więc tutaj posiadanie 4 legit ballhandlerów w lineupie to kozacki bonus. Po drugie mówimy o 4ce graczy, których patrząc na cały sezon (nie oglądałem jeszcze żadnego spotkania od połowy tych 8 games bubble, więc zaznaczam, iż szczegóły z ostatnich 2 tygodni wyłapuję znacznie mniej jak coś) kryli najlepsi obrońcy rywali, były ustawiane pod nich defensywy oponentów, czy wręcz byli podwajani - tutaj połączenie ich elite passingu/drive/ballhandlingu/pullupJ(nie wszyscy to ostatnie na elite poziomie - wiem) no jest dość zajebiste pod względem otwierania łatwiejszych pozycji. Po trzecie wiadomo jak to zazwyczaj w PO - zaczyna się łamanie zagrywek, a 4 legit scorerów potrafiących grać 1v1 w takiej sytuacji to mocna broń. Mocne polowanie na słabe punkty defensyw rywali (1-2 graczy raczej będzie z marszu krytych z konieczności przez słabych defensorów), wiadomo jakie są próby w NBA wymuszania niektórych switchy pod korzystny matchup, tutaj też się mając taki passing/ballhandling mogę bawić, ale niektóre missmatche to mi raczej korzystne z marszu się z marszu pojawią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korzystając z okazji, że sporo GMów jeszcze nie zagłosowało, a ja walczę o 2 seed chciałbym poruszyć kilka kwestii:

Gra niższymi lineupami jest dość powszechna w bąblu i w seeding games i w playoffs. Zatem grając duo Lowry/Mitchell, a mając na ławce Nunna, Josepha i McGrudera - spokojnie mogę grać często którymś z nich jako sf - w rl szczególnie dobrze jeszcze w Miami sprawdzał się McGruder. Fajnie by było, zebyście mi go liczyli jako normalnego gracza rotacji, bo gram nim już drugi sezon - zresztą w bąblu grał spore minuty i szczególnie się zapisał w końcówce meczu przeciwko Lillardowi (McGruder trafił w nim game winnera za 3 jakby co). 

Gordon grał w pierwszych 4 najważniejszych meczach. Około 20min. gram Grantem Williamsem, który w rl Celtics jest normalnie graczem rotacji. Celtics graja nim krótkie minuty w seeding games, ale u mnie Williams jest ważny - to, ze sobie radzi widać po jego grze w playoffs (chociażby przeciwko Horfordowi). 

Grając w dwóch meczach przeciwko Knicks mogę grac równocześnie duo Noel/KAT przeciwko Davis/Plumlee. 

Do tego ogrywam zardzewiałego Mbah a Moute - który przecież defensorem zawsze był świetnym - a ja niczego innego od niego nie oczekuję oraz wprowadzam do rotacji Oubre od g5 

Jak się tu zsumuje minuty, to nie ma żadnego problemu na skrzydle - owszem ta rotacja i to łatanie wygląda zawsze słabiej, niż normalna rotacja, ale nie popadajmy w jakieś skrajności. Jestem czesto krytykowany za to, ze dużo piszę - i mam tą świadomość. Niektórzy GMowi przemilczają swoje problemy i dobrze na tym niestety wychodzą. Licze na to, że wygra tu odwaga i przeciwstawienie się problemom gdzie wychodzę z odsłoniętą przyłbicą.  

Przykłady Wenyena Gabriela z rl Portland, czy Juwana Morgana z rl Jazz pokazują, że można sobie poradzić z każdym problemem, jak sie tylko chce. U mnie nie ma żadnych skrajnych przypadków - Gordon, McGruder, Williams to normalni gracze rotacji cały sezon. Oubre uczciwie napisałem, że nic mi nie daje w seeding games - chodzi o jego ogranie. Jedyne co chciałbym, żeby było zinterpretowane tu na moją korzyść, to minuty dla Mbah a Moute, którego ogrywam i ma mi bronić przynajmniej przyzwoicie. 

Walczę o 2 seed raczej z Toronto i Miami - z tego co widzę. Nie bardzo chcę tu krytykować obu GMów tych drużyn, bo jako nieliczni zamieścili opisy, ale wcale nie widzę przewag ich teamów w tych 8 meczach. Oba teamy zmagają się ze swoimi problemami.

Toronto ma bardzo wąską rotacje pod koszem - na pf/c tylko Gallo/Siakam/Favors - gdzie Gallo jeszcze na trójce sporo przecież gra, co przy fantastycznym obwodzie jest jednak sporym problemem mimo wszystko. Marcus mnie krytykuje za moją rotację, ale w Raptors licząc Ennisa jako 8 gracza, później Longer ma naprawdę duży problem - a zakładamy tu, ze cała ósemka grała we wszystkich meczach.

Miami dzięki Boskiemu Luce zyskuje u nas status Świętej Krowy, a oni mają 8 trudnych meczy, gdzie Indiana z którą grają g6 i g8 im przecież nie odpuści grając o unikniecie play in. Teoretycznie najłatwiej wygląda ich mecz z Suns, nawet Celtics z którymi grają w g3 w b2b po trudnym meczu z Toronto grają jeszcze z Adamsem. Boski Luca wygrał w seeding games 2 mecze, Middleton też 2 (w playoffs w grze o stawkę zdobył co dopiero 2pkt. w meczu grając na fatalnej skuteczności), Vucevic ciągnie rl Magic i wygrał 3 mecze, a szukający rytmu Oladipo 4 mecze. Natomiast u nas z jakiegoś powodu dwóch szanowanych GMów oceniło ich na 7-1 (nie licząc Dipo, to 7 meczy wygrali - ale wspólnie w seeding games trio Doncic/Middleton/Vucevic) :) 

Każdy oczywiście ma swój własny wyznacznik oceniania, ale pamiętajcie, że Magic walczą o ten 2 seed i grają w Orlando mając we wszystkich meczach dostępnych 3 graczy z top 30 ligi KAT/Mitchell/Lowry. Wygląda na to, że g8 z Chicago również muszę grac swoim pełnym składem. :) 

Edytowane przez Alonzo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Alonzo napisał:

- w rl szczególnie dobrze jeszcze w Miami sprawdzał się McGruder. Fajnie by było, zebyście mi go liczyli jako normalnego gracza rotacji, bo gram nim już drugi sezon -

k**** jak to trąci hipokryzją z twojej strony mając na uwadze moja walkę i twoje odniesienia o juancho, beasley'a czy Dotsona to nie mam pytań.

Zero godności.

Zero wstydu.

Edytowane przez człowiek...morza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, człowiek...morza napisał:

k**** jak to trąci hipokryzją z twojej strony mając na uwadze moja walkę i twoje odniesienia o juancho, beasley'a czy Dotsona to nie mam pytań.

Zero godności.

Zero wstydu.

McGruder gra w bąblu. O co się Tobie rozchodzi? Grał w sumie 130min. co daje 16,2min. śr. 

Zresztą jego wartość jest znana. Szkoda, że hipokryzją Tobie nie zalatywało jak wrzucałeś wyższy 2nd pick niż ten który się umawialiśmy za niego. 

Trafiłtego game winnera przeciwko Portland, czy nie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale o co chodzi z Gruderem bo nie rozumiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Juancho, Beasleya i Dotsona to będzie można zweryfikować dopiero bardziej w kolejnym sezonie. 

Odnośnie McGrudera - czego nie wiesz? 

Przecież wiadomo jaka jest jego rola. 

1 minutę temu, ignazz napisał:

Ale o co chodzi z Gruderem bo nie rozumiem?

ja również :) 

Zresztą pomimo, że gra ja mam okazuje się taki sam problem z Grantem Williamsem, który mi tu jest jako random liczony. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alonzo inaczej może bo akurat ja doceniam twoich liderów.
Przecież ogolnie on ma koszmarny sezon i w twoim interesie jest raczej go ukrywać. 
notuje koszmarne spadki w skutecznosci gdzie bije negatywne rekordy kariery 37/27/55% i wyparowały te jego miękkie umiejętności w obronie. Przytaczasz minuty w bąblu ale on polowe ich dostał w meczu OKC gdzie ceglil tyle ile zbierał. Chyba miał 10 pudel i 10 zbiórek. Zapewnia Tobie minuty ale to jest niska jakość. 

On się w clippers nie odnalazł i spadł strasznie. Możesz oczywiście walczyć o to ze tego przejścia do innego klubu nie było ale gra koszmarnie i tego nie da się zmienić. 

Ciężko budować narracje na takim gdybaniu. 

Widocznie to gracz jednego systemu jakich wielu bo ani Johnaton Simmons ani Kyle Anderson nie sprawdzili się poza 1 systemem. 

W ocenie ograniczyłbym przez twoja stabilizację jego szkodliwość ale daleko tu do pozytywnej oceny 

Gracz spadł z 3 piętra i nie wypada pytać czy boli kostka jak mu czarna jucha z ucha leci. 

To duże rozczarowanie sezonu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, ignazz napisał:

Alonzo inaczej może bo akurat ja doceniam twoich liderów.
Przecież ogolnie on ma koszmarny sezon i w twoim interesie jest raczej go ukrywać. 
notuje koszmarne spadki w skutecznosci gdzie bije negatywne rekordy kariery 37/27/55% i wyparowały te jego miękkie umiejętności w obronie. Przytaczasz minuty w bąblu ale on polowe ich dostał w meczu OKC gdzie ceglil tyle ile zbierał. Chyba miał 10 pudel i 10 zbiórek. Zapewnia Tobie minuty ale to jest niska jakość. 

On się w clippers nie odnalazł i spadł strasznie. Możesz oczywiście walczyć o to ze tego przejścia do innego klubu nie było ale gra koszmarnie i tego nie da się zmienić. 

Ciężko budować narracje na takim gdybaniu. 

Widocznie to gracz jednego systemu jakich wielu bo ani Johnaton Simmons ani Kyle Anderson nie sprawdzili się poza 1 systemem. 

W ocenie ograniczyłbym przez twoja stabilizację jego szkodliwość ale daleko tu do pozytywnej oceny 

Gracz spadł z 3 piętra i nie wypada pytać czy boli kostka jak mu czarna jucha z ucha leci. 

To duże rozczarowanie sezonu 

Też bym wolał, żeby grał, ale niestety przy głębi rl Clippers siedzi na końcu ławki.. Tylko widzisz Ignaś - ja nim gram od samego początku jak go sprowadzałem i nie wiem, czy u nas GMowie patrzą na niego jako tego gracza z początku poprzedniego sezonu w Miami, gdzie jego statsy to był fluke, czy na tego McGrudera, którego ja znam - walecznego solidnego 3&D. Traf chce, ze oglądam go od początku jego kariery (nawet w G-League oglądałem mecze rezerw Heat czasami oczywiście nie pod jego kątem, a innych, ale jednak :) ) - gracza mam rozpracowanego na czynniki proste i wiem zwyczajnie na co go stać. 

Czy gra gorzej? Możliwe. Ktoś mi to pewnie na bazie stats wyłoży zaraz,  ale ja od niego oczekuje tylko agresywnej obrony i trójki z wolnej pozycji, a on to daje. Skuteczność wynika też z tego, że w systemie rl Clippers jest garbage playerem i gra tylko wtedy gdy trzeba łatać dziury - tu trudno o regularność. 

Najwyżej dostanę przez niego po d.. w ocenie - my stawiamy na swoich graczy, bo po prostu dla mnie oczywiste jest w jego przypadku, że on swoje w konkretnym systemie będzie robił. Te trójki w normalnych okolicznościach na tych 35% by rzucał, broniłby też ok. Oczywiście mogłem oddać go Kuciowi w dealu po Noela - wtedy nie miałbym problemów z podatkiem - który aktualnie mam, ale to nie w moim stylu. My wierzymy w swoich graczy i liczymy na to, ze gracze będą dla nas grali najlepiej jak potrafią. Kultura organizacji zobowiązuje. :)   A jak to inni GMowie zinterpretują - na to już nie mam wpływu.  2 GMów juz mi zarzuciło propagandę (w tym jeden kilka postów wyżej) - nic na to nie poradzę. Tak to po prostu widzę. :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba go było oddać. Robi w sezonie 27% za trzy przy bardzo dobrze ogarniętym zespole. On nie zleciał do Hawks czy Kings aby tłumaczyć to co teraz gra. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Alonzo napisał:

 2 GMów juz mi zarzuciło propagandę (w tym jeden kilka postów wyżej) - nic na to nie poradzę. Tak to po prostu widzę. :) 

Jedyne co Ci w tej sytuacji zarzuciłem to jawną hipokryzję i double standard, zakrawające o skrajne granice tolerancji.

Bo ja pamiętam, gdzie byłeś, gdy pisałem, że nie należy brać zero-jedynkowo dyspozycji wymienionych graczy.

Ewentualnie w grę wchodzi drugi scenariusz....

....cieszę się, że znów przyznajesz mi rację (trochę zajeło, pewnie z rok, ale jednak. Pokazuje, iż stać Cię na refleksje. Cenię to.).

I dlatego liczę, że Dotsona będziesz oceniać jako pożytecznego 3&d rolesa (Beasley'a odstawmy. To zupełnie inny kaliber gracza, który udowodnił dużo więcej niż mcgruder). Przypomnę, że w zeszłym sezonie był pełnoprawnym graczem rotacji mistrzowskiej drużyny. W realu 27 minut ponad 10 pkt, prawie 2 trójki. W tym sezonie w realu zwiększyła się konkurencja, to i rola spadła.Ale  przecież gracz pozostał w gruncie rzeczy ten sam. 

 

Edytowane przez człowiek...morza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Alonzo za dużo piszesz o mcgruderze, pelle, noelu, grancie williamsie, okeke i mbah a moute. To powoduje ze wygląda to jak gdyby wszyscy pełnili u Ciebie bardzo istotne role. A to sprawia ze nie traktuje się Twojego teamu poważnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, człowiek...morza napisał:

zypomnę, że w zeszłym sezonie był pełnoprawnym graczem rotacji mistrzowskiej drużyny. W realu 27 minut ponad 10 pkt, prawie 2 trójki. W tym sezonie w realu zwiększyła się konkurencja, to i rola spadła.Ale  przecież gracz pozostał w gruncie rzeczy ten sam. 

 

Ale kto? Beasley czy Dotson byli częściowo mistrzowskiej drużyny? Bo już nie nadazam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, fluber napisał:

@Alonzo za dużo piszesz o mcgruderze, pelle, noelu, grancie williamsie, okeke i mbah a moute. To powoduje ze wygląda to jak gdyby wszyscy pełnili u Ciebie bardzo istotne role. A to sprawia ze nie traktuje się Twojego teamu poważnie. 

Zwyczajnie sądziłem, ze role podstawowych graczy są na tyle jasne, że nie muszę sie rozpisywać, ale dzięki za radę :) 

Pojawiły się zarzuty do głebi mojego składu - i dlatego też m.in. o nich i ich roli w drużynie pisze. :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Alonzo napisał:

Zwyczajnie sądziłem, ze role podstawowych graczy są na tyle jasne, że nie muszę sie rozpisywać, ale dzięki za radę :) 

Pojawiły się zarzuty do głebi mojego składu - i dlatego też m.in. o nich i ich roli w drużynie pisze. :) 

Mysle ze teraz jest prędzej moment na argumentację o tym czy i jeśli tak to ile grają w 1 rundzie Aaron Gordon, taurean prince i kelly oubre bo tu może być dużo wątpliwości i dyskusji:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, człowiek...morza napisał:

Jedyne co Ci w tej sytuacji zarzuciłem to jawną hipokryzję i double standard, zakrawające o skrajne granice tolerancji.

Bo ja pamiętam, gdzie byłeś, gdy pisałem, że nie należy brać zero-jedynkowo dyspozycji wymienionych graczy.

Ewentualnie w grę wchodzi drugi scenariusz....

....cieszę się, że znów przyznajesz mi rację (trochę zajeło, pewnie z rok, ale jednak. Pokazuje, iż stać Cię na refleksje. Cenię to.).

I dlatego liczę, że Dotsona będziesz oceniać jako pożytecznego 3&d rolesa (Beasley'a odstawmy. To zupełnie inny kaliber gracza, który udowodnił dużo więcej niż mcgruder). Przypomnę, że w zeszłym sezonie był pełnoprawnym graczem rotacji mistrzowskiej drużyny. W realu 27 minut ponad 10 pkt, prawie 2 trójki. W tym sezonie w realu zwiększyła się konkurencja, to i rola spadła.Ale  przecież gracz pozostał w gruncie rzeczy ten sam. 

 

..ale ja Tobie liczę Dotsona, tylko w narracji idę dalej - skoro wyprzedził go w rotacji Duncan - a wyprzedził, to Dotson za dużo Tobie i tak nie daje. Shooting guardów masz jak mrówów, a na sf jeszcze musisz minuty dla Tuckera znaleźć - tego Dotsona nie bardzo masz jak zmieścić w rotacji. 

Ogólnie przecież od samego początku patrzę u nas przez pryzmat naszej gry - rotacja, siła drużyny, narracja GMa (to dla mnie ważne - wbrew ocenie wielu, ze wszysto jest propagandą) - nie wszystko - bazujemy na konkretnych graczach z ich konkretnymi zadaniami w drużynach i albo to kupujemy, albo nie. Oczywiście czasem ciężko oddzielic propagandę od faktycznej wizji GMa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daj spokoj Alonzo, CM chwali sie sie tym Duncanem Robinsonem jakby byl wielkim wizjonerem, a ja jeszcze pamietam jak pisal do mnie, będąc w szoku, że ten Duncan jest biały a nie czarny, bo wziął go tylko że względu na zabawne dane. 

Co on moze wiedziec o McGruderze, pewnie tez myśli że yo jakas nowa kanapka w Maku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, fluber napisał:

Mysle ze teraz jest prędzej moment na argumentację o tym czy i jeśli tak to ile grają w 1 rundzie Aaron Gordon, taurean prince i kelly oubre bo tu może być dużo wątpliwości i dyskusji:) 

Aaron Gordon gra w pierwszych 4 meczach duże minuty  - około 34-36min. - chyba że dogrywka, czy konkretny matchup. W 3qw. g4 z Toronto sie kontuzjował (tzn. pomógł mu Lowry.. ) i od wtedy dopiero muszę kombinować z jego minutami.

Prince nie gra - Irving go niestety przekonał, żeby po wykurowaniu sie z covidu nie wracać. Nie będę tu o niego walczył - jestem zwolennikiem tego gramy tym co mamy. 

Oubre wraca od g5 (jak wypadł mi Gordon), ale nie chcę tu forsować, że od razu ma jakiś wpływ na wynik - chce go ogrywać przed playoffs - daje mu minuty w ostatnich 4 meczach, ale tylko przeciwko przetrzebionym przez kontuzje Celtics i młodym i niedoświadczonym Bulls - większe. 

Mbah a Moute ogrywam od samego początku i on ma mi przede wszystkim bronić. Gra po około 20min. jak tracę Gordona - czyli w g5-8 (w tym w 2 przeciwko Słabym Celtics i Bulls). 

Bez Gordona gram z 76ers, która co dopiero stracił Simmonsa, zatem oni też są rozbici i raczej pogodzeni z 7 seedem oraz g7 z Knicks, którzy wg mnie ają juz zagwarantowany 6 seed. Z Knicks moge grac na Davisa na pfie Noelem przy KATie na Plumlee. 

Jak ktoś pochyli się nad rotacjami, to zauważy bez problemu, że wszystkie teamy mają swoje problemy. :) 

Ogólnie trochę dziwne i słabe, że z 3 graczami top30 walcząc o 2 seed przegrywam grając w Orlando u co poniektórych GMów z teamami które już o nic nie walczą. Różnica 2W pomiędzy mną a przykładowo Heat na korzyść Heat też jest niepoważna imho - ale nie mam na to wpływu. :) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Alonzo któryś już raz piszesz o tym, że masz przewagę grając w Orlando. Na czym ona polega?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Alonzo napisał:

  g7 z Knicks, którzy wg mnie ają juz zagwarantowany 6 seed. Z Knicks moge grac na Davisa na pfie Noelem przy KATie na Plumlee. 

 

Ogolnie ja na Orlando wychodzę rezerwami, niech wypoczywają liderzy.  

Wole grac z Magic niz z Heat :P

 

Edytowane przez człowiek...morza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, człowiek...morza napisał:

Ogolnie ja na Orlando wychodzę rezerwami, niech wypoczywają liderzy.  

 

Jakimi rezerwami, jak Ty masz łącznie 8 graczy :D ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.