Mich@lik Opublikowano 7 godzin temu Udostępnij Opublikowano 7 godzin temu No to wakacje. Możemy zaczynać. Sezon 2026/2027 może być dla Los Angeles Lakers jednym z najważniejszych momentów ostatnich lat (jak co roku :)). Na razie wiele pytań Czy LeBron James zostanie w klubie, czy odejdzie? Czy Luka Dončić będzie zdrowy i gotowy do walki o tytuł? Ile będzie kosztowało zatrzymanie Austina Reavesa? Może zmiana trenera? Do tego dochodzą pytania o Salary Cap i... czy Giannis Antetokounmpo może trafić do Lakers? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Geronimo Opublikowano 6 godzin temu Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu Dużo pytań rzeczywiście. Co do Lebrona to trzeba poczekać - pewnie jeśli powie, że chce zostać na jeszcze jeden rok to Lakers go nie odpuszczą. Z Reavsem jest ten kłopot, że choć zagrał raczej słabe PO, to jednak a - jest kumplem Doncicia, b-na rynku wolnych agentów nie ma lepszych zawodników, a Lakers mając Słoweńca w prime muszą rywalizować, c - zapewne jakieś Brooklyny czy inni tankerzy zaoferują mu duże pieniądze i Lakers nie będą mieli pola do negocjacji tylko trzeba będzie mu sporo zapłacić. JJ nie odejdzie i w sumie dobrze, ale mam nadzieję, że może sztab zostanie wzmocniony. Z naszych wygasających umów wydaje się, że trzeba postarać się o zatrzymanie Rui (zwłaszcza jeśli Lebron miałby się pożegnać), Kennarda mimo wszystko też (strzelców przy Luce trzeba mieć). Za rozsądne pieniądze uważam, że Ayton czy Smart również powinni zostać. Dawać od początku szanse też Thiero, no i liczyć, że Luka będzie w stanie tym razem rozegrać sezon bez tak poważnych kłopotów. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 5 godzin temu Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu LAkers mają drugie największe pieniadze do wydanie late,. Wiecej ma tylko Bulls. Bulls mogą rzeczywiście próbować dać maksa Reavesowi ale ogólnie Lakers mają sporo gotówki do wydania Więc np taki Donsumu z Soty ( oni i tak są w podatku wiec pewnie nie dadzą rady) , Payton z Nuggets czy nawet Powell z Heat są potencjalnie w ich zasięgu nawet jakby stracili Reavesa. Lakers potrzebują wzmonić obronę i Donsumu to powinien być ich cel nr 1 do podpisanie. Ewentaulnie Payton.. Mogą też celowac w Kesslera ( ale on nie będzie dla nich tani) albo Mitcha z Knicks bo ci podpisując jego wyladują w drugim apronie Lakers mając Luke sa w stanie nadal konkurować tylko niewąptliwie musza go obudować lepiej niz to wygląda teraz bo braki w obronie były widoczne. I musza się zastanowić. Lakers mają 49 mln do wydania Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 5 godzin temu Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu Starałem się zrozumieć łatwość zwycięstw OKC w kontekście walki reszty ligi z tym potworem. Wychodzi mi na to że zaproponowana przez lakers rywalizacja nie miała szansy się udać poprzez posiadanie zawsze słabego elementu w obronie na parkiecie. Sposobem na OKC poza oczywistością że trzeba zdobywać punkty, nie tracić piłek dając łatwych punktów ze strat jest niesamowita dyscyplina w obronie i wymienność pozycji coś co w RS pokazywało spurs a w PO Wilki. OKC tak uniwersalnie zbudowane zawsze znajdzie słabość w obronie i „ten piąty” będzie seryjnie punktował. Gracze trzeciej linii OKC zdobywali z łatwością punkty gdzie przeplatane jest to akcjami liderów. Mamy w Thunder niesamowity splot budowy zespołu: świetny lider na piłce, gra pod dużą ilość FT, świetne penetrację, kontry wynikające z idealnej obrony ( całej piątki zespołu), trudny do pokrycia długi podkoszowy z rzutem ( Holmg) możliwa do zastosowania Twin towers i możliwa alternatywa z rozciągającymi za 3 wysokimi ( JW2). OKC po prostu ma wszystkie możliwe ustawienia w ataku i wygrywać z nimi może ekipa która ma wszystkie możliwe ustawienia w obronie. Co gorsze dla przeciwnika jeżeli jakieś ustawienie w obronie robi ciebie dysfunkcyjnym w ataku to i tak przegrywasz tym razem siłą ognia. Lakers nie tylko nie mieli budowy pod takie granie to jeszcze poprzez kompromis chyba z całej 8 zespołów będących w grze mieli graczy skrajnie przydatnych. Albo tu. Albo tu. Nic dziwnego że na ofensywnego AR stosowano prosty trick non stop atakowanie przez niego. Tyczy się to też Kenarda czy innego Klebera. Lakers nawet jeżeli układali alternatywę to nagle okazało się że robi się dziura pod koszem i para podkoszowych punktuje gdy obwód się zacisnął. Gdy próbowano bronić rzutów za trzy nagłe problemem był korytarz pasa środkowego i SGA ( mający cichą serię) spokojnie punktował na kontakcie w swoim ulubionym stylu. A że do tego OKC miała swoją normalną świetną kompletną obronę to przy zapaści rzutowej można było wyżyć z łatwych punktów po stracie. Gracze lakers włożyli niesamowitą ilość energii na otwartą gre w polu więc te straty wyglądające na dziecinnie proste i irrujace od Smarta AR czy LBJ wynikały z 48 minutowej presji. OKC po prostu w każdym momencie wyłapywało i realizowało ten scenariusz który był optymalny. I nie dziwi przy takiej dyscyplinie ale i mnogości możliwości gry taka skuteczności tych trzecich nazwisk. Bo one grały na najsłabszy element lakers. I to było widać. Wyniki poszczególnych spotkań oraz prowadzenia lakers w końcówkach spotkań należy uznać za duży sukces pomimo 0:4. Z tymi słabościami nie dało się nic więcej zrobić. A obecność Doncica otworzyłaby jedynie jeszcze jedną opcję atakowania słabego elementu jakim jest Luka w obronie. Od niego by zależało czy przebiłby się przez obronę OKC. Istniałoby zagrożenie nie monopolizując grę by odcinał tlen takiemu Rui. Najgorsze dla ligi jest to że zbudować zespół mogący walczyć 5 na 5 i 10 na 10 z OKC można tylko przez połączenie gwiazd pierwszego formatu z wyjątkowym dobrobytem graczy trafionych z draftu. Najbliżej tego jest Minna i Spurs. Tylko obawiam się że OKC i tak wykorzysta słabości Goberta w ataku i niedoświadczenie spurs gdzie co gorsza wszystko zależy od VW. Lakers nie miało z taką budową gwiazdy plus uzupełnienia z łapanki aby jakoś to wyglądało szans gdy masz pod koszem w bonusie parę Ayton Hay a po boisku równocześnie biega w obronie Reaves lub Kennard. Z punktu widzenia kibica lakers i tak dali fajną koszykarską serię. Z kontuzją Doncica i urazem AR i tak poszło świetnie i top 8 to sukces. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kore Opublikowano 4 godziny temu Udostępnij Opublikowano 4 godziny temu Dobra Dziadzia, czas na Twój farewell Tour w Cleveland. Fajnie było ale bierz synka i elo Nie wiem jak kibicując Lakers można chcieć zatrzymania Aytona... nie wiem kiedy mieliśmy większą cipe w tym teamie ostatni raz, o ile w ogóle? Reavesa bym pożegnał jeśli Lakers maja o co s walczyć, ale to tylko w teorii dobrze wygląda bo nie ma kogo zamiast niego podpisac. Ayo to 100% fit do Lakers i w niego muszą celować. A może Reaves z pickiem za coś sensownego dla Luki? Najgorsze ze nie ma żadnego twardego skur*iela w tym teamie. Ogólnie z której strony by nie patrzeć, to nie widać szansy na cokolwiek w przyszłym sezonie. I nie chodzi nawet o to ze OKC jest i będzie półkę wyżej od reszty. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 3 godziny temu Udostępnij Opublikowano 3 godziny temu Godzinę temu, kore napisał(a): Nie wiem jak kibicując Lakers można chcieć zatrzymania Aytona... nie wiem kiedy mieliśmy większą cipe w tym teamie ostatni raz, o ile w ogóle? służę pomocą. CIPOLIST. 1. Robert Sacre (2012–2016) Choć stał się ulubieńcem kibiców ze względu na swoją energię na ławce rezerwowych, statystycznie był jednym z najmniej efektywnych centrów w historii ligi, którzy dostawali minuty w pierwszej piątce. • Statystyki: Średnio 4.2 pkt i 3.1 zb na mecz. • Dlaczego tutaj jest: Sacre zanotował jeden z najniższych wskaźników Win Shares (wskaźnik zwycięstw wypracowanych przez zawodnika) wśród graczy z taką liczbą rozegranych minut. W sezonie 2013-14, mimo że startował w wielu meczach, jego wpływ na obronę i atak był ujemny. 2. Kwame Brown (2005–2008) Sprowadzony jako nadzieja na "nowe otwarcie" po erze Shaqa, stał się symbolem frustracji Kobe'ego Bryanta. • Statystyki: Ok. 7.4 pkt i 6.6 zb (w najlepszym sezonie w Lakers). • Dlaczego tutaj jest: Mimo przyzwoitej obrony indywidualnej, Kwame był katastrofalny w ataku. Jego słynne "kamienne dłonie" (częste gubienie piłki) i brak pewności siebie sprawiały, że Lakers grali w ofensywie 4 na 5. Statystyki Player Efficiency Rating (PER) Browna regularnie oscylowały poniżej ligowej średniej. 3. Roy Hibbert (2015–2016) Przychodził jako były All-Star z Indiany, który miał naprawić obronę Lakers. Okazał się jednak reliktem przeszłości, który nie nadążał za nowoczesnym tempem NBA. • Statystyki: 5.9 pkt, 4.9 zb i tylko 1.4 blk na mecz. • Dlaczego tutaj jest: Wystartował w 81 meczach w jednym z najgorszych sezonów w historii klubu (17-65). Mimo 218 cm wzrostu, zbierał mniej piłek niż wielu niższych skrzydłowych, a jego wskaźnik True Shooting % (efektywność rzutowa) był fatalny jak na centra (poniżej 50%). 4. Chris Mihm (2004–2009) Główny środkowy Lakers w okresie tuż po odejściu Shaquille'a O'Neala. • Statystyki: Ok. 10 pkt i 6.7 zb na mecz. • Dlaczego tutaj jest: Choć "na papierze" jego liczby nie wyglądają tragicznie, Mihm był symbolem przeciętności. Statystyki zaawansowane pokazują, że Lakers byli znacznie gorsi w defensywie, gdy przebywał na parkiecie. Jego brak mobilności i problemy z faulami ograniczały zespół w kluczowych momentach. 5. Travis Knight (1996–1997, 1999–2000) Choć zdobył pierścień w 2000 roku, jego rola jako startera (często wymuszona kontuzjami innych) była statystyczną pustynią. • Statystyki: 4.8 pkt, 4.5 zb na mecz w roli startera. • Dlaczego tutaj jest: Knight był "placeholderem" – kimś, kto tylko zajmował miejsce na boisku do czasu wejścia rezerwowych. Jego wskaźnik BPM (Box Plus-Minus) prawie zawsze był ujemny, co oznacza, że drużyna traciła dystans do rywala, gdy on był na parkiecie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 2 godziny temu Udostępnij Opublikowano 2 godziny temu 3 godziny temu, ely3 napisał(a): Mogą też celowac w Kesslera ( ale on nie będzie dla nich tani) Jest jakakolwiek szansa, że Utah go puści? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 2 godziny temu Udostępnij Opublikowano 2 godziny temu 5 minut temu, Jendras napisał(a): Jest jakakolwiek szansa, że Utah go puści? Jak czytam dziennikarzy to z jednej strony jest mowa ,że nie po to go trzymali 4 lata by go teraz puścić a z drugiej strony Przy umowach JJJ i Lauriego i potencjalnej wysokiej Keyonte to Jazz nie może pójść w okolice 35 mln za sezon bo to za dwa lata wywali taki podatek dla JAzz ,że będa szybko musieli robic manewr dzisiejszych Celtów Ogólnei na razie widziałem tylko dwa przecieki. Jeden od agenta jakiś czas temu który mówił ,że Kessler jest sporo więcej wart niż 25 mln za sezon a drugi ,że Jazz właśnie chce oferować 100-110 mln za 4 lata gry. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
the_secret Opublikowano 1 godzinę temu Udostępnij Opublikowano 1 godzinę temu Polowanie na Giannisa to by było najgorsze co można zrobić. Nowy managment ma chyba więcej oleju w głowie. Jeżeli już Lakers mieliby się bawić przy tym trejdzie to lepiej ustawić się na pozycji 3 zespołu w takiej wymianie Kennarda mimo że fajnie grał bym nie przedłużał bo to kolejna tyczka na obwodzie, a potrzeba tu atletyzmu. Rui chyba powinien zostać chociaż jest słaby na deskach. No i musi być jakiś lepszy center do S5 od Aytona, też bardziej atletyczny na pewno. Generalnie dwa największe problemy to brak atletów na obwodzie i pozycja centra. Pewnie obu rzeczy się nie uda załatać w jeden offseason Reaves oby został za max 35 mln na rok Nie mam pojęcia co z Lebronem zrobić Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mich@lik Opublikowano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Opublikowano 1 godzinę temu 41 minut temu, Jendras napisał(a): Jest jakakolwiek szansa, że Utah go puści? Gdzieś czytałem, ze do 30baniek raczej nie, ale jak ktoś sypnie więcej to całkiem możliwe. Cytat Nie mam pojęcia co z Lebronem zrobić Za rok nie będzie nadawał się na 3 opcję. Rośnie ryzyko kontuzji, braku chęci. Oby pozwolili mu odejść. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Van Opublikowano 46 minut temu Udostępnij Opublikowano 46 minut temu 46 minut temu, Mich@lik napisał(a): Za rok nie będzie nadawał się na 3 opcję. Rośnie ryzyko kontuzji, braku chęci. Oby pozwolili mu odejść. To nawet nie ma co rozważać w kontekście tego czy będzie się nadawał na trzecią opcje, ten rozdział trzeba po prostu zamknąć definitywnie. Lebron zasługuje na ogromny szacunek i podziękowania za to co zrobił, ale czas przekazać całkowicie stery w ręce Luki. Nie możemy mieć trzecie opcji, która będzie że względu na swoje osiągnięcia powodowała, że sztab trenerskie czy inne gwiazdy drużyny będą czuły zje zobowiązane postępować wobec niego w określony sposób kiedy powinno to być determinowane tylko przez realna produkcję na parkiecie. Nie mówiąc o tym, że fajnie jakby w końcu podpisanej zostali jacyś FA, którymi wiązana jest przyszłość na kilka najbliższych lat, a na to będzie potrzebna kasa i nawet jeśli Lebron wziąłby nie wiem 20mln (w co wątpię) to lepiej ta kasę wydać w inny sposób. Reaves musi zostać, jest mimo wzyztsko za dobry, ma niski cap hold żeby go odpuscic niezależnie od tego jak go ktoś ocenia. Zostawilbym Smarta, Kennarda. Rui myślę, że podbił swoją wartość ponad to co warto mu zapłacić. Ayton niestety potwierdził, że ma talent, ale nie ma hmm sportowej złości, jaj? Jak zwał tak zwał. Lepszy ktoś z mniejszym talentem, ale znający swoje miejsce i akceptujący swoją rolę. Duza inwestycja w rozwój Thiero jest potrzebna, tam aż kipi atletyzmem, jest zrozumienie tego co należy robić po bronionej stronie, intensywny trening rzutowy na lato i więcej graczy o tym profilu potrzebnych wokół Luki i AR. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BMeF Opublikowano 39 minut temu Udostępnij Opublikowano 39 minut temu ignazz, w każdym temacie będziesz teraz wrzucać AI rzeczy? 5 godzin temu, ely3 napisał(a): Lakers potrzebują wzmonić obronę i Donsumu to powinien być ich cel nr 1 do podpisanie. Ewentaulnie Payton.. Mogą też celowac w Kesslera ( ale on nie będzie dla nich tani) albo Mitcha z Knicks bo ci podpisując jego wyladują w drugim apronie Lakers są w śmiesznej pozycji, bo najciekawsze nazwiska na rynku to Dosunmu (gdy mają dwóch lead guardów), Watson, Kessler (RFA), EWENTUALNIE Hartenstein lub Dort (TO z Thunder), gdzie każdy z nich może być poza zasięgiem - mają dwóch kiepskich słabych których muszą obudować - najwięcej minut spośród młodych graczy w PO dostał Bronny James - czterech najlepszych graczy w PO to LeBron-Hachimura-Smart-Kennard i każdy z nich może być/będzie FA. Kibice oczekują wzmocnień, a jest tutaj scenariusz gdzie może być ciężko się nie osłabić. Ciekawsze czy/kiedy będzie coś do wzięcia za Reavesa i picki tbh. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Geronimo Opublikowano 29 minut temu Udostępnij Opublikowano 29 minut temu Odnośnie Aytona - moim zdaniem zagrał dobre PO w obronie i nie jest złym fitem dla tej drużyny w ogólnym rozrachunku, a jeśli miałby zagrać za jakieś 10-12 mln to uważam, że lepiej zostawić jego niż wydawać +30 mln na Durena/Kesslera (oczywiście bez gwarancji podpisania ich). Co do Lebrona też mam zgryzotę - z jednej strony tak jak piszecie, ewidentnie widać, że jego czas dobiega końca i z tej perspektywy warto pójść dalej, już bez niego. Z drugiej - to jednak Lebron i jeśli zgodziłby się na jednoroczny i rozsądny kwotowo kontrakt to pewno za rok wciąż będzie lepszym graczem niż jakieś Easony ligi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 29 minut temu Udostępnij Opublikowano 29 minut temu 4 minuty temu, BMeF napisał(a): Kibice oczekują wzmocnień, a jest tutaj scenariusz gdzie może być ciężko się nie osłabić Lakers mają najwiecej po Bulls kasy do wydania. Kurcz oni raczej nie mają z kim przegrać. Ale fakt nie za bardzo jest kogo brac na rynku tzn w teorii moze się pojawić Trae i trochę mniej pewne ,że Harden ale obaj akurat są średnio potrzebni. Z drugiej strony ja nie wierze w wymiane bo Giannisa choćby dlatego ,że Grek nie chce do Lakers ani w ogóle na Zachód ale czy Lakers są w stanie wchłonąc takiego Ziona powiedzmy z Herbem za cap space i jakieś sign and trade Aytona Knechta i i inne wypełniacze. Nie mówię ,że życzę tego Lakersom ale oni ten cap space moga wykorzystać na różne sposoby Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kore Opublikowano 22 minuty temu Udostępnij Opublikowano 22 minuty temu 2 godziny temu, ignazz napisał(a): służę pomocą. CIPOLIST. 1. Robert Sacre (2012–2016) Choć stał się ulubieńcem kibiców ze względu na swoją energię na ławce rezerwowych, statystycznie był jednym z najmniej efektywnych centrów w historii ligi, którzy dostawali minuty w pierwszej piątce. • Statystyki: Średnio 4.2 pkt i 3.1 zb na mecz. • Dlaczego tutaj jest: Sacre zanotował jeden z najniższych wskaźników Win Shares (wskaźnik zwycięstw wypracowanych przez zawodnika) wśród graczy z taką liczbą rozegranych minut. W sezonie 2013-14, mimo że startował w wielu meczach, jego wpływ na obronę i atak był ujemny. 2. Kwame Brown (2005–2008) Sprowadzony jako nadzieja na "nowe otwarcie" po erze Shaqa, stał się symbolem frustracji Kobe'ego Bryanta. • Statystyki: Ok. 7.4 pkt i 6.6 zb (w najlepszym sezonie w Lakers). • Dlaczego tutaj jest: Mimo przyzwoitej obrony indywidualnej, Kwame był katastrofalny w ataku. Jego słynne "kamienne dłonie" (częste gubienie piłki) i brak pewności siebie sprawiały, że Lakers grali w ofensywie 4 na 5. Statystyki Player Efficiency Rating (PER) Browna regularnie oscylowały poniżej ligowej średniej. 3. Roy Hibbert (2015–2016) Przychodził jako były All-Star z Indiany, który miał naprawić obronę Lakers. Okazał się jednak reliktem przeszłości, który nie nadążał za nowoczesnym tempem NBA. • Statystyki: 5.9 pkt, 4.9 zb i tylko 1.4 blk na mecz. • Dlaczego tutaj jest: Wystartował w 81 meczach w jednym z najgorszych sezonów w historii klubu (17-65). Mimo 218 cm wzrostu, zbierał mniej piłek niż wielu niższych skrzydłowych, a jego wskaźnik True Shooting % (efektywność rzutowa) był fatalny jak na centra (poniżej 50%). 4. Chris Mihm (2004–2009) Główny środkowy Lakers w okresie tuż po odejściu Shaquille'a O'Neala. • Statystyki: Ok. 10 pkt i 6.7 zb na mecz. • Dlaczego tutaj jest: Choć "na papierze" jego liczby nie wyglądają tragicznie, Mihm był symbolem przeciętności. Statystyki zaawansowane pokazują, że Lakers byli znacznie gorsi w defensywie, gdy przebywał na parkiecie. Jego brak mobilności i problemy z faulami ograniczały zespół w kluczowych momentach. 5. Travis Knight (1996–1997, 1999–2000) Choć zdobył pierścień w 2000 roku, jego rola jako startera (często wymuszona kontuzjami innych) była statystyczną pustynią. • Statystyki: 4.8 pkt, 4.5 zb na mecz w roli startera. • Dlaczego tutaj jest: Knight był "placeholderem" – kimś, kto tylko zajmował miejsce na boisku do czasu wejścia rezerwowych. Jego wskaźnik BPM (Box Plus-Minus) prawie zawsze był ujemny, co oznacza, że drużyna traciła dystans do rywala, gdy on był na parkiecie. Proste pytanie; który z nich miał zbliżony potencjał / talent / warunki aby coś znaczyć w tej lidze? Poza tym chodzi głównie o charakter, nie staty. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 13 minut temu Udostępnij Opublikowano 13 minut temu Nie wiem. Ale podczas gdy był tam prime Kobe z takim centrem byliście pośmiewiskiem ligi a obecnie należy się szacunek że walczyliście w 2R bez lidera i z dziadkiem u sterów. Można Aytona nie raz skrytykować ( słusznie) ale overall z czegoś ten wynik wychodzi. Dlatego dałem kontr listę pizd. Całkiem miła jeżeli przywołam tamte wspomnienia. Co do potencjału to jasne że jako #1 zmarnowany ale mimo wszystko nie marudził jako 5 opcja ( poza Capela gate) i robił swoje. Gość o ego jestem Pierwszym coś tam przemodelował w grze. Na tyle że mimo ułomności mu Chet nie robił rekordów kariery Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się