Skocz do zawartości
MVPrzemek

Podwórkowy kosz - jak bolcować przeciwnika

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

Pogrywam ostatnio wiecej w kosza, po lekcjach na sali a jak jest cieplej to ofc na orliku. Jestem taki sredni ogolnie. tzn w szkole mvp, ale na orliku juz graja niezle luje np z polibudy.

Chcialbym Was zapytac jak mozna poprawic taka gre podworkowa, nie mam aspiracji do grania gdziekolwiek.

 

Glownie chodzi mi o granie 1v1 (w gierkach 3v3 ewentualnie na cale bojo), ale przede wszystkim w OBRONIE! jak czytac przeciwnika, jak utrudnic zycie, zeby sie frustrowal, wybijac pilke, blokowac droge na kosz. wiem, ze nisko na nogach, lapy szeroko, ale na pewno sa jakies bardziej pro triki.

 

Jak poprawic pierwszy krok? chcialbym poprawic znacznie samo miniecie mojego obroncy. jest niby duzo filmikow dotyczacych crosrowerow itd ale mi sie wydaje ze kluczowy jest po prostu bardzo szybki pierwszy krok. jak to trenowac? robi sprinty czy co innego?

 

I ostatnia rzecz. ZBIÓRKA. posysam strasznie na tablicy. zastawic jeszcze w miare zastawie, ale zeby samemu zebrac w tloku to krucho... ktos cos podpowie?

Edytowane przez MVPrzemek
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Glownie chodzi mi o granie 1v1 (w gierkach 3v3 ewentualnie na cale bojo), ale przede wszystkim w OBRONIE! jak czytac przeciwnika, jak utrudnic zycie, zeby sie frustrowal, wybijac pilke, blokowac droge na kosz. wiem, ze nisko na nogach, lapy szeroko, ale na pewno sa jakies bardziej pro triki.

 

 

z tym nisko na nogach to nie do końca, Bev i wielu innych elitarnych obrońców w nba mają chyba inne podejście ;) 

 

https://www.youtube.com/watch?v=jIen8EVqfNs

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okej, jako że trenuję kosza i jestem całkiem dobrym defensorem to takie tipy:

 

1. Niekoniecznie nisko na nogach. Lekko ugięte. Do tego ręką która jest bliżej ręki kozłującej przeciwnika - wyciągnięta daleko do przodu. Tak można nękać przeciwnika. Imo musisz uważać tak grając na faule.

 

2. Krycie na strzelca - chodzi głównie o to, że jak przeciwnik świetnie rzuca, a słabo/przeciętnie radzi sobie na koźle, to podchodzisz na najbliższą odległość. Jedna ręka wysoko w górę, ale tylko wtedy gdy przeciwnik straszy szybkim rzutem, a druga na bok by ograniczyć możliwy wjazd pod kosz. Jeżeli przeciwnik nie ma szybkiego rzutu, stajesz blsiko niego i po prostu rękami torujesz mu drogę do kosza. Tutaj również łatwo na faule, ale jeszcze łatwiej o charging faul.

 

3. Jeżeli chcesz nękać przeciwnika i mieć problemy z faulami - polecam przy każdej sytuacji możliwej być na styk z jego ciałem (nie polecam)

 

Jak minąć przeciwnika? Można to robić na różne sposoby. Jabstepy, pumpfake'i itp. Bardzo efektywny jest ten ruch:

 

https://youtu.be/v9qnCRi3Byk

 

Najważniejsze: miej szybkie łapska

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnym, ale nie do końca legalnym, sposobem jest zakrywanie dłonią oczu gracza rzucającego (ofc bez dotykania..). Mistrzem w tym był Shane Battier http://slamonline.com/wp-content/uploads/2009/04/shane_battier_kobe_bryant.jpg

 

Na podwórku polecam zdecydowanie, w poważnych rozgrywkach można zarobić technika, ale jest to praktycznie martwa zasada i w życiu nikt mi tego nie gwizdnął :smile:

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki mordy! Mega fajne tipy i linki :)

 

Teraz tylko probowac w praktyce.

 

Jak cos komus jeszcze przyjdzie na mysl to piszcie, pomozcie w dewelopmencie gracza Przemysława

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pierwsza zasada

"lepiej mądrze stać niż głupio biegać"

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie masz racje. No ale jak madrze biegac? Wydaje mi sie ze gdyby tak wiedziec jak sensownie scinac pod kosz to na orliku bylby mlyn... cos takiego jak zaslony off the ball to nie istnieja btw wiec gra jest albo 1v1 albo prosty pnroll.

 

Jeszcze ta kwestia pierwszego kroku. Jak byscie to trenowali?

Edytowane przez MVPrzemek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy krok albo masz albo nie

 

Jak jesteś szybki na nogach to pierwszy krok też masz szybki

Możesz podciągnąć lekko ale nie zrobisz czegoś czego Ci Bozia w genach nie dała

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze ścięciami najlepszą opcją jest patrzenie kątem oka na twarz Twojego obrońcy. Ustaw się tak, żeby nie mógł jednocześnie patrzeć na Ciebie i piłkę, jak tylko odwróci wzrok dajesz dyla :smile:

 

Jeśli obrońca ignoruje piłkę i gapi się tylko na Ciebie pozoruj ruch na obwód, a później wal pod kosz ile sił w nogach. Można też dodać kolejny poziom - lekki ruch na obwód, ostry w stronę kosza, a potem zwrot i cała para na obwód. OFC wszystkie head-fake'i, ruchy pozorujące, jakby piłka leciała w Twoją stronę są w tej sytuacji niesamowicie pomocne, ale nawet mając znakomity repertuar takich fake'ów może być ciężko oderwać się od obrońcy, który jest w 100% skoncentrowany na Tobie.

 

No i w takim graniu nieorganizowanym fizycznych słabości nie przeskoczysz. Jak obrońca jest od Ciebie szybszy, silniejszy i rozumie koszykówkę, to możesz tam mu nawet zatańczyć poloneza, a nie będziesz się regularnie odrywał na tyle, żeby zdobyć łatwe punkty.

 

W sumie kolejną znakomitą opcją na urwanie się w takim graniu jest... stawianie zasłon bez piłki. Jak obrońca jest lamusem i będzie siedział przyklejony do Ciebie, to przynajmniej kolega zdobędzie punkty, a jak zacznie switchować, to otwiera się przed Tobą cała gama możliwości.

 

Osobiście zazwyczaj się skupiałem na stworzeniu chociaż minimalnej przewagi, wyprowadzasz gościa trochę z równowagi balansem ciała, odrywasz się na metr, półtorej, wychodzisz na obwód, i jeśli dostaniesz piłkę w dobrym momencie można, zależnie od sytuacji wprowadzić kombinację fake'ów (pump, markowanie biegu na lewą rękę i start na prawą), albo po prostu ruszyć na kosz, puki obrońca się jeszcze przed Tobą nie ustawił.

Edytowane przez kolek23
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam opcje odkupic tanio drabinke koordynacyjna. Warto na tym pocwiczyc? Praca nog, pierwszy krok chyba mozna poprawic? Myslalem tez robic na tym trening interwaloey bo samo bieganie mnie nudzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z obroną to jest taka sprawa, że ciągle się ja uczy i bardziej rozumie z każdym zagranym meczem bądź gierka. Na pewno bardziej pomaga gra z ogarniętymi sędziami, nawet w ligach amatorskich bo wiesz na co możesz sobie mniej więcej pozwolić i masz różnych przeciwników. Grając z tą samą ekipą po kilku razach znasz ich na pamięć i wiesz czego się spodziewać. Tutaj trudniej jest o tyle, że nie wyszkolisz obrony tak jak rzutu gdzie będziesz sobie sam rzucał. Ale wszystko przychodzi z czasem. W swojej lidze często gram z 40+ i mimo, że nie mają już szybkości i skoku to wcale nie jest łatwiej na nich grać a wręcz trudniej, jeśli ktoś ogarnia. Także na pewno długa droga do szkolenia obrony ale warto bo czasami dobre zagrania w obronie, nawet bez bloku czy przechwytu cieszą bardziej niż zdobyte punkty

 

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie boisz się tej szydery? :rugby:

szydery? ja?

 

;]

 

serio pytam bo nie wiem co to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szydery? ja?

 

;]

 

serio pytam bo nie wiem co to

 

Że w tych łapkach nie masz takiego "kleju" jak w dłoni i na tym materiale bardziej Ci się piłka ślizga, przez co masz niby z większa intensywnością pracować nad kozłem. Podobny efekt pewnie jak gra w najlepszych warunkach pogodowych tj. ciepłą letnią ulewę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Że w tych łapkach nie masz takiego "kleju" jak w dłoni i na tym materiale bardziej Ci się piłka ślizga, przez co masz niby z większa intensywnością pracować nad kozłem. Podobny efekt pewnie jak gra w najlepszych warunkach pogodowych tj. ciepłą letnią ulewę.

no i fajnie, czyli to bubel czy co, bo o to mi tylko chodzi? chciałbym poprawić kozioł prawą reką dlatego podnoszę temat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no i fajnie, czyli to bubel czy co, bo o to mi tylko chodzi? chciałbym poprawić kozioł prawą reką dlatego podnoszę temat

 

Nie wiem, nie używałem to Ci jednoznacznie nie odpowiem. 

Na pewno jednak jest jeszcze wiele metod, za które nie będziesz musiał zapłacić 150 zł bodajże.

Z drugiej strony jak Ci nie szkoda kasy to możesz kupić i się tym bawić, choć mi to się kojarzy z produktem mango

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Że w tych łapkach nie masz takiego "kleju" jak w dłoni i na tym materiale bardziej Ci się piłka ślizga, przez co masz niby z większa intensywnością pracować nad kozłem. Podobny efekt pewnie jak gra w najlepszych warunkach pogodowych tj. ciepłą letnią ulewę.

 

Pierw trzeba umić kozłować...

 

Do kozłowania to ino okularki. Ja sam mam za darmo z treningów i sporo mi pomogło, choć mój cross, eh, wolę nie komentować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.