Skocz do zawartości

Eastern Conference Finals : (3) Knicks (53-29) - (4) Cleveland (52-30)


Koelner

Kto?  

28 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Kto?

    • Knicks w 4
      2
    • Knicks w 5
      12
    • Knicks w 6
      12
    • Knicks w 7
      1
    • Cavaliers w 4
      0
    • Cavaliers w 5
      0
    • Cavaliers w 6
      1
    • Cavaliers w 7
      0

Ankieta została zamknięta

  • Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta została zamknięta 19.05.2026 o 20:00

Rekomendowane odpowiedzi

51 minut temu, mayor napisał(a):

Przypierdalacie się do Softena jak komornik do szafy. Jakby nie Harden ,to by Cavs nie było wczoraj w MSG, nawet meczu by nie było, nie byłoby bandyctwa, złodziejstwa i  by nie było niczego 

 

Trener dał dupy. Trzebabyło zdjac Hardena i zamienic go na Strusa w wiekszosci Q4. Nawet jakby atak był gorszy (z pewnościa nie byłby :)) to by cos na pewno wybronili

Edytowane przez marceli73
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, marceli73 napisał(a):

Trener dał dupy. Trzebabyło zdjac Hardena i zamienic go na Strusa w wiekszosci Q4. Nawet jakby atak był gorszy (z pewnościa nie byłby :)) to by cos na pewno wybronili

Ja bym tego aż tak nie upraszczał, myślę że na przebieg meczu od 40 minuty miało wpływ więcej czynników. Osiem dni odpoczynku Knicks, szeroka rotacja Browna , widział kiedy z Cavs zeszło powietrze i spuścił na nich najbardziej efektywnych graczy z ławki, świetna gra Bridgesa w obronie , OG w 4Q złapał rytm ,bezbłędny Shamet plus genialny JBson.Deuce ,.KAT i Hart dawali dupy, Mitch wpadł w pułapkę hack a Rob- Thibs by Napierdalał w takiej sytuacji  głową w ścianę, a Brown znalazł receptę 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli knicks tak grali że byli z takimi Cavs minus 21 i ogólnie na minusie przez ponad 80% spotkania to bym jednak w taką narrację genialnego dopasowania składu na pomęczonych „przeciwników” nie szedł zbytnio.  Brzmi jak laurka a to bardziej plamka po drugiej stronie w miejscu gdzie plecy kończą szlachetną nazwę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oglądałem na spokoju od momentu +22 Cavs czyli lekko pod 8 minut.

To jak Cavs obsrali zbroje jest niesamowite, Mitchell miał ze 3 airballe w tym okresie (do tego momentu gral na skuteczności w stylu 12-18), trener nie pomógł plus nie dość że grali pechowo (takie 3-4 rzuty in and out) to ich zjadły nerwy.

Hate na Hardena przesadzony tzn tak pozwolił Brunsonowi się rozpędzić ale na pewno nie jest on samotnym ojcem tego choke jobu.

Nie wiem jak ta drużyna może się po tym podnieść, moim zdaniem to nie jest grupa graczy którzy mają w sobie to "coś" plus ten trener jest umówmy się mocno podejrzany.

To był mecz który mógł zdefiniować tą serię dla Cavs, zamiast uważam że zdefiniował ją dla Knicks.

Edytowane przez agresywnychomik
Ci puryści od łokcia ciągle pewnie nie widzą Brunsona w top10.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Atkinson miał łamaka na kuponie. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie innego powodu czemu gość nie wziął czasu (mając 4) gdy Knicks robili run ok 10:0, hala świrowała, a Brunson robił z Hardena swoją dziewczynę. Wziął czas gdy było już ok 8 na plusie. Z 22. Świetny feeling trenera z drużyną. 

Mitchell też rewelacyjny lider. Podczas runu Knicks zamknął go Soch... Shamet. Słynny obrońca, pogromca superstarów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Zimny napisał(a):

Atkinson miał łamaka na kuponie. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie innego powodu czemu gość nie wziął czasu (mając 4) gdy Knicks robili run ok 10:0, hala świrowała, a Brunson robił z Hardena swoją dziewczynę. Wziął czas gdy było już ok 8 na plusie. Z 22. Świetny feeling trenera z drużyną. 

Mitchell też rewelacyjny lider. Podczas runu Knicks zamknął go Soch... Shamet. Słynny obrońca, pogromca superstarów.

nawet nie zamknal, Mitchell sobie stanal w rogu na cala kwarte i stal xd

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Kubbas napisał(a):

nawet nie zamknal, Mitchell sobie stanal w rogu na cala kwarte i stal xd

Nic dziwnego, przecież ma ksywę Spida. Pająki taką mają taktykę, zarzuci sieć, stanie z boku i czeka, upierdoli raz i znowu czeka. Pchła skacze i gryzie jak pojebana, a pierdolony pająk cierpliwie czeka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 20.05.2026 o 12:13, LeweBiodroSmoka napisał(a):

Kenny Atkinson says he won’t consider benching James Harden

“He’s been one of our best defenders in these playoffs. I trust him.”

jak stracić robotę, pokazuje i objaśniam

spojrzalem na chlodno (vid review 1by1):

do 4 kwarty na Brunsonie siedzialo 7 graczy:

Mitchell (0/1)

Strus (1/2)

Harden (2/5)

Mobley (0/1)

Wade (2/2)

Shroeder (2/5)

Allen (0/1)

 

gosciu byl totalnie contained (7/17).

poszla sekwencja w 4q raz na Wade (1/1) i potem na Hardenie (6/7).

ja nawet rozumiem ze mozna bylo probowac zaufac Hardenowi

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, karpik napisał(a):

Nope,

Clippers vs Grizzlies 2012 (+24 na 8 minut do końca).

Celtics vs Nets 2002

Dubs vs Pels 2015

Clippers to był klasyk. Już myślałem że to było przy 3:1. A to było chyba Rockets że prowadzili 3:1 i mieli z +20 ale wdupili serię z Clippers później. 

mecz o którym ty mówisz biodro tam było z -19 albo -18 ale nigdy nie było powyżej 20. ogólnie -15 to jak kiedyś -10 przy tym tempie gry które mamy teraz, więc nic dziwnego że takich comebacków z -12 na 4 min do końca jest sporo ostatnimi laty. 

Edytowane przez RonnieArtestics
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, RonnieArtestics napisał(a):

Clippers to był klasyk. Już myślałem że to było przy 3:1. A to było chyba Rockets że prowadzili 3:1 i mieli z +20 ale wdupili serię z Clippers później. 

Back2back2back trójki z rogu Nicka Younga na zawsze w moim serduszku.

A to o czym Ty mówisz to pewnie seria Clippers - Rockets 2015. To Clippers byli 3-1 i w G6 mieli +19 pod koniec 3Q, ale Rockets byli sprytni, bo posadzili na ławce Hardena w 4Q (pozdro Atkinson) i dokonali comebacku za sprawą potężnego Corey Brewera oraz mocarnego Josha Smitha. To było klasyczne zesrańsko CP3.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.