Skocz do zawartości
karpik

[West 1st Round 2016] Golden State Warriors - Houston Rockets

GSW - HOU  

86 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Którzy lepsi?

    • Warriors w 4
    • Warriors w 5
    • Warriors w 6
    • Warriors w 7
      0
    • Rockets w 7
    • Rockets w 6
    • Rockets w 5
    • Rockets w 4


Rekomendowane odpowiedzi

Jutro pierwszy mecz, a tematu jak nie było, tak nie ma. To zakładam.

 

Ile trójek zza połowy trafi Steph Curry?

Czy Warriors rzucą w którymś meczu 150 pkt?

Czy J-Smoove będzie miał więcej 3PA od Curry'ego?

Kto zatrzyma Leandro Barbosę?

 

Na te, oraz inne pytania poznamy odpowiedź wkrótce.

 

Warto dodać, że Warriors oprócz tego, że w RS oczywiście zesweepowali Rockets, to w jednym meczu w Toyota Center grali bez MVP. Także wszystko wskazuje na to, że Houston czeka ciężka seria (odkrywcze, prawda?), zwłaszcza, że Rockets preferują szybki atak, a jak się kończy pójście na wymianę ciosów z Warriors, chyba każdy jest w stanie sobie wyobrazić.

 

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że Beverley nie odpierdoli niczego głupiego, a będzie to na co Rockets tym całym długim sezonem sobie zasłużyli, czyli sweep.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inny wynik niz 4:0 bedzie zaskoczeniem, jesli hou zrobi wiecej niz 1:4 to bedzie szok. Byle w Gsw nikt kluczowy sie nie rozwalil, wiecej od tej serii nie wymagam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znajac Beverleya moze chciec uszkodzic Currego :] ale jak dla mnie to tez raczej seria bez historii, w ogole zaluje ze Rockets weszli kosztem Jazz bo imo Utah mogliby dac ciekawsza serie przeciwko GSW, no ale jak juz pisalem Jazzmani nie weszli na wlasne zyczenie... oby Howard nie gral dobrze, to moze nie znajdzie sie debil ktory da mu maxa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mnie dziwi taki tekst.

 

Patrick to dzikus i pewnie będzie chciał pokryć Kure ale nie wychodzi przecież z nastawieniem aby go kontuzjowac.

 

Klay będzie robił zasłony i oh wait. Kura z Broda ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BLshFcU.png

 

Jadowitazmija chyba czas wybrać się do okulisty my friend : )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brutal.

 

Niezorganizowany cyrk z Houston kontra maszyna do zabijania.

 

Viewer discretion is advised.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BLshFcU.png

 

Jadowitazmija chyba czas wybrać się do okulisty my friend : )

Ładnie przytrolował. Proponuję temat typera przejrzeć. Tam widać kto ma jakie jaja jeżeli chodzi o typowania :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby @Jadowitazmija całą energię jaką wkłada w hejtowanie Warriors i Kury spożytkował na pedałowanie na rowerze z podłączonym dynamem (starsi wiedzą o czym mówie) to prądu starczyło by na zasilenie miasta wielkości Radomia.

 

Oczywiście Waariors w 4 bez historii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby @Jadowitazmija całą energię jaką wkłada w hejtowanie Warriors i Kury spożytkował na pedałowanie na rowerze z podłączonym dynamem (starsi wiedzą o czym mówie) to prądu starczyło by na zasilenie miasta wielkości Radomia.

 

Oczywiście Waariors w 4 bez historii.

Dwie baterie wystarczyłyby na Radom akurat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby @Jadowitazmija całą energię jaką wkłada w hejtowanie Warriors i Kury spożytkował na pedałowanie na rowerze z podłączonym dynamem (starsi wiedzą o czym mówie) to prądu starczyło by na zasilenie miasta wielkości Radomia.

 

Oczywiście Waariors w 4 bez historii.

Z historią po tym, jak to się Kura w 3 minucie pierwszego meczu zaplątał w brodę Hardena i wyjście odnalazł po drugiej stronie. Hardena. Po 2 rundzie.

Jado nie hejtuje, Jado łagodzi obyczaje. W drugą stronę można rzec, że w większości wchodzimy w dupę GSW z obecnymi wynikami, patrząc przez pryzmat pamięci/ostatnich 2 sezonów/znudzenia Bronem czy farewell Kobego . Reakcja obronna. 

Also, w jednym zdaniu słowa "Radom" i "miasto" kompletnie się nie rymują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BLshFcU.png

 

Jadowitazmija chyba czas wybrać się do okulisty my friend : )

Wszyscy jednoznacznie typuja to trzeba bylo sie przeciwstawic :D

A tak prawde mowiac to mam nadzieje ze mecz jeden albo dwa urwa, w zeszlym sezonie pierwsze trzy mecze dosyc zaciete - w game 2 nawet pilke na zwyciestwo mieli to Ariza sie bal rzucic :)

Jednak szans za wiele nie maja, chociaz wydaje mi sie ze jednak powalcza a Beverley robote na kurze zrobi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedyne, co mnie interesuje w tej serii, to tylko to, że ponownie zobaczę swojego człowieka Mike'a B w play-offs. 

 

On też się cieszy. 

 

michael-beasley-super-smile.jpg

 

Reszta bez historii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rockets wyciągną brudne zwycięstwo w G1 lub G2 i Warriors przytłoczeni presją równie historyczną jak ich rekord w sezonie regularnym staną się kolosem na glinianych nogach, który przegra oba mecze w Teksasie, podniesie się na chwilę w G5 i poprzez swoją przegraną 29 kwietnia zakończy najbardziej szalony i niesamowity kwiecień w historii profesjonalnej gry w koszykówkę.

 

Czy naprawdę w to wierzę? Zachowam to dla siebie.

 

pEk4kz.gif

Edytowane przez Bogut

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciekawe z jakim GSW wyjdą mindsetem.

 

Końcówka RS w wykonaniu GSW pokazała, że strasznie im się nudzą mecze z kiepściarzami, i tu jest jakaś szansa na urwanie 1 meczu, a nawet może dwóch, ale w tym momencie klawiatura zaczyna mi się blokować i komputer zwalnia, więc ocś tu musi być nie tak z tymi ewentualnymi dwoma zwyciestwami

 

jak wyjdą z mindsetem jak z meczy ze Spurs , to będzie 4:0 ze średnio przewago 20-25 ppg

 

ogólnie seria bez historii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rakiety wygrają w tej serii jeden mecz pod jednym warunkiem. GSW zapomni zjawić się na mecz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako, że ostatni tydzień wdychałem opary z farb to jestem jako fan Houston optymistycznie nastawiony do tej rywalizacji i wbrew głosom większości widzę potencjał na więcej spotkań niż 4.

 

Może to wiara, może opary z farby.

 

Tak wiem łapu-capu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rok temu było zaskakująco ciasno w pierwszych meczach, a w tym roku Rockets potencjalnie mają jeszcze lepsze papiery do gry z Warriors: wszystko co rok temu + obrońcę na Curry'ego zamiast dębu Bartek Jasona Terry. skilled big mana w rotacji i brak McHale na ławce.

 

Tylko, że po prostu są mega cieniasami i nie mają żadnej chemii grając razem.

 

 

nawet jak Rockets wyrwą jeden mecz to co z tego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Golden są jak walec w tej chwil tu nawet nie ma co rozpatrywać

 

Rakiety ściągnęły sobie Smitha i od tego czasu ławka Clippers jest na plus a Rakiet na minus

 

4-0 dawno nie było tak jednostronnej serii ( a sorki Spurs z Memphis będzie nudniejsza)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.