Skocz do zawartości
Kily

Karty na stół, czyli wybieramy najlepszych piłkarzyków z ostatniego ćwierćwiecza

Rekomendowane odpowiedzi

1 Gigi Buffon -  bramkarska ikona (swietny refleks , niezly w powietrzu prawdziwy lider druzyny) nastepca  w reprezentacji Italii Angelo Peruzziego i Gianluki Pagliuki

 

2 I. Casillas -swietny bramkarz uznawany przez wielu za najlepszego jednak w  ostatnich latach troche obnizyl loty ( duzy plus za Sare Carbonero :playful: )

 

3 V.Sar - za długowiecznosc, za gre na linii ,za mundial 1998

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oli sam zatrzymał genialnego Ronaldo w finale WC w Korei i Japonii.

 

Źle ująłem, fakt. Chodziło mi o to, że całe mistrzostwa Kahn grał świetnie a i w finale bronił fantastycznie.

Polecam obejrzeć pierwszą bramkę dla Brazylii, która w sumie ustawiła mecz.

 

Skoro o Kahnie, to na początek argumenty za tym, dlaczego jego nie umieściłem w swoim top 3:

1) aż do EURO 2000 (Kahn miał wtedy 31 lat) rezerwowy w reprezentacji (czy to na rzecz Ilgnera, czy też Koepke), na MŚ 2006 już z powrotem rezerwowy na rzecz swojego równolatka Lehmanna (co oznacza, że wcale nie miał dłużej miejsca w pierwszej 11 repry niż już teraz Neuer)

2) nawet w swoim peaku robił nie brakowało mu wpadek, przy których słowo babol oznacza niedopowiedzenie

3) mało sukcesów zespołowych (z reprą w pierwszym składzie tylko to srebro z Azji; w LM lepiej, ale tylko jeden triumf, raz przegrany finał i raz wypad w półfinale; niemieckiego podwórka IMO na tym poziomie, który tu rozpatrujemy, nie ma co liczyć)

 

Dlaczego nie Iker?

1) tracenie miejsca w pierwszej 11 swojego klubu na różnych etapach kariery na rzecz randomów (najpierw w 2001 na rzecz Cesara Sancheza, później w 2012 na rzecz Diego Lopeza) i nie ma co modyfikować rzeczywistości poprzez wskazywanie na 'widzimisię Mou, bo Ancelotti podtrzymywał tę decyzję w rozgrywkach ligowych

2) o sukcesach:

argument z wygrania LM w 01/02 jest z dupy wzięty, bo Iker był wtedy rezerwowym i tego triumfu nie da się uznać za jego zasługę;

w 99/00 rzeczywiście grał (dzięki kontuzji Ilgnera), ale czy jego wpływ na to zwycięstwo był taki duży? Real przede wszystkim strzelił sporo goli w fazie pucharowej, a ogólnie (przede wszystkim w lidze) Real tracił dużo goli;

no i 13/14: chyba każdy do dzisiaj pamięta chociażby tego babola w finale, w którym Ramos w ostatniej chwili odsunął jaja Casillasa spod topora;

wpływ Ikera na Real zdecydowanie największy był wtedy, kiedy ta drużyna przez 6 lat z rzędu (sic!) nie umiała dojść dalej niż do 1/8 LM i traciła grad bramek;

jego największe atuty jeśli chodzi o sukcesy to zdecydowanie EURO 2008 i MŚ 2010, gdzie można mu naskoczyć, a nie się czepiać

3) skille: mniejszy niż moje top 3, z krótkimi łapami (co oznacza możliwość bronienia na mniejszym zasięgu), słaby chwyt, słaba gra w powietrzu; tu się go ceni głównie za jakość największych jego atutów, w tym przede wszystkim za genialny w swoim czasie refleks

4) sporo baboli na różnych etapach kariery i takie obrazki jak ostatni wypad w półfinale z Juventusem, czyli źródło kopalni memów z Ikerem;

Dlatego mimo, że najbardziej utytułowany, to z uwagi na czarne plamy, których nie ma moje top 3, Iker spada poza pudło.

 

O Cechu i vdS później.

 

Jeszcze co do Neuera, to zaznaczam, że on już teraz ma więcej sukcesów na koncie niż Buffon (zarówno w reprze, jak i w klubowej piłce), a do tego jest imo topem jeśli chodzi o skill, a na dokładkę chyba jako jedyny dostał nagrodę piłkarza roku na świecie (mimo, że nagroda od L'Equipe nie jest tak prestiżowa jak Złota Piłka, to IMO warto odnotować).

Edytowane przez Kily
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

kolejny kandydat: Casillas

 

Iker Casillas:

1) osiągnięcia klubowe: 3x LM (choć w drugim wszedł z ławy), 5x La Liga

reprezentacyjne: MŚ, 2x ME

2) osiągnięcia indywidualne:
6x 11-ka UEFA, 5x 11-tka FIFA, najlepszy bramkarz MŚ, Dream Team MŚ, 2x Dream Team ME
3) longevity:
w 2012 się na niego Mou wkurzył i wyrzucił z 11tki. Imo można liczyć od 02-03 do 11-12, czyli 10 sezonów na bardzo wysokim poziomie.
4) skille:
full package, nie przychodzi mi go głowy żaden minus
5) mentalność:
minus za ostatnie lata, posypał się, wygląda mi na miękkiego
 

 

Wzrost i przez to gra w powietrzu. Z tym sobie średnio radził, ale mimo wszystko dawał radę. Jedyny jego minus. Poza tym niesamowity atletyzm, szybkość i refleks, który drugi raz w życiu zobaczyłem u Neuera i Kurtuazji.

 

Ogólnie Iker nie powinien być rozpatrywany w kategori tylko tytułów, ale też tego, że to on zostawał przez wiele lat bramkarzem LaLiga za najmniej puszczonych bramek. Niby ranking z dupy, ale jest zasadnicza różnica między statuetkami Valdesa, a Ikera.

 

Valdes grał w Barcelonie, gdzie posiadanie piłki było wyniesione na nieprawdopodobny poziom. Mecze po 70% posiadania. Do tego bardzo dobra obrona swego czasu, która doskonale sobie radziła z atakiem przeciwnika. W sumie ciężko było sobie nie radzić jak cały zespół przeciwnika musiał grać pressing i zmęczony atakował na obrońców, którzy przez 70% meczu klepali piłkę z pomocą. 

 

Iker za to puszczał bardzo mało bramek w swoim prime, gdzie w obronie miał takich asów jak Roberto Carlos, który osobiście powiadał, że w sumie nie musi się wracać do obrony, bo dupę uratuje mu Makalele, albo inny DP. 150 letni Michał Salgado, który bardziej od piłki swego czasu zajmował się handlem nieruchomościami w Maladze. 500 letni Hierro w duecie z Ivanem Helguerą, który zaistniał na kartach piłki nożnej jedną bramką na YT i niemal ani jedną akcją w obronie. Potem za Fernando wszedł niesamowicie utalentowany Raul, Raul Bravo, którego kariera pokierowała do Grecji, gdzie zginął w rotacji. Real obronę tak naprawdę miał... Nigdy. W czasach kiedy Iker był w swoim prime mieli atak składający się z gwiazd, grając szybką piłkę, a nie klepanie, a w obronie ziała dziura. Pamiętny mecz Ikera, gdzie Real Sociedad z Kovacem itd w składzie tak ostrzeliwali bramkę Realu, że Iker wszedł na wyżyny swojego kunsztu bramkarskiego wyciągając wszystko i dostał w skali 1-3 Marci ocenę 4.

 

Trzeba też pamiętać o jeszcze jednej rzeczy. Iker duże granie zaczął bardzo wcześnie także dość logiczne, że szybciej się skończył. Dodatkowo Mou trochę fermentu w szatni zasiał, ale to już inna historia.

 

Ogólnie za numer jeden wśród bramkarzy subiektywnie stawiałbym Ikera over wszystko. Będąc obiektywnym:

 

Buffon - dlaczego nie Peter? A no, bo Peter był bramkarzem z korzeniami z piłki ręcznej i to skutecznie utrudniało mu łapanie futbolówki po strzałach przeciwnika. Mimo, że koleś był niezniszczalny to Buffon oferuję pełen wachlarz umiętności na bardzo wysokim poziomie.

 

Schmeichel - niezniszczalność, bardzo nikła ilość wpadek, doskonały refleks, bardzo długo trzymał poziom.

 

Iker - opisałem wszystko wyżej. Jego prime było legendarne. No, ale miał łatwiej niż dwaj wyżej. RM i Hiszpania, plus collapse w erze Mou. Stąd 3 miejsce.

 

Dlaczego nie ma Neuera? No, a nie ma go, bo nie wiemy dokładnie jak jego kariera się potoczy. Póki co jest na szczycie tak jak był Iker swego czasu. Za 5 lat jeśli będzie tak grać jak gra to stawiam go nad Casillasem. 

 

Chociaż coś czuję, że Kurtuazja to będzie bramkarz legenda. 

 

Cech był niesamowity, ale collapse jeszcze bardziej spektakularny od Ikera.

Edytowane przez kucio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1) aż do EURO 2000 (Kahn miał wtedy 31 lat) rezerwowy w reprezentacji (czy to na rzecz Ilgnera, czy też Koepke), na MŚ 2006 już z powrotem rezerwowy na rzecz swojego równolatka Lehmanna (co oznacza, że wcale nie miał dłużej miejsca w pierwszej 11 repry niż już teraz Neuer)

Dlaczego nie Iker?

1) tracenie miejsca w pierwszej 11 swojego klubu na różnych etapach kariery na rzecz randomów (najpierw w 2001 na rzecz Cesara Sancheza, później w 2012 na rzecz Diego Lopeza) i nie ma co modyfikować rzeczywistości poprzez wskazywanie na 'widzimisię Mou, bo Ancelotti podtrzymywał tę decyzję w rozgrywkach ligowych

.

Wideo się nie odtwarza i gola nie pamiętam ale wierzę na słowo, że mógł przy nim zawinić.

Nie zmienia to faktu, że był w Korei bardzo mocnym punktem swojego zespołu.

 

Ale żeby była jasność - ja nie bronię Kahna jako najlepszego. Po prostu uważam, że bardzo niesprawiedliwe jest pisać o nim jedynie w kontekście bycia ekscentrycznym.

 

O straceniu miejsca na rzecz Lopeza podtrzymuję swoje zdanie - Mou jechał na fejmie swojego nazwiska i chciał udowodnić jakim to geniuszem nie jest, sadzając Ikera na ławce. Wyszło mu to polowicznie bo gdyby Lopez był faktycznie lepszy od Casillasa to do dziś by na niego stawiano.

 

No a co do przytoczonego przez Ciebie roku 2001.. Serio? Przecież on był żółtodziobem, miał 20 lat.. Pokaż mi jakiegokolwiek bramkarza, który w tym wieku miał ustabilizowaną formę i grał w podstawowym składzie bez przerw.

Edytowane przez AirForceNine

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iker za to puszczał bardzo mało bramek w swoim prime, gdzie w obronie miał takich asów jak Roberto Carlos, który osobiście powiadał, że w sumie nie musi się wracać do obrony, bo dupę uratuje mu Makalele, albo inny DP. 150 letni Michał Salgado, który bardziej od piłki swego czasu zajmował się handlem nieruchomościami w Maladze. 500 letni Hierro w duecie z Ivanem Helguerą, który zaistniał na kartach piłki nożnej jedną bramką na YT i niemal ani jedną akcją w obronie. Potem za Fernando wszedł niesamowicie utalentowany Raul, Raul Bravo, którego kariera pokierowała do Grecji, gdzie zginął w rotacji. Real obronę tak naprawdę miał... Nigdy. W czasach kiedy Iker był w swoim prime mieli atak składający się z gwiazd, grając szybką piłkę, a nie klepanie, a w obronie ziała dziura. Pamiętny mecz Ikera, gdzie Real Sociedad z Kovacem itd w składzie tak ostrzeliwali bramkę Realu, że Iker wszedł na wyżyny swojego kunsztu bramkarskiego wyciągając wszystko i dostał w skali 1-3 Marci ocenę 4.

Mały offtop: Real ściągał w tamtym czasie do siebie również takich ludzi jak Walter Samuel i Fabio Cannavaro (obaj przychodzili z łatką najlepszego obrońcy Serie A, gdzie co jak co, ale w obronie grać się w tamtym czasie umiało) i wyglądało to tak samo. :D

 

 

O straceniu miejsca na rzecz Lopeza podtrzymuję swoje zdanie - Mou jechał na fejmie swojego nazwiska i chciał udowodnić jakim to geniuszem nie jest, sadzając Ikera na ławce. Wyszło mu to polowicznie bo gdyby Lopez był faktycznie lepszy od Casillasa to do dziś by na niego stawiano.

Gdyby Iker nie był tak c***owy, to Ancelotti by szybko wywrócił do góry nogami tę decyzję Mou. Mou ewidentnie miał sportowe powody do posadzenia Ikera.

 

 

No a co do przytoczonego przez Ciebie roku 2001.. Serio? Przecież on był żółtodziobem, miał 20 lat.. Pokaż mi jakiegokolwiek bramkarza, który w tym wieku miał ustabilizowaną formę i grał w podstawowym składzie bez przerw.

Thibaut Courtois. I przypominam, że mówimy o wygryzieniu przez Cesara Sancheza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mały offtop: Real ściągał w tamtym czasie do siebie również takich ludzi jak Walter Samuel i Fabio Cannavaro (obaj przychodzili z łatką najlepszego obrońcy Serie A, gdzie co jak co, ale w obronie grać się w tamtym czasie umiało) i wyglądało to tak samo. :grin:

 

 

Gdyby Iker nie był tak c***owy, to Ancelotti by szybko wywrócił do góry nogami tę decyzję Mou. Mou ewidentnie miał sportowe powody do posadzenia Ikera.

 

 

Thibaut Courtois. I przypominam, że mówimy o wygryzieniu przez Cesara Sancheza.

 

Ściągneli też Johnatana Woodgate'a z łatką najlepszego obrońcy Premiership. NIe zmienia to faktu, ze akurat w realu Walter, Fabio grali przeciętnie, a Woodgate nie grał, bo był połamany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby Iker nie był tak c***owy, to Ancelotti by szybko wywrócił do góry nogami tę decyzję Mou. Mou ewidentnie miał sportowe powody do posadzenia Ikera.

 

 

Thibaut Courtois. I przypominam, że mówimy o wygryzieniu przez Cesara Sancheza.

Courtois dopiero teraz czyli w wieku 22-23 zagrał pełny(powiedzmy) sezon w PL - 32 mecze.

 

Casillas do składu Realu przebił się już w wieku 19 lat. W pierwszym sezonie zagrał 27 spotkań, później 34(czyli przy kryteriach Courtois'a zaliczamy mu pełny).

 

Następnie 'stracił' miejsce w składzie. Cudzysłów dodałem specjalnie bo i tak zagrał wówczas w lidze nie przynoszące wstydu 25 meczów. A przypominam, że mówimy o dwudziestolatku, który gra w Realu Madryt.

Za to już w następnym sezonie grał po 35,36 czy 37 meczów aż do kadencji słynnego Mourinho.

 

Wg mnie to porównanie tylko uwydatnia przewagę Casillasa. A zauważ, że mimo iż Courtois jest starszy to jeszcze nie wiemy jaka jest jego najbliższa przyszłość.

Edytowane przez AirForceNine

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Courtois dopiero teraz czyli w wieku 22-23 zagrał pełny(powiedzmy) sezon w PL - 32 mecze.

A Primera Division to niby co? Nie liczy się? Od 19 roku życia grał pełniutkie sezony w barwach Atletico, gdzie już w pierwszym roku wygrał Ligę Europy, a dwa lata później był o minutę i jeden genialny strzał Ramosa od wygrania LM, po drodze zdobywając mistrzostwo Hiszpanii. I to wszystko będąc absolutnym filarem drużyny. W tym czasie ludzie typu Cesar Sanchez mogliby Kurtuazję co najwyżej poprosić o autograf, a nie wygryźć ze składu. Podobnie jak obecnie Cech może mu co najwyżej bidon przynieść w przerwie meczu.

Edytowane przez Kily
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A Primera Division to niby co? Nie liczy się? Od 19 roku życia grał pełniutkie sezony w barwach Atletico, gdzie już w pierwszym roku wygrał Ligę Europy, a dwa lata później był o minutę i jeden genialny strzał Ramosa od wygrania LM. I to wszystko będąc absolutnym filarem drużyny. W tym czasie ludzie typu Cesar Sanchez mogliby Kurtuazję co najwyżej poprosić o autograf, a nie wygryźć ze składu. Podobnie jak obecnie Cech może mu co najwyżej bidon przynieść w przerwie meczu.

W sumie nie wiem czemu pominąłem mecze Thibaut'a w La Liga. Może podświadomie liczyłem mecze na najwyższym szczeblu jeśli chodzi o presję.

 

Casillas wskoczył do składu bodaj w środku finału LM i z nim w składzie Real tę Ligę Mistrzów wygrał. To jest trochę presja jak na takiego młokosa.

Z kolei Courtois w Atletico mógł a nie musiał a też wielkiego rywala nie miał(bo kto to jest Sergio Asenjo?).

Zresztą jak Courtois był/jest takim wypierdalaczem to czemu Cech mu bidonu już od 2012 nie nosi?

 

Z tym, że teraz już wyjątkowo odpłynęliśmy z tematem - wszak Courtois to sam może na razie bidon w zębach przynosić tym starszym panom, co o nich powinniśmy właśnie dyskutować.

Edytowane przez AirForceNine

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piłka nożna to syf. Sorry za offtop

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Courtois będzie wielki. Na dziś dzień to top 2, niech się ogra w PL i będzie jeszcze lepszy. Jaram się od dawna.

 

Osiągnięcia: najlepszy bramkarz świata: 1995, 1997, 1998 wg. IFFHS.

IFFHS nic nie znaczy, nie w moich oczach. Choćby dlatego nie uwzględniłem tej nagrody gdy pisałem o Casillasie.

 

Słabą masz pamięć, stary..

Oli sam zatrzymał genialnego Ronaldo w finale WC w Korei i Japonii.
Miał potem kilka przegiętych sezonów i na zmianę z Buffonem uchodził za najlepszego bramkarza świata.
Takie som fakty.

w tym wygranym 2:0 przez Brazylię? czy tam Kahn nie wypluł piłki przy pierwszym golu? Kojarzy mi się narzekanie wtedy na przyznawanie nagrody najlepszego piłkarza (dostał Kahn) przed samym finałem.

 

Van der Sar - dla mnie niewybaczalny jest epizod w Fulham. Chociaż 4 lata to nie epizod. Topowy piłkarz nie gra u ogórów.

 
---------

 

Z innej beczki - może dwa tematy zrobimy? Jeden na głosy i jeden na komentarze? Burdel się robi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Courtois będzie wielki. Na dziś dzień to top 2, niech się ogra w PL i będzie jeszcze lepszy. Jaram się od dawna.

 

 

Van der Sar - dla mnie niewybaczalny jest epizod w Fulham. Chociaż 4 lata to nie epizod. Topowy piłkarz nie gra u ogórów.

 

 

---------

 

 

Z innej beczki - może dwa tematy zrobimy? Jeden na głosy i jeden na komentarze? Burdel się robi.

Za dużo widziałem talentów w piłce nożnej aby na 23-latka, w dodatku bramkarza mówić, że będzie wielki.

Poczekajmy, niech pogra jeszcze te 4-5 sezonów i zobaczymy czy się np. w Chelsea utrzyma.

Przy dzisiejszym researchu wielkich klubów to dla nich naprawdę nie problem w jedną chwilę zrobić z kogoś rezerwowego a zacząć promować innego rising stara.

 

Co do Fulham-owskiego okresu w życiu vdS - tym większy szacunek dla niego, że wrócił do prawdziwej elity. Myślę, że chyba nikt już w niego nie wierzył.

A po drugie to w PL nie ma ogórów. W tej lidze jak grasz w podstawowym składzie = jesteś kimś.

I jeszcze długo tak pozostanie.

 

Też uważam, że można temat podzielić aby było czytelniej.

Choć wiem, że może to moderatorowi chwilę zająć. Z drugiej strony jak nie teraz to nigdy :)

Edytowane przez AirForceNine

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za dużo widziałem talentów w piłce nożnej aby na 23-latka, w dodatku bramkarza mówić, że będzie wielki.

Poczekajmy, niech pogra jeszcze te 4-5 sezonów i zobaczymy czy się np. w Chelsea utrzyma.

Przy dzisiejszym researchu wielkich klubów to dla nich naprawdę nie problem w jedną chwilę zrobić z kogoś rezerwowego a zacząć promować innego rising stara.

to już nie jest rising star, to już jest absolutny top. zdziwię się jeśli tak nagle zastąpi go ktoś inny, nieważne jak utalentowany. I na pewno nie byłby to byle kto, jakiś talent znaleziony na zadupiu. Musiałby swoje na wypożyczeniach pograć (jak TC w Atletico) i udowodnić, że się nadaje.
 

Co do Fulham-owskiego okresu w życiu vdS - tym większy szacunek dla niego, że wrócił do prawdziwej elity. Myślę, że chyba nikt już w niego nie wierzył.

A po drugie to w PL nie ma ogórów. W tej lidze jak grasz w podstawowym składzie = jesteś kimś.

I jeszcze długo tak pozostanie.

jeśli chcesz być nr 1 świecie wśród bramkarzy, a grasz w Fulham, to znaczy, że grasz z ogórami. Oczywiste, że jest tam pewien poziom, jednal różnica między najlepszymi a słabszymi sprawia, że słabsi - w świetle najlepszych - to frytki. Mimo tego, że naszego miszcza by zlali. Przecież jakby Courtois czy Hazard poszedł do jakiegoś Hull, to byłby szok, nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Absolutny top to Neuer. Potem możemy faktycznie myśleć o Courtois. Co prawda ja jeszcze wysoko cenię Mignoleta choć ten sezon miał słabszy, zresztą jak cały LFC.

Natomiast ostatniego słowa nie powiedział ani Cech ani de Gea.

Swoją drogą Belgia jest nieźle ustawiona pod względem talentu i to nie tylko jeśli chodzi o obsadę bramki.

 

Co Ty tak z tym numerem jeden wśród bramkarzy? :)

Nie wiem czy van der Sar miał kiedyś takie ambicje. W naszym zestawieniu dostał bodaj 3.miejsce u kogoś, więc nikt nie twierdził, że był najlepszy w tych ostatnich latach.

Druga sprawa, że bierzemy pod uwagę całokształt kariery zawodowej. Dlatego też ta 'degradacja'(skoro już się uparłeś) Edwina nie ma takiego znaczenia jeśli przypomnimy sobie jego osiągnięcia przed i po Fulham.

Po prostu zapisał się jako świetny bramkarz i tyle. Nie zabierzesz mu tego, gdy wyliczasz mu jako minus jedynie grę w Fulham.

Edytowane przez AirForceNine

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Neuer - zgoda. Najlepszy. Ale imo TC jest za nim, a potem Gigi, De Gea, Cech, Lloris może.

 

No tak trochę to wygląda na mini obsesję :) chodzi mi o to, że jak ktoś aspiruje to bycia na absolutnym topie, albo jeśli tak chce się go oceniać, to ów zawodnik nie może mieć przygód typu Fulham. Sam nie wiem dlaczego on tam skończył.

 

Belgia - genialna przyszłość przed nimi, każda formacja napakowana talentem, ciągle nowi się pojawiają, jak choćby Tielemans ostatnio. Stawiam na nich na ME. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze raz zapytam: gdzieś Ty wyczytał, że vdS miał jakieś GOATerskie zapędy?

Grając w Fulham miał już ponad 30 lat więc po prostu brał co mu los przyniesie.

 

W Fulham nie skończył - to był przestój w jego karierze. Przecież potem tak naprawdę zbudował swoje legacy, grając w United.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tego nie wyczytałem, ale chyba wiadomo, że każdy chce być jak najlepszy, grać w lepszych ekipach, grać o sukcesy, nie? przecież w Ajaxie i Juve już konkretną sobie renomę wypracował (50+ występów w kadrze), a z Juve odszedł jak ci fortunę na Gigiego wydali (o ile dobrze pamiętam).

 

Tak czy siak - nieważne co on myśli - jeśli my go tutaj bierzemy do top 3 ćwierćwiecza, to dla mnie to, że wylądował w Fulham go przekreśla.

 

Tutaj choćby zobacz http://www.hitc.com/en-gb/2014/10/17/sp-van-der-sar-reveals-he-shunned-liverpool-interest-for-fulham/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale co niby ten tekst ma potwierdzać, co wcześniej napisałeś?

Jak widać, to była jego decyzja.

 

I ciągle nie przekonuje mnie ten argument, że gra w Fulham przekreśla kogoś jako świetnego zawodnika.

Piszesz o tym klubie tak, jakby był na równi z Yeovil Town.

 

Rozumiem, że Jordan też nie był wielki bo przecież grał w Wizards? Nie biorę pod uwagę okoliczności bo granie w takim klubie samo w sobie go dyskwalifikuje, idąc Twoim tokiem myślenia.

Edytowane przez AirForceNine

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jego decyzja - dla mnie pokazuje brak ambicji i/lub wiary w siebie. Jesteś jednym z topowych bramkarzy świata i idziesz do Fulham? Kpina.

 

Nie, nie przekreśla go jako świetnego zawodnika, tego nie powiedziałem. Przekreśla go w tej zabawie, przekreśla jeśli chodzi o stawianie go ponad ninnych bramkarzy o których mówimy.

 

Jordan grał w Wizz jak miał ile lat? Van der Sar podpisując z Fulham był w świetnym dla bramkarza wieku, 31 lat to przecież nie starość. Liczy się co robisz ze swoim peakiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...