Skocz do zawartości

Detroit Pistons 2026/27 - w poszukiwaniu brakujących puzzli


DRK

Rekomendowane odpowiedzi

13 minut temu, DRK napisał(a):

Gdyby wybrał QO i później dostał od kogoś maxymalny możliwy kontrakt (co już jest wątpliwe) to i tak jest milion albo dwa w plecy niż te 200 mln od Pistons. Plus ryzyko urazu w sezonie do tego dochodzi albo spadek formy

Dokladnie, tam jest :

200/5 vs QO+4=198

Imo jak weźmie bramkę nr 2 to znaczy, ze jest z kimś dogadany, i to najprawdopodobniej z Kings. 

Mało prawdopodobne tak ogromne ryzyko, nie majac gwarancji pod stołem od kogoś

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, DRK napisał(a):

Gdyby wybrał QO i później dostał od kogoś maxymalny możliwy kontrakt (co już jest wątpliwe) to i tak jest milion albo dwa w plecy niż te 200 mln od Pistons. Plus ryzyko urazu w sezonie do tego dochodzi albo spadek formy. 

Dylemat ma poważny, bo w kontrakcie oferowanym przez Pistons jest podobno klauzula o limitach wagi. A za ten nowy kontrakt można by kupić duuużo dobrych ciastek

Jeżeli podpisze, mam nadzieję, że zagra przyzwoity sezon i go za rok przehandlują. Bo gość z takim mentalem nie rokuje dobrze    

  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

200/5

Jest nieźle, ale nie tragicznie.

Gdyby nie kolaps Durena w zeszłych Play off to szacunku obóz Jalena szukałby pewnie granicach maxa 239 mln, albo i - dzięki złapaniu się do trzeciej drużyny All NBA i uprawnieniu do 287/5- jeszcze wyżej. Na szczęście górne limity pozostały w sferze mrzonek.

Byłoby mądrą rzeczą ze strony Langdona gdyby to była umowa malejąca z sezonu na sezon.

W nadchodzącym sezonie Pistons mają jeszcze spory luz w salary. Zaczynamy więc od 48 mln dla Durena (Ausara jeszcze wciąż na rookie umowie 11 mln).

Drugi sezon 44 mln (wchodzi deal Thompsona - pierwszy rok 27 mln).

Jalen w trzecim roku zarobiłby 40 mln, w czwartym 36 mln i w piątym - o ile Ziemia będzie jeszcze istnieć - 32 mln.

Dla Durena to też lepsze, więc czemu nie.

A i ewentualny transfer byłby łatwiejszy.

 

 

Edytowane przez DRK
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Musze przyznac, ze nie rozumialem tego wiadra pomyj, ktore sie wylaly na Durena w tym watku przez ostatnie miesiace.

Co jest idiotycznego w negocjowaniu z pracodawca swoich warunkow finansowych? A tymczasem...
Wynegocjowal dodatkowe ze 25 M$? Tak, bo chyba startowali z 35M$/y, a skonczyli na 40M$.

Pozbyli sie tej absurdalnej klauzuli z waga? Owszem. Czyli warto bylo poczekac do deadline!

A Wy byscie rzekomo brali z pocalowaniem reki to co oferowali Pistons 1 lipca...

 

 

W dniu 22.09.2026 o 11:03, dannygd napisał(a):

Człowiek patrzy z perspektywy Polska/białego Europejczyka na coś takiego i sobie myśli (sorry za słownictwo), że te pierdolone murzyny to nawet nie rozumieją ile szczęścia mają dostając takie propozycje... mimo, że wszyscy wiedzą, że on/jego talent jest niewarty tej kasy. 

A ich "bracia i siostry" za jebanego dolara pracują w Afryce. Pojebane to...

Dannygd z rewolucyjna koncepcja nierownosci na swiecie, wiecej w wiadomosciach o 11.

To byl komentarz zupelnie od czapy bo Duren nie porownuje sie do ludzi z Afryki tylko do innych graczy NBA.
I tak sie sklada, ze ich zarobki sa praktycznie publiczne, wiec powstaje bardzo naturalna hierarchia kto gdzie siebie widzi.

Przeciez gdyby te negocjacje toczyly sie po regularnym sezonie to Duren jako Allstar realnie by patrzyl w kierunku okolic maxa.
Takze mozna na to spojrzec tak, ze seria z Cavs oszczedzila Pistons nascie baniek rocznie... chyba dobry deal, nie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, wiLQ napisał(a):

Musze przyznac, ze nie rozumialem tego wiadra pomyj, ktore sie wylaly na Durena w tym watku przez ostatnie miesiace.

Przychylam się co do tych miesięcy. Wcześniej to było takie se. Ale kibiców (a fanów Detroit na amerykańskich forach Pistons w szczególności i mnie również) podpaliło najbardziej nieprzyjęcie 200/5 od razu. Sezon za pasem, a ten zwleka i zwleka. A zespół już trenuje. I jeszcze to prawienie o szacunku. Właściwie to agent a nie sam Jalen, no ale wiadomo, że na nim się skupiło.

16 minut temu, wiLQ napisał(a):

Pozbyli sie tej absurdalnej klauzuli z waga?

Tak do końca nie wiem czy to nie był fake wrzucony przez obóz Durena. Pistons właściwie przez cały czas tej psychodramy milczeli, a wszelakie plotki (deal z Kings, QO, czy ta wagowa klauzulą) podgrzewające sytuację wychodziły z obozu zawodnika.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, wiLQ napisał(a):

Takze mozna na to spojrzec tak, ze seria z Cavs oszczedzila Pistons nascie baniek rocznie... chyba dobry deal, nie?

To się dopiero okaże, czy dobry. Jalen póki co miał jeden bardzo dobry sezon, zakończony dosyć spektakularnym upadkiem w PO. Teraz ma gwarantowane 200m przez 5 lat i kto wie, co będzie dalej. Jak wróci do diety ciastkowej i straci motywację to będzie bardzo kiepski deal  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, wiLQ napisał(a):

Musze przyznac, ze nie rozumialem tego wiadra pomyj, ktore sie wylaly na Durena w tym watku przez ostatnie miesiace.

Co jest idiotycznego w negocjowaniu z pracodawca swoich warunkow finansowych? A tymczasem...
Wynegocjowal dodatkowe ze 25 M$? Tak, bo chyba startowali z 35M$/y, a skonczyli na 40M$.

Pozbyli sie tej absurdalnej klauzuli z waga? Owszem. Czyli warto bylo poczekac do deadline!

dokładnie to samo miałem napisać. świnia bo warunki zatrudnienia negocjował, łajdak jeden ; )  

 

53 minuty temu, DRK napisał(a):

Przychylam się co do tych miesięcy. Wcześniej to było takie se. Ale kibiców (a fanów Detroit na amerykańskich forach Pistons w szczególności i mnie również) podpaliło najbardziej nieprzyjęcie 200/5 od razu. Sezon za pasem, a ten zwleka i zwleka. A zespół już trenuje. I jeszcze to prawienie o szacunku. Właściwie to agent a nie sam Jalen, no ale wiadomo, że na nim się skupiło.

właśnie ciekawe jak to było z tym 200/5. Chodzi mi o to, czy:

1. Obóz Durena/sam Duren się faktycznie wkurwił zapisami o trzymaniu wagi, bo Duren to mimo wszystko atleta Tier AAA wiec to takie trochę meeh w jego stronę było

2. To info o tej wadze poszło do mediów żeby kontrolować narrację i trochę kibiców przekonać że to nie do końca tak że Duren to Dureń bo 200/5 nie przyklepał od razu,  zarząd wdupił taki brzydki zapis to Duren chciał jeszcze to skorygować/renegocjować przed podpisem 

Edytowane przez evitacre
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, wiLQ napisał(a):

Musze przyznac, ze nie rozumialem tego wiadra pomyj, ktore sie wylaly na Durena w tym watku przez ostatnie miesiace.

Zależy czy teraz grzecznie będzie trenować czy będzie jakiś trade request za trzy miesiące, ale obiektywnie, owszem, Pistons mocno go hardballowali w negocjacjach, te 200/5 to zaraz będzie kasa dla top40-top50 gracza, a tu jeszcze jakieś klauzule z wagą i inne tego typu cyrki podobno. Bardzo się dostalo Durenowi, a tu zasadniczo skończyło się na uczciwej umowie dla obu stron i pewnie by tak nie było gdyby Duren klepnął pierwsze oferty jakie dostał.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Murzyn podpisany. Teraz muszą  robić wszystko żeby za szybko nie okazało się jakim jest waflem srajacym w zbroje i żeby się go dało pozbyć za rok.  Jak Detroit chcą coś grać to nie mogą mieć Thompsona i Durena na takich umowach w jednym zespole. I potrzebuja 2giej i 3ciej opcji ale na to chyba nie ma nadziei na razie. 

Edytowane przez marceli73
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Koniec  dramy to najwazniejsze. W sumie Duren dostał maksa co mógł dostać .Chciał więcej nie ukrywal tego ale Detroit doszło do miejsca w którym wiedzieli ,że więcej nie otrzyma. Duren przetrzymał Detroit. Ci nieiwele uzyskali ale tak napawdę pytanie czy Duren będzie balastem czy graczem 3 piątki NBA. 

Duren z PO nie zasługuje na taką kasę. Ale Duren z RS już tak. Detroit mieli klincz bo bez Durena by się cofnęli znowu w rozwoju. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, wiLQ napisał(a):

Musze przyznac, ze nie rozumialem tego wiadra pomyj, ktore sie wylaly na Durena w tym watku przez ostatnie miesiace.

3 godziny temu, evitacre napisał(a):

dokładnie to samo miałem napisać.

I dlatego postanowiliście o tym napisać już po tym jak podpisał... LOL

4 godziny temu, wiLQ napisał(a):

Dannygd z rewolucyjna koncepcja nierownosci na swiecie, wiecej w wiadomosciach o 11.

może jednak przeczytasz po kolei moje komentarze, bo nie wszystko sprowadza się do jednego worka - "wynegocjował sobie najlepiej". Moim zdaniem nie wynegocjował sobie najlepiej, bo a) nie wszystko sprowadza sie do kasy b) nawet jak się sprowadza, to nie dość, że nie dostał tego co chciał, to jeszcze nie obejmuje tylko NBA salary.

Sportowo: w szatni niesmak już pozostanie, a co więcej te "kilka" mln rocznie spowoduje, że w przyszłym roku może stracą głębię składu bo ciężko będzie podpisać Reeda i Jenkinsa, przy jednoczesnym zachowaniu Robinsona i Collinsa. Nie ma nic za darmo, o czym przekonują się co chwilę mistrzowie/contenderzy jak osiągną 1 sukces i próbują "zachować" swój core czy pozyskać innych wartościowych graczy żeby podnieść poziom sportowy. W efekcie może nie osiągnąć sukcesów, a mniejsze sukcesy to mniejsze...

PRowo/Marketingowo też stracił, trudno mi przeliczać u niego kontrakty reklamowe, ale gdzieś mi mignęło, że lokalnie może mieć nawet 30% niższe stawki. Globalnie ma to mniejsze znaczenie, niemniej do 10% może też mniej otrzymać - szczególnie jak reklamodawca mocno skupia się na profesjonalizmie. Do tego patrz punkt wyżej.

Podsumowując - wiadomo, ze wg nas zawsze mniej "to lepiej" żeby budować bdb ekipę, ale tak naprawdę tu finalnie cały gambling nie był nawet nie o 14 czy 10 mln/5 lat (190 vs 200), tylko "oficjalnie" gadka była o maxie lub blisko. Nie sądzę, aby sytuacja była taka, że powiedział jak dacie te 200 to super, biorę i w SM będe śpiewał o super przyszłości w DET, tylko ze skrawków info mieliśmy ciągle narrację "odrzucona oferta, warty jestem maxa, nie stawiam sie na mediaday/treningu, chcą mnie inni". Moim zdaniem on ciągle myślał, że może mieć blisko maxa i dopiero jak wyszło, że max za rok + QO to w sumie mniej niż te 200 to podpisał. Podpisał bo musiał. Brawo dla DET że nie dali grosza więcej i dzięki temu zachowali jakąkolwiek elastyczność na przyszły rok.

Pisanie teraz po fakcie, jak to "super wynegocjował sobie umowę" to jakaś schiza w którą chyba sami nie wierzycie. Zostawię to ku pamięci:

https://x.com/UnbiasedPiston/status/2105866429614723390?s=20 

Edytowane przez dannygd
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, dannygd napisał(a):

I dlatego postanowiliście o tym napisać już po tym jak podpisał... LOL

Tak

20 minut temu, dannygd napisał(a):

Moim zdaniem nie wynegocjował sobie najlepiej, bo a) nie wszystko sprowadza sie do kasy b) nawet jak się sprowadza, to nie dość, że nie dostał tego co chciał, to jeszcze nie obejmuje tylko NBA salary.

Skąd wiesz co chciał ? Nie masz pojęcia, tak samo jak ja. Wiesz że dostał pierwotnie 170 a skończyło się na 200. 

 

21 minut temu, dannygd napisał(a):

Sportowo: w szatni niesmak już pozostanie, a co więcej te "kilka" mln rocznie spowoduje, że w przyszłym roku może stracą głębię składu bo ciężko będzie podpisać Reeda i Jenkinsa, przy jednoczesnym zachowaniu Robinsona i Collinsa. Nie ma nic za darmo, o czym przekonują się co chwilę mistrzowie/contenderzy jak osiągną 1 sukces i próbują "zachować" swój core czy pozyskać innych wartościowych graczy żeby podnieść poziom sportowy. W efekcie może nie osiągnąć sukcesów, a mniejsze sukcesy to mniejsze...

Ja pi****le. Dosłownie wczoraj w jakimś podcaście było że Cade zapytany o Durena powiedział coś w stylu its my brother. Kwas w c***.
Zarząd ma ogarniać salary i kierunek klubu, nie zawodnik.

myślę że wymaganie od zawodnika szachow typu bo jak podpisze za x mniej to wtedy za 2 lata P Reed będzie mógł dostać y więcej to trochę za wiele. 

26 minut temu, dannygd napisał(a):

PRowo/Marketingowo też stracił, trudno mi przeliczać u niego kontrakty reklamowe, ale gdzieś mi mignęło, że lokalnie może mieć nawet 30% niższe stawki. Globalnie ma to mniejsze znaczenie, niemniej do 10% może też mniej otrzymać - szczególnie jak reklamodawca mocno skupia się na profesjonalizmie. Do tego patrz punkt wyżej.

 

What? Skąd to wziąłeś ? Serio 3 miesiące od dzisiaj nikt nie będzie o tym mówił bo pojawi się 1000x więcej innego contentu. 
Co było nieprofesjonalne w negocjowaniu salary ?:):):):):)

 

29 minut temu, dannygd napisał(a):

Pisanie teraz po fakcie, jak to "super wynegocjował sobie umowę" to jakaś schiza w którą chyba sami nie wierzycie. Zostawię to ku pamięci:

Ja pisze że spoko że negocjował a nie wziął na klatę co było dawane na starcie i jeszcze że nie rozumiem dlaczego aż tak mocno się czepiano że to właśnie robił tj negocjował. Jakby nie przyjął 200 na tym etapie to bym napisał że Dureń. 
 

31 minut temu, dannygd napisał(a):

tylko "oficjalnie" gadka była o maxie lub blisko.

No ja pamiętam jednak że Detroit chciało 35/sezon a zespół Duren coś startujące od 40 za sezon :) maxa po PO jakoś długo chyba nie cisnęła jego ekipa chyba że przegapiłem :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, dannygd napisał(a):

I dlatego postanowiliście o tym napisać już po tym jak podpisał... LOL

Z obrzydzeniem czytalem ostatnie strony tego watku, ale milczalem na wypadek gdyby Duren faktycznie wzial QO.
Historycznie byla na to bardzo mala szansa, ale niezerowa.

31 minut temu, dannygd napisał(a):

może jednak przeczytasz po kolei moje komentarze, bo nie wszystko sprowadza się do jednego worka - "wynegocjował sobie najlepiej". Moim zdaniem nie wynegocjował sobie najlepiej, bo a) nie wszystko sprowadza sie do kasy b) nawet jak się sprowadza, to nie dość, że nie dostał tego co chciał, to jeszcze nie obejmuje tylko NBA salary.

Sportowo: w szatni niesmak już pozostanie, a co więcej te "kilka" mln rocznie spowoduje, że w przyszłym roku może stracą głębię składu bo ciężko będzie podpisać Reeda i Jenkinsa, przy jednoczesnym zachowaniu Robinsona i Collinsa. Nie ma nic za darmo, o czym przekonują się co chwilę mistrzowie/contenderzy jak osiągną 1 sukces i próbują "zachować" swój core czy pozyskać innych wartościowych graczy żeby podnieść poziom sportowy. W efekcie może nie osiągnąć sukcesów, a mniejsze sukcesy to mniejsze...

Kompletnie nie zgadzam sie z narracja, ze slabsza glebia skladu to wina zawodnika - wlasciciele sobie wprowadzili glupie zasady to wygrywaja glupie nagrody.

Co do niesmaku i kontraktow reklamowych to nikt nie bedzie o tym pamietal za pol roku jak Pistons i Duren beda grali swoje. 

4 godziny temu, Grzechu napisał(a):

To się dopiero okaże, czy dobry. 

Na pewno dobry deal w porownaniu do scenariusza z okolic maxa...

3 godziny temu, evitacre napisał(a):

właśnie ciekawe jak to było z tym 200/5. Chodzi mi o to, czy:

1. Obóz Durena/sam Duren się faktycznie wkurwił zapisami o trzymaniu wagi, bo Duren to mimo wszystko atleta Tier AAA wiec to takie trochę meeh w jego stronę było

2. To info o tej wadze poszło do mediów żeby kontrolować narrację i trochę kibiców przekonać że to nie do końca tak że Duren to Dureń bo 200/5 nie przyklepał od razu,  zarząd wdupił taki brzydki zapis to Duren chciał jeszcze to skorygować/renegocjować przed podpisem 

Dokladnie tak to widze...

3 godziny temu, BMeF napisał(a):

te 200/5 to zaraz będzie kasa dla top40-top50 gracza, a tu jeszcze jakieś klauzule z wagą i inne tego typu cyrki podobno. 

ilu graczy z tych rejonow ligi mialo w ogole taka klauzule? Z pamieci kojarze tylko Ziona ktory mial ogromny problem z waga i zdrowiem, wiec powinna to byc w kontrakcie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, dannygd napisał(a):

Moim zdaniem on ciągle myślał, że może mieć blisko maxa i dopiero jak wyszło, że max za rok + QO to w sumie mniej niż te 200 to podpisał. Podpisał bo musiał. Brawo dla DET że nie dali grosza więcej i dzięki temu zachowali jakąkolwiek elastyczność na przyszły rok.

Ja myślę że nie wiem co Duren myślał i myślę że zgadywanie tego to hardcorowy poziom hipokryzji. Oceniam rezultat. Dawali 170, dostał 200. Za 3 miechy nikt nie będziemy o tym gadał , chyba że się spasie jak ten misiek z Minnesoty co jest bardziej znany z robienia 100+ dzieci niż basketu. 

jak wróci i zrobi 22-12 to jeszcze szybciej to ucichnie. 
 

w offseason trzeba zawsze robić jakieś „dramy” co by zainteresowanie było. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, evitacre napisał(a):

Ja myślę że nie wiem co Duren myślał i myślę że zgadywanie tego to hardcorowy poziom hipokryzji. Oceniam rezultat. Dawali 170, dostał 200. Za 3 miechy nikt nie będziemy o tym gadał , chyba że się spasie jak ten misiek z Minnesoty co jest bardziej znany z robienia 100+ dzieci niż basketu. 

Yup, dokładnie, tam wyszło na to, że Duren wytargował tyle samo / bez dalszego ryzyka ile zapłacić mógł mu za rok ktoś inny + wytargował brak dziwnych klauzul - a Pistons wytargowali zniżkę vs tego co chciał Duren. Brzmi jak uczciwy deal dwóch racjonalnych negocjatorów. 

Więc faktycznie dziwna sprawa, że ludzie wspierali ownera-miliardera i korpo warte parę miliardów niż wyróżniającego się pracownika tego korpo, którego ostateczna wycena okazała się w granicach rynkowej wyceny tego typu pracowników. Tak samo jest z tymi paycutami i apronami - gdzie miliarderzy przegłosowali 2nd apron, żeby być większymi miliarderami, a teraz ludzie oczekują paycutów od milionerów. Faktycznie zabawny jest ten dyskurs. 

Jakby Duren odrzucił te 200/5, to można byłoby kwestionować jego intelekt, a tak ugrał to co mógł. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, evitacre napisał(a):

Tak

10 godzin temu, wiLQ napisał(a):

ale milczalem na wypadek gdyby Duren faktycznie wzial QO.

Tyle w temacie.

11 godzin temu, evitacre napisał(a):

Skąd wiesz co chciał ? Nie masz pojęcia, tak samo jak ja. Wiesz że dostał pierwotnie 170

Tak samo "wiesz", że dostał 170/180/195 czy 190 jak ja wiem, że chciał maxa. Podobno nigdy nie było propozycji na 170 mln, tylko była na 195 mln (możliwe, że 170 było gwarantowane, ale przeciez nikt kontraktu nie widział) i tak, po podpisaniu Ausara, 'jebnęli go w ryj' obniżką do 190. Podobno... bo Wszystko co wiemy, poza podpisanym dealem wiemy z rumorsów.

https://eu.detroitnews.com/story/sports/nba/pistons/2026/10/02/pistons-excited-to-have-jalen-duren-back-after-stalled-negotiations/92059237007/

https://sports.yahoo.com/articles/jalen-duren-camp-set-max-020032548.html

11 godzin temu, evitacre napisał(a):

Dosłownie wczoraj w jakimś podcaście było że Cade zapytany o Durena powiedział coś w stylu its my brother.

Rozumiem, że nawet gdyby była to prawda (że go wkurwił i jest na niego zły), to miał powiedzieć mediom "pierdolę tego c***a, nie będę mu podawał"? Czego się spodziewałeś? Bądźmy dorośli. Prawdy dowiemy się może 10 lat po zakończeniu kariery z wywiadów/książek.

Nie zmienia to faktu, że zawsze bawią "mądrości" po fakcie. ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.