Skocz do zawartości
fluber

Rozważania o wierze o Bogu i KK

Rekomendowane odpowiedzi

Przeczytaj Biblię, bo równie dobrze mogę pogadać z 5-latkiem. Biblia to podobno teksty podyktowane przez Boga? Święty Mikołaj Ci to powiedział?

Czyli nie masz żadnych argumentów i dalej będziesz zajadał mięsko udając że wszystko jest ok.

Powodzenia.

 

Wytłumacze tylko na koniec czemu kościół jest przeciwko invitro.

Bo to duża ocieżało instytucja jak zwykle opóźniona w przyjmowaniu do wiadomosci wiedzy którą daje nam nauka.

Kiedyś więc się upierali że ziemia jest centrum wszechświata, że jest płaska, a dziś upierają się ze invitro jest złe bo zabija zarodki. Nie przebiło się jeszcze do nich że natura szasta zarodkami na lewo i prawo zupełnie nie martwiąc się ile z nich przeżyje.

Kościół będzie miał w przyszłości problem gdy genetyka zajdzie tak daleko iż przeżywalność zarodków w metodzie invitro będzie większa niż przezywalnośc naturalna zarodków, gdyż wtedy zgodnie z logiką kościoła trzeba by zakazać naturalnych zapłodnień na rzecz tych invitro w których będzie mniej zarodków ginęło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kościół ma to doświadczenie Rapciu

Tak jak ma też doświadczenie z kwestii życia bez celibatu, bo prawnie nakazano tego dopiero z XIw. (kolejne debilne prawo, zwiekszające zaklamanie w Kościele)

 

Natomiast w kwestii aborcji gówno wiedzą, nie mają pojęcia co czuje zgwałcona kobieta, a robią z niej grzesznice i (teoretycznie) skazuja ja na piekło

 

Fluber czyli rzucasz ręcznik?

Typowe ataki katoli, którym brak argumentów

Mogę jeszcze powalczyć, ale nie za bardzo wiem z czym/z kim, bo nie wiem w co wierzysz. Nie mogę dopasować Twoich poglądów do żadnej znanej mi religii, a jak już wspominałem, wiary nie da się obalić. Wierzysz w zbiór zasad moralnych, w które nie wierzy prawdopodobnie nikt inny na świecie. Jesteś wyjątkowo pyszny, a to pierwszy grzech główny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajne to forum

 

Teraz jestem pyszny i to grzech główny

 

A ty nie jesteś?o

Bo pycha aż bije z Twoich postów

 

Na kiniec chce Ci podziękować, bo napisałeś że potrafię myśleć samodzielnie i nie daje sobą manipulować bandzie jakiś dziadków oderwanych od rzeczywistości

Edytowane przez josephnba
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

darkonza - w kwestii in vitro właśnie to jest problemem, że tam zarodki nie giną naturalnie, ale niepotrzebne są spuszczane w klopie albo zamrażane na wieczyste przechowanie

No tak, tam giną tez w innych sposób, ale co za różnica czy zabije Cie naturalny piorun czy nienaturalny prąd z gniazdka?

Invitro będzie się rozwijać, tak jak cała genetyka i nauka, wydajnosc i skuteczność metody będzie wciąż rosła. prędzej czy póxniej invitro ma szanse stać się wydajniejsze niz natura tak jak samoloty stały się szybsze niż ptaki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli nie masz żadnych argumentów i dalej będziesz zajadał mięsko udając że wszystko jest ok.

Powodzenia.

 

Wytłumacze tylko na koniec czemu kościół jest przeciwko invitro.

Bo to duża ocieżało instytucja jak zwykle opóźniona w przyjmowaniu do wiadomosci wiedzy którą daje nam nauka.

Kiedyś więc się upierali że ziemia jest centrum wszechświata, że jest płaska, a dziś upierają się ze invitro jest złe bo zabija zarodki. Nie przebiło się jeszcze do nich że natura szasta zarodkami na lewo i prawo zupełnie nie martwiąc się ile z nich przeżyje.

Kościół będzie miał w przyszłości problem gdy genetyka zajdzie tak daleko iż przeżywalność zarodków w metodzie invitro będzie większa niż przezywalnośc naturalna zarodków, gdyż wtedy zgodnie z logiką kościoła trzeba by zakazać naturalnych zapłodnień na rzecz tych invitro w których będzie mniej zarodków ginęło

Jakich argumentów? Bóg (Jezus) w Nowym Testamencie odwołał to prawo, podobnie jak wiele innych. Ci którzy nie uważają Jezusa za Boga, a uznają Stary Testament żyją według starych zasad, a co którzy uważają go za Boga żyją według nowych. I przeczytaj Biblię, jeżeli chcesz o niej dyskutować.

 

Kościół nie zakazuje in vitro, bo jakieś zarodki giną - to tylko dodatkowy argument. Kościół zakazuje in vitro, bo nie uznaje poczęcia w inny sposób niż podczas aktu seksualnego małżeństwa. Skąd Ty w ogóle takie farmazony o logice Kościoła bierzesz?

Fajne to forum

 

Teraz jestem pyszny i to grzech główny

 

A ty nie jesteś?o

Bo pycha aż bije z Twoich postów

 

Na kiniec chce Ci podziękować, bo napisałeś że potrafię myśleć samodzielnie i nie daje sobą manipulować bandzie jakiś dziadków oderwanych od rzeczywistości

Jestem i nawet zdaje sobie z tego czasami sprawę :nevreness:

 

Chcesz mi podziękować za to, ze Ci uświadomiłem, ze wymyśliłeś własną religię? :nevreness:  Nie ma za co :nevreness:

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakich argumentów? Bóg (Jezus) w Nowym Testamencie odwołał to prawo, podobnie jak wiele innych. Ci którzy nie uważają Jezusa za Boga, a uznają Stary Testament żyją według starych zasad, a co którzy uważają go za Boga żyją według nowych. I przeczytaj Biblię, jeżeli chcesz o niej dyskutować.

Cytaty proszę. Ja Ci je daję bez przerwy:

"Ci, którzy się uświęcają i oczyszczają, aby wejść do pogańskich gajów za jednym, który kroczy w pośrodku, ci, którzy jedzą mięso wieprzowe i płazy, i myszy, wszyscy razem zginą - mówi Pan." Izajasza 66:17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No popatrz jestem też twórczy i pomysłowy

 

Mocno Ci dziękuję, polepszyles mi wieczór, nocny powrót do domu będzie dzięki Tobie o wiele przyjemniejszy

Masz może pomysł jak mogę na tym zarobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biblia składa się też z Nowego Testamentu. To ta część z Ewangeliami.Polecam.

i NT w którymś miejscu znosi zacytowane zalecenie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kościół ma to doświadczenie Rapciu

Tak jak ma też doświadczenie z kwestii życia bez celibatu, bo prawnie nakazano tego dopiero z XIw. (kolejne debilne prawo, zwiekszające zaklamanie w Kościele)

 

Natomiast w kwestii aborcji gówno wiedzą, nie mają pojęcia co czuje zgwałcona kobieta, a robią z niej grzesznice i (teoretycznie) skazuja ja na piekło

 

Czyli Polska ma doświadczenie w budowaniu grodów? :D

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i NT w którymś miejscu znosi zacytowane zalecenie?

 

On tam zaraz wyciągnie jakiś cwany fragment ale ja mam dla niego taki w którym Jezus mówi:

17 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić6. 18 Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. 19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś więc się upierali że ziemia jest centrum wszechświata, że jest płaska, a dziś upierają się ze invitro jest złe bo zabija zarodki. Nie przebiło się jeszcze do nich że natura szasta zarodkami na lewo i prawo zupełnie nie martwiąc się ile z nich przeżyje.

Kto się upierał?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kto się upierał?

Pierwsze religie znały wspaniałą naukę która odkryła precesję ziemi

http://geografia.na6.pl/ruch-precesyjny-ziemi

Trzeba stu lat obserwacji minimum i notowania tych obserwacji by to odkryć a zrobiono to tysiace lat temu.

Wniosek że istnieje stwórca tez był czysto naukowym, bo jesli znajdziemy na pustyni zegarek wiemy że musi gdzieś istnieć zegarmistrz który go zbudował, analogicznie widząc żywe stworzenia musi istniec ich Stwórca.

Kiedyś nauka to było to samo co religia

Każdy naukowiec więc był również osobą wierzącą, mimo to kościół skostniał już w swoich poglądach jak każda wielka biurokratyczna machina. I w średniowieczu już tępił wielkich myślicieli (na 100% wierzących w Boga)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Galileusz#Konflikt_z_Ko.C5.9Bcio.C5.82em_katolickim

https://pl.wikipedia.org/wiki/Giordano_Bruno

Po odkryciu Darwina okazało się że Stwórca nie jest potrzebny do istnienia życia i wtedy już drogi kościoła i nauki rozeszły się na dobre. Kościół zaczął naukę (z której sam wyrosł) traktować jako coś złego bo przestał za nią nadążać a niektóre wnioski płynące z nauki przestały zgadzać się z tezami lansowanymi przez kościł (np. jakoby świat istnieje 6 tysięcy lat) I dziś kościół dalej beznadziejnie zwiększa swoje zapóźnienie, z radością przyjmując np. teorię wielkiego wybuchu (bo pasuje do stworzenia) ale jednoczeście nie przyjmując do wiadomości że to było prawie 14mld lat temu. I tak stojąnieboraki w rozkroku, właśnie zabrali się za stanie w rozkroku w temacie invitro. Argument że invitro nie jest naturalnym zapłodnieniem jest żałosny. Leczenie antybiotykami czy przeszczepami też nie jest naturalne, tak samo jak invitro, ale to akurat kościół uznaje. Plączą się totalnie, ale co zrobić, wierzący wolą słuchac niż myśleć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cytaty proszę. Ja Ci je daję bez przerwy:

"Ci, którzy się uświęcają i oczyszczają, aby wejść do pogańskich gajów za jednym, który kroczy w pośrodku, ci, którzy jedzą mięso wieprzowe i płazy, i myszy, wszyscy razem zginą - mówi Pan." Izajasza 66:17

 

i NT w którymś miejscu znosi zacytowane zalecenie?

 

"Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: Słuchajcie Mnie wszyscy i zrozumcie! nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym, lecz to co wychodzi z człowieka to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy niechaj słucha! Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o tę przypowieść. Odpowiedział im: I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, ze nic z tego, co z zewnątrz wchodzi w człowieka nie może uczynić go nieczystym, bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka, i zostaje wydalone na zewnątrz. Tak uznał wszystkie potrawy za czyste. I mówił dalej: Co wychodzi z człowieka to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza człowieka pochodzi i czyni człowieka nieczystym". Ewangelia św. Marka, Rozdział 7, Wersety 14-23.

 

I ostatni raz powtarzam, przeczytaj Biblię. Tam znajdziesz odpowiedzi na wszystkie swoje wątpliwości,  a ja nie będę już robił z tego tematu akcji ewangelizacyjnej.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: Słuchajcie Mnie wszyscy i zrozumcie! nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym, lecz to co wychodzi z człowieka to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy niechaj słucha! Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o tę przypowieść. Odpowiedział im: I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, ze nic z tego, co z zewnątrz wchodzi w człowieka nie może uczynić go nieczystym, bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka, i zostaje wydalone na zewnątrz. Tak uznał wszystkie potrawy za czyste. I mówił dalej: Co wychodzi z człowieka to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza człowieka pochodzi i czyni człowieka nieczystym". Ewangelia św. Marka, Rozdział 7, Wersety 14-23.

 

I ostatni raz powtarzam, przeczytaj Biblię. Tam znajdziesz odpowiedzi na wszystkie swoje wątpliwości,  a ja nie będę już robił z tego tematu akcji ewangelizacyjnej.

Bardzo ładnie, w końcu jakiś argument, ale co zrobisz teraz nieboraku z Jezusem który mówił:

"Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić6. 18 Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. 19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim." Mateusz 5:17-18

Dodam że Jezus mówił w oczywisty sposób o Starym testamencie bo Nowy po prostu jeszcze nie istniał :)

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ładnie, w końcu jakiś argument, ale co zrobisz teraz nieboraku z Jezusem który mówił:

"Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić6. 18 Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. 19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim."

Czytałeś co jest dalej?

Możesz nie wrzucać tych zmanipulowanych nędznych fragmentów z forum ateista.pl i przeczytać całość?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze religie znały wspaniałą naukę która odkryła precesję ziemi

http://geografia.na6.pl/ruch-precesyjny-ziemi

Trzeba stu lat obserwacji minimum i notowania tych obserwacji by to odkryć a zrobiono to tysiace lat temu.

Wniosek że istnieje stwórca tez był czysto naukowym, bo jesli znajdziemy na pustyni zegarek wiemy że musi gdzieś istnieć zegarmistrz który go zbudował, analogicznie widząc żywe stworzenia musi istniec ich Stwórca.

Kiedyś nauka to było to samo co religia

Każdy naukowiec więc był również osobą wierzącą, mimo to kościół skostniał już w swoich poglądach jak każda wielka biurokratyczna machina. I w średniowieczu już tępił wielkich myślicieli (na 100% wierzących w Boga)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Galileusz#Konflikt_z_Ko.C5.9Bcio.C5.82em_katolickim

https://pl.wikipedia.org/wiki/Giordano_Bruno

Po odkryciu Darwina okazało się że Stwórca nie jest potrzebny do istnienia życia i wtedy już drogi kościoła i nauki rozeszły się na dobre. Kościół zaczął naukę (z której sam wyrosł) traktować jako coś złego bo przestał za nią nadążać a niektóre wnioski płynące z nauki przestały zgadzać się z tezami lansowanymi przez kościł (np. jakoby świat istnieje 6 tysięcy lat) I dziś kościół dalej beznadziejnie zwiększa swoje zapóźnienie, z radością przyjmując np. teorię wielkiego wybuchu (bo pasuje do stworzenia) ale jednoczeście nie przyjmując do wiadomości że to było prawie 14mld lat temu. I tak stojąnieboraki w rozkroku, właśnie zabrali się za stanie w rozkroku w temacie invitro. Argument że invitro nie jest naturalnym zapłodnieniem jest żałosny. Leczenie antybiotykami czy przeszczepami też nie jest naturalne, tak samo jak invitro, ale to akurat kościół uznaje. Plączą się totalnie, ale co zrobić, wierzący wolą słuchac niż myśleć

no i kiedy to KK twierdził, że ziemia jest płaska? przecież nawet Tomasz pisał o okrągłej ziemi... do tego była to wiedza znana w starożytności, a to właśnie KK uratował działa greków od zapomnienia. tak samo jak to właśnie dzięki KK rozwinęła się nauka. gdyby nie specyficzne, racjonalne podejście chrześcijaństwa, to nasza cywilizacja byłaby teraz tam, gdzie jest świat islamu. czyli gdzieś w okolicach 1000 roku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no i kiedy to KK twierdził, że ziemia jest płaska? przecież nawet Tomasz pisał o okrągłej ziemi... do tego była to wiedza znana w starożytności, a to właśnie KK uratował działa greków od zapomnienia. tak samo jak to właśnie dzięki KK rozwinęła się nauka. gdyby nie specyficzne, racjonalne podejście chrześcijaństwa, to nasza cywilizacja byłaby teraz tam, gdzie jest świat islamu. czyli gdzieś w okolicach 1000 roku...

Przecież napisąłem że kiedyś kościół to była naukowa śmietanka, "kościół = nauka" tak było długo i zaczęło się kiełbasić dopiero w okolicach kopernika i odkryć astronomicznych. Po Darwinie kościół stanął w opozycji do nauki, czyli zupełnie niedawno.

Ta książka

http://www.amazon.com/The-Discoverers-Daniel-J-Boorstin/dp/0394726251

opowiada o tym jak ziemia dla kościoła stała się płaska, no ale dobra, to nieważne, wazne jak traktowano dzieła Kopernika, Galileusza, Giordano Bruno, już wtedy stawano okoniem według nauki bo odbierała ziemi centralne miejsce we wszechświecie, a to według kościelnych teologów było nie do pomyslenia.

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze religie znały wspaniałą naukę która odkryła precesję ziemi

http://geografia.na6.pl/ruch-precesyjny-ziemi

Trzeba stu lat obserwacji minimum i notowania tych obserwacji by to odkryć a zrobiono to tysiace lat temu.

Wniosek że istnieje stwórca tez był czysto naukowym, bo jesli znajdziemy na pustyni zegarek wiemy że musi gdzieś istnieć zegarmistrz który go zbudował, analogicznie widząc żywe stworzenia musi istniec ich Stwórca.

Kiedyś nauka to było to samo co religia

Każdy naukowiec więc był również osobą wierzącą, mimo to kościół skostniał już w swoich poglądach jak każda wielka biurokratyczna machina. I w średniowieczu już tępił wielkich myślicieli (na 100% wierzących w Boga)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Galileusz#Konflikt_z_Ko.C5.9Bcio.C5.82em_katolickim

https://pl.wikipedia.org/wiki/Giordano_Bruno

Po odkryciu Darwina okazało się że Stwórca nie jest potrzebny do istnienia życia i wtedy już drogi kościoła i nauki rozeszły się na dobre. Kościół zaczął naukę (z której sam wyrosł) traktować jako coś złego bo przestał za nią nadążać a niektóre wnioski płynące z nauki przestały zgadzać się z tezami lansowanymi przez kościł (np. jakoby świat istnieje 6 tysięcy lat) I dziś kościół dalej beznadziejnie zwiększa swoje zapóźnienie, z radością przyjmując np. teorię wielkiego wybuchu (bo pasuje do stworzenia) ale jednoczeście nie przyjmując do wiadomości że to było prawie 14mld lat temu. I tak stojąnieboraki w rozkroku, właśnie zabrali się za stanie w rozkroku w temacie invitro. Argument że invitro nie jest naturalnym zapłodnieniem jest żałosny. Leczenie antybiotykami czy przeszczepami też nie jest naturalne, tak samo jak invitro, ale to akurat kościół uznaje. Plączą się totalnie, ale co zrobić, wierzący wolą słuchac niż myśleć

Nie odpowieddziałeś na pytanie. Kto twierdził z kościoła katolickiego, że ziemia jest płaska?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...