LeweBiodroSmoka Opublikowano 10 godzin temu Udostępnij Opublikowano 10 godzin temu 40 minut temu, ptak napisał(a): Pewnie będzie tłumaczenie, że to przez brak Tatuma. Inna sprawa, że już 2 raz wypada z meczu nr 7 przez kontuzję. nieprawda, bo raz w G6 wypadł też myślę, że Rox chętnie Wam oddadzą Udokę i jeszcze dopłaco Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mirwir Opublikowano 9 godzin temu Udostępnij Opublikowano 9 godzin temu 48 minut temu, ptak napisał(a): Poproszę o miniaturkę z Embiidem żebym mógł zmienić sobie obrazek. Może być? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ptak Opublikowano 9 godzin temu Udostępnij Opublikowano 9 godzin temu (edytowane) 12 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał(a): nieprawda, bo raz w G6 wypadł też Tu chodziło o to, że to jest mecz który decyduje o wszystkim.wygraliby te G6 i tak musieliby jeszcze wygrać G7. Ja to raczej Spolestre bym widział 4 minuty temu, Mirwir napisał(a): Może być? Może. Wisi do następnej wygranej serii z 76ers albo ECF. Embiid płakał, że zawsze dostają wpierdol od Celtics to teraz odegral się z przytupem Edytowane 9 godzin temu przez ptak Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pepis21 Opublikowano 8 godzin temu Udostępnij Opublikowano 8 godzin temu Może to i nawet lepiej dla Celtics. Raz, że nikt nie będzie przyśpieszał powrotu Tatuma, więc spokojnie się wyleczy a dwa może da to komuś do myślenia, że Mazulla na dłuższą metę to nie jest trener. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 6 godzin temu Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu Przecież oni przyspieszyli powrót Tatuma Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
balech Opublikowano 5 godzin temu Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu 2 godziny temu, Pepis21 napisał(a): Może to i nawet lepiej dla Celtics. Raz, że nikt nie będzie przyśpieszał powrotu Tatuma, więc spokojnie się wyleczy a dwa może da to komuś do myślenia, że Mazulla na dłuższą metę to nie jest trener. Podaj nazwiska ewentualnych zastępców. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karpik Opublikowano 5 godzin temu Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu Mazzulla grał w jakieś szachy 5D, co nie? Niesamowicie chłop przekombinował ten mecz, gdzie miał 5 ludzi do grania i trza było po prostu nimi grać. Ale G7 zdecydowanie dowiozło, Joelowi tradycyjnie starczyło pary na jedną połowę, potem już bardziej przeszkadzał w ataku, a Sixers uratowali mecz, kiedy w 3Q Embiid zszedł do szatni oraz w samej końcówce, gdy wysłali poturbowanego Kameruńczyka do rogu, a sprawy w swe ręce wziął Maxey. VJ jest piękny i należą mu się kredyty. Tak jak całym Sixers, z pozycji underdoga wzbudzają wreszcie jakąś sympatię. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Vice-rezerwa-rezerwy2 Opublikowano 5 godzin temu Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BMeF Opublikowano 5 godzin temu Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu Hehe, playoffy to piękny okres w roku gdzie prawie każdy trener, który odpada jest na gorącym stołku - nawet jeśli typują mu zrobienie max play-inów, a on robi 2. seed, a na G7 mu wypada w sumie najlepszy gracz. Tyrese Maxey piękny gracz - super scorer, nie traci piłki, pogra w regularze 38 minut na mecz (to chyba jakiś odpowiedni 44 w 2006), mocny z piłką, mocny bez piłki, stawia się na playoffy, gdyby Sixers byli trochę mocniejsi to miałby większy szacun na dzielni, a w ataku to super fit dla właściwie każdego teamu. Jeszcze jak weźmiemy pod uwagę, że wzięcie go z tym 21. pickiem zasadniczo uratowało katastrofalnie budowanych Sixers - to z tej całej gromadki on zdecydowanie najbardziej zasługuje na jakiś playoffowy sukces. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 5 godzin temu Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu 5 minut temu, BMeF napisał(a): Tyrese Maxey piękny gracz - super scorer, nie traci piłki, pogra w regularze 38 minut na mecz (to chyba jakiś odpowiedni 44 w 2006), mocny z piłką, mocny bez piłki, stawia się na playoffy, gdyby Sixers byli trochę mocniejsi to miałby większy szacun na dzielni, a w ataku to super fit dla właściwie każdego teamu. Jeszcze jak weźmiemy pod uwagę, że wzięcie go z tym 21. pickiem zasadniczo uratowało katastrofalnie budowanych Sixers - to z tej całej gromadki on zdecydowanie najbardziej zasługuje na jakiś playoffowy sukces. Aż się prosi o redraft 2020 na forum. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MA23 Opublikowano 4 godziny temu Autor Udostępnij Opublikowano 4 godziny temu Jo Jo co dzisiaj jebnal pierwszą piątkę. Brown i White - ok standard Garza - ok... Żeby Queta wszedł na trochę wybieganego embida i tutaj jeszcze jako tako mógłbym zrozumieć ale że c***a to dało to lecim dalej Harper i Schereiman - no tutaj lol xd pierwszy zagrał 4 minuty i miał 1 akcję w obronie. Drugi presji nie wytrzymał ale nie ma co się dziwić. Zamiast zagrać gdzieś Hauserem od początku i Pritchardem gdzie mają doświadczenie i wytrzymują presję to ładuje dwóch swiezakow do S5 na najważniejszy mecz sezonu. Ten genialny plan w teorii pozwolił Celtom przegrać 1 kwartę i od początku gonić. Jakieś pojebane uno reverse. W 4 kwarcie już prawie mieli 76ers to znowu 3 akcje z rzędu zjebali. Na plus to: - Queta - Prichi -mogłem anulować NBA pass którego miałem na tydzień za free 35 minut temu, balech napisał(a): Podaj nazwiska ewentualnych zastępców. Cokolwiek. Może być Kubuś Puchatek. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Braveheart22 Opublikowano 3 godziny temu Udostępnij Opublikowano 3 godziny temu Tak średnio śledziłem wcześniej tę serię tbh, ale tyle było pochwał, a wczoraj to George nie wyglądał na gościa, który gra mecz o życie. W zasadzie był po prostu. Dobrze, że wygrali, bo znowu byłaby jechanka, a tak można się skupić na chwaleniu Maxeya. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Denis Bad Boy Załęcki Opublikowano 3 godziny temu Udostępnij Opublikowano 3 godziny temu 14 minut temu, Braveheart22 napisał(a): Tak średnio śledziłem wcześniej tę serię tbh, ale tyle było pochwał, a wczoraj to George nie wyglądał na gościa, który gra mecz o życie. W zasadzie był po prostu. Dobrze, że wygrali, bo znowu byłaby jechanka, a tak można się skupić na chwaleniu Maxeya. Chyba trochę dynamika meczu to wymusiła. Celtics grali nisko więc mnóstwo szło przed Embiida, a wiadomo że George był ostatnim od którego ktoś chciał pomagać, a sam już nie ma za bardzo minięcia, więc z grubsza rzucił to co dostał. I chyba nawet lepiej niż by chciał na siłę zabłysnąć i walił cegły przez ręce Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pepis21 Opublikowano 3 godziny temu Udostępnij Opublikowano 3 godziny temu 2 godziny temu, ignazz napisał(a): Przecież oni przyspieszyli powrót Tatuma Ten pierwszy, tego drugiego nie zdążyli 2 godziny temu, balech napisał(a): Podaj nazwiska ewentualnych zastępców. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
the_secret Opublikowano 2 godziny temu Udostępnij Opublikowano 2 godziny temu Fajnie, że w ostatnich dniach ludzie zaczeli doceniać Embiida za to że gra mimo ewidentnych urazów i mniej się z niego naśmiewają. Co do Bostonu to po prostu oni mieli bardzo mało talentu bez Tatuma. Ten trade po Vucevica też nic im nie dał Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MA23 Opublikowano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Opublikowano 1 godzinę temu 39 minut temu, the_secret napisał(a): Fajnie, że w ostatnich dniach ludzie zaczeli doceniać Embiida za to że gra mimo ewidentnych urazów i mniej się z niego naśmiewają. Co do Bostonu to po prostu oni mieli bardzo mało talentu bez Tatuma. Ten trade po Vucevica też nic im nie dał Embid robił co chciał. Queta coś tam się stawiał i szacun dla niego bo w dużej mierze to on i Prichi ( rezerwowi) + White utrzymali jako tako ich w 1q. Inaczej mogłoby być jak NYK z Hawks. Maxey też wariat i wbijał się pod kosz. Celtów obręcz jednak parzy. Im bliżej kosza tym za ciepło i mniej konfortowo. Najlepiej oddawać trojeczki bo to bezpieczny dystans. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 9 minut temu Udostępnij Opublikowano 9 minut temu yyyy ok? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się