Skocz do zawartości
kcp78

Detroit Pistons 2018/19

Rekomendowane odpowiedzi

Ta porażka w Denver mocno nam komplikuję sprawę. Teraz mecz z Orlando o przysłowiowe 6 punktów. Gramy u siebie więc jestem dobrej myśli, bo szczerze, to nie wyobrażam sobie braku awansu do PO, a jest to możliwe. Orlando jest w gazie, łatwo nie będzie. Z drugiej strony, ostatnie trzy mecze w sezonie gramy z Hornets, Memphis i Knicks, a to drużyny które pokonać po prostu trzeba. Tacy Nets mają trudniejszy terminarz, zresztą to nie nasz problem. Ciekawie się zrobiło na Wschodzie, gdzie na Zachodzie wszystko jest już jasne od jakiegoś czasu. Go Pistons!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta porażka w Denver mocno nam komplikuję sprawę. Teraz mecz z Orlando o przysłowiowe 6 punktów. Gramy u siebie więc jestem dobrej myśli, bo szczerze, to nie wyobrażam sobie braku awansu do PO, a jest to możliwe. Orlando jest w gazie, łatwo nie będzie. Z drugiej strony, ostatnie trzy mecze w sezonie gramy z Hornets, Memphis i Knicks, a to drużyny które pokonać po prostu trzeba. Tacy Nets mają trudniejszy terminarz, zresztą to nie nasz problem. Ciekawie się zrobiło na Wschodzie, gdzie na Zachodzie wszystko jest już jasne od jakiegoś czasu. Go Pistons!

 

nie boj zaby. wazniejsze,na kogo trafimy w 1. rundzie. toronto lub indy sa do ogrania. swoja droga,to byla najgorsza pierwsza kwarta w sezonie w naszym wykonaniu. moze dobrze,ze ten mecz tak sie nam ulozyl. moze blake w koncu sie wybudzi z tego 'letargu nietrafionych decyzji'. oby,bo czas najwyzszy!...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Bardzo ważne zwycięstwo z Orlando Magic.

Drummond był wczoraj bestią - 18p/18r/6b! i 9/10 z gry.

Aha, Wayne Ellington jest ostatnio w świetnej formie, 7/13 za trzy. Najs.

I pomyśleć, że żałowałem Bullocka... hehe

Edytowane przez eF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

mecz z ptb nie mogl wygladac inaczej,skoro duch bad boys zstapil do little ceasars' arena :P...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

mecz z ptb nie mogl wygladac inaczej,skoro duch bad boys zstapil do little ceasars' arena :tongue:...

 

2 dni wcześniej lepszy duch bad boysów był w halftime show :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 dni wcześniej lepszy duch bad boysów był w halftime show :grin:

 

tzn?...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję, że będzie 42-40 na koniec i starcie z Sixers.

Btw kiedy wraca Blake? Zagra dzisiaj z OKC?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kolejna porażka, teraz trzeba wygrać wszystko do końca, nie ma innej opcji. Jedyna pozytywna wiadomość jest taka, że wrócił Blake Griffin i stwierdził, że zagra jak Curry na sterydach. No więc trafił 9/14 za trzy, łącznie zdobył 45 punktów i był jedynym jasnym punktem Pistons. Reszta się nie stawiła, także nie ma o czym pisać. Może jeszcze Ish Smith zagrał jako tako, ale to marne pocieszenie. Jesteśmy w trudnej sytuacji, zważywszy że Magic swój mecz wygrali. Mimo wszystko nie wyobrażam sobie braku PO w tym sezonie - Go Pistons!

Edytowane przez eF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podobno pobilimy jakiś niechlubny rekord - od ponad tygodnia mamy 99% szans na PO wg 538 i ni chueja nie możemy tego zaklepać

 

terminarz wygląda korzystnie, charlotte i memphis chyba pykniem, boję się trochę pułapki w NYK na zakończenie sezonu bo to wyjazd b2b, a scenariusz pt. "henry ellenson revenge game" to by był chyba największy dramat od czasów josha smitha

 

dobrze, że brooklyn i miami mają trudny schedule i jeszcze grają ze sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj może być ciężko o to zaklepanie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie ekipy jak Pistons nie powinny grać w play-offach. To jest skład węgla i papy, jest tam w ogóle jakiś jeden przyzwoity koszykarz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Takie ekipy jak Pistons nie powinny grać w play-offach. To jest skład węgla i papy, jest tam w ogóle jakiś jeden przyzwoity koszykarz?

 

Blake Griffin

Andre Drummond

Ish Smith

Wayne Ellington

Bruce Brown

 

to tak na szybko ci co najmniej przyzwoici (chociaż ja bym przyjął, że 99% zawodników NBA to co najmniej "przyzwoici koszykarze")

Edytowane przez julekstep
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drummond niby fajny statline i niby spory udział w tym runie w 4 kwarcie, ale to jakim mizernym rim protektorem jest przy tych warunkach fizycznych przechodzi ludzkie pojęcie. Cały mecz hornets konsekwentnie grali wjeżdżając centralnie w środek i korzystali raz po razie z jego ulomnosci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Raczej na pewno trafimy na Bucks, czyli 4:1 (przy dobrych wiatrach, Bucks są za mocni) i na ryby. Zjebali tę końcówkę sezonu po mistrzowsku, no cóż. Jedyne pocieszenie jest takie, że lubię Bucks więc seria na plus. Aha, nie biorę pod uwagi braku awansu, stąd zakładam tę serie. Chociaż... jak wygramy te dwa mecze z Memphis i Knicks, a Nets i Magic zaliczą wpadkę, to chyba możemy uniknąć konfrontacji z Milwaukee. Tylko najpierw trzeba je wygrać. Go Pistons!

 

Edit - Co do tych przyzwoitych graczy... Luke Kennard, będą z niego ludzie. Ogólnie Pistons brakuje jednego gracza na poziomie All-Star (np. Middleton) by robić o wiele lepsze wyniki. Skład nie jest kompletny, ma sporo mankamentów więc nie ma co oczekiwać cudów. Samo PO będzie nagrodą, a tam powalczyć mogą. Nawet jeśli wrócą na tarczy. Może coś się ruszy w offseason, bo Pistons powinni grać o coś więcej jak tylko o wejście do playoffs.

Edytowane przez eF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

od pierwszorundowej serii z Bucks w 2004 zacząłem kibicować Pistons, więc nie ma tego złego, choć raczej wytrą nami podłoge i bedzie sweep

 

jedyna szansa, że wygramy pozostałe mecze a Hornets dupną Magic u siebie - wtedy mamy tiebreakera z orlando i 7 seed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Patrzac po boxie to Casey chyba w koncu wpadl na to, ze skoro Griffin nie ma nogi a Maker skilla to moze by zagrac Drummond + 4 obwodowych (do takiej gry Drummond jest b.fajny). Blawo.

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ogole Blake klasycznie na PO ma tylko jedna noge.

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...