Skocz do zawartości
Reikai

Los Angeles Kwiecień 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Lebron w Lakers, a więc czas na wyjazd do USA ;).

Potrzebuje pomocy w zaplanowaniu podróży do LA na kwiecień 2019, generalnie każda wskazówka mile widziana.Wiem, słyszałem że samo Los Angeles jest przeceniane, dlatego przez 2-3 tygodnie mógłbym się tam nudzić(chociaż nie wierze w to), także mile widziana pomoc w wskazaniu okolic do zwiedzenia must see.Na pewno Las Vegas i SF.Co jeszcze?

Nocleg wygląda całkiem przyzwoicie cenowo na airbnb, także o to się nie martwie.Idzie znaleźć ładny pokój za 120-150 zł za noc.Lot z Londynu(mieszkam w UK) do Los Angeles w dwie strony to jakieś 1500 zł, także z koniecznych wydatków to:

Lot 1500 zł
Nocleg 14x 150 zł=2100/2(nie leciałbym sam, także nocleg na pół)=1050 zł
Wiza 160 dolarów = 600 zł

Wychodzi 3150 zł  kosztów koniecznych i podstawowych

Kwiecień, bo wtedy jest kilka meczów Lakers które są moim zdaniem mega, do tego intensywność powinna być konkretna przez to jak ciasny jest zachód, będzie pewnie walka o HCA itd.

Tu przechodzimy do najdroższej części podróży, czyli bilety na mecze Lakers.Tanio i łatwo nie będzie, to wiem.Wszystkich tych meczów możliwe, że nie uda sie zaliczyć,  ale kilka z nich chciałbym na pewno, mianowicie :

04.04 Lakers vs GSW
05.04 Lakers vs Clippers
07.04 Lakers vs Jazz
09.04 Lakers vs Portland


Do tego Clippers grają z Rockets 3 kwietnia.

Jeżeli chodzi o bilety na mecze, to też potrzebuje sprawdzonej i najtańszej strony.Na bilety patrze na stronie vividseats, bo tam odsyła mnie gdy chce kupić bilety na stronie espn patrząc na kalendarz drużyn, także chyba legit.Jeżeli jest coś lepszego, to proszę o info.

Najtańsze bilety są na Jazz, 69$, najdroższe vs GSW - 194$ ;).Clippers vs Rockets z kolei tylko 29$.Raczej nie będę kupował biletów na parkiecie koło Jacka, zdaje sobie sprawę że na górze widok nie będzie zbyt cudowny, będę starał znaleźć złoty środek, na jeden mecz pójdę wyżej, a na jakiś spróbuje rzucić się na jakiś droższy bilet.

Aha, jeżeli chodzi o aplikowanie o wizę, bo to w sumie najważniejsza rzecz, bo bez tego to mogę sobie co najwyżej do Kanady polecieć na Kawhiego(tak pewnie zrobie, jeśli nie dostane wizy), to będę to robił w Londynie, bo  mieszkam w UK i wydaje mi się to sensowniejsze.Jeżeli o to ktoś ma jakąś radę, to również chętnie wysłucham.

Co dalej?Wynajęcie fury?Warto, czy komunikacja jest rozwinięta lepiej niż dobrze?
Jak z jedzeniem, ile trzeba liczyć, mają tam jakieś tanie ''bary mleczne'' ze schabowym? ;).

Wszelkie rady mile widziane.


 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacznij od wizy ;)

Dzięki :grin:.

 

Myślę, że będzie ok z tym, ostatnio sporo osób dostaje(zwłaszcza z UK), będę aplikował razem z mamą, która jest w UK ponad 8 lat, niczego nie przeskrobałem, dzielnie pracuje także jestem dobrej myśli ;).Spotkanie o wizę będę miał na początku października, ale jednak taki wyjazd należy planować jak najwcześniej, zwłaszcza że ktoś zaraz może mnie wyprowadzić z błędu i wyjaśni czemu np Los Angeles w kwietniu jest złe, jakieś huragany czy inne takie ;).

Edytowane przez Reikai

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u nas rewelacyjnie bilety ogarnął Ely więc walnij PM do niego

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lebron w Lakers, a więc czas na wyjazd do USA ;).

 

Potrzebuje pomocy w zaplanowaniu podróży do LA na kwiecień 2019, generalnie każda wskazówka mile widziana.Wiem, słyszałem że samo Los Angeles jest przeceniane, dlatego przez 2-3 tygodnie mógłbym się tam nudzić(chociaż nie wierze w to), także mile widziana pomoc w wskazaniu okolic do zwiedzenia must see.Na pewno Las Vegas i SF.Co jeszcze?

 

Nocleg wygląda całkiem przyzwoicie cenowo na airbnb, także o to się nie martwie.Idzie znaleźć ładny pokój za 120-150 zł za noc.Lot z Londynu(mieszkam w UK) do Los Angeles w dwie strony to jakieś 1500 zł, także z koniecznych wydatków to:

 

Lot 1500 zł

Nocleg 14x 150 zł=2100/2(nie leciałbym sam, także nocleg na pół)=1050 zł

Wiza 160 dolarów = 600 zł

Wychodzi 3150 zł kosztów koniecznych i podstawowych

 

Kwiecień, bo wtedy jest kilka meczów Lakers które są moim zdaniem mega, do tego intensywność powinna być konkretna przez to jak ciasny jest zachód, będzie pewnie walka o HCA itd.

 

Tu przechodzimy do najdroższej części podróży, czyli bilety na mecze Lakers.Tanio i łatwo nie będzie, to wiem.Wszystkich tych meczów możliwe, że nie uda sie zaliczyć, ale kilka z nich chciałbym na pewno, mianowicie :

 

04.04 Lakers vs GSW

05.04 Lakers vs Clippers

07.04 Lakers vs Jazz

09.04 Lakers vs Portland

 

Do tego Clippers grają z Rockets 3 kwietnia.

 

Jeżeli chodzi o bilety na mecze, to też potrzebuje sprawdzonej i najtańszej strony.Na bilety patrze na stronie vividseats, bo tam odsyła mnie gdy chce kupić bilety na stronie espn patrząc na kalendarz drużyn, także chyba legit.Jeżeli jest coś lepszego, to proszę o info.

 

Najtańsze bilety są na Jazz, 69$, najdroższe vs GSW - 194$ ;).Clippers vs Rockets z kolei tylko 29$.Raczej nie będę kupował biletów na parkiecie koło Jacka, zdaje sobie sprawę że na górze widok nie będzie zbyt cudowny, będę starał znaleźć złoty środek, na jeden mecz pójdę wyżej, a na jakiś spróbuje rzucić się na jakiś droższy bilet.

 

Aha, jeżeli chodzi o aplikowanie o wizę, bo to w sumie najważniejsza rzecz, bo bez tego to mogę sobie co najwyżej do Kanady polecieć na Kawhiego(tak pewnie zrobie, jeśli nie dostane wizy), to będę to robił w Londynie, bo mieszkam w UK i wydaje mi się to sensowniejsze.Jeżeli o to ktoś ma jakąś radę, to również chętnie wysłucham.

Co dalej?Wynajęcie fury?Warto, czy komunikacja jest rozwinięta lepiej niż dobrze?

Jak z jedzeniem, ile trzeba liczyć, mają tam jakieś tanie ''bary mleczne'' ze schabowym? ;).

 

Wszelkie rady mile widziane.

 

 

aplikowanie w londynie o wize us to bedzie porazka, chyba ze sie lubi klimaty spod ambasady na rozanej w warszawie ad 80's. Chyba ze nie ma opcji w wawie. 100pln za noc w la? La>bay area, a tam byl namiot w czyims ogrodzie za chyba 80$/noc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie zbyt optymistycznie liczysz noclegi. Jeśli zdecydujesz się wypożyczyć samochód, co polecam, bo siedzenie dłużej w miastach w Cali to porażka, to i tak musisz liczyć się z wydatkami rzędu $70/noc (jak dobrze pójdzie). To zbyt piękny stan, żeby kisić się w betonie oblanym słońcem. Polecam na pewno Napa Valley (świetne wina i browary), Yosemite, Sequoia National Park, Tahoe Lake, Redwood National Park, Monterey Bay (17 mile drive) i z miast San Francisco. Las Vegas to straszne gówno, ale co kto lubi.

Edytowane przez karpik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie podbijam ze nawet jeden nocleg w ŁA to za dużo. Lepszym rozwiązaniem jest podróżowanie wokół stanu a samo ŁA można ogarnąć w jeden dzień z porankiem w Santa Monika na plazy Slbecznego Patrolu z drewnianymi budkami i molo w porze lunchu z wizyta w bardzo małym centrum historycznym i rzutem oka na downtown bo dzielnica biurowców nie na nic z uroku zwiedzania w naszym europejskim zrozumieniu i wieczór przed meczem Rodeo Drive, sunset bulevar z wizyta w knajpkach.

 

Drugi dzień koniecznie UNIVERSAL STUDIOS ale to już lepiej najeżdżać z zewnątrz miasta niż z centrum po droższym noclegu.

 

Nawet sławetne beverly hills to z poziomu samochodu lepiej zaliczyć.

 

System metra jest dla mnie dużo mniej zrozumiały niż Rzym Londyn czy Paryż i imo bez samochodu ciężko będzie.

 

I tu jest sprzeczność bo metropolie w USA maja ciężkie ceny parkingów i lepiej zwiedzać miasto jako przyjezdnym niż z noclegiem w środku.

 

Reasumując. Jeżeli nastawiasz się na taki styl europejski zwiedzania to totalnie się zawiedziesz i noclegi w centrum to większa strata niż zysk.

 

Lepszym rozwiązaniem jest znaleźć tańszy hotel z darmowym parkingiem z idealnym bezpośrednim połączeniem komunikacja miejska z hala NBA aby w dniu meczu sobie popić i wrócić cało bez samochodu który jest Tobie i tak potrzebny.

 

Druga sprawa to wynajęcie samochodu - najlepiej w systemie z lotniska gdzie go zrzucisz na koniec wycieczki.

 

Konieczna dla rezerwacji karta kredytowa. Zadbaj o to wcześniej.

 

Pamiętaj ze w USA jest mnóstwo knajp gdzie NBA rządzi w tv i w każdym dniu będzie do 10 meczów czasem coś równocześnie na telebimach stad sprawdź kalendarze innych ekip i zrób maraton

 

Biergarten na western av

Barneys beanery sieć

Jimmys redondo beach

Rush street w culver city

 

Ła to zachód wiec większość meczów obejrzysz przed daniem głównym.

 

Jeżeli nie będzie transferu metro tylko kołowo to bierz poprawki na korki 3-4 godziny.

Edit: warto w twoim przypadku jeżeli będziesz na 3 tygodnie zaliczyć inne hale NBA bo wyjątkowo siedzieć 2 tygodnie w ŁA dla 4 meczów to nie jest tak jak w NY gdzie i tak czasu nie starcza na wszystko i tam baza na dłużej jest wskazana.

 

Ła to jest totalnie inaczej.

 

Sprawdź w tym okresie tez mecze GSW I kings ewentualnie „pobliskie” Phoenix a jak kanion zwiedzasz to Denver.

 

Pielgrzymka po różnych miejscach z innymi halami i ekipami to chyba ciekawsze podejście do tematu.

 

Siedzieć tydzień możesz w SF bo tu zwiedzanie jest tak po europejsku.

 

I koniecznie przy wypożyczeniu auta sprawdź zgodę na wyjazd poza 1 stan bo Arizonę czy Colorado warto zobaczyć tez.

 

Resztę masz w linku wyżej.

Sprawdź tez czy nie lepiej polecić do jednego miasta a wracać do drugiego lub co bardzo logiczne lecieć przez NYC.

 

ROzbijasz wtedy 14 godzinowy lot na 9+5 a zaliczasz zestaw obowiązkowy coś od czego jeżeli nie byłeś warto zacząć USA.

 

System 10 plus 10 czyli wschód i zachód to pewna opcja a koszt lotu ciut tylko wyższy.

 

W NY bez samochodu tylko zwiedzanie metro statki i z buta

I

Ła samochód i objazd.

 

Zapomnij o tej uwadze jeżeli byłeś lub polecisz kiedyś osobno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze jedno.

 

W każdym mieście istnieją te doskonale sightseeing city upoerdeck gdzie za około 40-70 s na dwie trzy doby masz trasy gdzie możesz wejść i wyjść co przystanek i zwiedzać

 

Hop and hop off czerwone busy.

 

Czyli np pierwsze trzy dni bez samochodu

Zwiedzanie busem i aklimatyzacja

Potem samochód i zwiedzanie okolic

79 dolarów plus tax ( warto pamiętać ze wszędzie masz ceny netto bez podatku stanowego ok 10 procent) załatwia Tobie 3 dni.

 

Znasz te busy z Londynu choć nie o takie czerwone bysy mu chodzi jak częściej widzisz ;))))

Wiec jak dla mnie rozsądniej jest zrobić 3-4 dni Los Angeles

2-3 dni Sań Diego

4-5 dni Sań Francisco

 

I w tych miastach brać te autobusy.

I na sile nie wrócić do Los Angeles na kolejny mecz tylko upolować inna hale.

A będąc w sań Diego pomysł o granicy z Meksykiem i tequila w Tijuanie

 

Edit dwa:

 

Bilety kup na mecz najtańsze i ewentualnie staraj się sobie przejść do sektora droższego po pierwszej kwarcie z piwem w ręku.

 

Mając zajęte ręce i drogie piwo możesz czasem przy odrobinie szczęścia gdy hala nie ma kompletu ( rs i brak miejsc wolnych mimo ze biletu sold out nie istnieje )

Siadziesz lepiej.

 

Wystarczy pewne spojrzenie w oczy kontrolerowi gdzie to będzie albo Murzyn albo Emerytka

Edytowane przez ignazz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I to będzie czas finałów NCAA na dokładkę pierwszy weekend kwietnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...