Skocz do zawartości
dannygd

Kubica znów w F1!

Rekomendowane odpowiedzi

Szkoda, że Mercedes tak bardzo zdominował początek sezonu, bo od GP Austrii każdy wyścig ogląda się po prostu dobrze. Nawet tak specyficzne tory jak Węgry czy Singapur dostarczyły w tym roku emocji, a delikatnie mówiąc nie są to moje ulubione lokalizacje w kalendarzu :)

Przechodząc do tego co działo się w weekend, to ja ciągle nie mogę wyjść z podziwu na myśl o poprawkach przywiezionych do Singapuru przez Ferrari. Aż nie chce mi się wierzyć, że ogarnęli to w niecałe 2 tygodnie jakie minęły od Monzy, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę tak dużą różnicę w specyfikacji obu torów. O ile podium dla jednego z kierowców było w zasięgu włoskiego zespołu, o tyle dublet to zdecydowany overachievement. 

Ciekawi mnie jeszcze skąd wzięła się ostatnia zadyszka Mercedesa, bo ostatnio w grze utrzymuje ich tylko to, że ich bolid cały czas lepiej dogaduje się z oponami. Tak czy siak dzięki świetnym czasówkom i agresywniejszej strategii, Ferrari daje radę dojechać do mety na czele stawki i broni się przed Hamiltonem całkiem sprawnie. Napisałbym, że przed Mercedesami, ale Bottas to w tej chwili jakieś nieporozumienie i parodia kierowcy walczącego o tytuł. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Hoolifan napisał:

ale Bottas to w tej chwili jakieś nieporozumienie i parodia kierowcy walczącego o tytuł. 

Bottas tak walczy o MŚ jak Pippen o samca alfa w Bulls

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.09.2019 o 13:18, Cardi napisał:

Nie wiadomo czy jest najsłabszy, nie da się porównać surowych umiejętności kierowców. Koszykarzom dasz miejsce po dwóch stronach kortu, 100 piłek na stojaku i dowiesz się, który rzuca lepiej za 3pkt. W F1 tylko boisko (tor) jest to samo, piłka (bolid) też musiałaby być identyczna dla wszystkich.

Ale wymyśliłeś fajny termin "surowe umiejętności". 

Williams to najsłabszy zespół, ma najmniej punktów i generalnie zajmuje ostatnie miejsca w kwalifikacjach i wyścigach a ich kierowcy kręcą najwolniejsze kółka.  Jeśli porównamy dwóch kierowców z tego najsłabszego zespołu, to Russell więcej razy dojechał przed Kubicą podczas kwalifikacji i wyścigów. A Robert zdobył jeden punkt bo dwóch innych kierowców zostało przesuniętych po zakończonym wyścigu. Do generalnie dość danych, że to najsłabszy kierowca.

To, że nie ma identycznych bolidów cóż taki jest sport, sami kierowcy przecież też nie są identyczni. W golfie jest handicap aby amator mógł sobie pograć, zawodowy sport jest jaki jest. Przecież nikt nie odejmował sekund dla Bolta dlatego, że ma dłuższe nogi niż reszta biegaczy.

W dniu 23.09.2019 o 15:41, kucio napisał:

Od zawsze jest tak, że pierwszy kierowca dostaje poprawki pierwszy. Dlatego nawet w Ferrari to było widać (w sumie nadal jest), bo po przerwie ulepszenia dostał w pierwszej kolejności Charles, a nie Seb. Jeśli chodzi o Kubicę to Williams na ten moment olewał temat nowego silnika po tym jak mu się ostatnio spalił i jeździł na zużytym. Po prostu zespół ma inne naciski i priorytety i nawet nie mam im tego za złe. Tak wygląda rola kierowcy numer 2. Ma pomagać w byciu lepszym temu pierwszemu w którego zespół inwestuje. Rubens Barrichello to był Pippen F1. Bez niego Shumacherowi i Ferrari byłoby o wiele trudniej osiągnąć taką dominację.

Generalnie się zgadzam, ale moje pytanie dotyczyło czegoś innego. Słowo poprawki czy ulepszenia językowo sugerują, że po ich implementacji bolid będzie lepszy. Tylko czy jesteśmy absolutnie pewni, że to dotyczy Williamsa? Ja osobiście nie jestem taki pewien.

Cytat

Wrócił w 2017 jako test driver w Barcelonie, gdzie kręcił top 10 czasy. To pozwala wierzyć w jego solidniejszą postawę w innym zespole. Williams na ten moment to jest beznadziejnie słaba ekipa. Nawet tak wielki talent jak GR nie zdobył pkt. Mimo, że Williams robi absolutnie wszystko, aby jeździło mu się trochę lepiej.

Te testy z 2017 roku stają się legendarnym bastionem Roberta. top 10 czasów na testach gdzie nie jeździło większość najlepszych zawodników to może jednak nie jest najlepszy wyznacznik.

Cytat

Sam hype na Roberta jest jak najbardziej zrozumiały.

Tu się nie zgodzę. Kubica jak na standardy F1 jest prawie emerytem, miał 8 lat przerwy i nie ma w pełni sprawnej ręki, na dodatek jeździ w zespole, który zapowiadał się jako najsłabszy. Hype jest całkowicie nieuzasadniony. To ile jest informacji o Kubicy w mediach sprawia, że można mieć zaburzoną percepcje jego osiągnięć. Coś jak Hołek na przełomie wieków był tyle w mediach, a wśród gawiedzi był uważany za najlepszego rajdowca w Polsce.  Sam Eleven dając go (Roberta) na planszy z najlepszymi kierowcami, kreuje taki wizerunek.

 

Cytat

To był naprawdę duży talent i za nim stoi niesamowita historia powrotu.

Słusznie użyłeś czasu przeszłego. Ten niesamowity powrót zakończył się w momencie jego pierwszego startu. Teraz mamy bardzo słaby sezon, brutalną rzeczywistość.

Niestety w pewien sposób przegrał swoją karierę wybierając Skode...

Cytat

Wielu kierowców w F1 jest w niej dzięki sponsorom stojącymi za nimi. Nie od dziś wiadomo, że potrzebujesz mieć silne zaplecze sponsorskie, aby dostać swoją szansę w F1 i tak było z Kubicą. Inna sprawa, że to 10 mln to nie jest tak dużo, biorąc pod uwagę Lafitego, za którego ojciec Williamsowi ma wyłożyć 40 baniek na stół :)

Relacja Ojciec - syn to trochę inna kwestia niż Firma( w gruncie rzeczy państwowa) - Kubica. A Kubica to nie jest jakieś dzieło polskiej szkoły motoryzacji/ścigania. Wrócił chwała mu! Ale dalsza część serialu Kubica w F1 jest niestety nudna i smutna.

 

Cytat

Weterani w tej dyscyplinie też są potrzebni.

Tylko, że Kubica to nie do końca weteran. Prime w F1 nie miał, a wiekowo to emeryt, dodatkowo nie bolidy z ery hybrydowej to dla niego w sumie nowość.(tak wiem miał testy w 2017 i był 3 kierowcą w poprzednim sezonie)

Cytat

Oj daleko do tego, ale interesuje mnie jego historia. Nie tylko dlatego, że jego powót i historia jest niesamowita, ale to był po prostu dobry kierowca w ktorego można wierzyć i bardzo chciałbym go ocenić po jeździe w lepszej ekipie. Możesz odnosić takie wrażenie, ale wiem kiedy Kubicę mogę cisnąć, a kiedy należą mu się brawa za jazdę. Póki co w tym sezonie pokazuje się z dobrej strony mimo, że jeździ w fatalnym zespole.

Historia powrotu jest ciekawa. Gdyby porównać ją do serialu to mamy super trailer i kilkanaście nudnych odcinków. Materiału nie starczyło na więcej niż  super trailer.

Kubica jest innym kierowcą niż przed wypadkiem. Może to jest związane z kontuzją, może z wiekiem, może z tym, że ma w kontrakcie, klauzule o nie rozbijaniu bolidów (to mój domysł)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Mirwir napisał:

Ale wymyśliłeś fajny termin "surowe umiejętności". 

Williams to najsłabszy zespół, ma najmniej punktów i generalnie zajmuje ostatnie miejsca w kwalifikacjach i wyścigach a ich kierowcy kręcą najwolniejsze kółka.  Jeśli porównamy dwóch kierowców z tego najsłabszego zespołu, to Russell więcej razy dojechał przed Kubicą podczas kwalifikacji i wyścigów. A Robert zdobył jeden punkt bo dwóch innych kierowców zostało przesuniętych po zakończonym wyścigu. Do generalnie dość danych, że to najsłabszy kierowca.

To, że nie ma identycznych bolidów cóż taki jest sport, sami kierowcy przecież też nie są identyczni. W golfie jest handicap aby amator mógł sobie pograć, zawodowy sport jest jaki jest. Przecież nikt nie odejmował sekund dla Bolta dlatego, że ma dłuższe nogi niż reszta biegaczy.

No nie wymyśliłem, nie wiesz czy bolidy GR i RK są identyczne. Dlatego nie można ocenić stricte ich umiejętności. Tyle w temacie. Jednakowy bolid, tor, próba czasowa, mamy wyniki kto jeździ szybciej. Z wyprzedzaniem czy tempem w wyścigu trudniej, ale też jakby ich posadzili na takich samych furmankach, dali 3 treningi na dopasowanie ustawień i puścili w wyścig to miałbyś odpowiedź w warunkach laboratoryjnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Cardi napisał:

No nie wymyśliłem, nie wiesz czy bolidy GR i RK są identyczne. Dlatego nie można ocenić stricte ich umiejętności. Tyle w temacie. Jednakowy bolid, tor, próba czasowa, mamy wyniki kto jeździ szybciej. Z wyprzedzaniem czy tempem w wyścigu trudniej, ale też jakby ich posadzili na takich samych furmankach, dali 3 treningi na dopasowanie ustawień i puścili w wyścig to miałbyś odpowiedź w warunkach laboratoryjnych.

Jeśli nie wymyśliłeś to możesz podrzucić jakoś stronkę z zestawieniem czy rankingiem "surowych umiejętności"?

Jakie to ma znaczenie czy bolidy są identyczne, skoro chcesz aby dopasowywali sobie ustawienia (czyli sprawiali, że te identyczne bolidy nie będą identyczne). Sami zawodnicy nie są identyczni.

Kubica w Rosji ma nowy silnik i był wolniejszy od Russella o sekundę. Czekaj wiem w fabryce Mercedesa specjalnie przygotowali gorszy silnik dla Kubicy do spółki mózgowcy z Williamsa ostawili bolid by był wolniejszy, Pirelli dostarczyło "specjalne" opony i jeszcze benzyna była chrzczona.  Taka jest pewnie przyczyna.

W helpdesku było taki akronim PEBKAC może coś podobnego dotyczy Roberta.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Mirwir napisał:

Jeśli nie wymyśliłeś to możesz podrzucić jakoś stronkę z zestawieniem czy rankingiem "surowych umiejętności"?

Jakie to ma znaczenie czy bolidy są identyczne, skoro chcesz aby dopasowywali sobie ustawienia (czyli sprawiali, że te identyczne bolidy nie będą identyczne). Sami zawodnicy nie są identyczni.

Kubica w Rosji ma nowy silnik i był wolniejszy od Russella o sekundę. Czekaj wiem w fabryce Mercedesa specjalnie przygotowali gorszy silnik dla Kubicy do spółki mózgowcy z Williamsa ostawili bolid by był wolniejszy, Pirelli dostarczyło "specjalne" opony i jeszcze benzyna była chrzczona.  Taka jest pewnie przyczyna.

W helpdesku było taki akronim PEBKAC może coś podobnego dotyczy Roberta.

Oto ranking:

1. Prowadzenie jednakowego bolidu.

Koniec rankingu.

 

Będą identyczne, bo w stanie domyślnym będą identyczne, zmiana ustawień przedniego skrzydła/dyferencjału/balans hamulców pod upodobania kierowcy nie sprawia, że te bolidy nie będą identyczne. Żaden kierowca nie zmieni sposobu budowy bolidu wpływającej na siłę docisku (poza skrzydłem), prędkość maksymalną czy wpływ bolidu na zużycie opon. To sprawi, że takie porównanie na pewno będzie bardziej miarodajne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Cardi napisał:

Oto ranking:

1. Prowadzenie jednakowego bolidu.

Koniec rankingu.

 

Będą identyczne, bo w stanie domyślnym będą identyczne, zmiana ustawień przedniego skrzydła/dyferencjału/balans hamulców pod upodobania kierowcy nie sprawia, że te bolidy nie będą identyczne. Żaden kierowca nie zmieni sposobu budowy bolidu wpływającej na siłę docisku (poza skrzydłem), prędkość maksymalną czy wpływ bolidu na zużycie opon. To sprawi, że takie porównanie na pewno będzie bardziej miarodajne.

Wydaje mi się, że masz problem z rozumieniem znaczenia słów.

Ten Twój "ranking" to nie ranking tylko kryteria na podstawie, których chciałbyś porównywać zawodników, aby ustalić który z nich ma najsłabsze/najlepsze  "surowe umiejętności"

Identyczny - dokładnie taki samy.

 

Jeśli zaś chodzi o sam wyścig dziwna  przepychanka pomiędzy Vettelem a Leclerciem. Iskrzy przez co jest ciekawie. Coraz więcej zespołów wysyła z kierowcami jakiś "silnorękich", który nagrywają co kierowcy mówią do mediów. Wcześniej było tego mniej lub nie było to tak widoczne.

Lewis - klasa mistrzowska tylko jakaś zupełna katastrofa jest w stanie odebrać mu tytuł mistrzowski i dołożył kolejny wyścig by zbliżyć się do rekordu Schumachera.

 

Ucieczka do przodu przez Roberta odbija mu się czkawką. Było efektownie i sprytnie przez moment, ale niestety nadal trzeba przychodzić do pracy. Williams pokazał mu "wirtualnego fck you" na co Robert odpowiedział realnym "fck you" drapiąc się środkowym palcem po nosie podczas rozmowy z mediami.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Mirwir napisał:

Wydaje mi się, że masz problem z rozumieniem znaczenia słów.

Ten Twój "ranking" to nie ranking tylko kryteria na podstawie, których chciałbyś porównywać zawodników, aby ustalić który z nich ma najsłabsze/najlepsze  "surowe umiejętności"

Identyczny - dokładnie taki samy.

Wydaje mi się że takiego problemu nie mam.

Oczekujesz, że podam Ci jakiś ranking umiejętności kierowcy. Zatem ranking rozpoczyna się i zamyka na jednej umiejętności. Prowadzenie bolidu.

A jeżeli już taki czepialski jesteś, to rozwinę co oznacza "identyczny" w tym przypadku.

Otóż miałem na myśli, że każdy kierowca dostaje tak samo skonstruowany bolid. Bolid, którego nie można modyfikować częściami z fabryki, nie można go zatargać na lawecie do tunelu aerodynamicznego i tu przypiłować, tam podszlifować. Wsiadają w piątek na 4h, w sobotę na 2h, tu dokręcają śrubkę o pół obrotu, tam odkręcają o pół obrotu modyfikując chociażby wysokość przedniego skrzydła, by po 6h treningów dopasować bolid do siebie i jadą kwale+wyścig. Wtedy można wyciągać wnioski. Bez milionów dolarów pakowanych w rozwój technologiczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Mirwir

Generalnie nie jesteśmy tego w stanie zweryfikować w 100%, bo bolid jakim jeździ nadzwyczajnie odstaje od tego co jest w ogóle w stawce.

GR ma lepszy czasy od Kubicy, a i tak jest 1-2 sekundy za stawką. W takim razie jakim on jest kierowcą? Mercedes w nim widzi następce Lewisa, a Ty?

Właśnie ten bolid zaburza wszystko. Charles rok temu jeździł w Sauberze i potrafił walczyć o punkty. Wsadzili go do Ferrari, oswoił się z bolidem i robi 4 PP z rzędu - po właśnie poprawkach w przerwie. Tu masz dowód jak dużo nadrobiło Ferrari poprawkami bolidu vs Mercedes. Jak ciężko im teraz nadążać za czerwonymi bolidami.

Ja nie mam problemu z tym, aby przyznać, że Kubica to może faktycznie być najgorszym kierowcą w stawce jeśli dostanie możliwość pokazania się nawet na treningach w czymś innym niż ta lepianka.

Jeśli chodzi o ten silnik, to tak - dostał nowy i miał czas sekundę gorszy od Rusella, ale na zajeżdżonym silniku w Singapurze, też miał taki czas, za to w Niemczech niewiele gorszym bo tylko 100 setnych. To są te same silniki, które siedzą w Mercedesie, a różnica osiągów jest nieporównywalna. Na osiągi bolidu przecież składa się mnóstwo czynników. Więc, to że dostał nowiutki silnik prosto z fabryki, to nie oznacza, że został przygotowany  przez Williamsa w odpowiedni sposób.

W tym sporcie nikt nie mówi o handicapie, po prostu są zespoły w których ciężko walczyć o punkty, ale tak odstającego od stawki bolidu jak ten Williamsa po prostu dawno nie było i to, że taki talent jak GR, nie zdobywa punktów, to nie jest wina tego, że nie potrafi jeździć. Tylko tego w czym. Niestety to nie są superserie, gdzie się jeździ tylko konkretnym modelem auta w konkretnej specyfikacji, gdzie realnie to kierowca ma wpływ na miejsce w stawce, samochód każdy ma taki sam. Tak jak się ściga Karol Basz.

Dlatego warto obserwować to co się stanie po sezonie z Kubicą. Jestem bardzo ciekawy jak poradzi sobie jako kierowca testowy w lepszym zespole. Z tym bastionem na jego testach w 2017 to wiadomo, że nie jeździł tam cały padok, ale być na 4 miejscu za Kimi Raikkonenem będąc o niecałą sekundę wolniejszy - dla mnie to niezły wynik mimo wszystko.

Kolejna sprawa, że kasa to jedno, ale tak jak mówiłem 10 baniek to nie jest jakiś wielki budżet w tym sporcie, a mimo wszystko interesuje się nim zarówno Haas jak i RP. Jakby był kompletnie beznadziejnym kierowcą nienadającym się do F1, Steiner publicznie nie mówiłby o chęci zatrudnienia Kubicy jako 3 kierowcy.

Jeśli chodzi o hype, to nigdy tego nie zrozumiem. Nie wiem, czy to jest polska domena, ale mnie trochę wkurwia to, że zamiast się w jakiś sposób tym cieszyć, że możemy oglądać takiego Roberta w stawce F1, to trzeba ponarzekać. Przecież nikt tu nie mówi o jego powrocie na szczyt, że będzie znowu kimś. Ludzie lubią comebacki, to jest super marketingowo, dano mu na to szanse, sam jest świadomy swoich słabości, podejmuje słuszne decyzje, nie robi nic na sile, odchodzi z tego Williamsa i szuka rozwoju gdzieś indziej. Ma w sobie jakąś pokorę, więc ludzie go lubią. Piszemy o nim w kontekście sprawdzenia go w innym bolidzie. W innej ekipie, która walczy o coś, a nie odgórnie jest skazana na szorowanie dna, bo odstają po 2sekundy od najbliższego zespołu. Hype na niego jest jak najbardziej uzasadniony. Nawet jak by szorował dno, to jednak to robi, jednak walczy, stara się, kręci po najwięcej kółek na treningach. Widać, że chce. Takich ludzi się lubi. O takich ludziach warto pisać, po są w jakiś sposób inspirujący. Z pewnością o wiele lepiej pisać o nim w kontekscie powrotu i nawet dziadowania w F1 niż o Gortacie plującym jadem na TT. To jest super historia sportowa dla Polaków i dla fanów F1. Zdobył pkt (sam pisałem, że los mu go podarował DNFem dla Alfy), ale jednak jego upór i jazda na maxa nawet jak nie ma szans na zwycięstwo przyniosła mu ten 1 pkt, którego GR nie ma. To trzeba traktować jako sukces patrząc na to czym jeździ i jak dużo brakuje mu i GR do reszty stawki.

No, ale dobra, koniec tego. Nie ma sensu się sprzeczać o Roberta. Jak los da, to będzie jeździć w RP lub Haasie jako 3 kierowca i albo pokaże na tyle skilla, że ktoś go jeszcze weźmie w 2021, albo po prostu wyleci na emeryturę i tyle. Czas pokaże, kto miał rację.

Co do samego GP Rosji

Znakomity start Ferrari, ale to co się dzieje pomiędzy dwójką kierowców, to jest rzeź. Nie może tak dalej być, że aż tak mocne charaktery jeżdżą ze sobą w kolejnym sezonie, bo to proszenie się o katastrofę taką jaka miała miejsce w niedziele.

Chciałoby się powiedzieć, że Sebastiana dopadła karma i MGU-K wybuchł mu za niesłuchanie poleceń, ale szczęście w nieszczęściu dla niego, że to po prostu usterka techniczna go wykluczyła z wyścigu. Jakby sam na własne życzenie skończyłby z DNF, to Binotto urwałby mu jaja, że z kolejnego double podium skończyło się 3 miejscem i podwójną wygraną Mercedesa.

W każdym razie lubię Seba, ale szkoda mi bardzo Charlesa. Gość jest wyraźnie lepszy w tej części sezonu. Jest już w połowie drogi do wyrównania rekordu Senny pod względem liczby PP pod rząd. Ewidentnie widać, że jest on fire i gdyby nie włoski chaos w środku zespołu to mogłoby być ciekawie i ten tytuł Lewisa mógłby być zagrożony. No, a niestety teraz już jest raczej po ptakach.

Zresztą Ferrari po wczoraj ewidentnie potrzebują człowieka pokroju Bottasa. Można się śmiać z "Vatteri, James here..." , ale gośc chowa dumę do kieszeni i robi swoje, takie ma cele i je realizuje i za to wielki szacunek. Zestawienie ze sobą dwóch wielkich talentów i dużej dawki ego nie może sie udać.

Poza tym, ciekawa sytuacja z Alfą. Fatalna seria wyścigów Kimiego. Wygląda strasznie źle, popełnia masę szkolnych błędów. Chyba już mu się odechciało siedzieć w mniejszej stajni Ferrari. Za to Gio spektakularna poprawa. Naprawdę fajnie zaczął śmigać. Tego GP nie będę oceniać, bo nie wiem czy przypadkiem ten kontakt z Romainem nie rozwalił mu dość znacząco zawieszenia itd. W każdym razie po fatalnej końcówce w SPA, naprawdę wielkie brawa, bo widać, że staje na głowie, aby się utrzymać w F1 i spełniać oczekiwania Ferrari. Kto wie, może za rok go zobaczymy obok Charlesa - to by był ostry gambling Ferrari, ale może właśnie tego potrzebują?

Sytuacja z Kubicą beznadziejna. Miał szansę ukończyć wszystkie wyścigi w sezonie. Decyzja Williamsa absurdalna, bo dla mnie w sporcie walczy się do samego końca. Niestety Williams na ten moment to błazenada. GR 2 wyścig z DNF, drugi raz nie z jego winy. Ostro się wkurwił na własny zespół. Zresztą RK też mówiąc o braku napraw problemów technicznych, które zgłaszał przed wyścigiem.

Kolejny raz świetna jazda Albona. Prześiadka z TR do RB wyszła mu naprawdę na dobre i odwdzięcza się zespołowi z nawiązką. Chyba najciekawszy team do oglądania. Dwóch kierowców, którzy bardzo agresywnie jeżdżą. Świetne!

No i wielkie gratulacje dla Lando i Sainza. Widać, że nie mają szans na utrzymywanie tempa przed Mercedesem, czy RB, ale zrobili wszystko, aby być jak najwyżej. Świetny wyścig.

Teraz najlepszy tor w kalendarzu. Może nie tyle najlepszy, co najtrudniejszy dla kierowców. Po ostatnich GP plus ta sytuacja w Ferrari to na Suzuce może być gorąco.

 

Edytowane przez kucio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Mirwir napisał:

Coraz więcej zespołów wysyła z kierowcami jakiś "silnorękich", który nagrywają co kierowcy mówią do mediów. Wcześniej było tego mniej lub nie było to tak widoczne.

Ci "silnoręcy" funkcjonują już od lat 90 jak nie dalej. Po prostu nie zwracałeś na nich uwagi wcześniej. Zwyczajnie łatwiej nagrywać na bieżąco to mówi kierowca w wywiadach niż oglądać wszystkie telewizje świata i wyłapywać co tam kierowca napaplał szczególnie w jakimś egzotycznym języku. F1 to przede wszystkim biznes i każdy team będzie wyciągał konsekwencje wobec kierowcy publicznie i bezpośrednio krytykującemu i szkodzącemu  zespołowi/sponsorom/organizatorom/sędziom/władzom FIA/lokalnym politykom itede itepe. Nawet Lewis jeśli w wywiadach zacząłby gadać jaki to z Valtteriego słaby pomagier, Toto zamiast zespołem zajmuje się wskrzeszaniem kariery wyścigowej żony, James zbyt mało przedmiotowo traktuje Bottasa .a Dieter ma paskudnego wąsa zostałby wezwany na dywanik do Brackley.

 

Hamilton w tym wyścigu żadnej mistrzowskiej klasy nie pokazał. Taktyka Mercedesa idealnie wpasowała się w problemy Ferrari, od którego Merc ma gorsze tempo kwalifikacyjne jak i wyścigowe od czasu midsezonowej przerwy. Gdyby nie awaria Vettela Ferrari na luzie dowiozłoby kolejny dublet.

Zaskakująco słabo wypada ostatnio Verstappen, który zazwyczaj był gwiazdą końcówki sezonu.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, kucio napisał:

Poza tym, ciekawa sytuacja z Alfą. Fatalna seria wyścigów Kimiego. Wygląda strasznie źle, popełnia masę szkolnych błędów. Chyba już mu się odechciało siedzieć w mniejszej stajni Ferrari.

Najzabawniejsze w Kimasie jest to, że pomimo gorszej dyspozycji,  zarówno w Belgii, we Włoszech czy w Singapurze miał szansę na dobre punkty. Niestety połączenie pecha (SPA i trochę Monza) i braku koncentracji (Marina Bay, Soczi) spowodowało, że zamiast pewnego miejsca w pierwszej 10tce, obecnie jest dopiero 14. Z silnikiem Ferrari na Suzuce nie powinno być dramatu, więc mam nadzieję, że kolejny wyścig skończy już normalnie w punktach - bez zwiedzania pobocza czy band :)

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czemu on stamtąd jeszcze nie spierdolił? szkoda chłopa, z czegoś wielkiego zrobiła się żenada dekady

 

edit:

 

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał:

czemu on stamtąd jeszcze nie spierdolił? szkoda chłopa, z czegoś wielkiego zrobiła się żenada dekady

 

edit:

 

Jest update

5da2d052b9ea7.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.10.2019 o 12:20, Cardi napisał:

@Mirwir to jednakowe te bolidy, czy nie? :) 

Nie bardzo rozumiem dlaczego mnie przywołałeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Mirwir napisał:

Nie bardzo rozumiem dlaczego mnie przywołałeś.

Kwestionowałeś fakt, że GR dostaje nowe części jako pierwszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Cardi napisał:

Kwestionowałeś fakt, że GR dostaje nowe części jako pierwszy

Raczej kwestionowałem to czy "poprawki" Williamsa są rzeczywiście poprawkami.

Inna sprawa to Kubica wypisał się z Williamsa we wrześniu, więc nie bardzo rozumiem  czego on oczekuje. Mówiąc, że odchodzi stracił jakąkolwiek możliwości nacisku na Williamsa, a biorąc pod uwagę, że przez cały sezon dorzucał kamyczki do ogródka Williamsa podczas rozmów z mediami to w jaki sposób reaguje Williams nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem.

Jak odchodzisz z roboty i rzucasz papierami i jeszcze pleciesz na mieście na swojego pracodawce, to nie na okresie wypowiedzenia szef nie da Ci dostępu do nowych fajnych rozwiązań.

Mnie osobiście saga Kubicy w tym sezonie już po prostu nuży. Wpadłem w algorytm googla, który podsyła mi artykuły o Kubicy pisane przez bajkopisarza Kuczere i innych i zamiast przestać klikać to klikam czy czytam te wypociny o "najlepszym kierowcy F1" któremu zawsze wiatr w oczy,  jak nie gówno to sraczka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

5 minut temu, Mirwir napisał:

Raczej kwestionowałem to czy "poprawki" Williamsa są rzeczywiście poprawkami. 

 

 

W dniu 23.09.2019 o 12:59, Mirwir napisał:

Co  oznacza gorszy bolid? Jeśli jeden jest gorszy to drugi w sensie pierwszy jest lepszy. Tylko czy to dotyczy Williamsa? Williams nie jest kompetentnym zespołem ostatnio i szanse, że poprawki rzeczywiście polepszą bolid są raczej niewielkie. W medialno-fanowskiej chmurce utrzymuje się przekonanie jakby Williams specjalnie dawał dla Kubicy gorszy bolid, który go ogranicza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Cardi napisał:

 

 

Nie rozumiem o co Ci chodzi.

Treningi były w piątek. Kubica dostał nowe skrzydło na drugim treningu i wykręcił czas 1'30.916 (19) a Russell 1'31.071 (20) generalnie groszowa różnica, a w kubiconecie narracja taka jakby Kubica był blisko top 5. Ze względu na huragan kwalifikacje nie były w sobotę tylko w niedziele przed wyścigiem, Kubica rozbił bolid. Williams sklecił na szybko bolid i Kubica dojechał ostatni. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Mirwir napisał:

Nie rozumiem o co Ci chodzi.

Treningi były w piątek. Kubica dostał nowe skrzydło na drugim treningu i wykręcił czas 1'30.916 (19) a Russell 1'31.071 (20) generalnie groszowa różnica, a w kubiconecie narracja taka jakby Kubica był blisko top 5. Ze względu na huragan kwalifikacje nie były w sobotę tylko w niedziele przed wyścigiem, Kubica rozbił bolid. Williams sklecił na szybko bolid i Kubica dojechał ostatni. 

 

Nie wiadomo czy nie jest blisko top5. Nie wiadomo jak by jeździł w miejsce Vettela czy Albona w Ferrari czy RB.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...