Skocz do zawartości

Western Conference Semi Finals (2) San Antonio Spurs - (6) Minnesota TimberWolves


Kubbas

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, ignazz napisał(a):

Obawiam się że przez personel wysokich graczy na ławce niedużo się da zrobić. Może rookie wróci po urazie i minimalnie poprawi strefę podkoszową ale to… Rookie i … skrzydłowy. 

Aby wprowadzić zmiany trzeba mieć personel. 

Zamiast poprawić rotację za darmo wyrzucono pewnego skrzydłowego o kolorowym owłosieniu. 

Obawiam się że najbardziej prawdopodobna zmiana z G1 jest to że Castle nie trafi 3/5 za trzy. 

Zapas mamy jedynie w grze Foxa więc licząc na to brzmi dosyć mrocznie. 

To co mowilem przez caly sezon. SA zabraknie silnych atletycznych skrzydłowych dobrych po koszem i na obwodzie. Tak na dobra sprawe dobry trener mialby role zarowno dla Cartera jak i Jeremiego. Zamiast ogrywac sobie rotacje na rozne wersje machapów SA wolało standings ponad przygotowanie wszystkich opcji na PO. 

Edytowane przez marceli73
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, memento1984 napisał(a):

Jak po bloku nie ma TO to malo warty.

bardzo dużo warty, zwłaszcza te Wembyego, który w RS miał jakieś rekordowe statsy co do posession Spurs po bloku, ale nawet jak posiadania nie ma ale zostają 2-4 sek na dokończenie i prayera raczej spore utrudnienie : )

w ogóle Wemby samym presence.... ok, nie chce mi się oczywistości pisać

8 godzin temu, ely3 napisał(a):

Atakuje non stop kosz i Wembajame przez co Spurs zagęszcza obrone podkoszowa ale zostawia mnóstwo przestrzeni na obwodzie. I potem co z tego ,że Victor robi super blok jeśli piłka trafia w tej samej akcji w ręce stojącego w rogu Conleya i trafia sobie za 3 bo najbliższe obrońca jest pewnie z 2 metry od niego.

1 taka akcja na tych 10+ bloków była, nie róbmy z wyjątku zasady, większość zakończyła się posession Spurs

5 godzin temu, memento1984 napisał(a):

dodatkowo te koszmarne bledy sedziow jak ostatnio (wtf)

no tak, ale to nie jego wina więc co zrobisz

5 godzin temu, memento1984 napisał(a):

bloki dla takiego casuala jak ja, jak on stoi albo ledwo nieatletycznie odrywa sie 10cm od ziemi to takie 2/10.

hmmmm, nie myślałem o ocenie walorów artystycznych : )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Poezja w ruchu.

No, ciężary dla Soty tym razem – niby mają przewagę size’u, ale grają z upośledzonym spacingiem z Gobertem, ew. Andersonem albo ‘Jaylen Clark’, Spurs tym razem nie zrobili 10/36 za 3, w tych minutach bez Goberta była seria w 3Q, gdzie atakowali obręcz jakby grali z jakimś tankerem. Ciężko to nawet analizować, bo nie wiem jakie adjustments może zrobić Sota poza ‘może Ant poczuje się lepiej’, ale dla Jokiciów i Spurs w G1 ‘nie kompromitować się’ to było zbyt dużo, więc zobaczymy.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Egh, sama postawa i zmiana gry zespołu cieszy. Natychmiastowy atak Wemby na kosz już w pierwszych akcjach meczu  pokazuje jednak jak głupio spurs pograli w Game #1 gdzie dali sobie w taki niedbały sposób. 

Co gorsze mimo wyraźnego zwycięstwa nie uważam że się samoczynnie otwiera teraz Sezam z łatwym zwycięstwem a zaczną się schody:

 

* seryjne angażowanie VW w ataku i w obronie w akcjach z rzędu równocześnie uwidoczniło słabą jak na młody wiek kondycję fizyczną lidera spurs bo wyjątkowo ciężko oddychał a po 3-4 akcjach z rzędu przez niego widoczne było natychmiastowe zmęczenie;

* Wilki grają u siebie lepiej a każdy dzień odpoczynku niweluje przewagi spurs jeśli chodzi o aspekt zdrowia więc moim zdaniem gracze Wilków na kolejnych dniach będą poprawiać swoją intensywność

* nadal widać młodzieńcze odpały spurs i proste błędy

* Castle i te jego zawadiackie atakowanie każdej piłki kończy się to faulem oraz utratą energii gdy wychodzi z tego szarpanina. Castlle jest zbyt cennym elementem aby szarpał się z trzecim garniturem

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Obejrzałem tylko pierwszą połowę, nie no wątpie aby Randle i Ant zagrali tak słabo po raz drugi i to nie wynikało jakoś z dobrej obrony czy coś, po prostu taki mecz się przydarzył. No i muszą jakoś odpowiedzieć w obronie na te pchanie piłki pod kosz.

Edytowane przez LAF
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, ignazz napisał(a):

* Wilki grają u siebie lepiej a każdy dzień odpoczynku niweluje przewagi spurs jeśli chodzi o aspekt zdrowia więc moim zdaniem gracze Wilków na kolejnych dniach będą poprawiać swoją intensywność

Meh, oni grają co dwa dni, samolot w nocy/rano i następnego dnia grasz, raczej małe szanse, że np. gość po dwóch kontuzjach kolana w odstępie 1,5 miesiąca nagle zacznie grać na swoim poziomie, bo dostał dzień przerwy po meczu. Może jeszcze na fantazji coś pociągnie Edwards, ale ofensywa Wolves bez niego jest średnio poważna, a tutaj jednak nie ma super duo Murray-Jokic w defensywie. 

Ale oczywiście szacuneczek dla Soty za wszystko co zrobili do tej pory, ci Spurs mają blackouty w ofensywie, a dzięki temu, że Wolves wyjęli G1 mamy minimum must see G3 i G4, więc nie ma co ich lekceważyć. Ale trochę powrót na ziemię ten G2.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.