Jump to content
matek

Kolarstwo

Recommended Posts

Coś pięknego:

Ciekawe, co w takiej chwili dzieje się w głowach innych zjeżdżających. No i bardzo jestem ciekawy, jaki wpływ na swobodę takiego zjeżdżania ma to, że ktoś ma w rowerze tarczówki. Z tego grona tylko Alaphilippe i Buchmann mieli tarczowe hamulce w swoich rowerach, ale EB to cienki zjazdowiec. Alaphilippe technikę na zjazdach ma bajeczną, tylko ciekawe czy na obręczówkach też by tak szedł :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, ely3 napisał:

Tak naprawdę najgłupszy wczoraj to był zryw Thomasa. Jakby tego nie było to Bartel i Quintana by nadrobili dodatkową minutę.

Może 20 sekund stracił Bernal przez atak Thomasa, juz bez przesady. Inna sprawa, że te 20 sekund i tak może zrobić różnicę przy takim ścisku w czołówce. 

Super wczoraj Bernal zjeżdżał, właściwie obronił całą przewagę do grupy Thomasa i Pinota, Alaphilippe nadrobił tyle, co do głównej grupy - może to mu się ew. dzisiaj przydać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, BMF napisał:

 Alaphilippe nadrobił tyle, co do głównej grupy - może to mu się ew. dzisiaj przydać. 

Z tej premii hc do ostatniego podjazdu jest az 30 km zjazdu. Duzo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurde, poszedłem pod prysznic po wygraniu premii przez Bernala, a tu takie coś :<

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze ze były ataki bo jakby mieli ci najlepsi plan atakowac na ost. górze i by wjechali w grupie ten podjazd HC to by był dopiero dramat z alaphilipe dalej w żółtej. 

Niech się cieszy ze to się tak skończyło a nie wkurwia bo podium by dzis nie utrzymał.

Edited by marzec

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie gadaj, atak Bernala ładny był , chociaż brak reakcji rywali całkiem smutny. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, marzec napisał:

Dobrze ze były ataki bo jakby mieli ci najlepsi plan atakowac na ost. górze i by wjechali w grupie ten podjazd HC to by był dopiero dramat z alaphilipe dalej w żółtej. 

Niech się cieszy ze to się tak skończyło a nie wkurwia bo podium by dzis nie utrzymał.

Oj szkoda tym bardziej, bo chyba coś by ci pękło z tej niechęci... słabe są te wpisy. 

Smutny koniec wyścigu dla Pinota, smutny koniec pięknej przygody Alaphilippe'a. Szkoda też tego etapu, bo widać że kolarze bardzo chcieli jeszcze jechać, każdy miał jakiś plan. Alaphilippe na bank by nie odrobił nic na ostatnim podjeździe, ale pozwoliłoby mu to pożegnać się jak warto z koszulką, walcząc do mety. Jutro będzie walczył o podium, ale będzie bardzo ciężko i chyba od Ineos zależy, czy będą szarpać, czy jednak pilnować po prostu koszulki. 

Bernal zrobił to, co do niego należało. Zaatakował w dobrym momencie i jechał swoje. Sky raczej nie chciało ryzykować z czekaniem do końca lub ze stawianiem tylko na Thomasa, bo nie dawał ku temu powodów. Ciekawe, czy jutro spróbuje szarpnąć, ale Bernal jest po prostu najsilniejszym kolarzem tej edycji. 

Nad formą Kwiato w tej chwili trzeba spuścić kurtynę milczenia. Chyba serio lepiej, żeby odpuścił TdP. Z drugiej strony Lang pewnie będzie naciskał, żeby chłopak pojechał w narodowym wyścigu. Kwiato, Majka z kompanami, CCC - jest wokół czego napędzać zapowiedzi. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, matek napisał:

Oj szkoda tym bardziej, bo chyba coś by ci pękło z tej niechęci... słabe są te wpisy. 

 

 Nic by mi nie pękło, kilka postów wcześniej pochwalilem Alaphilipea, ale dziś bardzo się cieszę że go troszkę wyjaśnili, tdf to wyścig dla górali niech wygra zatem jak historia nakazuje najlepszy góral. 

Oczywiście życzę Alaphilipeowi żeby robił ciągle postępy w wielkich górach. Ale w tym sezonie mimo tak zajebiste jazdy za wcześnie na taki sukces jak wygranie tdf. Podium to i tak będzie dla niego wielka spraw no ale jeszcze tego podium nie ma :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj kolejny dzień niespodzianek - szkoda, że nie tych sportowych...

Generalnie to chyba jeden z najsłabszych (sportowo, mocowo) TdF jakie oglądałem. Kompletnie brakuje mi ryzyka, ataków na 110%, te jechanie w 20 kolarzy prawie na samą górę to kpina. Gdzie ta walka tytanów sportu? Kij z tym że każdy z nich w żyłę dawał, ale te przeciąganie liny 2-3, czasem 4-5 kolarzy robiło wrażenie. Dziś każdy się boi zaatakować bo zaraz spuchnie i przegra wszystko, ale przecież jutro mogą mieć pecha jak Pinot i będzie tak samo pozamiatane.

Zawiedziony jestem pod tym względem tourem, tym bardziej że początek byl wręcz znakomity! Oby na Vuelcie (jak zawsze) było ciekawiej i przynajmniej będziemy się ekscytować czy Majka się nie przewróci i/lub nie spuchnie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.