Skocz do zawartości
dannygd

Kubica znów w F1!

Rekomendowane odpowiedzi

8 godzin temu, P_M napisał:

Tak to może wyglądać, jeżeli nie ma się pojęcia o historii F1 i charakterystyce tego sportu. Kubica to unikatowy talent.

Jestem ciekawy czy zdajesz sobie sprawę jak absurdalne jest wrzucenie wyników z testów z przed roku w kontekście rozmów o tym sezonie.

Kubica miał talent to nie ulega wątpliwości, tylko rzeczywistość jest taka, że jego kariera nie potoczyła się jak mogła bo podjął bardzo głupią decyzje by ścigać się Skodą, za co zapłacił dość wysoką cenę.

Jego powrót do F1 to bardzo fajna historia, tylko ta historia zakończyła się w momencie pierwszego wyścigu.

Teraz jest brutalna rzeczywistość jeździ w najsłabszym zespole i jest najwolniejszym kierowcą w stawce.

Oczywiście można zadawać sobie wiele trudu by policzyć jakiś handicap dla Kubicy i udowodnić, że jest jakiś. Tylko po co?

Brutalna rzeczywistość jest jaka jest. A cała Kubicowa-bańka jest przezabawna.

Swoją drogą to może fani Kubicy zrobią jakoś zrzutkę, bo Kubica startuje do wyścigu i musi oszczędzać opony, sam za nie płaci czy jak?

 

Ale wracając do wyścigu, to Max i Red Bull miał chyba reality check początkowo wszystko szło super, ale zakończyło się na 2 miejscu. Lewis niesamowity wyścig po raz kolejny. Geniusz w czystej postaci. Niesamowita różnica między pierwszą dwójką a kolejnymi zawodnikami. Vettel i Leclerc ponad minuta straty,  a reszta zawodników zdublowana.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powrót F1 po letniej przerwie przyćmiony śmiertelnym wypadkiem w Formule 2, Anthoine Hubert zmarł a Juan Manuel Correa złamał obie nogi i doznał urazów kręgosłupa. W 1:33 widać jak pechowe to było zderzenie, Correa trafił w bok bolidu 22-letniego Huberta który wcześniej odbił się od bandy. 
 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Duzy talent, hubert wygral gp3 sezon temu a trzej poprzedni mistrzowie gp3 trafili do f1. Konkretnie Ocon, leclerc i russell.

Albon pierwszy wyscig w red bullu i tylko za ferrari i mclarenem skonczyl. Szkoda norrisa. Defekt na ostatnim okrazeniu a mogl byc najlepszy wynik w karierze.

Nie wiadomo co ferrari chcialo zrobic z vettelem ale chyba nie wyszlo.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, fluber napisał:

Duzy talent, hubert wygral gp3 sezon temu a trzej poprzedni mistrzowie gp3 trafili do f1. Konkretnie Ocon, leclerc i russell.

Albon pierwszy wyscig w red bullu i tylko za ferrari i mclarenem skonczyl. Szkoda norrisa. Defekt na ostatnim okrazeniu a mogl byc najlepszy wynik w karierze.

Nie wiadomo co ferrari chcialo zrobic z vettelem ale chyba nie wyszlo.

 

1. A nawet za Mercedesem ;)

2. Ferrari wyszło z założenia, że priorytetem jest dla nich wygranie pierwszego wyścigu w sezonie, dlatego też zdecydowali się poświęcić jednego ze swoich kierowców, żeby umożliwić drugiemu dojechanie do mety bez większych problemów. Ściągając Vettela do alei serwisowej, zapewnili Leclercowi bufor i uniemożliwili Mercedesowi podcięcie ich poprzez wcześniejszą zmianę opon. Dziwnie się to pisze, ale strategicznie Ferrari rozegrało tę sytuację bardzo dobrze i zrealizowało swój cel w 100%. Realia są takie, że nawet przy gorszych kwalifikacjach, Mercedes utrzymuje w tym roku świetne tempo wyścigowe i dużo lepiej współpracuje z oponami. Ferrari nawet będąc najszybszymi samochodami na torze, w końcówkach wyścigów to tempo tracą i niewiele brakowało, żeby Leclerc powtórzył swoją przygodę w Austrii, kiedy to dopadł go Verstappen. Tutaj zadecydował błąd mechaników Mercedesa i być może właśnie to jedno kółko, na którym Vettel był w stanie utrzymać Hamiltona za sobą pomimo otwartego DRSu w samochodzie Brytyjczyka.

 

Tak w ogóle wczoraj zacząłem zastanawiać się trochę nad legacy Hamiltona i pomimo śrubowanych przez niego rekordów oraz niewątpliwie ogromnego talentu do ścigania, gość ma kupę szczęścia, że znalazł się akurat w Mercedesie. Gdyby inżynierowie Mercedesa postępowali zgodnie z wolą Hamiltona, to już kilka razy w tym sezonie Lewis dojeżdżałby do mety na dalszych pozycjach. Nie wiem czy pamiętam kierowcę, który tak często narzekałby w tak komfortowych sytuacjach jak chociażby wczoraj czy na Węgrzech :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tzw. ruch wyprzedzający. Ciekawe tylko jak to się skończy bo miejscówek za dużo nie zostało. Haas już potwierdził skład, chyba tylko Alfa jeszcze wchodzi w grę. Albo opcja kierowcy testowego gdzieś indziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W perspektywie nadchodzących w 2021 roku zmian, chyba dobrze się stało, że Robert sam zrezygnował z licytacji o miejsce w Williamsie. Latifi to wyjątkowy ogór i z całego serca życzę Claire, żeby musiała oglądać go przez cały następny sezon, który zapowiada się wyjątkowo nudno :)

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znakomita decyzja Roberta, bo wyprzedził i tak nieuniknione. Jak się trochę bardziej zagłębi w statystyki, to najbardziej śmieszy to "faworyzowanie" Russella w oczach polskich kibiców. Od lat wiadomo, że 2 kierowca lata gorszym bolidem, nie zmienia to faktu, że Robert potrafił kręcić całkiem niezłe czasy vs GR w gorszym bolidzie, zatem już czysto teoretycznie w takim Haasie, czy Alfie mógłby zdobywać regularnie jakieś pkt ale...

Bądźmy też szczerzy, wiek robi swoje, do tego niesamowicie poważna kontuzja. Jego powrót to wspaniała historia na którą złożył się po trochu każdy kierowca tankujący na Orlenie ;) , dobrze, że wrócił, dobrze, że pojeździł, ale patrząc na to jakie zmiany czekają F1 w 2021 roku to lepiej zagrzać miejsce w innej ekipie jako kierowca testowy i mieć nadzieje na wskoczenie do rosteru, czy to Haasa, bo nie wierze, że Romain się utrzyma po 2020 roku, czy nawet powrót do Renault, albo McLarena.

Delikatne wtrącenie, w sumie teraz też nie wierzyłem, że w Haasie postawią Romaina ponad Hulkenberga, a jednak to zrobili. Podyktowane to raczej było tym, że jest w tej ekipie od początku i mimo, że to dzban jakich mało to takich ludzi w zespole warto trzymać, szczególnie, że 2020 nic nie zmienia. Prawdziwe roszady będą w 2021.

Wracając do Kubicy, to odbyło się spotkanie z Lawrencem Strollem i jeszcze jakimś ziomeczkiem z Racing Point w siedzibie Orlenu. Zatem prawdopodbnie tam trafi Kubica jako kierowca testowy. Fajny wybór patrząc na to, że ta ekipa faktycznie się rozwija i ma szansę na punkty. Kubica w lepszym bolidzie może robić zamieszanie jeżdząc czasami w pierwszych treningach.

Z drugiej strony nie nastawiam się też jakoś specjalnie na jego powrót, chociaż fajne byłoby pożegnanie z F1 jakby zdobył podium. Szkoda chłopa, że miłość do ścigania wygrała z rozsądkiem, bo Renault przed wypadkiem to był short stop przed dużym zespołem.

Jeśli chodzi o wolne ekipy to już się wszystko w miarę wyjaśniło, ale na szybko co tam wolnego jeszcze może być:

Williams to:

Russell
Lafiti - niezłe jaja z gościem, ale kasa robi swoje (przy Kubicy też zrobiła bądźmy fair), ale to 2 miejsce w F2 to jest niezły overanchivment w jego wykonaniu.

Alfa Romeo:

Kimi

Gio - no ten to jest zagadka, bo w SPA zrobiło mu się ciepło pod dupą przez wypadek, który sam sobie zafundował, ale przed włochami dał ładny popis na Monzie, więc genralnie jest tam progres i są z niego jakoś tam zadowoleni. Brakuje włoskich kierowców i raczej zostanie jeszcze rok, bo Ferrari bardzo by chciało mieć dobrego włocha u siebie. Jednak jakby odszedł to raczej trafi tam Hulkenberg na jeden sezon.

Torro Rosso:

To jest druga ekipa w której jeszcze coś się może zadziać.

Kvyat - raczej zostanie, bardzo dobrze się prezentuje

Gasly - no to jest wafel pierwszej klasy i myślę, że po degradacji z RB to zaraz pożegna się i z TR, a w jego miejsce podpisany zostanie Nyck de Vries z F2, który wygląda naprawdę obiecująco. Duet holendrów w RB? Ciekawie by było.

Za to ten 2021 to będzie jazda, bo:

Bottas raczej ustąpi Russellowi

Seba odejdzie z Ferrari

Riccardo z Renault

a to dopiero początek tego co może się zadziać.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakim bolidem jeździł RK w testach przed przejściem do Williamsa jako #3? Nakurwiał tam jakieś 120 okrążeń i miał czasy w okolicach top6-8 jeżeli mnie pamięć nie myli. To pozwala mieć jakąś tam nadzieję a raczej pozwalało mieć przed obecnym sezonem. Czy są jaja z gorszym sprzętem w Williamsie? Może tak, może nie, Russell jest oczkiem w głowie Mercedesa, talentem nad talenty i ogólnie zmieniając biegi wiąże krawaty przy okazji. Kubica to kombatant. Kubica się w tańcu nie pierdoli, mówi jak jest i zarówno Stroll rok temu jak i Russell w tym roku wypowiadają się o nim pozytywnie. Także wartość dodaną prezentuje. Jeżeli w Force India Racing Point dostałby trzeci fotel to mógłby pokazać jak się jeździ bolidem a nie taczką, na co liczę i nie tracę nadzei, że wciąż ma "to coś".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Cardi napisał:

Jakim bolidem jeździł RK w testach przed przejściem do Williamsa jako #3? Nakurwiał tam jakieś 120 okrążeń i miał czasy w okolicach top6-8 jeżeli mnie pamięć nie myli. To pozwala mieć jakąś tam nadzieję a raczej pozwalało mieć przed obecnym sezonem. Czy są jaja z gorszym sprzętem w Williamsie? Może tak, może nie, Russell jest oczkiem w głowie Mercedesa, talentem nad talenty i ogólnie zmieniając biegi wiąże krawaty przy okazji. Kubica to kombatant. Kubica się w tańcu nie pierdoli, mówi jak jest i zarówno Stroll rok temu jak i Russell w tym roku wypowiadają się o nim pozytywnie. Także wartość dodaną prezentuje. Jeżeli w Force India Racing Point dostałby trzeci fotel to mógłby pokazać jak się jeździ bolidem a nie taczką, na co liczę i nie tracę nadzei, że wciąż ma "to coś".

O ile mnie pamięć nie myli to jeździł jako 3 w Renault w 2017, potem w Williamsie, aby ostatecznie zastąpić Sirotkina.

Sprzęt Williamsa to bolid, który rozpada się od prędkości. Dwa razy w sezonie już lustro w lusterku odpadało od pędu powietrza, to jest jakiś żart. Oczywiście głównego konstruktora odpowiedzialnego za to gówno już nie ma w zespole, ale bądźmy szczerzy nawet sam Brawn nie pomógłby już tej ekipie na tym etapie. Nadzieja to 2021, ale przy aktualnych problemach finansowych Williamsa to proszenie o cud.

Zresztą wartość Kubicy dla Williamsa jest nieprawdopodobnie duża. Ten jeden punkcik w trakcie niesamowitego wyścigu w Niemczech uratował dupę zespołowi z Grove. Regulamin F1 mówi, że jeśli zespół przez cały sezon nie zdobędzie chociaż 1 pkt w wyścigach, to nie dostaje zwrotu kosztów logistyki za sezon. Jest to taczka pieniędzy, którą (trochę szczęśliwie, bo Alfa dostała DFN) dowiózł im Kubica.

W Racing Point tak jak piszesz, ma naprawdę duże szansę na to, aby pokazać na co go stać. Lafiti jeździ za Russella często w Practicie 1, więc jest szansa, że w podobnej sytuacji byłby Kubica.

Samo spotkanie Orlenu z RP to niekoniecznie oznaka tego, że RK tam trafi, bo sam Orlen powiedział, że bardzo dobrze działa im to, że są w F1 jako sponsor, ale wiadomo, lepiej dla nich, aby zrobić wszystko, by Kubica był faktycznie w tej ekipie, nawet jako test driver. To byłaby ostatnia szansa na awans do ekipy walczącej o pkt.

RP raczej ma zaklepane miejsca, bo Perez dostał długie extension, a Stroll będzie tam siedzieć dopóki stary nie sprzeda ekipy, także nadzieja będzie w Haas, Renault, McLaren i Alfa. Z czego ta ostatnia to fajna destynacja dla Kubicy, bo jako stajnia rezerwowa Ferrari mógłby być tam mentorem. Bądźmy szczerzy - Kimiego każdy lubi, ale to specyficzny gość i Gio musi mieć z nim pod górkę jako weteranem. No i ładne kółeczko, początek i koniec w Sauberze. Chociaż niestety może tam skończyć Seba.

Ogólnie też o Kubicy bardzo cieplutko wypowiedział się wczoraj Hamilton. Wspomniał, że ściga się z Kubicą od 97-98 i jest to jeden z najbardziej utalentowanych kierowców z jakimi było mu się dane ścigać. Anglik to raczej jest oszczędny w chwaleniu innych, a nie siebie, więc robi wrażenie takie wyznanie.

Niesamowite też jest to, jak Kubica stylówką odbiega od reszty kierowców, jakby był z innego świata, a jeszcze ten rozje***y nos wczoraj, to już w ogóle biedny jak jakiś czesiek wygląda, nie zmienia to faktu, że to fajny gość i wielki talent, o czym wspomina wielu ludzi związanych z padokiem.

Kończąc temat Kubicy, to jeszcze chciałbym wspomnieć o tym, co na Monzie w czasie treningów mówili Anglicy w Sky. Robert jest gościem, który ma super historie, potrafi jeździć, ale niestety fani stojący za polakiem, to skandal. Ciągle groźby i wyzwiska wobec G.Russella to jest coś obrzydliwego i mimo tego, że RK często apeluje o spokój, to i tak "fani" wiedzą lepiej. Szkoda, że potrafimy zrobić show jako kibice i zrobić wrażenie na świecie F1 tak jak na Węgrzech, a z drugiej strony, robić taki syf dla innego kierowcy, który naturalną siłą rzeczy jest po prostu perspektywiczny i trzeba dawać mu szansę na pokazanie talentu.

Z inne beczki, to chciałbym zobaczyć Lando z Riccardo w jednym zespole. Mają chemię tak dużą, że może być z tego niezły duet.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łoo Panie, aleś się Pan rozpisał. Czyżby Airball planował poszerzenie swojej działalności o kącik F1? ^^

2 godziny temu, kucio napisał:

1.

Delikatne wtrącenie, w sumie teraz też nie wierzyłem, że w Haasie postawią Romaina ponad Hulkenberga, a jednak to zrobili. Podyktowane to raczej było tym, że jest w tej ekipie od początku i mimo, że to dzban jakich mało to takich ludzi w zespole warto trzymać, szczególnie, że 2020 nic nie zmienia. Prawdziwe roszady będą w 2021

2.

Alfa Romeo:

Gio - no ten to jest zagadka, bo w SPA zrobiło mu się ciepło pod dupą przez wypadek, który sam sobie zafundował, ale przed włochami dał ładny popis na Monzie, więc genralnie jest tam progres i są z niego jakoś tam zadowoleni. Brakuje włoskich kierowców i raczej zostanie jeszcze rok, bo Ferrari bardzo by chciało mieć dobrego włocha u siebie. Jednak jakby odszedł to raczej trafi tam Hulkenberg na jeden sezon

1. Jeśli chodzi o Hulkenberga, to pojawiła się plotka, że to nie tyle Haas wybrał Grosjeana, co Nico sam zrezygnował z oferty amerykańskiego zespołu, na rzecz rozmów z kimś z Formuły E. Dla mnie decyzja Steinera jest kompletnie niezrozumiała i uważam ją za jedną z najbardziej kuriozalnych w ostatnich latach. Romain robił w ostatnich latach wszystko, żeby pożegnać się ze stawką, w SPA jasno pocisnął po swoim zespole, a Steiner przedłuża mu kontrakt. Nawet nie wiem komu bardziej życzyć wyj... wywalenia się na swój głupi pysk w przyszłym sezonie - Williamsowi czy właśnie Haasowi...

2. Alfa tego ogóra nie odpali, bo Giovinazzi jest kierowcą ze stajni Ferrari, które chce mieć w tym zespole swojego kierowcę. Ekipa z Maranello ma swój numer 1 na najbliższe kilka lat (Leclerc), więc teraz powinni rozglądać się za następcą Vettela. Oni na ewentualnych wtopach Giovinazziego nie tracą, więc jeśli w przyszłym sezonie gość nadal będzie fatalnie punktował, to po prostu z niego zrezygnują i tyle.

 

Tak czy siak przyszły sezon będzie miał relatywnie niewielkie znaczenie przy obsadzie stołków na 2021. Mam nadzieję, że później pojawią się w stawce jakieś przetasowania, bo Bottas w Mercedesie to nieporozumienie, Haas ma obu kierowców do wymiany, Riccardo i Vettelowi kończą się umowy, Kimas zapewne zaszyje się na dobre w Szwajcarii, a i na linii RedBull - Toro Rosso może być przecież ciekawie. Przyszły sezon niech się po prostu odbędzie i czekamy na 2021 :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, kucio napisał:

O ile mnie pamięć nie myli to jeździł jako 3 w Renault w 2017, potem w Williamsie, aby ostatecznie zastąpić Sirotkina.

W Renault to były tylko testy na Hungaro w przerwie letniej w 2017. Taki prawdziwy powrót do padocku to rola 3 kierowcy w Williamsie w 2018.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Roger napisał:

W Renault to były tylko testy na Hungaro w przerwie letniej w 2017. Taki prawdziwy powrót do padocku to rola 3 kierowcy w Williamsie w 2018.

O te testy mi właśnie chodziło i o nich @kucio pisał

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 20.09.2019 o 13:43, Hoolifan napisał:

Łoo Panie, aleś się Pan rozpisał. Czyżby Airball planował poszerzenie swojej działalności o kącik F1? ^^

Można coś takiego założyć - nieoficjalnie! Nie wiesz tego ode mnie :v. Tzn serwis trochę inaczej będzie wyglądać aktualnie, ale szczegóły jakieś w niedalekiej przyszłości.

Cytat

1. Jeśli chodzi o Hulkenberga, to pojawiła się plotka, że to nie tyle Haas wybrał Grosjeana, co Nico sam zrezygnował z oferty amerykańskiego zespołu, na rzecz rozmów z kimś z Formuły E. Dla mnie decyzja Steinera jest kompletnie niezrozumiała i uważam ją za jedną z najbardziej kuriozalnych w ostatnich latach. Romain robił w ostatnich latach wszystko, żeby pożegnać się ze stawką, w SPA jasno pocisnął po swoim zespole, a Steiner przedłuża mu kontrakt. Nawet nie wiem komu bardziej życzyć wyj... wywalenia się na swój głupi pysk w przyszłym sezonie - Williamsowi czy właśnie Haasowi...

Jeśli Hulko faktycznie wybiera Formułe - E to nie wiem co o tym myśleć. Całkiem niezły kierowca, duże doświadczenie i sporo pecha w ostatnich latach. Do tego stosunkowo młody i pcha się w miejsce, gdzie 3 kierowców po F1 robi za ogony. To zupełnie inny sport. Dziwi mnie jego decyzja i chyba lepiej jakby poszedł w ślady Alonso. No, ale jego życie, więc niech ciśnie jak mu się podoba.

W ogóle to w czasie ostatniego GP (niech Cię c*** TVP, ze muszę oglądać pierwsze 25 okrążeń jako replay w internecie (tylko eleven <3)) przytoczono anegdotę jakie strzały padły w stronę Romaina w mediach, że top talenty w F1 to Max, ktośtam, ktośtam i manager Grosjeana - nic tylko się zgodzić. Zresztą wczoraj pokazał swoją "klasę" - lubie, go, że jest taki niepokorny, pyskuje i wali prosto z mostu, że na komendę, aby cisnąć odpowiada, że bolid to gówno i jest out of pace (jak na Monzie), ale nadal to nie jest nazwisko na miarę F1.

Haas będzie mieć gigantyczne problemy w przyszłym roku i naprawdę dziwi mnie sytuacja w której stojąc naprzeciwko problemom finansowych nie próbują ściągnąć do siebie jakiegoś Lafiti, czy Stroll style, za którym stoi ojciec z worem hajsu. Przynajmniej dałoby im to nadzieje na solidny 2021 plus zaoszczędziliby na kontrakcie Grosjeana, a może jakiś młody talent udałoby się niskim kosztem pozyskać z F2.

Cytat

Alfa tego ogóra nie odpali, bo Giovinazzi jest kierowcą ze stajni Ferrari, które chce mieć w tym zespole swojego kierowcę. Ekipa z Maranello ma swój numer 1 na najbliższe kilka lat (Leclerc), więc teraz powinni rozglądać się za następcą Vettela. Oni na ewentualnych wtopach Giovinazziego nie tracą, więc jeśli w przyszłym sezonie gość nadal będzie fatalnie punktował, to po prostu z niego zrezygnują i tyle.

Giovinazzi po fatalnym zakończeniu w SPA jeżdzi naprawdę dobrze. Widać, że brakuje mu jeszcze doświadczenia, ale jak będzie się tak pokazywać jak w Belgii (do czasu wypadku), Włoszech, czy teraz Singapurze, to ten '21 może być dla niego przełomowy. Myślę, że ma jeden wymóg na kolejny rok. Ojebać w punktach Kimiego, jak mu się to uda to jako ten 2 w Ferrari może zawitać. Jest Włochem i nawet jak trochę odstaje od poziomu jaki jest w Ferrari, to wydaje mi się, że przymkną oko na to. Szczególnie, że nie będzie płaczów w sytuacji jak wczoraj, bo nie będzie na to po prostu miejsca :)

Cytat

Tak czy siak przyszły sezon będzie miał relatywnie niewielkie znaczenie przy obsadzie stołków na 2021. Mam nadzieję, że później pojawią się w stawce jakieś przetasowania, bo Bottas w Mercedesie to nieporozumienie, Haas ma obu kierowców do wymiany, Riccardo i Vettelowi kończą się umowy, Kimas zapewne zaszyje się na dobre w Szwajcarii, a i na linii RedBull - Toro Rosso może być przecież ciekawie. Przyszły sezon niech się po prostu odbędzie i czekamy na 2021 

No jeśli chodzi jakieś tam wielkie zmiany w bolidach i ogólnie przetasowanie wśród konstruktorów to raczej nie widzę, ale wiele ten sezon pokaże pod względem personalnym. Tylko 5 kierowców ma pewne stołki na 2021 - Leclerc '22, Rusell '21, Ocon '21, Perez '22, Stroll 'dopokistarywlasciciel

No można dorzucić 6 w postaci Lewisa, który pewnie już dożywotnio przyspawał się do fotela Mercedesa.

Reszta jest pod znakiem zapytania i może zmienić ekipę. Jest paru kierowców, których pewnie bez żalu się pożegna. Na rynku będzie może dostępny młody Shummie, który pewnie wskoczy za Gio i Kimmiego do Alfy jeśli sprawdzi się w drugim sezonie F2.

Myślę, że personalnie to będzie niezła jazda i czeka nas wiele smaczków dotyczących kierowców.

Jeszcze tak sobie myślę, że RB i Ferrari będą chciały ścisnąć Mercedesa przed '21, a w szczególności Scurderi - widać jak walczą w tym roku i dość mocno zaczynają uciekać niemieckiej ekipie.

No i dochodzą nowe GP - Wietnam ❤️

 

----------------------------------------------------

Dobra, to teraz to GP Singapuru.

Na początek - c*** w dupę TVP za to, że piszą, że wyścig jest o 15. Wróciłem do domu rodzinnego, gdzie nie ma Eleven, myślę - o zajebiście, z opóżnieniem puszczają, aby nie wlaczyć ze stacją, która nadaje live.

Włączam o 15, a tam 25 okrążenie się kończy. Co za dzbany to ja nie mam słów. Jeszcze tak zapisali, że naprawdę byłem w 200% przekonany, że ten wyścig w całości puszczają o 15. c***e.

No, ale przechodząc do sedna.

Znowu ciekawy wyścig pełen zwrotów akcji.

Classy zachowanie Leclerca, ale bądźmy szczerzy, to co odjebał Binotto to jest, albo pomyłka, aby próba sprowadzenia Monakijczyka na ziemie, bo za bardzo zaczął się wozić. Bardzo dziwna sytuacja, szczególnie biorąc pod uwagę to, że Ferrari zaczyna uciekać Mercedesowi i jest realna szansa na to, że Charles może dogonić Lewisa w klasyfikacji, ale trzeba być zdecydowanym na kogo się stawia.

Smutno, że w tym całym syfie jaki jest Williamsie mieli to jedno osiągnięcie dowożenia bolidów na metę. No, ale Romain wszystko zepsuł. Szkoda.

Nie wiem co się dzieje z Kimim. Czy to wiek, czy już po prostu ma absolutnie na wszystko wyjebane, bo tak szkolny błąd z Kvyatem to są jakieś jaja.

Jeśli chodzi o zwycięzcę, to niby fajnie, że Seb, ale kurde, dla mnie jednak niesmak pozostaje. Lecler szedł na 3xPP i 3xP1 co byłoby zajebistym osiągnięciem, ale kompletnie niezrozumiała sytuacja wewnątrz zespołu powoduje, że Seb mu wszystko krzyżuje. Nie jest dobrze w Ferrari i ten '20 może być gorący. Charles walczący o MŚ, a Seb robiący wszystko, aby też być jak najwyżej w swoim CY. Już teraz robi się gorąca atmosfera, schładzana wymianą spojrzeń pomiędzy dwójką kierowców Scuderii, a co będzie za rok? Strach pomyśleć.

W każdym razie czekam na Soczi, bo będzie ciekawie. Rywalizacja wewnątrz Ferrari, stający na głowie Toto Wolf, bo nie dzieje się dobrze aktualnie w Mercedesie, po początkowej dominacji i wracający Max w RB. To aż się prosi się o to, aby Verstappen wygrał GP Rosji i jeszcze bardziej namieszał w całej klasyfikacji.

 

Jeszcze mały edit:

Ostatnio na łamach motosport.com wywiadu udzielał Steiner potwierdzając, że są mocno zainteresowani RK w roli kierowcy testowego, który miałby jeździć w piątek.

Widać, że padok nie skreśla Polaka i patrzą na niego o wiele lepiej niż wyniki jakie kręci w Williamsie jako drugi kierowca. Bardzo dobrze, bo Haas to o wiele lepsze miejsce do powrotu w 2021 roku niż RP, ale o wiele gorsze pod względem rozwoju bolidu.

Będzie miał Robercik ciężki orzech do zgryzienia.

 

Edytowane przez kucio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Roberta jako 3go chce Haas i Racing Point. Wg mnie Haas to lepsza opcja.

Troll będzie w RP jeździł dopóki ojciec trzyma kody do sejfu, a Perez jest od niego lepszy. Także większej szansy na wślizgnięcie się do kokpitu wyścigowego upratrywałbym w tym co nawywija Grosjean. Wczoraj znamiennie Russell powiedział przez radio "I'm not surprised" albo "I was expecting that", coś z tych dwóch, dokładnie nie pamiętam.

 

Leclers wkurwiony, w sumie mu się nie dziwię. Jak wysiedli z bolidów to gratulacje dla Seba były tak "ciepłe", że w pokoju zaczęło piździć. Szkoda, że Ferrari rzuca ręcznik w walce o tytuł MŚ. Hamiltona nie lubię za jego płacze przez radio, chociaż przyznaję że kierowcą jest wybitnym, jednak życzyłbym Leclercowi tytułu. Liczyłem po cichu, że Leclerc czyściutko weźmie wczoraj Seba na którymś dohamowaniu i rozwieje wątpliwości, widocznie komendy na radio ostudziły zapęd, bo po ostatnim SC początkowo Seb odjechał na sekundę+, ale Leclerc dojechał mu na ogon. Widocznie poszło przez radio coś czego nie usłyszeliśmy na transmisji, bo potem zaczął regularnie tracić.

Tak czy owak fajne GP Singapuru, było dużo wyprzedzania, głównie przez odwrócone strategie kierowców z Q2, ale wciąż, na takim torze chyba niewielu się tego spodziewało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Cardi napisał:

Roberta jako 3go chce Haas i Racing Point. Wg mnie Haas to lepsza opcja.

Troll będzie w RP jeździł dopóki ojciec trzyma kody do sejfu, a Perez jest od niego lepszy. Także większej szansy na wślizgnięcie się do kokpitu wyścigowego upratrywałbym w tym co nawywija Grosjean. Wczoraj znamiennie Russell powiedział przez radio "I'm not surprised" albo "I was expecting that", coś z tych dwóch, dokładnie nie pamiętam.

Jasne, tu się zgadzam, że w Haasie ma większe szansę na wejście do kokpitu jako 2 kierowca, ale...

RP dużo inwestuje. Ma lepszy bolid od Haasa i tak naprawdę miałby w nim okazje na pokazanie co tak naprawdę potrafi w avarage team. Jeśli kręciłby miejsca w top 10 jeżdżąc w piątki, to miałby tak samą dużą szansę jazdy jako 2 kierowca w innej ekipie w 2021 jakby poszedł do Haasa, gdzie akurat amerykański zespół coraz bardziej wygląda jak ekipa, której bliżej do Williamsa. RP za rok może być wyżej nawet niż Torro, a to już naprawdę fajne miejsce na pokazanie co tak naprawdę potrafi RK po kontuzji.

W 2021 będzie sporo roszad i wcale bym się nie zdziwił jakby zapukała Alfa, Renoult, Hass, czy nawet McLaren.

Cytat

Leclers wkurwiony, w sumie mu się nie dziwię. Jak wysiedli z bolidów to gratulacje dla Seba były tak "ciepłe", że w pokoju zaczęło piździć. Szkoda, że Ferrari rzuca ręcznik w walce o tytuł MŚ. Hamiltona nie lubię za jego płacze przez radio, chociaż przyznaję że kierowcą jest wybitnym, jednak życzyłbym Leclercowi tytułu. Liczyłem po cichu, że Leclerc czyściutko weźmie wczoraj Seba na którymś dohamowaniu i rozwieje wątpliwości, widocznie komendy na radio ostudziły zapęd, bo po ostatnim SC początkowo Seb odjechał na sekundę+, ale Leclerc dojechał mu na ogon. Widocznie poszło przez radio coś czego nie usłyszeliśmy na transmisji, bo potem zaczął regularnie tracić.

Tak czy owak fajne GP Singapuru, było dużo wyprzedzania, głównie przez odwrócone strategie kierowców z Q2, ale wciąż, na takim torze chyba niewielu się tego spodziewało.

Dokładnie. Świetne te GP Singapuru. Ogólnie to od jazdy w Niemczech to dzieje się niesamowicie dużo. Co do Charlesa, to super, że schował ambicje i dumę do kieszeni na czas wyścigu. Resztę zostawią sobie w kuluarach i to jest genialne w jego wykonaniu. Szkoda, że Seb się stacza trochę, bo jest super gościem i jednym z fajniejszych kierowców w F1, ale czas oddać pałeczkę lidera młodemu.

 

Co do RK - to był jeszcze wywiad wczoraj z nim po wyścigu. Mówił, że jechał z kontuzją barku i ogólnie to był najbardziej wymagający wyścig w jego karierze. Opowiadał też, że przy 250km/h ten syf Williamsa, tak się telepał na tych dołach Marina Bay, że kompletnie nic nie widział. Może trochę koloryzuje, ale jestem w stanie mu w to uwierzyć.

Generalnie wielki sukces. Dojechał kolejny raz do mety w całości, pod koniec jeszcze minął Magnusena, także mocno in plus wyścig dla RK. Oby tak dalej, to może przy odrobinie szczęścia tak jak w trakcie GP Niemiec złapie jeszcze jeden punkcik przed końcem sezonu. To wtedy pomogłoby mu najbardziej w realizacji celów powrotu na 2021.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 20.09.2019 o 10:55, kucio napisał:

Znakomita decyzja Roberta, bo wyprzedził i tak nieuniknione. Jak się trochę bardziej zagłębi w statystyki, to najbardziej śmieszy to "faworyzowanie" Russella w oczach polskich kibiców. Od lat wiadomo, że 2 kierowca lata gorszym bolidem, nie zmienia to faktu, że Robert potrafił kręcić całkiem niezłe czasy vs GR w gorszym bolidzie, zatem już czysto teoretycznie w takim Haasie, czy Alfie mógłby zdobywać regularnie jakieś pkt ale...

Co  oznacza gorszy bolid? Jeśli jeden jest gorszy to drugi w sensie pierwszy jest lepszy. Tylko czy to dotyczy Williamsa? Williams nie jest kompetentnym zespołem ostatnio i szanse, że poprawki rzeczywiście polepszą bolid są raczej niewielkie. W medialno-fanowskiej chmurce utrzymuje się przekonanie jakby Williams specjalnie dawał dla Kubicy gorszy bolid, który go ogranicza.  Miałoby to sens gdyby tory F1 były powtarzalne jak w Nascar. Wtedy możliwe byłoby ustawianie jakiś konkretnych różnic, a tak przy torach F1 to na dobro sprawę nie możliwe.

Media pompują bańkę Kubicy zachwycają się jak na jednym z treningów wyprzedzi Russella czy kogoś tam innego, a potem mamy kwalifikacje i wyścig i generalnie jest czerwono latarnią. Wrócił po wypadku szacun. Jest wśród elity bardzo wąskiej grupy ludzi szacun, ale jest tam najsłabszy. A biorąc pod uwagę kontuzje i wiek to lepszy nie będzie.

Kubica jest atrakcyjny dla innych zespołów bo ma sponsora, który za 10 mln euro (?) wykupił mu miejsce w Williamsie. Szkoda tylko, że ten sponsoring pojawił się gdy wypłynęły taśmy gdzie premier jako  prezesem prywatnego banku powiedział co powiedział.  A płacimy za to wszyscy niezależnie czy tankujesz na Orlenie.

A co do Leclerca to strasznie jęczał przez radio, że wyjechał za Vettelem, może tego w TVP nie było słychać.

Chyba nie dawno zainteresowałeś się F1 bo TVP ma odkupione prawa od Polsatu (właściel Eleven) i może pokazywać wyścig po 45 minucie, a wcześniej jest "radiowa" transmisja.

A tak jak patrze na kolejne Twoje posty to stajesz się psychofanem Roberta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Mirwir napisał:

Co  oznacza gorszy bolid? Jeśli jeden jest gorszy to drugi w sensie pierwszy jest lepszy. Tylko czy to dotyczy Williamsa?

To znaczy, że jak zrobią nowy wydech, który poprawia parametry, to pierwszy dostaje go Russell.

9 minut temu, Mirwir napisał:

Jest wśród elity bardzo wąskiej grupy ludzi szacun, ale jest tam najsłabszy. A biorąc pod uwagę kontuzje i wiek to lepszy nie będzie.

Nie wiadomo czy jest najsłabszy, nie da się porównać surowych umiejętności kierowców. Koszykarzom dasz miejsce po dwóch stronach kortu, 100 piłek na stojaku i dowiesz się, który rzuca lepiej za 3pkt. W F1 tylko boisko (tor) jest to samo, piłka (bolid) też musiałaby być identyczna dla wszystkich.

 

	FRA	AUT	GBR	HUN	Zmiana teamów	BEL	ITA	SIN
Gasly	10	7	4	6	Zmiana teamów	9	11	8
Albon	15	15	12	10	Zmiana teamów	5	6	6

Który z nich jest lepszym kierowcą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Mirwir napisał:

Co  oznacza gorszy bolid? Jeśli jeden jest gorszy to drugi w sensie pierwszy jest lepszy. Tylko czy to dotyczy Williamsa? Williams nie jest kompetentnym zespołem ostatnio i szanse, że poprawki rzeczywiście polepszą bolid są raczej niewielkie. W medialno-fanowskiej chmurce utrzymuje się przekonanie jakby Williams specjalnie dawał dla Kubicy gorszy bolid, który go ogranicza.  Miałoby to sens gdyby tory F1 były powtarzalne jak w Nascar. Wtedy możliwe byłoby ustawianie jakiś konkretnych różnic, a tak przy torach F1 to na dobro sprawę nie możliwe.

Od zawsze jest tak, że pierwszy kierowca dostaje poprawki pierwszy. Dlatego nawet w Ferrari to było widać (w sumie nadal jest), bo po przerwie ulepszenia dostał w pierwszej kolejności Charles, a nie Seb. Jeśli chodzi o Kubicę to Williams na ten moment olewał temat nowego silnika po tym jak mu się ostatnio spalił i jeździł na zużytym. Po prostu zespół ma inne naciski i priorytety i nawet nie mam im tego za złe. Tak wygląda rola kierowcy numer 2. Ma pomagać w byciu lepszym temu pierwszemu w którego zespół inwestuje. Rubens Barrichello to był Pippen F1. Bez niego Shumacherowi i Ferrari byłoby o wiele trudniej osiągnąć taką dominację.

Cytat

Media pompują bańkę Kubicy zachwycają się jak na jednym z treningów wyprzedzi Russella czy kogoś tam innego, a potem mamy kwalifikacje i wyścig i generalnie jest czerwono latarnią. Wrócił po wypadku szacun. Jest wśród elity bardzo wąskiej grupy ludzi szacun, ale jest tam najsłabszy. A biorąc pod uwagę kontuzje i wiek to lepszy nie będzie.

Wrócił w 2017 jako test driver w Barcelonie, gdzie kręcił top 10 czasy. To pozwala wierzyć w jego solidniejszą postawę w innym zespole. Williams na ten moment to jest beznadziejnie słaba ekipa. Nawet tak wielki talent jak GR nie zdobył pkt. Mimo, że Williams robi absolutnie wszystko, aby jeździło mu się trochę lepiej. Sam hype na Roberta jest jak najbardziej zrozumiały. To był naprawdę duży talent i za nim stoi niesamowita historia powrotu.

Cytat

Kubica jest atrakcyjny dla innych zespołów bo ma sponsora, który za 10 mln euro (?) wykupił mu miejsce w Williamsie. Szkoda tylko, że ten sponsoring pojawił się gdy wypłynęły taśmy gdzie premier jako  prezesem prywatnego banku powiedział co powiedział.  A płacimy za to wszyscy niezależnie czy tankujesz na Orlenie.

Wielu kierowców w F1 jest w niej dzięki sponsorom stojącymi za nimi. Nie od dziś wiadomo, że potrzebujesz mieć silne zaplecze sponsorskie, aby dostać swoją szansę w F1 i tak było z Kubicą. Inna sprawa, że to 10 mln to nie jest tak dużo, biorąc pod uwagę Lafitego, za którego ojciec Williamsowi ma wyłożyć 40 baniek na stół :) Weterani w tej dyscyplinie też są potrzebni.

Cytat

A co do Leclerca to strasznie jęczał przez radio, że wyjechał za Vettelem, może tego w TVP nie było słychać. 

Chyba nie dawno zainteresowałeś się F1 bo TVP ma odkupione prawa od Polsatu (właściel Eleven) i może pokazywać wyścig po 45 minucie, a wcześniej jest "radiowa" transmisja.

Było słychać. Tylko mimo jęczenia zastosował się do team order i nie zrobił nic głupiego, mimo, że przez błąd (lub nie) Binotto stracił szansę na 3 z rzędu zwycięstwo.

Nie oglądam TVP Sport, wolę Eleven i w Warszawie tylko tam oglądam. Pierwszy raz zmuszony oglądałem na TVP Sport.

Cytat

A tak jak patrze na kolejne Twoje posty to stajesz się psychofanem Roberta.

Oj daleko do tego, ale interesuje mnie jego historia. Nie tylko dlatego, że jego powót i historia jest niesamowita, ale to był po prostu dobry kierowca w ktorego można wierzyć i bardzo chciałbym go ocenić po jeździe w lepszej ekipie. Możesz odnosić takie wrażenie, ale wiem kiedy Kubicę mogę cisnąć, a kiedy należą mu się brawa za jazdę. Póki co w tym sezonie pokazuje się z dobrej strony mimo, że jeździ w fatalnym zespole.

Psychofanem to ja jestem Kimiego ;)

 

2 godziny temu, Cardi napisał:

To znaczy, że jak zrobią nowy wydech, który poprawia parametry, to pierwszy dostaje go Russell.

Nie wiadomo czy jest najsłabszy, nie da się porównać surowych umiejętności kierowców. Koszykarzom dasz miejsce po dwóch stronach kortu, 100 piłek na stojaku i dowiesz się, który rzuca lepiej za 3pkt. W F1 tylko boisko (tor) jest to samo, piłka (bolid) też musiałaby być identyczna dla wszystkich.

 


	FRA	AUT	GBR	HUN	Zmiana teamów	BEL	ITA	SIN
Gasly	10	7	4	6	Zmiana teamów	9	11	8
Albon	15	15	12	10	Zmiana teamów	5	6	6

Który z nich jest lepszym kierowcą?

Historia z Albonem i Gasleyem to jest mega ciekawa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...