BMeF Opublikowano wczoraj o 11:06 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 11:06 11 godzin temu, karl napisał(a): czekaj, to w ciagu jakichs 48h - na dluzszy okres odpadli Edwards, Leonard, Jackson Jr, J Wallace, C Wallace i pewnie kogos jeszce zapomnialem. A sezon ledwo sie zaczal. W poprzednim chyba tez bylo podobnie, co nie? Czy ten rok to nowa skala? Rok temu wszyscy MVP kandydaci byli blisko niezałapania się na nagrody, a w playoffach kontuzje mieli Edwards, Fox, Williams, Doncic, Reaves, rolesi Wolves, Wagner, Durant - więc zaczęliśmy tam gdzie skończyliśmy rok temu. Zdążyłem już typować wybitny regular Thunder, topowy team Wolves, a teraz chciałem napisać o super początku Blazers, gdzie szybko złapali top fit w ataku - ale za tydzień może być nieaktualne. ;] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano wczoraj o 12:14 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 12:14 Godzinę temu, BMeF napisał(a): szybko złapali top fit w ataku - ale za tydzień może być nieaktualne. ;] A ja się boje obejrzeć kolejny mecz Rockets bo kogo oglądam wiecej to się od razu łamie ( z wyjątkie Magic bo ich nie oglądałem a i tak się połamali) A na to wszystko mamy Ziona który na przekór trendom połamać się nie chce a Pelicans i tak są najgorsi w lidze Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano wczoraj o 12:43 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 12:43 1 godzinę temu, BMeF napisał(a): Zdążyłem już typować wybitny regular Thunder, topowy team Wolves, a teraz chciałem napisać o super początku Blazers, gdzie szybko złapali top fit w ataku - ale za tydzień może być nieaktualne. ;] Blazers to akurat pierwszy team, który bym podejrzewał o połamanie się (Moranta i Lillarda) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano wczoraj o 16:10 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 16:10 3 godziny temu, fluber napisał(a): Blazers to akurat pierwszy team, który bym podejrzewał o połamanie się (Moranta i Lillarda) nie koniecznie, Lillard widac ze gra ekonomicznie a Ja tez zmienil swoj styl gry Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano wczoraj o 17:44 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 17:44 Cytat Indiana Pacers star Tyrese Haliburton has sustained a left hamstring strain and will miss time, sources tell ESPN. Pacers doctors and Haliburton are now gathering a clear timeline. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BMeF Opublikowano wczoraj o 17:51 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 17:51 Więcej kontuzji, bo duża większa intensywność grania aniżeli w przeszłości z ~tą samą liczbą posiadań pomimo mniejszych minut + dużo większa liczba kontuzji na starcie sezonu, bo krótsze campy + teamy mniej poważnie podchodzą do preseasonu, więc przejście na NBA-intensywność z marszu źle się kończy? Haliburton po roku przerwy 3 mecze w preseason (18mpg) i na starcie sezonu 33mpg. Brzmi logicznie, ciężej zweryfikować opinię o wpływie obuwia / treningu młodzieżowego w USA (Eurosi rzadziej się łamią - ktoś jest w stanie tę tezę ChatGPT-yfikować?). (tą samą liczbą posiadań - tj. niby mniejsze minuty, ale dużo większe pace, a przy okazji intensywność dużo większa, więc wychodzi ~ta sama liczba posiadań w większym tempie w porównaniu do czasów gdzie grało się 40mpg w regularze) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano wczoraj o 18:05 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 18:05 @Kubbas niektórzy zawodnicy to po 3 dniach wracali po takiej "kontuzji". 18 minut temu, BMeF napisał(a): Więcej kontuzji, bo duża większa intensywność grania aniżeli w przeszłości z ~tą samą liczbą posiadań pomimo mniejszych minut + dużo większa liczba kontuzji na starcie sezonu, bo krótsze campy + teamy mniej poważnie podchodzą do preseasonu, więc przejście na NBA-intensywność z marszu źle się kończy? Haliburton po roku przerwy 3 mecze w preseason (18mpg) i na starcie sezonu 33mpg. Brzmi logicznie, ciężej zweryfikować opinię o wpływie obuwia / treningu młodzieżowego w USA (Eurosi rzadziej się łamią - ktoś jest w stanie tę tezę ChatGPT-yfikować?). Tak, to już było weryfikowane że Europa przychodzi do NBA w dużo lepszym stanie bo ma dużo mniejsze obciążenia meczowe za dzieciaka i nie grają tak atletycznie https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29135275/ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38090988/ Natomiast jako że z Europy jest więcej wysokich i gwiazdy europejskie częściej jeżdżą po eurobasketach itd to się to trochę bardziej wyrównuje niż by wynikało z badań na wejściu Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano wczoraj o 19:02 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 19:02 6 godzin temu, ely3 napisał(a): A ja się boje obejrzeć kolejny mecz Rockets bo kogo oglądam wiecej to się od razu łamie ( z wyjątkie Magic bo ich nie oglądałem a i tak się połamali) A na to wszystko mamy Ziona który na przekór trendom połamać się nie chce a Pelicans i tak są najgorsi w lidze Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BMeF Opublikowano wczoraj o 19:10 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 19:10 9 minut temu, fluber napisał(a): @Kubbas niektórzy zawodnicy to po 3 dniach wracali po takiej "kontuzji". Tak, to już było weryfikowane że Europa przychodzi do NBA w dużo lepszym stanie bo ma dużo mniejsze obciążenia meczowe za dzieciaka i nie grają tak atletycznie https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29135275/ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38090988/ Natomiast jako że z Europy jest więcej wysokich i gwiazdy europejskie częściej jeżdżą po eurobasketach itd to się to trochę bardziej wyrównuje niż by wynikało z badań na wejściu Tezy o słabości AAU znam, chodziło mi bezpośrednio o ilościowe-procentowe porównanie liczby kontuzji Amerykanów i nie-Amerykanów, nie mogę znaleźć żadnych dokładnych badań, a za ostatnią dekadę byłaby spora dawka. Dalej dochodzą inne zmienne (nie wiem, styl gry), ale to powinno być punktem wyjścia dyskusji na ten temat. Rok temu sezony stracili Giannis, Wagner, Sabonis, w teorii Markkanen, regularnie sypie się Doncic + nie-high schoolowców jest dużo mniej, więc ciężko na oko porównać, no i tak mocny wzrost liczby kontuzji/absencji to właśnie ~ostatnia dekada. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano wczoraj o 19:15 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 19:15 (edytowane) 4 minuty temu, BMeF napisał(a): no i tak mocny wzrost liczby kontuzji/absencji to właśnie ~ostatnia dekada. Ostatnia dekada to silny wzrost intensywności gry Edytowane wczoraj o 19:15 przez fluber Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BMeF Opublikowano wczoraj o 19:26 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 19:26 2 minuty temu, fluber napisał(a): Ostatnia dekada to silny wzrost intensywności gry I know, napisałem w pierwszym poście, że jest bazowe wyjaśnienie (dużo większa intensywność gry przy ~tej samej liczbie posiadań dla zawodników) + ciekawe czy są inne czynniki, które na to wpływają, bo ludzie mają teorie o gorszym obuwiu czy AAU (to częściowo można zweryfikować) + masa kontuzji na starcie sezonu nie jest aż tak możliwa do wyjaśnienia intensywnym kalendarzem. Wygląda na to, że jeśli liga czegoś nie zrobi to będzie tylko gorzej. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano wczoraj o 19:34 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 19:34 6 minut temu, BMeF napisał(a): Wygląda na to, że jeśli liga czegoś nie zrobi to będzie tylko gorzej. Tylko co może zrobić liga skoro te kontuzje nie są powiązane ze zmęczeniem długim sezonem? Prędzej kluby pójdą w kierunku jakim zespoły mlb rotują miotaczami w sezonie, zawodnicy będą grać coraz mniej i rzadziej 11 minut temu, BMeF napisał(a): bo ludzie mają teorie o gorszym obuwiu Masz na myśli to co mówi Bill Simmons czy jeszcze coś innego? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BMeF Opublikowano wczoraj o 19:59 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 19:59 9 minut temu, fluber napisał(a): Tylko co może zrobić liga skoro te kontuzje nie są powiązane ze zmęczeniem długim sezonem? Prędzej kluby pójdą w kierunku jakim zespoły mlb rotują miotaczami w sezonie, zawodnicy będą grać coraz mniej i rzadziej W teorii pewnie wiele, w praktyce ciężko coś wymyślić. Mamy już trend trwający dekadę, a jedyne (???) co zrobiła liga to wprowadziła przepisy, które powodują, że zawodnicy muszą grać i nie mogą opuszczać meczów (nagrody), więc wizja ostrego load managementu nie wchodzi w grę. Okazało się, że gwiazdy dalej opuszczają masę meczów i nie chodziło o to, że się opieprzają. Czy skrócony preseason ma wpływ na liczbę kontuzji na starcie sezonu (gracze z marszu przystępujący do sezonu)? Nie wiadomo, może tak, może nie. Bez jakichś mocnych zmian liga będzie dużo gorszym produktem, więc fajnie jakby chociaż pokombinowali. 14 minut temu, fluber napisał(a): Masz na myśli to co mówi Bill Simmons czy jeszcze coś innego? Nom, ludzie non stop o tym piszą z tego co widzę, możliwe, że to kompletne pierdololo. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano wczoraj o 20:05 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 20:05 W NBA po prostu wprowadzili pracę hybrydową. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pepis21 Opublikowano wczoraj o 20:20 Autor Udostępnij Opublikowano wczoraj o 20:20 A co jeśli Steven Adams miał rację i to wszystko jest spisek graczy aby mieć L4 na premierę GTA VI? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 22 godziny temu Udostępnij Opublikowano 22 godziny temu 7 godzin temu, fluber napisał(a): @Kubbas niektórzy zawodnicy to po 3 dniach wracali po takiej "kontuzji". Po hamstringu?xDDDDDDD bardzo madre gdzie na podworku jak graja w kosza? 7 godzin temu, BMeF napisał(a): Więcej kontuzji, bo duża większa intensywność grania aniżeli w przeszłości z ~tą samą liczbą posiadań pomimo mniejszych minut + dużo większa liczba kontuzji na starcie sezonu, bo krótsze campy + teamy mniej poważnie podchodzą do preseasonu, więc przejście na NBA-intensywność z marszu źle się kończy? Haliburton po roku przerwy 3 mecze w preseason (18mpg) i na starcie sezonu 33mpg. Brzmi logicznie, ciężej zweryfikować opinię o wpływie obuwia / treningu młodzieżowego w USA (Eurosi rzadziej się łamią - ktoś jest w stanie tę tezę ChatGPT-yfikować?). (tą samą liczbą posiadań - tj. niby mniejsze minuty, ale dużo większe pace, a przy okazji intensywność dużo większa, więc wychodzi ~ta sama liczba posiadań w większym tempie w porównaniu do czasów gdzie grało się 40mpg w regularze) ogolnie prawda, ale koszykowka jest bardzo kontaktowa sam wlasnie niedawno naderwalem czworoglowy przechodzac przez zaslone tak ze tydzien chodzilem o kulach, minely 3 tygodnie a nie wrocilem do gry i tak mam duzo czasu sobie ogladac mecze teraz, jak ogladam a jestem uszkodzony to bardziej na to zwracam uwage, w kazdym meczu po nie wiem 10-15 moze 20 razy zdarzaja sie sytuacje w ktorych to czy bedzie jakas kontuzja decyduje zrzadzenie losu do tego tak jak juz rozmawialismy wiekszy pace, duzo zatrzyman i startu z tych zatrzyman, sama waga i wzrost zawodnikow Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 19 godzin temu Udostępnij Opublikowano 19 godzin temu 2 godziny temu, Kubbas napisał(a): Po hamstringu?xDDDDDDD bardzo madre gdzie na podworku jak graja w kosza? W NBA - ponad 70 procent graczy po naciągniętym harmstringu wraca w ciągu 2 tygodni. Chyba że tam gdzieś pisali o naderwaniu/zerwaniu, ale to musiałem chyba przegapić Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Van Opublikowano 15 godzin temu Udostępnij Opublikowano 15 godzin temu Gdyby taka ilość kontuzji znanych nazwisk w tak krótkim czasie przydarzyła się gdzieś po paru miesiącach sezonu mówilibyśmy, że to za duże trudy sezonu, a jak mamy wysyp na początku to nagle za krótki preseason? Który btw był skracany żeby lepiej zdaje się rozłożyć mecze w regular z tego co pamiętam. Czasami po prostu shit happens, pewnie można szczęściu pomagać przygotowując się odpowiednio, trenerzy odpowiednio zarządzać minutami itd ale nie na wszystko mamy wpływ. Nie wiem czy jest złoty środek, do tej pory zawsze uważałem, że nie powinno być b2b w ogóle, ewentualnie jedyne b2b zrobić coś co już robią czasami czyli dwa mecze dzień po dniu w jednym mieście. Rozszerzyć tą ideę tak by np rywale z tej samej dywizji przeciwko sobie rozgrywali b2b najpierw u siebie potem na wyjeździe. Tylko to też się sypie jak człowiek widzi ilu padło jednocześnie na starcie sezonu, a w Lakers Thybule gra sobie mecz b2b. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 7 godzin temu Udostępnij Opublikowano 7 godzin temu Jak Zion moze miec tylko 5 zbiorek na mecz to wie tylko on 11 godzin temu, fluber napisał(a): W NBA - ponad 70 procent graczy po naciągniętym harmstringu wraca w ciągu 2 tygodni. Chyba że tam gdzieś pisali o naderwaniu/zerwaniu, ale to musiałem chyba przegapić napisales Cytat niektórzy zawodnicy to po 3 dniach wracali po takiej "kontuzji". umniejszajac jednemu z najgorszych urazow w koszykowce ktory sie czesto odnawia patrz Williams w zeslorocznych po patrz CP3 patrz Harden z Nets nie wiem dalej mi sie nie chce wymieniac 19 godzin temu, BMeF napisał(a): W teorii pewnie wiele, w praktyce ciężko coś wymyślić. Mamy już trend trwający dekadę, a jedyne (???) co zrobiła liga to wprowadziła przepisy, które powodują, że zawodnicy muszą grać i nie mogą opuszczać meczów (nagrody), więc wizja ostrego load managementu nie wchodzi w grę. Okazało się, że gwiazdy dalej opuszczają masę meczów i nie chodziło o to, że się opieprzają. Czy skrócony preseason ma wpływ na liczbę kontuzji na starcie sezonu (gracze z marszu przystępujący do sezonu)? Nie wiadomo, może tak, może nie. Bez jakichś mocnych zmian liga będzie dużo gorszym produktem, więc fajnie jakby chociaż pokombinowali. Nom, ludzie non stop o tym piszą z tego co widzę, możliwe, że to kompletne pierdololo. troche racji ma Arenas, widzialem ze sie wypowiada o tym jak training campy sa za slabe, plus wakacje nie pomagaja dlugie, w training camp grasz na 40-60 procent nagle przychodzi opening night i jako superstar jedziesz kazda akcje na full speedzie kiedys pamietam jak Lakers mieli swoje training campy i wychodzili na mecze preseasonowe to widac bylo ze sa zajechani i nie mieli z czego grac w tych meczach ale to mialo sens w kontekscie sezonu, tez nie ma jak zweryfikowac jak wygladaja training campy wiekszosc zespolow w nba tez bardzo malo trenuje podczas sezonu no bo nie ma kiedy za bardzo i nie chca sie zajechac przy 82 meczach 7 godzin temu, Van napisał(a): Gdyby taka ilość kontuzji znanych nazwisk w tak krótkim czasie przydarzyła się gdzieś po paru miesiącach sezonu mówilibyśmy, że to za duże trudy sezonu, a jak mamy wysyp na początku to nagle za krótki preseason? Który btw był skracany żeby lepiej zdaje się rozłożyć mecze w regular z tego co pamiętam. Czasami po prostu shit happens, pewnie można szczęściu pomagać przygotowując się odpowiednio, trenerzy odpowiednio zarządzać minutami itd ale nie na wszystko mamy wpływ. Nie wiem czy jest złoty środek, do tej pory zawsze uważałem, że nie powinno być b2b w ogóle, ewentualnie jedyne b2b zrobić coś co już robią czasami czyli dwa mecze dzień po dniu w jednym mieście. Rozszerzyć tą ideę tak by np rywale z tej samej dywizji przeciwko sobie rozgrywali b2b najpierw u siebie potem na wyjeździe. Tylko to też się sypie jak człowiek widzi ilu padło jednocześnie na starcie sezonu, a w Lakers Thybule gra sobie mecz b2b. dokladnie, ja bardziej bym szukal problemu w training campach, pamietasz tez Van stare sezony Lakers 08-12 powiedzmy jak Lakers wygladali w preseason jak zajechani byli? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 2 godziny temu Udostępnij Opublikowano 2 godziny temu 5 godzin temu, Kubbas napisał(a): napisales umniejszajac jednemu z najgorszych urazow w koszykowce ktory sie czesto odnawia patrz Williams w zeslorocznych po patrz CP3 patrz Harden z Nets nie wiem dalej mi sie nie chce wymieniac No w obliczu zwisajacej nogi Williamsa, zerwanego mcl JJJ, artroskopii Edwardsa (o kilku innych graczach wypadających na 2 do 8 miesięcy nie wspominając) to raczej trudno przeżywać w tym tygodniu naciągnięte ścięgno przez które ma wg shamsa opuścić 2 tygodnie. Chris Paul grał do 40-stki, Harden ma 37 lat i ciągle gra grube minuty. Naprawdę to nie jest kontuzja, która robi jakiekolwiek wrażenie w takim natłoku poważniejszych urazów a nazywanie tego jednym z najgorszych urazów to kompletne nieporozumienie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się