Skocz do zawartości

[BeGM 2nd Round Play - offs'26 East] #2 Orlando Magic (57-25) - #3 Boston Celtics (54-28)


Alonzo

Rekomendowane odpowiedzi

ORLANDO MAGIC (Alonzo)
LP PLAYER 2025-26 2026-27 2027-28 2028-29 2029-30
1 Karl-Anthony Towns $ 53 142 264 $ 57 078 728 $ 61 015 192    
2 Donovan Mitchell $ 37 096 686 $ 51 033 600 $ 55 116 288 $ 59 198 976 $ 63 281 664
3 Draymond Green $ 21 000 000 $ 21 000 000      
4 Immanuel Quickley* INJ $ 20 880 000 $ 22 320 000 $ 23 760 000    
5 Aaron Gordon $ 20 000 000 $ 29 000 000 $ 30 000 000 $ 31 000 000  
6 Isaiah Stewart*** $ 10 000 000 $ 16 000 000 $ 17 000 000 $ 18 000 000 $ 19 000 000
7 Terance Mann** $ 8 500 000 $ 9 180 000 $ 9 860 000    
8 Julian Champagnie $ 4 500 000 $ 4 860 000 $ 5 220 000 $ 5 580 000  
9 Yves Missi $ 3 218 760 $ 3 372 120 $ 5 547 138    
10 Jaime Jaquez Jr. $ 2 221 677        
11 Jamal Shead $ 1 955 377 $ 2 296 271      
12 Kevin McCullar Jr. $ 1 272 870 $ 2 150 917 $ 2 525 901    
13 Kyle Lowry $ 765 425        
14 Nae'Qwan Tomlin $ 682 832 $ 2 411 090      
15 Grant Nelson $ 424 290 $ 2 150 917      

 

BOSTON CELTICS (antek)
LP PLAYER 2025-26 2026-27 2027-28 2028-29 2029-30
1 Scottie Barnes $ 38 661 750 $ 41 754 690 $ 44 847 630 $ 47 940 570 $ 51 033 510
2 De'Aaron Fox $ 37 096 620 $ 51 033 600 $ 55 116 288 $ 59 198 976  
3 Trey Murphy III $ 26 000 000 $ 26 000 000 $ 26 000 000 $ 26 000 000 $ 26 000 000
4 Harrison Barnes $ 17 809 524        
5 Daniel Gafford $ 14 285 714 $ 15 428 571 $ 16 571 429 $ 17 714 286  
6 Jordan Clarkson $ 13 645 500 $ 14 265 750      
7 Mitchell Robinson $ 11 050 000        
8 Reed Sheppard $ 10 603 560 $ 11 108 880 $ 14 041 625    
9 Shaedon Sharpe $ 9 187 573 $ 20 089 287 $ 21 696 429 $ 23 303 571 $ 24 910 713
10 Naji Marshall $ 7 000 000 $ 7 333 333      
11 Malaki Branham $ 5 967 137        
12 Amir Coffey $ 2 874 436 $ 3 234 968      
13 Dru Smith $ 2 378 870 $ 2 584 539      
14 Jericho Sims $ 1 778 632 $ 3 018 158      
15 Gui Santos $ 841 967 $ 2 616 754      

 

@antek Powodzenia! 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tu się pojawi opis. 

Z tego co Antek monitoruję sytuację Quickleya i Gordona, to Quickley mógłby wrócić zarówno na początek serii i dopiero na ewentualny Finał Konfy, zatem uśredniając najrozsądniej będzie założyć, że wróciłby od połowy serii (g4) na ograniczonych minutach - w g4 - 15min. z ławki, a później 20-25min.

Z Gordonem sprawa jest trudniejsza, ale tu przy dłuższym odpoczynku mógłby pewnie grać na jakimś limicie bez przeciążania go zanadto obowiązkami w wybranych meczach - dlatego nie grałem nim jak rl Denver w g4 dając mu wolne do końca serii. Tu myślę grać nim w g1 g5 i ewentualnym g7 - ale max do 30min.

Jak będziesz robił opis, to s5 u mnie Mitchell/Mann/Champagnie/D. Green/KAT. W meczach z Gordonem - Champagnie z ławki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Reikai przypiął/eła ten temat
W dniu 21.05.2026 o 09:02, Alonzo napisał(a):

Gordonem sprawa jest trudniejsza, ale tu przy dłuższym odpoczynku mógłby pewnie grać na jakimś limicie bez przeciążania go zanadto obowiązkami w wybranych meczach - dlatego nie grałem nim jak rl Denver w g4 dając mu wolne do końca serii.

co to w ogóle jest

to ja też mogłem posadzić Brunsona żeby ręki nie złamał

kabarecik

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Orlando Magic - II runda play offs

 

Witam GMa Boston Celtics @antek. To nasza pierwsza seria w playoffs. Przede wszystkim gratuluję awansu do II rundy playoffs. Celtics to bardzo wymagający przeciwnik, ale postaram się w niniejszym opisie przekonać głosujących, że Orlando Magic powinni (choć nie bez problemów) jednak spokojnie wziąć tą serię.

Na początku mojego opisu, chciałbym się wytłumaczyć przed Wami z krótszego niż zwykle opisu w I rundzie playoffs przeciwko Brooklyn Nets. Wynikało to z dwóch rzeczy - po pierwsze niestety brak wolnego czasu w tamtym okresie uniemożliwił mi rozpisanie się w terminie I rundy play offs. Drugim powodem - nie będę ukrywał - był fakt, że bardzo mocno podcięliście mi skrzydła bilansami w 3T, gdzie starałem się wszystko przedstawić na konkretnych liczbach.  Moje rozpisanie wielu kluczowych liczb przegrało z brakiem opisu Nuggets, czy pięknym ale jednak laniem wody przez GMa Knicks bez rotacji. To pokazuje smutną prawdę o naszych opisach..

Moi gracze są w swoim absolutnym prime. Magic są aktualnie na samym szczycie swoich możliwości jako drużyna. Obaj liderzy w rl awansowali ze swoimi drużynami do rl Finału Konferencji - KAT zrobił to 3 raz pod rząd, a Mitchell pierwszy raz w swojej karierze. Większość mojego core gra w rl w silnych teamach, pełniąc w nich istotne rolę w rotacjach. U mnie te rolę są często dość podobne do tych w rl. Mam graczy, którzy stanowili ważną część zespołów mistrzowskich w rl oraz takich, którzy po prostu grali w Finale. Od zawsze zwracam uwagę na charakter graczy, cenię zawodników wykonujących tzw. czarną robotę, żołnierzy z którymi można iść w bój w każdych warunkach - właśnie takimi graczami od zawsze obudowuję mój duet liderów Mitchell/KAT.

Na początku chciałbym scharakteryzować krótko graczy mojej playoffowej rotacji w tych rozgrywkach oraz tego 12-go, czyli Kylea Lowrego.

Donovan Mitchell

Lider mojego teamu. Wreszcie po raz pierwszy w jego karierze udało mu się awansować do Finału Konfy. Tu nie poszło, ale w rl w II rundzie miał m.in. legendarne 39pkt w samej drugiej połowie g4 czy bardzo dobry g7 na wyjeździe przeciwko teamowi rozstawionemu z 1 seedem na Wschodzie. W BeGM przede wszystkim Mitchell ma dużo większe doświadczenie na najwyższym etapie rozgrywek - co jak doskonale widać po KATie przekłada się na grę w rl. Mitchell otoczony jest też idealnymi wg mnie żołnierzami - takimi jak Aaron Gordon, Draymond Green, czy Isaiaha Stewart, którzy decydują o twardości tego teamu. rl. Cavs nadal czekają na explozję ofensywną talentu Mobleya, podczas gdy ja mam obok Mitchella KATa w swoim prime. Również względem rl Cavs mam więcej ballhandlerów i kreacja jest rozłożona na dużo większą ilość graczy i z całym szacunkiem dla Strusia i Merrilla których bardzo lubię i cenię, ale Jaquez i Champagnie to zdecydowanie lepsze niskie trójki, a takich w Cavs nadal brakuje, bo Jaylon Tyson niestety nie dojechał jeszcze w tych playoffs.

Karl-Anthony Towns

Rozgrywa właśnie swoje najlepsze playoffs w historii i co najważniejsze - awansował wreszcie do Finału NBA zadając kłam tym wszystkim obelgom które w BeGM wysłuchiwałem przez lata, że z KATem nie da się zbudować drużyny na Finał NBA. Bull shit. Najważniejsze, że oczywista dla mnie teza - że istotne jest środowisko dla gracza, a nie infantylne stereotypy gdzie szufladkuje sie graczy bo ma niepopularne na forum nazwisko - własnie się zmaterializowała. KAT zaczął robić w tych playoffs to co potrafi - czyli rozgrywać z high post - wielokrotnie wspominałem w opisach o tych jego podaniach, ale sam nie spodziewałem się, że to będzie realizował i to na taką skalę. U mnie zapewne największym beneficjentem jego podań byliby Jaquez i Mitchell, ale pewnie tez Mann, który też lubi ścinać do kosza oraz na łuku Champagnie, który również w tych playoffs pokazał, że jak trójka mu nie siedzi, to potrafi grać blisko kosza.

Aaron Gordon

Zdobył mistrzostwo z rl Nuggets ( u nas powstrzymany wtedy przez Wielkiego Treya Lylesa razem z moimi innymi wingami, którzy grali wtedy w rl Finale - PJ Tuckera i Haywooda Highsmitha). Niestety u nas jego prime było niewykorzystane, gdyż przy bardzo stabilnym moim core, zawsze atakowany był gracz, któremu w danym sezonie szło najsłabiej (przeważnie był to KAT). Kontuzje ograniczyły go już drugi kolejny sezon. Oczywiście liczę się ze zjazdem moich liderów, ale udało mi się jeszcze znaleźć dla niego odpowiednie zastępstwo ( Dray i Beef Stew). Gordon będzie grał w tej serii tylko w wybranych meczach (load managment). Przeforsowywanie go byłoby wg mnie nierealne - stąd moje racjonalne (wg mnie) wykorzystywanie go na boisku tylko w meczach u siebie. W jego przypadku rozsądne jest założenie, że przy dłuższych przerwach kilkudniowych, Gordon mógłby mieć swój wkład w grę drużyny przy racjonalnym dozowaniu meczy i restrykcji minut. Mówimy o pewnego rodzaju szachach - strategii poważnej drużyny aspirującej do mistrzostwa, a nie ślepemu i bezrefleksyjnemu odwzorowaniu minut w rl gdzie przecież dany gracz nie zawsze jest niezbędny. Dlatego dłuższa przerwa po g2 do końca I rd playoffs pozwoliłaby na grę w g1 i g2 do śr. 28-30min. a później g5 i g7. Oczywiście Gordon byłby użyty jako pewnego rodzaju straszak i bieganie za szybkimi guardami i niskimi wingami byłoby tu ograniczone tylko do przejęć po switchach. Gordon pilnowałby raczej wyższych graczy pod koszem. Możemy też zapomnieć o jego efektywnych wsadach. Gordon grałby na początku 1 i 3 kwarty oraz w decydujących minutach obu połów, raczej krótsze minuty a częściej.

Immanuel Quickley

Tak jak pisałem wcześniej - postawiłem na salomonowe rozwiązanie - czyli gracz wraca wg mnie w środku serii na limitowanych minutach. To jednak playoffs i mieliśmy przykłady czy to Edwardsa, czy Foxa, czy Jalen Williams gdzie gracz wraca i gra wcześniej jak tylko może. IQ to niezwykle kluczowy gracz od g4 którego powrót na limitowanych minutach z ławki - g4 15-18min. od g5 20-25min. wniósłby energie i szybkie efektywne punkty z ławki. Jego możliwości rozciągania gry, dałyby Mitchellowi więcej oddechu w drugiej części serii. Gra Quickleya z ławki daje mi dodatkowe wzmocnienie tej formacji prowadzonej przez Jaqueza. Quickley to też dodatkowy spaceing i kreacja.

Draymond Green

Draymond to zwierz playoffowy. 3 miejsce w Hustle Award, głosowanie do Defensive Team, gdzie był 12-13 pokazują wyraźnie że mój eye test wyśmiewanym w trakcie sezonu był jak najbardziej poprawny. Powstrzymanie Kawhi Leonarda i to że nawet po 6 faulu udało mu się z ławki wykluczyć z gry Bookera pokazuje że mimo wieku i już nie tego zdrowia, w odpowiednim środowisku i limitowanych minutach Dray nadal może być starym dobrym wrzodem na d.. każdego przeciwnika. Dray ma charakter gracza jakiego potrzebuje każdy contender - tu nie ma mowy o takiej bezjajeczności jak rl Cavs. Draymond ze swoim geniuszem jest oczywiście centrum mojej defensywy, jako defensor dyrygend mojej obrony + jego rozgrywanie z high post na zmianę z KATem powinno być zabójcze dla przeciwnika. Przypominam Wam, że u nas Dray nie ma tego mistrzostwa w 2022 roku - tamci Golden State się rozpadli, a Dray przez pewien czas tułał się po klubach. Pamiętajmy, że mówimy tu o geniuszu defensywy - jednym z all time graczy w historii NBA. Wiek może nie ten, ale doświadczenie, spryt i zdolność przewidywania są tu nieosiągalne dla większości koszykarzy.

Jaime Jaquez Jr.

Marc Stein przyznał, że zmienił głos po play inach gdzie Jaime wypadł przeciętnie i oddał swój głos na Keldona Johnsona. Podobno takich zmian było więcej.. Mozliwe zatem, ze gdyby głosowanie się odbyło bezpośrednio po regularze, to właśnie Jaque, wygrałby nagrodę 6th Mana. Jaquez rozegrał przełomowy sezon i wszystko wskazuje na to, że mógłby pod nieobecność Gordona i Quickleya pełnić nadal rolę 3 opcji w Magic. Jego rola byłaby szczególnie istotna w meczach, w których by nie grał Gordon. Po kontuzji Quickleya w 3T, stał się tak naprawdę moją trzecią najregularniejszą opcją ofensywną. Jego praca nóg, umiejętność gry na low post i wykorzystywanie przewag nad niższymi i słabszymi często fizycznie graczami przeciwko którym przychodzi mu grać, mogłoby tu być kluczowe. Jaquez powinien być głównym beneficjentem podań po ścięciach od KATa i Draymonda. Mówimy tu o graczu instynktownie przewidującym gdzie w danym momencie powinien znajdować się na boisku, żeby uzyskać przewagę. w 3T poprawił się też w rzutach 3P co powinno uczynić go jeszcze groźniejszym. 

Julian Champagnie

Przyznam szczerze, że sam nie spodziewałem się aż tak dobrej gry Champagnie w tym sezonie. Jest moim trzecim starterem po obu liderach, który zagrał w rl w Finale Konfy. To jego pierwsze playoffs w rl a u mnie ma już doświadczenie z dwóch poprzednich sezonów. W dużym stopniu jako gracz 3&D ograniczał się w tych playoffs do 3P ale jak nie siedzi mu rzut, to próbuje też wbijać się pod kosz często z powodzeniem. Oczywiście nie ma mowy o odpuszczaniu go bo wide open to raczej pewne 3P. Dostarcza regularnie te 10-11pkt. co przy mojej głębi jest bardzo istotne, bo daje stabilność tej drużynie. Champagnie pokazuje też, że w defensywie i na zbiórce również jest bardzo pożyteczny - dlatego przy słabszej defensywie KATa, czy Mitchella, u mnie bardziej tego rodzaju gracze 3&D są potrzebni, a nie gracze pokroju Duncana Robinsona, Maxa Strusia, czy Sama Merrilla. 

Terance Mann

Mój etatowy gracz uzupełniający od lat s5 czy to pod nieobecność kogoś, czy tez pod matchup. Mann zszedł nam z radaru w tym sezonie grając w tankujący h rl Nets, ale to sprawdzony defensor 3&D który do tego nie musi mi grać na pozycji niskiego winga, a gra w bardziej komfortowej dla siebie roli drugiego guarda w s5 obok Mitchella co daje mi defensora na ofensywnego guarda przeciwnika. Wprowadzenie Manna do s5 pod nieobecność Quickleya pozwala mi kryć nim najgroźniejszego w ofensywie guarda drużyny przeciwnej i odciąża po tej stronie parkietu Mitchella. 

Isaiah Stewart

Beef Stew to moje kluczowe wzmocnienie w tym sezonie. Rim protector z możliwością switchowania właściwie wszystkiego, z blokiem, zastawieniem zbiórki, twardą zasłoną, charakterem, prawdziwy walczak, który odda zdrowie za drużynę. Stewart jest naturalnym uzupełnieniem z ławki gry KATa pod nieobecność na boisku Draymonda. Dray i Beef Stew nadają drużynie charakter drużyny twardej, walczącej z każdym i w każdych warunkach. I tu również przy KATie mógłbym nim grać większe minuty - grałby wymiennie z Draymondem - gdyż przy ofensywnym KATie nie miałbym takich problemów po atakowanej stronie parkietu jak rl Pistons, którzy poza aofensywnym Ausarem musieli jeszcze sobie radzić z kryzysem w ofensywie Durena. Stewart daje mi wszechstronnego rim protectora, który może grać obok KATa.

Jamal Shead

Dzięki dyskusji którą podjął podczas sezonu Tecu odnośnie kreowania oraz grze z rl Raptors w playoffs, poza mną i Longerem większość z Was miała możliwość nieco bardziej poznać tego niskiego, ale charakternego guarda, który mimo swoich może i słabych % z gry w statsach drużynowych wypada przeważnie bardzo dobrze, dzięki swojej nieustępliwości i agresywnej obronie, natomiast w ofensywie świetnemu kreowaniu kolegów. Shead nie boi się wbijać pod kosz, gra twardo i znakomicie się zaprezentował w tegorocznych playoffs udowadniając, że można mu spokojnie powierzyć minuty backup pg. U mnie to już jego drugie playoffs, ale pierwsze w rotacyjnych minutach, jednak z powrotem do gry Quickleya jego minuty sukcesywnie spadają, gdyż w ostatnich meczach serii naturalnie zawężam rotację do minimum. 

Yves Missi

Missi pojawia się na boisku w meczach gdy nie gra Gordon - przeważnie jest to przełom 1/2 qwarty. Jego zadanie to wniesienie energii na boisko w te kilka minut które gra by dodatkowo nękać przeciwnika, ma blokować, zbierać, stawiać zasłony i rollować do kosza oraz jak jest taka możliwość kończyć wszystko co się da wsadami. Może też być potrzebny do hack a Mitch jako mięso armatnie żeby KAT nie łapał mi niepotrzebnych fauli.

Kyle Lowry

Absolutna legenda Orlando Magic. Niestety nie grał w poprzednim Finale w Orlando 2 lata temu, gdyż nadal był u nas graczem Brooklyn Nets. Teraz rozgrywa swój 20 sezon w NBA, który najprawdopodobniej będzie jego ostatnim jako czynnego gracza i to ostatnia szansa, żeby zawodnik ten znalazł się w Finale BeGM (w rl ma mistrzostwo, u nas wtedy w Orlando odpadał w I rd playoffs). Nikt nie oczekuje od niego wsparcia na boisku, ale jego doświadczenie jako weterana i mentora jest tu bezcenne.

 

Rotacja:

9-osobowa. Minuty Gordona jak nie gra, są rozkładane na innych graczy + pojawia się na pojedyncze minuty Missi, natomiast po powrocie Quickleya w połowie serii na rosnących minutach, wygaszane są minuty Sheada. Po 30+ minut gra trójka - Mitchell, KAT i Jaquez (mimo że z ławki). Większość graczy rotacyjnych gra śr. po 20+ minut. Najmocniejsza 9 pojawia się w g5 i ewentualnym g7.

g1 i g2

pg D. Mitchell 30 / J. Shead 18

sg T. Mann 26 / D. Mitchell 5 / J. Jaquez Jr. 17

sf A. Gordon 28 / J. Champagnie 20 

pf D. Green 26 / I. Stewart 5 / J. Jaquez 13 / J. Champagnie 4

c KAT 35 / I. Stewart 13

g3

pg D. Mitchell 24 / J. Shead 24

sg T. Mann 28 / D. Mitchell 11 /  J. Jaquez Jr. 9

sf J. Champagnie 28 / J. Jaquez Jr. 20

pf D. Green 28 / I. Stewart 16 / J. Jaquez 4

c KAT 35 / I. Stewart 8 / Y. Missi 5

g4

pg D. Mitchell 18 / I. Quickley 18 / J. Shead 12

sg T. Mann 26 / D. Mitchell 17 /  J. Jaquez Jr. 5

sf J. Champagnie 28 / J. Jaquez Jr. 20

pf D. Green 28 / I. Stewart 12 / J. Jaquez 8

c KAT 35 / I. Stewart 8 / Y. Missi 5

g5

pg D. Mitchell 18 / I. Quickley 20 / J. Shead 10

sg T. Mann 26 / D. Mitchell 17 /  J. Jaquez Jr. 5

sf A. Gordon 26 / J. Champagnie 22

pf D. Green 26 /  J. Jaquez 22

c KAT 35 / I. Stewart 13

g6

pg D. Mitchell 18 / I. Quickley 25 / J. Shead 5

sg T. Mann 26 / D. Mitchell 17 /  J. Jaquez Jr. 5

sf J. Champagnie 28 / J. Jaquez Jr. 20

pf D. Green 29 / I. Stewart 11 / J. Jaquez 8

c KAT 35 / I. Stewart 13

ewentualny g7

pg D. Mitchell 23 / I. Quickley 25

sg T. Mann 26 / D. Mitchell 12 /  J. Jaquez Jr. 10

sf A. Gordon 28 /J. Champagnie 20

pf D. Green 26 / I. Stewart 2 J. Jaquez 20

c KAT 35 / I. Stewart 13

 

Matchupy:

D. Mitchell / J. Shead - Sh. Sharpe / R. Sheppard

T. Mann - D. Fox

A. Gordon / J. Champagnie / J. Jaquez Jr. - T. Murphy / N. Marshall

D. Green - S. Barnes

KAT - D. Gafford / M. Robinson

I. Stewart - M. Robinson

Kluczowa jest obrona Draymonda na Barnesie. Dray daje mu przeważnie z metr wolnego prowokując do rzutu, a przy okazji asekurując Manna przy Foxie, żeby w razie czego iść z podwojeniem, gdyż Fox zapewne będzie grał najwięcej z piłką. Raczej przy Draymondzie nie ma mowy o tak aktywnym Scottie Barnesie jak w I rd w serii z bezjajecznymi Cavs, gdzie Mobley i Allen nie dawali odpowiedniej twardości gry jaką tu zapewnią Draymond, Gordon, czy Stewart. Drugim istotnym matchupem jest obrona Manna na Foxie - i tu jak będzie taka potrzeba, to Mann może mieć zwiększone minuty kosztem Sheada, ale ten ostatni również powinien zapewnić agresywną obronę na Foxie. Zadaniem Manna będzie odcinanie Foxa od lewej ręki i zmuszanie go do trudnych rzutów z półdystansu przez ręce. Dochodzi jeszcze oczywiście Draymond z pomocy jak będzie taka potrzeba, żeby wspólnie z Mannem ograniczyli dynamikę Foxa. Po switchu również Stewart może przejąć Foxa lub innego dynamicznego niskiego gracza Celtics. Stewart  potrafi ustać na nogach po przekazaniu po zasłonie takim graczom.Inny kluczowy matchup to KAT wyciągający na obwód Gafforda, czy Robinsona, co powinno dawać możliwość wjazdów Mitchellowi, czy też kreowanie KATa i Draya na high post powinny zapewniać sporo łatwych punktów od ścinających Jaqueza, czy Gordona. Coś muszę oddać - i będzie to możliwość większej ilości rzutów dla Murphyego, którego będą pilnowali Gordon / Champagnie/ Jaquez - jednak każdy z nich zapewnia pewien solidny poziom obrony i tu z pewnością nie mam zamiaru przeforsowywać Gordona, który będzie przejmował pod nieobecność KATa na boisku centra przeciwnika lub zwyczajnie Barnesa, a Dray lub Beef Stew będą mogli intensywniej pobronić na obwodzie Murphyego jak będzie taka konieczność. Gracze broniący Murphyego przede wszystkim mają contestować jego 3P oraz starać się mu uniemożliwić ścięcia na kosz. Warto też podkreślić, że Champagnie w obronie jest dobry jako ten wspierający/ podwajający. Stewart natomiast będzie moją odpowiedzią na zbiórki ofensywne Mitchella Robinsona neutralizując ten atut Celtics. Z drugiej strony - Celtics nie unikną gry swoimi guardami - Sheppardem, Clarksonem, a możliwe też z Dru Smithem, gdzie Jaquez powinien wykorzystywać swoje warunki fizyczne na low poście zdobywając sporo punktów. Problemem Celtics będzie spaceing - bo zawsze mając kogoś z dwójki Gafford / Robinson na boisku oraz Scottie Barnes nie bardzo będa mogli sobie pozwolić na kolejnego non shootera przy nich, gdyż ułatwi mi to zwłaszcza obronę Murphyego - zatem jestem tu w stanie wynajdować przy swojej głębi korzystniejsze matchupy niż przeciwnik. Mitchell zmuszony będzie bronić sporo minut Sharpea, ale kupujemy wszystkie minuty Shepparda i Dru Smitha. Mitchell ma starać się wykorzystać swój zasięg ramion i ustać Sharpeowi w dynamicznych wejśćiach pod kosz oraz nie pozwalać mu na łatwe rzuty po koźle. Dobrym ofensywnym wsparciem Celtics jest Clarkson, ale i tu Magic korzystają szukając na nim łatwych punktów w ofensywie. Z biegiem serii pojawienie się Quickleya wspomoże bronienie Sharpea, a dodatkowo da mi zastrzyk energii w ofensywie w drugiej części meczy w tej serii.

 

Dlaczego Magic wygrają tą serię:

Przede wszystkim Orlando to bardzo doświadczona drużyna w playoffs, natomiast Boston w poprzednim sezonie przeorany przez kontuzje odpadł w play inach przeciwko Chicago Bulls i to pomimo, że grał na własnym boisku. W tym sezonie awans tej młodej drużyny do II rundy playoffs jest już i tak bardzo dobrym osiągnięciem.

Magic mają większy star power w postaci Mitchella i KATa. Jest to nadal bardzo mało doceniany u nas duet dwóch świetnych graczy ofensywnych , gdzie dodatkowo KAT rozciąga grę o czym pisze od lat. Chemia między moimi graczami przy tak dużym doświadczeniu byłaby jedną z najlepszych w naszej grze. Widać po KATie w rl ile daje doświadczenie, gdzie ten gracz będący memem na naszym forum - regularnie wyśmiewanym przez lata, w swoim trzecim kolejnym Finale Konferencji awansował właśnie do Finału NBA i to jako kluczowy element systemu rl Knicks. Wsparcie jakie mają moi liderzy jest wreszcie na elitarnym poziomie właściwie na każdej pozycji - bo mam i guardów i wingów i podkoszowych, cała defensywa jest podporządkowana pod duet moich liderów, dochodzi spaceing, który jest na elitarnym poziomie. 

Magic mają przewagę parkietu. Bardzo realne jest założenie, że po pierwszych 4 meczach byłoby 2-2. Później mam już w rotacji grającego po 20+ minut Quickleya, a w g5 i ewentualnym g7 mógłbym liczyć na wsparcie Aarona Gordona. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są u nas osoby (od lat zresztą są to te same osoby), które mają alergię na interpretowanie u mnie czegokolwiek na moją korzyść - ale na to niestety nic nie poradzę. 

Bardzo realne jest wymuszanie fauli przez Gafforda i Robinsona na KATie przy jego walce na ofensywnej zbiórce i rzutach. Podobnie faule mogą wymuszać atakujący strefę podkoszową po wyciągnięciu centra celtics na obwód przez KATa, Mitchell oraz Jaquez po ścięciach. To może dać sporo osobistych moim graczom, a przeciwnikowi problemy z faulami. 

Magic mogą grać Five Out z 5 graczami rzucającymi za 3P, podczas gdy w Celtics jest to możliwe tylko przy grze small ballem z Barnesem jako niskim centrem i posadzenie na ławce i Gafforda i Robinsona, ale daje to więcej pola do popisów KATowi oraz Jaquezowi.

Defensywne IQ Draymonda jako floor generala wspieranego przez Gordona i Stewarta daje możliwość błyskawicznej korekty taktycznej w trakcie gry. Magic są w stanie wystawić bardzo trudny do sporsowania duet w defensyie Dray/Gordon lub Dray/Beef Stew i to zarówno z KATem jak i bez niego, gdyż Dray czy Gordon w pewnych sytuacjach mogą grać rolę niskiego winga jak jest taka potrzeba. 

Co ważne - zawsze mam na boisku kogoś z dwójki Mitchell/KAT, ponadto przeważnie z któryms z nich gra też Jaquez + dochodzą też Gordon i Quickley jak grają. Praktycznie zawsze też jest na boisku jeden z dwójki Draymond / Stewart dyrygując defensywą. Dbam też o spaceing gdzie kluczowy jest champagnie, który zwyczajnie nie może być nigdy przez przeciwnika odpuszczany. 

 

Statsy graczy:

D. Mitchell

3T 19g 33min. FG 47,2% 2,1 3P 31,5% 4,6zb. 5,1as. 1,3prz. 24,9pkt.

1rd playoffs 7g 35min. FG 44% 2,9 3P 33,3% 4,9zb. 3as. 0,7prz. 23,1pkt. 

2rd playoffs 7g 37min. FG 45% 2,5 3P 29% 5,6zb. 3,6as. 0,9prz.

KAT

3T 24g 30min. FG 57,9% 1,4 3P 41,8% 11,8zb. 3,3as. 0,9prz. 20,6pkt.

1rd playoffs 6g 32min. FG 57% 1,3 3P 44,4% 11,3zb. 6as. 1,7prz. 1,7bl. 18,7pkt.

2rd playoffs 4g 23,5min. FG 62% 1,5 3P 54% 15,5pkt. 8zb. 7,5as. 1,3bl.

D. Green 

3T 22g 29min. FG 41,9% 1,4 3P 32,3% 5zb. 6,3as. 1prz. 7,9pkt.

A. Gordon 

3T 13g 28min. FG 47,2% 1,5 3P 36,5% 5,2zb. 2,9as. 13,5pkt.

1rd playoffs 3g 30min. FG 40% 1 3P 21,4% 5,3zb. 2,3as. 11,3pkt. 

J. Champagnie

3T 27g 27min. FG 46% 2,4 3P 40,6% 5,5zb. 1,8as. 11,2pkt.

1rd playoffs 5g 28min. FG 59% 2,6 3P 61,9% 5zb. 1,2as. 1,2prz. 10,2pkt. 

2rd playoffs 6g 28min. FG 44% 2,5 3P 36,6% 6zb. 1,7as. 1,7prz. 11,5pkt.

J. Jaquez Jr.

3T 25g 27min. FG 51% 1,2 3P 36% 4,2zb. 4,6as. 15,9pkt.

J. Shead

3T 27g 23min. FG 38% 0,9 3P 31,9% 1,4zb. 5,4as. 0,8prz. 6,3pkt.

1rd playoffs 7g 32min. FG 35% 3P 33,3% 2zb. 5as. 1,4as. 9pkt. 

T. Mann 

3T 15g 21min. FG 47% 0,9 3P 41,2% 2,9zb. 2,1as. 6,4pkt.

I. Steward

3T 10g 20min. FG 60% 0,6 3P 42,9% 4,3zb. 1,1as. 1,1bl. 10,2pkt. 

1rd playoffs 7g 14min. FG 50% 0,3 3P 50% 3zb. 1,9bl. 4,1pkt.

2rd playoffs 7g 9min. FG 69% 0,3 3P 50% 1,9zb. 3,9pkt.

Y. Missi 

3T 19g 20min. FG 56% 6,3zb. 1,4as. 1,9bl. 6pkt.

 

Proponowany bilans:

4-2 dla Magic, ewentualnie 4-3 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie nie będę nic specjalnego wymyślał i latał po stronach że statusami, bo raz że jestem po czasie, a dwa że wczoraj zamiast się doleczyć do końca poleciałem na meczyk żużla.

W Play offach mój zespół będzie opierał się na Scottiem Barnesie, jeden z moich asystentów niejaki Adam Nawałka powierzy mu wielkie rolę za równo... Samo posłuchajcie

Sheppard zagrał tragiczna jeśli chodzi o skuteczność pierwszą rundę, ale gral w zespole bez rozgrywającego (którym na warunki PO i pełen etat jeszcze nie jest), więc tu powinien mieć dużo lepsza serie jeśli chodzi o procenty.

Gdzie będę szukać przewag? Długi, solidny skład, dodatkowo wsparty wracającym po kontuzji Sharpem. Będę dzielił minuty w sposób euroligowy, patrzac kto danego dnia jest on fire. Nie było i nie będzie i mnie świętych krów.

Wyjściowa rotacja wygląda tak

Fox/ Sheppard

Murphy/ Sharpe

Marshall/ Barnes

Scottie/ GUI

Gafford/ M-Rob

Co do przeciwników, ich lider Mitchell jest w słabej formie ofensywnej, na pewno jest bardzo mocno chimeryczny i co gorsze często znika w końcówkach spotkań. KAT złapał niezła/ dobrą formę na wiosnę, ale reszta składu albo kontuzjowana (Aaron) albo bez formy (Stewart).

Myślę, że to będzie błotna seria, ktora może pójść w każdą stronę.

 

 

Panowie nie będę nic specjalnego wymyślał i latał po stronach że statusami, bo raz że jestem po czasie, a dwa że wczoraj zamiast się doleczyć do końca poleciałem na meczyk żużla.

W Play offach mój zespół będzie opierał się na Scottiem Barnesie, jeden z moich asystentów niejaki Adam Nawałka powierzy mu wielkie rolę za równo... Samo posłuchajcie

Sheppard zagrał tragiczna jeśli chodzi o skuteczność pierwszą rundę, ale gral w zespole bez rozgrywającego (którym na warunki PO i pełen etat jeszcze nie jest), więc tu powinien mieć dużo lepsza serie jeśli chodzi o procenty.

Gdzie będę szukać przewag? Długi, solidny skład, dodatkowo wsparty wracającym po kontuzji Sharpem. Będę dzielił minuty w sposób euroligowy, patrzac kto danego dnia jest on fire. Nie było i nie będzie i mnie świętych krów.

Wyjściowa rotacja wygląda tak

Fox/ Sheppard

Murphy/ Sharpe

Marshall/ Barnes

Scottie/ GUI

Gafford/ M-Rob

Co do przeciwników, ich lider Mitchell jest w słabej formie ofensywnej, na pewno jest bardzo mocno chimeryczny i co gorsze często znika w końcówkach spotkań. KAT złapał niezła/ dobrą formę na wiosnę, ale reszta składu albo kontuzjowana (Aaron) albo bez formy (Stewart).

Myślę, że to będzie błotna seria, ktora może pójść w każdą stronę.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.