Skocz do zawartości

[2050] Playoffs - Komentarze


julekstep

Rekomendowane odpowiedzi

46 minut temu, Principe napisał(a):

Oj kolega przespał run Wizards i serie Earla MVP Watsona z PTB

@Qcin_69 weź przypomnij 

szkoda, ze znowu nie będzie nam dane powalczyć w Finale! 

Ale prawda, piękne to były finały, jakby nie kontuzja Rondo to kto wie kto wie czy nie byłyby to najlepsze finały w historii! 

Powodzenia w Finale!

12 minut temu, Koelner napisał(a):

Ooooo to obie ekipy mają szansę w mistrzostwach przeskoczyć “Wielkich” Magic 

łatwiej jest policzyć zespoły które nie przeskoczyły w tabeli Wielkch Magic!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ANALIZA PRZED-FINAŁOWA Kings vs Wizards

H2H (+ statystyki z PO):

C :

Luke Kornet (Kings): 5,2 / 11,0 / 1,9 / 0,6 / 3,9
Omer Yurtseven (Wizards): 4,4 / 10,9 / 1,8 / 0,6 / 1,6

Najbardziej wyrównany matchup -> w rankingach pozycyjnych dzieli ich dosłownie jedna setna punktu (Kornet jest o włos wyżej). Statystyki z PO są lekko przekłamane bo o ile Kornet przez cały run Kings gra jako podstawowy center o tyle Wizards trochę kombinowali z Greenem w s5 przez co Omer na przestrzeni PO gra średnio tylko 27,6 minut. Kornet to typowy kołek, który nie wnosi totalnie nic do ataku, za to nieźle broni i jest maszyną do bloków (lider w tej kategorii w tegorocznych PO). Yurtseven ofensywnie to również totalny non-factor, który w D wypada gorzej od Korneta, za to ma lepszą zbiórkę (co widać po rpg -> gdzie grając 7 minut mniej ustępuje Kornetowi tylko o 0,1) i jest sporo lepszym atletą.

Werdykt: remis

PF:

Myles Turner (Kings): 13,0 / 11,2 / 1,1 / 0,6 / 3,3
Donovan Clingan (Wizards): 18,6 / 12,7 / 1,8 / 1,5 / 3,6

Wbrew temu co pisze FARTOWNY GM Wizards Clingan to typowy center i to jest jedyny powód dla którego przewaga na tej pozycji nie będzie tak miażdżąca jak powinna być....bo jednak Clingan jako gracz jest o wiele lepszy od Turnera i będzie on zdecydowanie najlepszym wysokim w tej serii. Turner na ten moment to średni starter i nic ponad to.

Werdykt: przewaga Wizards

SF:

Michael Porter Jr (Kings): 15,8 / 9,4 / 1,7 / 0,5 / 0,4
Scottie Barnes (Wizards): 24,2 / 8,6 / 4,8 / 1,4 / 0,4

MPJ to bieda starter, który świetnie odnajduje się w swojej roli 3ciej opcji, kiedy obrona rywali skupia się na historycznie mocnym duecie guardów Kings. Poza tym jest totalnym kasztanem jeśli chodzi o passing i dość słabiutkim obrońcą. Trzeba mu jednak oddać że świetnie zbiera. Scottie Barnes to aktualnie najlepszy SF w lidze, który jest zdecydowanie lepszy zarówno w ofensywie (skille strzeleckie są podobne, ale jeśli chodzi o atletyzm i playmaking to jest tutaj różnica kilku klas) jak i defensywie. Zbiórką nie odstaje od rywala (obaj to pewnie czołówka zbierających na swojej pozycji).

Werdykt: duża przewaga Wizards

SG:

James Harden (Kings): 29,8 / 7,1 / 4,6 / 2,4 / 0,5
Victor Oladipo (Wizards): 20,0 / 5,8 / 3,4 / 3,3 / 0,3

Pojedynek HoF weteranów swoich ekip, który powinien być absolutnie kluczowy dla przebiegu serii. Zabawne że mimo wieku obaj są liderami swoich ekip jeśli chodzi o mpg w PO. Harden grający na takim poziomie w wieku 37 lat to pewnie jedno z największych pozytywnych zaskoczeń tego sezonu i to on wygląda na faworyta tego match-upu, mimo że Dipo wciąż ma wszystkie niezbędne narzędzia defensywne żeby mu się postawić. Chyba najciekawszy pojedynek w tej serii (kluczowe znaczenie, dwóch HoFów, którzy być może grają ostatnie tak mocne sezony, jeśli nie ostatnie w ogóle).

Werdykt: mała przewaga Kings

PG:

LaMelo Ball (Kings): 29,9 / 6,6 / 11,7 / 2,8 / 0,0
Cade Cunningham (Wizards): 27,3 / 6,4 / 8,9 / 2,1 / 0,3

Cade Cunningham gra niesamowite playoffy będąc pełnoprawnym liderem swojej ekipy. Wygląda tu jak prawdziwy ligowy superstar....a i tak w swoim matchupie jest totalnym underdogiem skazanym na pożarcie. LaMelo to najlepszy gracz ligi i nikt nie jest nawet blisko....co widać było szczególnie w poprzedniej serii gdzie zdominował tego, który wydawał się najbliżej (Morant). Fakt że Cunningahm jest mocno przeciętnym obrońcą pewnie też tu nie pomoże (a jeśli nawet Dipo przyjdzie z pomocą to wtedy zrobi to więcej miejca Hardenowi...pick your poison kind of thing).

Werdykt: duża przewaga Kings

6th man:

Ben Simmons (Kings): 9,6 / 5,7 / 2,9 / 1,6 / 0,1
Draymond Green (Wizards): 4,1 / 7,9 / 1,3 / 0,8 / 0,8

Dwóch legendarnych ligowych dziwaków, którzy mimo wielkiego overalla nie zrobili porządnych karier, głównie przez ułomność rzutową. Różnice jest taka że o ile Simmons jest aktualnie w swoim peaku o tyle Dray jest już na wylocie z ligi. Tak jak pisałem w PRach że Ben - jeśli komuś uda się go dobrze wykorzystać - może być fajnym assetem dzięki swojej chorej obronie. Trzeba przyznać że Kings chyba się to udało i zarówno w RS jak i w PO był bardzo plusowym graczem z pozycji 6th mana, który czasem wchodził do s5 (i dalej dawał radę). Jak dobrze pokaże się w tej serii to myślę że na FA powinien dostać MLE i może nawet pewne miejsce w s5 jakiejś ekipy. Szkoda żeby taka historyczna obrona się marnowała.

Werdykt: przewaga Kings

reszta rotacji:

Jamal Murray (Kings): 11,3 / 2,8 / 3,1 / 1,1 / 0,2
Andre Drummond (Kings): 6,3 / 8,1 / 0,5 / 0,6 / 1,1
+ non-factorzy (Gary Trent Jr, Chimezie Metu, Tosan Evbuomwan)

Michael Kidd-Gilchrist (Wizards): 3,5 / 3,3 / 0,6 / 0,4 / 0,4
Danny Finn (Wizards): 3,9 / 1,3 / 2,7 / 0,6 / 0,2
+ non-factorzy (Ernie Beck, John Mahnken)
+ Kyle Filipowski ?

Żadna z ekip nie ma wybitnej głębi, ale Kings mają przynajmniej legitnego backup combo guarda/scoring punch w postaci Jamala Murraya i wybitnego specjalistę Drummonda, który mimo że overall jest uberkasztanem (w ataku przeszkadza, bronić też nie umie) to jest wybitny na deskach (8,1 rpg w niespełna 17 minut....). Po drugiej stronie mamy masę kiepskich grajków, gdzie najlepszy jest pewnie Filipowski -> pytanie czy GM przywróci go do rotacji po kontuzji.

Werdykt: mała przewaga Kings (zakładając powrót Filipowskiego do rotacji)

 

Podsumowanie:

Strzelam że wszyscy (poza @Ice23) będą kibicować Wizards, bo takie 'Cinderella story' zawsze pobudza wyobraźnię (i daje nadzieję simkowym słabiakom na postawienie się behemotom jak Wielcy Magic haha), ale jednak - bez kontuzji - ciężko tu znaleźć sensowne argumenty. Mimo tego że 4 z 6 najlepszych graczy serii gra w Wizards to jednak obecność LaMelo sprawia że star-power jest po stronie Kings. Dodatkowo mają większą głębię i możliwości taktyczne (dzięki Simmonsowi). HCA w finałach - ze względu na układ 2-3-2 - nie ma takiej wartości jak we wcześniejszych seriach, ale ciężko tutaj myśleć o wygranej Wizards -> szczególnie że ich ścieżka do finału - poza samymi finałami konfy - nie budzi jakiegoś wielkiego respektu ze względu na kontuzje najlepszych graczy rywali (Quickley out na większość serii vs Pistons, Embiid out na całą serię vs Magic), gdzie Kings dość gładko przeszli kilka na prawdę mocnych ekip: najpierw zdemolowanie solidnych Blazers, potem 4-2 (ale zaczynali od 0-2!) z zawsze groźnymi Suns a na koniec łatwe zesweepowanie Wolves, którzy od trejdu Nurkicia (i po kontuzjach GSW) sprawiali wrażenie absolutnie topowej ekipy.

Werdykt: 4-2 Kings

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, MarcusCamby napisał(a):

Boli ten sezon jak drzazga w fiucie. Jakby rozpisać tu Hornets to wyszłoby że jestem lepszy od obu teamów.

#PrzypadkowyMistrz

przecież Hornets to bieda wersja Kings (trochę lepsi podkoszowi + Green w bonusie, ale dużo gorsi guardzi i jeszcze słabsza głębia)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, julekstep napisał(a):

przecież Hornets to bieda wersja Kings (trochę lepsi podkoszowi + Green w bonusie, ale dużo gorsi guardzi i jeszcze słabsza głębia)

Trochę lepsi? Gdzie Capela, a gdzie Kornet? Zachwyty nad Ben Simmonsem, gdy ja mam Saddiq Beya lepszego od startera Michaela Portera? 

Beal lepszy od Hardena.

Kings bez LaMelo, a jakiś przykładowo Dinwiddie to zespół na poziomie Clippers.

Wizards rok temu byli mocniejsi - Sasser- Cade - Barnes - Embiid - Yurtsuven i nawet nie pierdnęli w pierwszej rundzie. A teraz mają finały przez kontuzje i dla mnie wciąż są faworytem. 

Przecież Uah Jazz z mistrzowskiego sezonu to był mega underdog, a teraz to byłby faworyt przeciwko obu teamom. 

PabloGOAT musi wjechać z poważnym pokerowym rozdaniem, bo na te bieda teamy nie da się patrzeć. Już wyobrażam sobie te letnie rozważania jak to wymiana Giannisa za 37-letniego Hardena na ujemnym kontrakcie była znakomitym dealem poprzedniego off-season. Papier wytrzyma.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, MarcusCamby napisał(a):

Trochę lepsi? Gdzie Capela, a gdzie Kornet? Zachwyty nad Ben Simmonsem, gdy ja mam Saddiq Beya lepszego od startera Michaela Portera? 

Beal lepszy od Hardena.

Kings bez LaMelo, a jakiś przykładowo Dinwiddie to zespół na poziomie Clippers.

Capela lepszy od Korneta, Turner ten sam (średnio kiepski) poziom co Bagley, więc tak -> różnica pod koszem na Twoją korzyść jest mniejsza niż na pozycjach obwodowych na korzyść Kings

co do Beya to dla mnie to wygląda tak: Simmons >> Bey > Porter :P 

Beal nie jest lepszy (jako SG) od Hardena

 

sęk w tym że Kings mają tego Melo

a Hornets mają Trae na którego tle Elfrid robił jakieś chore 32/12 i wyglądał jak ofensywny superstar xD

 

 

11 minut temu, ignazz napisał(a):

Czyli masz lepszych graczy ale słabo wystawiasz skład ;) czyli robisz gorzej to co się w tej grze robi. 

daj spokój, w RS dostał od Kings 2-0, gdzie w obu meczach Melo zabrakło 1 zbiórki do 30+ punktowego triple double ;) 

skoro Elfrid na tle Younga wyglądał jak legit superstar to Melo by kręcił jakieś rekordy finałów

 

ale ofc zgadzam się że mistrzostwo z gwiazdką, gdzie dwaj główni faworyci (GSW i Magic) zostali uwaleni przez kontuzje 💪

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

simka 5 min!

Dzień 157 (na pierwszym miejscu goscie)

(#1) Kings vs Wizards (#8) 
Bilans serii: 0 - 1


Wizards 150 - Kings 125
play-by-play

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Aktualnie kontuzjowani:  


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kolejne mecze jutro!

Drabinka playoffs | Statystyki indywidualne | Główna strona SimBasketu
 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

simka za ok 10 min

Dzień 158 (na pierwszym miejscu goscie)

(#1) Kings vs Wizards (#8) 
Bilans serii: 1 - 1


Wizards 99 - Kings 123
play-by-play

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Aktualnie kontuzjowani:  


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kolejne mecze jutro!

Drabinka playoffs | Statystyki indywidualne | Główna strona SimBasketu
 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.