Skocz do zawartości

[BeGM 1st Round Play-offs'26 West] #3 New Orleans Pelicans (48-34) - #6 Los Angeles Clippers (46-36)


Alonzo

Rekomendowane odpowiedzi

NEW ORLEANS PELICANS (MarcusCamby)
LP PLAYER 2025-26 2026-27 2027-28 2028-29 2029-30
1 James Harden $ 55 468 094 $ 59 033 114 $ 62 841 702    
2 Michael Porter Jr. $ 36 890 000 $ 39 270 000      
3 Malik Monk $ 16 241 439 $ 17 052 676 $ 17 905 310 $ 18 800 575  
4 Caleb Martin $ 16 063 492        
5 Kentavious Caldwell-Pope INJ $ 13 645 500 $ 14 265 750      
6 Bogdan Bogdanović $ 11 000 000 $ 11 500 000      
7 Nic Claxton $ 10 357 143 $ 11 071 429      
8 Derrick Jones Jr. $ 7 407 407 $ 8 000 000 $ 8 592 593    
9 Jae’Sean Tate $ 7 000 000        
10 Jett Howard $ 4 990 560        
11 Zach Edey INJ $ 2 638 200 $ 2 763 960 $ 4 988 948    
12 Tristan Vukcević $ 1 955 377        
13 Pelle Larsson $ 1 955 377 $ 2 296 271      
14 Micah Peavy $ 848 580 $ 2 150 917 $ 2 525 901    
15            

 

LOS ANGELES CLIPPERS (Braveheart22)
LP PLAYER 2025-26 2026-27 2027-28 2028-29 2029-30
1 Cade Cunnigham $ 46 394 100 $ 50 105 628 $ 53 817 156 $ 57 528 684 $ 61 240 212
2 Darius Garland $ 39 446 090 $ 42 166 510 $ 44 886 930    
3 Dorian Finney-Smith $ 17 714 285        
4 Isaiah Hartenstein $ 17 357 143 $ 18 642 857 $ 19 928 571    
5 Alex Sarr $ 13 197 720 $ 13 826 040 $ 17 434 637    
6 P.J. Washington $ 12 428 572 $ 13 285 713      
7 Kevin Porter Jr. $ 11 392 857 $ 12 178 571      
8 Ty Jerome $ 5 864 198 $ 6 333 333 $ 6 802 469    
9 Grayson Allen $ 5 000 000        
10 Dalton Knecht $ 4 923 720 $ 5 158 080 $ 7 370 897    
11 Trayce Jackson-Davis $ 2 221 677 $ 2 406 205      
12 Will Richard $ 1 272 870 $ 2 150 917      
13 Tolu Smith $ 1 272 870 $ 2 150 917      
14 Daniss Jenkins $ 848 580 $ 2 150 917      
15 Dylan Cardwell $ 424 290 $ 2 150 917      

 

@MarcusCamby @Braveheart22 Powodzenia!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Szulim przypiął/eła ten temat

Uścisk dłoni dla oponenta przed serią i tutaj kończymy z uprzejmościami, bo Pelicans idą po drugą rundę eksponując swoje mocne strony, ale też punktując wyraźne problemy Clippers. 

Depth chart:

James Harden/Malik Monk

Pelle Larsson/Malik Monk

Michael Porter Jr/Caleb Martin

Derrick Jones Jr/Jae'Sean Tate

Nic Claxton/Tristan Vukcevic

Gameplan:

Gra jest oczywiście oparta o James Hardena i Michaela Portera Jr. Harden mimo lat, wciąż daje elitarny atak na poziomie TOP10 ligi wg EPM i kończy z 14 lokatą pod względem VORP w lidze. Topowa kreacja, gravity i zdecydowanie bardziej agresywny, jeśli chodzi o wjazdy pod kosz i wymuszanie fauli przy jednoczesnej najlepszej skuteczności na linii w karierze prawie na poziomie 90 FT%. Michaela Portera liczę sobie na impakcie jaki pokazywał do drugiego trymestru, gdzie wg EPM był TOP30 grajkiem w lidze i dawał ASG impact. Zaproponowałem już podczas RS mojemu oponentowi, by podobnie liczyć Alexa Sarra (czyli impact do drugiego trymestru i potencjalnego shutdowna), więc mamy tutaj dżentelmeńskie porozumienie. 

Rywal nie ma obrońcy, ani na obwodzie, ani na skrzydle by bronić obu moich gwiazdorów. Harden będzie targetował słaby defensywny duet Garland - Allen. Powinien z dużą łatwością dostawać się pod kosz i albo wymuszać faule albo kończyć pod obręczą. Ewolucja gry Michaela Portera Jr w tym sezonie była imponująca, w tej serii ma ogromną przewagę wzrostu co w połączeniu z jego high release jumpshot powoduje, że będzie w tej serii diabelnie skuteczny.

Pelle Larsson okazał się idealnym łącznikiem i systemowym playerem. Skupia się głównie na obronie, nie forsuje rzutów, ale sprawdza się też bardzo dobrze jako slasher, daje solidną trójkę i jest cenionym second ball-handlerem. To idealny gracz jako wsparcie do Hardena. 

Podczas gdy rywal eksperymentuje z Cade, co odbija się na jego impakcie (więcej gry off-ball, mniej swojej ulubionej gry na koźle z kontrolą tempa) ja rzucam na Niego topowego perimeter defendera w lidze w osobie Derrick Jonesa Jr. Mój defensywny rygiel gra point-of-attack defense tłamsząc Cade, dzięki swojej szybkości i mobilności. Drugi obwodowy Garland znany ze swojej soft koszykówki dostaje plaster w osobie kochającego hustle, nieustępliwość i przewagę siły i 10 kg w osobie Pelle Larssona. Garland nienawidzi fizycznej koszykówki, a tutaj dostaje bardzo nieprzyjemny matchup. 

Mam świetną obronę, jeśli chodzi o versality i rywal nie ma żadnych przewag, by robić missmatche. Guardzi mogą bronić podkoszowych (silny Harden i Pelle Larsson), skrzydłowi mogą bronić obwodowych i tyczy się to też ławki (Derrick Jones Jr, Caleb Martin, Jae'Sean Tate) oraz świetnego mobilnego Claxtona z bardzo dobrym rim protectoringiem, który od tego sezonu może też wyciągać z pod kosza Hartensteina, bo poprawił grę na dystansie, a przed wszystkim kreowanie na low poście. W tym sezonie zdarzały mu się mecze z 10 asystami i ogólnie poprawił się pod względem dwukrotnie. 

Bardzo dużą różnicę powinna zrobić moja ławka. Rywal w RS ratował się często nazwiskami typu Dannis Jenkins czy Will Richard, ale PO pokazują że doświadczenie jest kluczowe. Jenkins w PO jest dramatycznie słaby. Dla Richarda to są też za wysokie progi. Ja tymczasem mam doświadczonego Monka w roli fire-powera, Caleba Martina który w drugiej części sezonu był bardzo dobry i wszyscy pamiętamy na jakim poziom potrafił wchodzić w Playoffs. W dodatku Tate, który rywalizował o minuty z Dorian Finney-Smith w RL Houston Rockets będącego u oponenta wygryzł go z rotacji.

Przewagi:

- System gry Pelicans jest idealnie spasowany. Można tutaj grać atak oparty o geniusz Hardena otoczonego strzelcami i finisherami.

- Wątpliwy fit backcourtu Garland - Cade. Garland strasznie cierpi bez piłki co widzieliśmy w RL Cavs, Cade zmuszony grać na SG i więcej offf-ball nie będzie tak znakomity jak RL Pistons

- Clippers nie mają obrońców, ani na obwodzie, ani na skrzydłach. Wszystko wisi na Hartenstein, którego powinienem wyciągać z pod kosza. Na ławce czai się idealnej do tej roli też Tristan Vukcevic. Ale także omawiany wcześniej Claxton

- Doświadczenie jest zdecydowanie po mojej stronie. Garland to niestety mentalny choker, Cade też póki co się spala jako król strat w tych PO. Trzecia opcja to Sarr, który nie jest ani tak dobry jak Porter, ani nie ma takiego doświadczenia. W dodatku z ławki wchodzą wynalazki jak Jenkins czy Will Richard, gdy ja odpowiadam Monkiem czy Caleb Martin.

- Problematyczna wydaje mi się mocno sprawa Ty Jerome. Ledwo 15 spotkań w RS, przez cały sezon kontuzje łydki (chroniczne i wracające), barku i na koniec jeszcze kostki. Tutaj impact powinien być znikomy, jeśli nawet jest dostępny.

- Forma rolesów. Moje 3/4 opcje miały swój strzelecki peak. Dość powiedzieć, że Derrick Jones Jr rzucał w tym sezonie na najlepszej skuteczności w karierze, a przykładowo Grayson Allen był najgorszy od rookie contract. Zawodnik którego właściwie jedyną wartością jest rzut dystansowy rzucał na tragicznym 0,349 3FG%, gdzie przecież jego średnia z kariery jest powyżej 0,400. 

Na koniec jeszcze jak bardzo dobrze wyglądał James Harden w pierwszej rundzie PO, gdzie moim zdaniem był MVP serii:

HHfL1JDX0AAx1De?format=jpg&name=small

HHVeeXtbIAADo2X?format=jpg&name=small

Podsumowując 4-2 dla Pelicans. 

Edytowane przez MarcusCamby
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy tu można wpierdalać się między wódkę a zakąskę, ale przeczytałem ten opis i stwierdziłem że się odniosę

- podpruwasz się do Cunninghama, który prawie, że w pojedynkę przeszedł Magic, robił prawie 33 ppg w R1 i jego jedynym wsparciem był pewnie ten jebany Tobias Harris, w trakcie gdy MVP serii Harden (sam robiłeś te grafiki, btw?) walnął w game 7 poteżne 3/9 z gry i generalnie w meczach 3-7 zaproponował już swoje standardowe 26/63 (chyba można zakładać, że w waszej serii będą okolice pełnego dystansu), jak wygląda w kolejnej vs Pistons widzimy, chociaż to chyba bez znaczenia tutaj

- co do strat, Cade 5,7 w 40,5 minuty, Harden 4,7 w 37 minut, biorąc pod uwagę, że ten pierwszy klepie sam, a drugi pół na pół z Mitchellem, to wielkiej różnicy nie widzę, a na pewno nie na tyle dużą, by gadać o królu strat, a o drugim jako prowadzącym genialne ofensywy

- potężnie doświadczony w PO Malik Monk rozegrał w nich 7 meczów lata temu w serii Kings vs Warriors, a mający odgrywać ważną rolę Pelle Larsson jest drugoroczniakiem; doświadczenie jest generalnie przereklamowane, ale przydałoby się podchodzić do tego jednakowo

- Derrick Jones Jr i jego życiowe osiągi strzeleckie w tym sezonie to 1,1 trafionej trójki na 35,9% w porównaniu do 1,0 trafionej trójki na 35,6% z zeszłego roku, myślę że to 0,076 trójki więcej (czy ile tam by wyszło, nie liczyłem) może być tutaj potężnym game changerem

- kim jest ten jebany Tristan Vukcevic? to ten chłop z Wizards? już widzę jak odgrywa jakąkolwiek rolę w serii na żyletki

- co do braku obrońców po stronie Clippers, na Hardena w PO najczęściej wystarcza obręcz, zwłaszcza w ostatnich latach, więc myślę że jakieś w hali się znajdą

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

LOS ANGELES CLIPPERS 

Sezon regularny przyniósł pewien niedosyt, bo po skoku Cade'a w okolice mvp, ten zespół było stać na zdecydowanie lepszy wynik niż 6 seed na zachodzie, ale kontuzje dosyć mocno przeszkadzały. Jednak na playoffy udało się w miarę to poskładać (brakuje tylko KPJ, trochę szkoda, ale takie życie, natomiast Allen wróci na g3) i zaczyna się gra na poważnie.

S5:
Garland, Cade, PJW, Sarr, Hartenstein
+ z ławki Jerome, Jenkins, Richard, Cardwell (dużo grał nie będzie, ale w swoich minutach liczę na jego mega energię, zbiórkę po obu stronach, defensywę), no i od g3 Allen, który wiadomo, że będzie obok Jerome'a najważniejszą postacią z ławki. 

Na początek pewne wyjaśnienie. Wiadomo, że Cade jest tu głównym ogniwem w ataku, ma najwięcej piłki, wydawało mi się to logiczne i nie wiem, dlaczego wrzucana jest tu na siłę rola SG dla niego. Szczególnie w czasach, kiedy koszykówka zaczęła się robić często apozycyjna.

Dlaczego razem z Garlandem to zagra? A no, przede wszystkim Garland jest idealnym, grajkiem, żeby odciążyć Cade'a. Jest świetnym ballhandlerem, ograniczymy trochę strat Cade'a. Kolejna opcja w ataku z mocnym rzutem. Gracze też o innych atutach, dzięki czemu ten atak będzie bardziej różnorodny. No i mam pewność, że przez 48min na parkiecie będzie mocny playmaker. Btw, Spida to zupełnie inny gracz niż Cade, tak a propos fitu. Pamiętamy jak Garland wyglądał obok Rubio?

Cade robił w 1 rundzie ponad 32ppg na 60TS, ze świetną trójką na dodatek (i bdb obroną, ale na to czas jeszcze przyjdzie). DJJ to bdb obrońca, atletyczny, długie ręce, ale nie jest wyższy, też dosyć szczupły, więc tu powinna być spora przewaga Cade'a siłowo w dochodzeniu do swoich pozycji. Szanujmy się, nie zatrzymasz takiego gracza, szczególnie jeśli całościowo masz mega podejrzany personel w obronie.

Dochodzi jeszcze topowy stawiacz zasłon w postaci Hartensteina, który dobrze się też czuje w akcjach, gdzie ta piłka idzie z ręki do ręki. No nie ma bata, że w tych warunkach Cade się nie odpali. 

Stawiam od początku na mocno rzucający, kreujący obwód i silny frontcourt. Może procenty zza łuku takich graczy jak PJW czy Sarr nie są wymarzone, ale są to zdecydowanie gracze, których nie odpuszczasz i  przede wszystkim wszechstronni, którzy potrafią zdobywać punkty na wiele sposobów (btw, PJ ze zwyżkową formaow ostatnim czasie). Kolejnym atutem przy takim zestawie powinna być ofensywna zbiórka i sporo potencjalnych ponowień akcji.

Kolejna ważna kwestia. Patrząc na to, co na ławce ma do zaoferowania przeciwnik (sory, ale Caleb czy Tate to raczej marne zagrożenie w ataku na ten moment), mogę z powodzeniem stosować lineupy na trzech guardów i pewnie bym to robił, szczególnie że Cade to w sumie rozgrywający w ciele skrzydłowego bardziej. 

Jerome zagrał w tym roku mało meczów, ale jego sytuacja myślę, że jest klarowna. Pierwsza część sezonu stracona przez kontuzję, mniej więcej w połowie wrócił, od razu dał bdb koszykówkę i Memphis zaczęło kombinować. A tu zagrał trzy mecze, usiadł, dwa mecze, usiadł, zaraz mecz grał, mecz nie, a co potem robili tankujący Grizzlies ze składem to już widzieliśmy. Po prostu za dobry był Jerome i nie widzę tutaj powodu, by nie był ważną postacią z ławki. Świetny shooter, również z kozła, będzie spacing, będzie playmaking od niego, mega inteligentny grajek. Mój przeciwnik może pomarzyć w tym sezonie o takim graczu z ławki.

Jenkins czy Richard debiutują na takim poziomie, ale nie widzę powodów, by nie mieli dostać minut. Ok, one ciut spadną po powrocie Allena, ale chłopaki są częścią rotacji. Btw, Jenkins może nie dostanie bonusu za playoffy w rl, chociaż i w nich miał też bardzo fajne mecze przecież na koniec serii z Magic i na początku z Cavs. Ale przecież on w tym sezonie był lepszym grajkiem niż taki Monk (główna postać z ławki Marcusa). A taki Richard był zdecydowanie lepszy od Caleba czy Tate'a. Myślę, że ciężko to zakwestionować.

W przypadku Allena pojawiają się też dziwne zarzuty o jakimś fatalnym sezonie, lol. On miał trochę problemów z urazami, więc tego rytmu mogło trochę brakować. Tutaj też dopiero wróci na g3. Zarzut to gorsze % skuteczności. Racja, ale analizując to trochę mocniej. Zaawansowane metryki mówią, że wpływ na atak rl Phoenix miał duży. Zresztą tak sobie sprawdziłem, C&S 38%, a wide open tróje ponad 40%. Poza tym, pisanie, że to gość, którego jedyną wartością są trójki to lekka przesada jednak. Bo on potrafi zaatakować kosz kiedy trzeba (w tym sezonie rekordowa liczba fta w karierze - 3.3 na mecz), rozwinął grę na piłce (rekordowy wskaźnik asyst - 3.8 na mecz). On robił 16.5ppg na 57TS w rs i 9ppg na 64TS przy okrojonych minutach w dwóch spotkaniach playoffs. Może w Phoenix musiał za dużo grać na piłce, co się odbiło na skuteczności? Przy moim playmakingu, śmiem twierdzić, że mogłoby być lepiej.

Wątpliwy personel Pelicans w obronie. No sory, ale dwóch najlepszych graczy to bardzo słabi obrońcy, którzy na pewno będą atakowani, więc nie wiem o jakiej mocnej obronie Marcus pisał. A Claxton na ten moment też nie jest w stanie tego dźwignąć, jednak trochę zjechał poziomem. W dodatku wyczuwam tu spore problemy na zbiórce u Pels.

Będzie sporo zasłon, picków, próbujemy zmieniać krycie u przeciwnika, męczyć Hardena czy MPJ.

Matchupy defensywne:

Larsson <-> Garland
Harden <-> PJW/Cade
MPJ <-> Sarr/PJW/Cade
DJJ <-> Cade/Sarr/PJW
Claxton <-> Hartenstein

Kolejna błędna teza Marcusa z tym brakiem obrońców u mnie. No może nie mam tu jakiegoś topowego stopera, ale przecież Cade to zdecydowanie bdb obrońca, PJ to samo. I bardzo pomocni również z pomocy w ochronie obręczy. Hartenstein top pod koszem. Sarr jeszcze się rozwija, ale mega mobilny duży, który ustaje niższym grajkom + daje rim protection. Mogę tu zmieniać krycie tak jak wypisałem, w zależności jak będzie szło i od potrzeb. MPJ jest długi i ma wysoki release, stąd taki pomysł, mobilny Sarr, który jest jeszcze dłuższy powinien być w stanie trochę utrudnić mu zdobywanie punktów. Jeśli będę go chciał trochę bliżej kosza to mogę zamienić krycie jak wyżej i wtedy PJW lub Cade na MPJ.

Największe skupienie na Hardenie wiadomo. To on jest szefem drużyny przeciwnej i to ograniczenie jego gry spowoduje. Poza tym, to nie jest już ten sam Harden, one-man army niszczący rywali. Pojawiły się zarzuty o straty Cade'a, a Harden też traci bardzo dużo piłek.

Kolejna rzecz. Claxton notował 0.3 próby na mecz zza łuku i 0.4 próby z półdystansu. Nie wiem, o jakim wyciąganiu Hartensteina tutaj pisał Marcus. Hartenstein może robić swoje, a cały zespół wiedząc, że ma go za plecami,  czuć się zdecydowanie pewniej i bronić odważniej, agresywniej.

Podsumowanie:

- Zdecydowanie najlepszy zawodnik tej serii jest u mnie, a jeszcze wydaje się, że ma wyraźnie lepsze otoczenie do gry w ataku niż w rl.

- Z całym szacunkiem, ale Harden nie był świetny + MPJ w przeszłości raczej też lubił zjechać z poziomem w playoffs.

- Ja tu widzę bardziej problematyczną sytuację w obronie jednak u przeciwnika niż u mnie (Harden czy MPJ, najważniejsi gracze, którzy będą atakowani, a bliżej kosza jest wyraźnie gorzej, Claxton to nie jest w tym momencie nawet blisko poziomu impaktu Hartensteina i ciężko będzie to złapać finalnie).

- Mocna ławka Pels? Wyżej wyjaśnione. Nie żartujmy. 

-Przewaga fizyczna po mojej stronie, możliwe tłamszenie przeciwnika na desce.

-Pels to tak naprawdę fejkowy 3 seed, sory ale kontuzje rozdały karty w tych rozstawieniach.

Pewnie jeszcze o czymś zapomniałem, ale to już może wyjdzie później. Uprzedzam jak coś, że w sobotę cały dzień mnie nie będzie, tak jakby wywiązała się jednak jakaś dyskusja.

4-2 może być, ale tu zdecydowanie dla LA Clippers, którzy w rs mieli swoje problemy, ale na playoffy są gotowi i są po prostu lepszym teamem.

 

Pozdrawiam;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, Braveheart22 napisał(a):

Na początek pewne wyjaśnienie. Wiadomo, że Cade jest tu głównym ogniwem w ataku, ma najwięcej piłki, wydawało mi się to logiczne i nie wiem, dlaczego wrzucana jest tu na siłę rola SG dla niego. Szczególnie w czasach, kiedy koszykówka zaczęła się robić często apozycyjna.

Dlaczego razem z Garlandem to zagra? A no, przede wszystkim Garland jest idealnym, grajkiem, żeby odciążyć Cade'a. Jest świetnym ballhandlerem, ograniczymy trochę strat Cade'a. Kolejna opcja w ataku z mocnym rzutem. Gracze też o innych atutach, dzięki czemu ten atak będzie bardziej różnorodny. No i mam pewność, że przez 48min na parkiecie będzie mocny playmaker. Btw, Spida to zupełnie inny gracz niż Cade, tak a propos fitu. Pamiętamy jak Garland wyglądał obok Rubio?

Dosłownie gra jako SG u siebie, a mówisz o wrzucaniu na siłę. Jasne, że koszykówka jest multipozycyjna, ale tu mamy powielanie ról dla jednego gracza. 

Cade by być efektywny potrzebuje piłki i on będąc TOP10 ligi powinien być tutaj niekwestionowanym ballhogiem, nawet jeśli Ty i Pistons muszą akceptować jego wysoki poziom strat. Oddając piłkę to Garlanda, oczywiście ograniczasz jego straty, ale też znacząco zabijasz jego impact. A jeśli Cade jest pierwszą opcją to Garland zostaje zepchnięty do roli spot-up shootera, gdzie jest po prostu mało wartościowy. Wspominasz okres w Cavs, ale to jest pisanie historie pod tezę. Oni prawie nie grali razem, Rubio był tam sixth-manem z ławki. Rubio przez dwa sezony 10 razy(!) zagrał w S5 obok Garlanda, który miał swój peak kariery. A z czego wynikał? Tego, że był alfą i omegą, a Cavs grali big-balla, gdzie zresztą obecnie ceniony Markannen zagrał najgorszy sezon w karierze.

Także ten argument nie dość, że jest kłamstwem lub próbą okłamywania historii, to też w żaden sposób nie potwierdza Twojej tezy, a powiedziałbym nawet że wprost przeciwnie.

Grayson Allen nie gra w dwóch pierwszach meczach? Dziękuje, że to napisałeś, bo umknęło mej analizie. W takim razie kto tam go zastępuje może napisz, bo serio Twój rozpis depth chartu, a właściwie jego brak to totalna manipulacja :) Bazując na RS wychodzi, że Will Richard, także proszę głosujących o uwzględnienie kolejnego argumentu na mój plus, że Will Richard jest starterem BeGM Clippers w Playoffs podczas początku kampanii. Idąc dalej, czy jego procenty by wzrosły gdyby mniej grał na piłce, a więcej stał w rogu? Może. Papier w BeGM wiele zniesie, ja już tu przez lata czytałem, że po podaniach Jokica i LeBrona procent skuteczności trójek wzrasta. Dla mnie to jednak pobożne życzenia. 

Szczerze? Dużo więcej jest argumentów za tym, że Claxton mając Hardena wszedłby w swój ofensywny peak - Capela, Zubac, Mobley.

Do tych narracji jakoby Will Richard czy Jenkins byli lepsi od Monka to w ogóle szkoda się odnosić. Monk to zawodnik o dużo większych umiejętnościach i doświadczeniu, mający za sobą batalie, gdzie przejmował czwarte kwarty w Playoffs. Jenkins odbija się od poważnego grania, a Will Richard nawet na poziomie play-in nie zagrał minuty w barwach Warriors. I on ma wejść teraz do S5?

Zupełnie nie zrozumiałeś roli Claxtona i tego czemu Hartenstein musi do Niego wychodzić wyżej zostawiając przez to wolne korytarze. Przed wszystkim jest dużo szybszy, mobilnijeszy i kreuje na low poście. 

Moim zdaniem dwa mecze bez Allena to tylko kolejny argument na korzyść Pelicans. Czekamy na depth chart z rotacją, a nie z ławki ten czy tamten. Konkretnie jak wyglądają lineupy, chociażby bez Allena.

Miłego weekendu i uszankowanko Przyjacielu również :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@MarcusCamby

Wyraźnie przecież podałem s5: Garland, Cade, PJW, Sarr, Hartenstein.

Przekładając graficznie:

Garland/Cade

Cade/Jerome/Jenkins

PJW/Richard/Jerome/Jenkins

Sarr/PJW

Hartenstein/Sarr/Cardwell

- w momencie powrotu Allena na g3 byłby w teorii rozpisany na trójce przed Richardem, też pisałem, że obok Jerome'a główna postać z ławki. 

- Pisałem, że 48min zawsze mam na boisku kogoś z dwójki Cade/Garland lub naturalnie obu. 

- Tak samo pisałem, że mogę z stosować lineupy z trzema guardami, bo przeciwnik ma taki skład na ławce (Caleb, Tate), że żadnej krzywdy mi nie wyrządzi. Tym bardziej , że Cade to rozgrywający w ciele bardziej skrzydłowego. Ale czy taka rozpiska oznacza, że Jerome czy Jenkins to klasyczny SF? No nie :)

- Czy to naprawdę robi wielką różnicę, że jest rozpisane:

Garland/Cade

Cade

zamiast:

Cade/Garland

Garland

Wiadomo, że główną opcją jest Cade i ja tu widzę, że Garland może go fajnie uzupełniać. I niby nie może być między nimi ruchu piłki? Przecież obecność Garlanda również otworzy więcej opcji Cunninghamowi i ogólnie dla ataku Clippers. 

6 godzin temu, MarcusCamby napisał(a):

Wspominasz okres w Cavs, ale to jest pisanie historie pod tezę. Oni prawie nie grali razem, Rubio był tam sixth-manem z ławki. Rubio przez dwa sezony 10 razy(!) zagrał w S5 obok Garlanda, który miał swój peak kariery. A z czego wynikał? Tego, że był alfą i omegą, a Cavs grali big-balla

Kiedy Garland odpalił? Jak Sexton się połamał i zaczął grać z Rubio. I co z tego, że Rubio nie startował, jak do momentu kontuzji Hiszpana grali bardzo dużo obok siebie i te lineupy świetnie hulały. Zresztą na potwierdzenie:

IMG_20260515_212230.thumb.jpg.755f6eb78abef271db2eac84a5f24855.jpg

Screenshot_2026-05-15-21-20-46-870_com.android.chrome-edit.thumb.jpg.68d5c0a6b4ef27cd636d3599731f06f4.jpg

IMG_20260515_213547.thumb.jpg.058cdd5dc163254fdec4c67abf9052ea.jpg

6 godzin temu, MarcusCamby napisał(a):

Do tych narracji jakoby Will Richard czy Jenkins byli lepsi od Monka to w ogóle szkoda się odnosić.

Napisałem, że Richard był lepszy w tym sezonie od Caleba czy Tate'a. Bo był.

A Jenkins-Monk? Podobna produkcja, Jenkins wyraźnie lepszy w obronie i nawet bez Cade'a robił z Pistons zwycięstwa. No miał lepszy sezon, a chyba to też oceniamy. Dlaczego ma dostawać baty, a Monk ma być promowany na jakiegoś kozaka z ławki w playoffs? 

6 godzin temu, MarcusCamby napisał(a):

Zupełnie nie zrozumiałeś roli Claxtona i tego czemu Hartenstein musi do Niego wychodzić wyżej zostawiając przez to wolne korytarze.

Sam napisałeś, że może wyciągać Hartensteina, bo poprawił grę na dystansie. No to podałem fakty jak poprawił. Śladowe ilości rzutów. To jest klucz do obrony, dużo trudniej bronić, gdyby rzeczywiście Claxton groził rzutem, a nie grozi. Ogólnie przy moim zestawie powinienem mieć raczej topowe rim protection. 

No i zbiórka tak jak pisałem, tu mogę stłamsić Twój zespół.

6 godzin temu, MarcusCamby napisał(a):

Idąc dalej, czy jego procenty by wzrosły gdyby mniej grał na piłce, a więcej stał w rogu? Może. Papier w BeGM wiele zniesie, ja już tu przez lata czytałem, że po podaniach Jokica i LeBrona procent skuteczności trójek wzrasta. Dla mnie to jednak pobożne życzenia. 

Wydaje mi się, że jakoś playmakingu jednak ma znaczenie w kontekście dochodzenia do lepszych pozycji rzutowych. W sumie dzięki Tobie jeszcze coś sprawdziłem.

Allen 43.7% spot up, 1.23ppp, 88.5 percentile. W playoffach mikro próbka, ale jeszcze ciut lepiej.

Mniej piłki, bardziej efektywny? Na to wychodzi :)

6 godzin temu, MarcusCamby napisał(a):

Moim zdaniem dwa mecze bez Allena to tylko kolejny argument na korzyść Pelicans

Dlatego urwiesz jeden z dwóch pierwszych meczów u siebie, a skończy się 4-2 dla mnie ;)

...

Tak więc manipulacji żadnych nie było. 

Tak jak pisałem, jutro mnie nie ma. No jakiś cień szansy, że późno wieczorem, ale raczej ciężko. Jakby jeszcze się coś wywiązało w tym temacie to najwyżej w niedzielę coś na szybko. Pozdro!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Braveheart22 napisał(a):

@MarcusCamby

Kiedy Garland odpalił? Jak Sexton się połamał i zaczął grać z Rubio. I co z tego, że Rubio nie startował, jak do momentu kontuzji Hiszpana grali bardzo dużo obok siebie i te lineupy świetnie hulały. Zresztą na potwierdzenie:

IMG_20260515_212230.thumb.jpg.755f6eb78abef271db2eac84a5f24855.jpg

Screenshot_2026-05-15-21-20-46-870_com.android.chrome-edit.thumb.jpg.68d5c0a6b4ef27cd636d3599731f06f4.jpg

 

ciebie chyba jeszcze nie było wówczas, ale jako wizjoner postawiłem na duo irving-rubio na obwodzie. niestety spolecznosc na czele z @MarcusCamby nie chciala kupic tego pomyslu. po czasie ofc wyszlo na moje 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.