Skocz do zawartości
fluber

Rozważania o wierze o Bogu i KK

Rekomendowane odpowiedzi

13 minut temu, lorak napisał:

a też są "osobami"? bo w katolicyzmie masz przecież koncepcję boga osobowego. 

a w prawie masz koncepcje firmy jako osoby prawnej no i co z tego?

Kolejny przyklad tego jak nawyki jezykowe steruja mysleniem lol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, julekstep napisał:

a w prawie masz koncepcje firmy jako osoby prawnej no i co z tego?

 

właśnie nic z tego, bo to inne definicje, więc podałeś nietrafiony przykład.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, lorak napisał:

właśnie nic z tego, bo to inne definicje, więc podałeś nietrafiony przykład.

jak brzmi definicja boga osobowego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, julekstep napisał:

jak brzmi definicja boga osobowego?

"ojciec wszechmogący, stworzyciel nieba i ziemi, ten, który jest".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 minut temu, lorak napisał:

"ojciec wszechmogący, stworzyciel nieba i ziemi, ten, który jest".

i z tej definicji wywodzisz koniecznosc przypisania Bogu aspektu plciowego?

(i to akuray neutralnego - kiedy jego 'maska' ma tradycyjnie cechy meskie)

grubo

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, julekstep napisał:

i z tej definicji wywodzisz koniecznosc przypisania Bogu aspektu plciowego?

grubo

nie płciowego. gender ≠ płeć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, lorak napisał:

nie płciowego. gender ≠ płeć.

no juz z sympatii nie chcialem pisac o tym ze ten socjologiczny konstrukt jest zwyklym belkotem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, lorak napisał:

czemu ma się wybijać ponad, skoro właśnie m. in. w tym tkwi problem, że wielu ludzi nie kieruje się rozsądkiem. a (w skrócie) znakomita jest diagnoza i recepta ("czy Jezus by tak powiedział").

w ogóle trafna uwaga "co jeśli Jezus był gejem?". w sumie żony ani kochanek nie miał (według kanonicznych) i przez kilka lat podróżował z grupą chłopów śpiąc z nimi po namiotach. no i jak sam mówił - kochał wszystkich, więc wychodzi na to, że co najmniej bi. poza tym już tak czysto teologicznie, to bóg ze swej natury musi być gender neutral ; ]

do nich to nic nie jest even close. i niesamowite jak ich twórczość wytrzymała próbę czasu.

Co się z Tobą stało Lorak? Kiedyś tak c***owych bajtów potrzeby tworzyć nie miałeś 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, RappaR napisał:

Co się z Tobą stało Lorak? Kiedyś tak c***owych bajtów potrzeby tworzyć nie miałeś 

co tu jest twoim zdaniem bajtem? przecież nad "płciowością" boga już ojcowie kościoła debatowali, a i intymne relacje Jezusa z kobietami to również nie jest nowy temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, lorak napisał:

nie płciowego. gender ≠ płeć.

 

Teraz, lorak napisał:

przecież nad "płciowością" boga już ojcowie kościoła debatowali

 

zdecyduj się :P

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, lorak napisał:

nie płciowego. gender ≠ płeć.

nie próbuj interpretować mitologii żydowskiej , mają prawo do tego tylko administracja tego kultu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przegięcie bo?

Ten komunikat to jakiś straszny bełkot.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Mirwir napisał:

Przegięcie bo?

Ten komunikat to jakiś straszny bełkot.

Bo tlumaczenie zwolnienia kogos tym ze samotna matka nie jest normalna katolicka rodzina to dla mnie przegiecie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, fluber napisał:

Bo tlumaczenie zwolnienia kogos tym ze samotna matka nie jest normalna katolicka rodzina to dla mnie przegiecie

To pod inspekcje pracy powinno zahaczyć.

Plus niestety taki stosunek przedstawicieli KK do samotnych matek to nie jest jakiś totalnie odosobniony przypadek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, julekstep napisał:

To pod inspekcje pracy powinno zahaczyć.

Plus niestety taki stosunek przedstawicieli KK do samotnych matek to nie jest jakiś totalnie odosobniony przypadek. 

Moj proboszcz nawet nawiazal do tego dzisiaj w kazaniu ( w takim sensie ze nie stanal po stronie arcybiskupa). Juz nie mowiac o tym ze te kobiety te dzieci adoptowaly i jeszcze opiekuja sie kilkona dziecmi w ramach instytucji rodziny zastepczej. Jak to nie jest katolicka i normalna postawa bo nie maja mezow to nie wiem co nia jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, fluber napisał:

Bo tlumaczenie zwolnienia kogos tym ze samotna matka nie jest normalna katolicka rodzina to dla mnie przegiecie

w sumie to są konsekwentni, bo przecież cały czas powtarzane jest, iż prawdziwa rodzina to matka + ojciec...

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, fluber napisał:

Bo tlumaczenie zwolnienia kogos tym ze samotna matka nie jest normalna katolicka rodzina to dla mnie przegiecie

Czy to jest przegięcie, jak dla mnie to może być złamanie prawa pracy. Kobiety te miały podobno umowy cywilno prawne, a piszą tam o świadczenia pracy czyli stosunek pracy (umowa o prace).  A "zwolnienie" kogoś bo jest samotną matką to forma dyskryminacji. Generalnie sprawa do sądu pracy, choć raczej bez sukcesu pracodawcy.

Ech te bezduszne korpo, które są na bakier z polskim prawem.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, RappaR napisał:

 

nie potrzeba boga, aby postępować moralnie. nawet chyba jończycy już to przerabiali i Jordan używa argumentu, którym tylko wierzący się koją. on jest dobrym psychologiem, ale kiepskim filozofem. posłuchaj chociaż jego dyskusji z przywoływanym tu Harrisem - długie, ale warto.

Edytowane przez lorak
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...