Skocz do zawartości

[2049] Power Rankingi


julekstep

Rekomendowane odpowiedzi

NO TO JEDZIEMY JAK ZWYKLE I CZEKAMY NA WYCIE!

Tankathon (ekipy które na 99,9% skończą w loterii, czasem z premedytacją, czasem ze względu na słabość składu)

29. Rockets -> Po 3 latach tanku (w tym 2 bardzo ostrego) w końcu widać światełko w tunelu dla ekipy z Teksasu. To dalej zdecydowanie najsłabsza drużyna w lidze, ale w tym sezonie są oni nawet w stanie wystawić sensowne s5 z samych rookies (Logan - Smawley - Hoffman - Fulks - Gilmur) i samo to sprawia że nie będą w tym sezonie liczeni w osobnym tierze. Dalej bariera 20 W będzie ciężka do przebicia (i pewnie GM nie będzie zbytnio o to zabiegał), ale tu jest już o co grać (potencjał młodych, gdzie Smawley ma papiery na najlepszego drugo-rundowca od czasu Comegysa, serio!), więc i ekipa powinna wzbudzać większe zainteresowanie.

28. Clippers -> Tu ekipa która tankuje jeszcze dłużej i w której też powoli zaczyna się zarysowywać jakiś core (Henderson - Wallace - Miasek - Hendricks - Sarr). Jest dodatkowo kilku vetów (Davis, Murray), więc tu nawet byłby potencjał na coś więcej, ale podejrzewam że GM nie przestawi wajchy na wygrywanie i skończy się na ogrywaniu młodych a weterani być może trafią na FA (Murray raczej pewniak, zobaczymy co z AD).

27. Lakers -> Tu z kolei sytuacja dużo smutniejsza. Ekipa bez picku, która w PR wypada gorzej od nawet zadeklarowanych tankerów z Heat. Kiepskie s5, fatalne kontrakty (Siakam!!!), absolutnie najgorsza ławka w lidze. Jedyne jasne punkty na tym obrazie nędzy i rozpaczy to FVV, który będzie walczył o kolejną nominację do ASG oraz fakt że od przyszłego sezonu Lakers już kontrolują swoje picki. Kibice z Los Angeles to muszą być smutni ludzie patrząc na to jakie ekipy mają do wyboru jeśli chodzi o kibicowanie.

26. Heat -> GMka zapowiedziała tank od day 1....ale tu trzeba się będzie trochę pogimnastykować bo, choć skład jest kiepski to na pewno - na ten moment - nie ma jak nawiązać walki o miejsce w loterii z Clippers...nie mówiąc już o Rockets. Jeśli chodzi o młodzież to już są fajni Sadowski i Miller, ale trzeba pomyśleć nad pozbyciem się Aytona i Brogdona....bo serbski cancer na tym kontrakcie wydaje się nietrejdowalny.

25. Knicks -> GM-bajerant od campów robi dobrą minę do złej gry, ale prawda jest taka że Knicks - na ten moment - wyglądają słabiutko, i to mimo tego że FA poszło dobrze (względnie tani Wagner, dobrze trafione MLE z Isaaciem). Curry coraz szybciej zmierzający w kierunku emerytury, brak rotacji podkoszowej (Porzingis, tweener Isaac i Lee Knorek...lol), fatalna obrona (zestaw Curry-Fox-Wagner to chyba najgorszy defensywny obwód w lidze....szkoda że pod koszem praktycznie nie ma graczy więc nikt tego nie nadrobi). Porzingis jest ciągle świetny, ale ten wózek będzie za ciężki dla wątłego Łotysza. Pewnie dałoby się coś połatać transferami....ale opinia o GMie Knicks na rynku transferowym jest powszechnie znana. I zasłużona.

24. Mavericks -> Dwójka Harden-Barnes to ciągle ofensywny kosmos....dodatkowo ich wysocy to absolutny top jeśli chodzi o zbiórkę ofensywną (4 graczy z 95+) co fajnie pasuje do hero-ball tej dwójki...niestety ta ekipa nie oferuje za bardzo nic ponad to. Średnia obrona, kiepska ławka, brak trzeciej opcji, ogólna starość składu. Niby - na tle wcześniej opisanych ekip - jest tu jakiś potencjał na pogranie, ale skoro to nie zaklikało rok temu to w tym sezonie raczej na pewno też nie zaklika.

23. Magic -> Młodzież rozwija się zgodnie z planem, niestety brak rozgrywającego sprawia że szans na PO praktycznie nie będzie (szczególnie że zgodnie z założeniem genialnego GMa z Orlando ten sezon jest jeszcze tym na przeczekanie, więc raczej nie będzie rzucania się na rynku -> i tutaj można się spodziewać jedynie akceptowania sensownych i korzystnych ofert). Tak czy siak obserwowanie dalszego rozwoju świetnego core Reed-Buzelis-Edey będzie przyjemnością dla koneserów koszykówki.

Za mocni na loterię, za słabi na PO (będziemy walczyć, ale polegniemy)

22. Nets -> Ekipa z którą mam największy problem, bo czuję że GM będzie chciał dalej tankować...ale tutaj ekipa jest zdecydowanie za silna na ordynarny tank...nawet nie licząc tych vetów podpisanych na rocznych kontraktach. Z drugiej strony na walkę o PO chyba też nie ma większych szans....nawet mimo tych vetów podpisanych na rocznych kontraktach. Mimo wszystko jest już ciekawy młody core i  assety pod ewentualne wymiany, więc jakieś tam okienko na PO jest. Stąd obecność Nets na ostatnim miejscu w tierze 'walczących'. Core Castle-Sochan-Ware może być fajny, chociaż czuć trochę niedosyt po campach (Sochan to wiadomo, ale Castle zrobił +40...gdzie poprawił wszystko poza playmakingiem).

21. Bulls -> Bulls ciągle ponoszą konsekwencje złych decyzji GMa z poprzednich lat i tutaj nie widzę za bardzo opcji na PO na wschodzie patrząc na to że obecnie roster to świetny JJJ (ale jak wiadomo wysocy w pojedynkę nie robią aż takiej różnicy jak ofensywni niscy), zapowiadający się na busta, choć dalej niezły jako pierwsza opcja Edwards (w tym sezonie - mimo fatalnych campów - może kręcić życiowe boxy) i banda średniaków (GM cieszący się z Hylanda do podsumowanie spadku oczekiwań ekipy). Bardzo fajnie rozwija się Salaun...ale pytanie czy on się zdąży rozwinąć póki JJJ i Ant będą jeszcze w składzie.

20. Bucks -> 4 bardzo dobrych graczy, dziura na SF i fatalna ławka, to zdecydowanie nie jest przepis na PO na wschodzie. Brakuje lepszej głębi, albo większej mocy ofensywnej liderów (niby 4 graczy z top10 na swoich pozycjach, ale SGA jako jedyna realna siła ofensywna to jednak trochę mało). To nie jest słaba ekipa, po prostu jest za słaba na PO.

19. Hornets -> Trochę podobna historia jak z Bucks. Całkiem fajne i kompletne s5 z idealnym zestawem ofensywnym na obwodzie (idealny podział na 1, 2 i 3 opcję), gdzie jedyne minusy to kiepska zbiórka i obrona pod koszem. Problemem jest fatalna ławka, która sprawia że Hornets w moim rankingu plasują się na zaszczytnym, dziewiątym miejscu w konferencji wschodniej.

18. Sonics -> Jak zwykle będą walczyć....i jak zwykle na końcu niewiele zabraknie. Nie ufam Townsowi jako liderowi (chociaż boxy będzie kręcić potworne), dodatkowo w składzie jest sporo graczy 'niezłych' ale brakuje tych dobrych i ciężko tutaj nawet ustalić jakąś sensowną s5 (Kira czy Schroder na PG? Kto na SF?). Dodatkowo Malaki przespał campy (a w zasadzie skupił się na nich tylko na poprawie D...kosztem ataku) i nie przekonuje jako starter na SG. Trzymam kciuki, ale większych szans na sukces nie widzę.

17. Wolves -> Trochę podobny case do Sonics, mamy tu wyraźnego lidera i bandę niezłych średniaków. Mimo wszystko Ja wygląda wzbudza większe zaufanie niż KAT a i koledzy chyba ciut lepsi (szczególnie w ofensywie), więc Wolves powinni skończyć wyżej niż ekipa z Seattle. Mimo wszystko o PO będzie ciężko -> szkoda tych zmarnowanych campów Moranta. Kontrakt Poole'a dalej boli, ale GM pewnie dalej go będzie puszczał w s5 licząc że może ktoś się w końcu nabierze.

Tło w PO (PO powinno być, ale tam raczej szybki wypad w 1szej, max 2giej rundzie)

16. Grizzlies -> Świetny Wemby i fajny duet side-kicków Porter & Murray w otoczeniu grupy przyzwoitych role-playerów. Nie jest to jakaś wybitna ekipa, ale - o ile Wemby będzie zdrowy - na PO powinno wystarczyć. Tam jednak zabraknie jakości żeby powalczyć o coś więcej niż uniknięcie sweepa.

15. Blazers -> Ciągle świetny Dinwiddie, RWill jako defensywny anchor i dwójka Booker/Herro jako liderzy ofensywy. Do tego Monroe jako s5 filler, kilku niezłych rezerwowych (Bub, Henson) i powinien być łatwy przepis na PO, którego nawet GM-buntownik nie powinien zmarnować. Bardzo łatwa ekipa do prowadzenia (dokładnie wiadomo co tam każdy powinien grać), ale do większych sukcesów zabraknie talentu i legitnych liderów (Booker i Herro to typowi RS-stat padderzy do zweryfikowania w PO).

14. 76ers -> Przeciwieństwo Blazers. Masa talentu...ale jak to sensownie poukładać? Śmieszne że Doncic w swoim - teoretycznie - peaku zostanie zdegradowany do roli side-kicka...no i gdzie tam tego Doncica w ogóle wcisnąć? Duże wyzwanie przed erniem i ja tu widzę możliwości na spory rozstrzał względem oczekiwań (w obie strony). No i jakieś trejdy dla poprawy fitu by pewnie nie zaszkodziły.

13. Celtics -> Kolejna dziwaczna ekipa. Niesamowity firepower (Green jako pierwsza opcja a poza tym 3 graczy z 240+ scoringu, dodatkowo Markkanen), który może dać nawet najlepszy atak w lidze. Z drugiej strony rolę zabezpieczenia defensywnego otrzymuje 36-letni Whiteside... W RS pewnie będą mocni i będą w stanie rozstrzelać każdego, ale taka dziurawa obrona musi zostać zweryfikowana w PO. Na pewno jest tu potencjał na poprawę poprzez trejdy.

Solidne PO ekipy (W PO możemy powalczyć, ale raczej bez szansy na finał albo mistrzostwo)

12. Cavaliers -> Ostatni taniec Walla i Goberta. Ekipa mocno się postarzała, ale dalej Wall i Donovan dadzą dobry atak, Gobert obronę a Zubac zbiórkę. Dookoła jest trochę głębi, więc o ile Cavaliers w walce o mistrzostwo nie namieszają o tyle ciągle będą groźni.

11. Suns -> Jest głębia, jest przyzwoite s5, jest fajny lider (Bane). Niby ekipa kompletna, ale jednak brakuje tutaj efektu wow (i chyba z jednego wysokiego do rotacji). PO praktycznie pewne, ale tam nie wróżę im wielkich sukcesów.

10. Wizards -> Barnes jest genialny, Cade ciągle się fajnie rozwija a Randle na campach zaskoczył chyba nawet największych optymistów i Wizards znów powinni się liczyć w lidze. Mimo wszystko ograniczenia tej ekipy (kiepska rotacja pod koszem, słaby playmaking Cade'a, zawalone campy Suggsa) sprawiają że wyraźnie jeszcze odstają od grona contenderów. Patrząc na wiek i potencjał graczy jest tam trochę przestrzeni na poprawę, więc powinno być tylko lepiej. 

9. Spurs -> Dużo lepiej niż w analogicznym momencie poprzedniego sezonu wygląda ekipa z San Antonio. Jest solidny lider Embiid, jest fajna głębia i sporo potencjalnych assetów pod handel (co w przypadku tej ekipy jest chyba najważniejsze). Jest potencjał na więcej, ale nie jestem w stanie dać ich wyżej w momencie w którym ich jedyni rozgrywający to debiutanci Scolari i Sailors, gdzie obaj są fajni jako prospekci, ale do gry 'na teraz' się nie nadają.

Bieda-contenderzy (przy dobrych wiatrach jest szansa nawet na mistrzostwo....ale trzeba będzie dużo tego wiatru)

8. Jazz -> W sytuacji kiedy wiele ekip ma kłopot bogactwa na obwodzie, za to pod koszem hula wiatr w Jazz jest odwrotnie. Potężny zestaw podkoszowych...za to najlepszym obwodowym jest kasztan LaVine. Największą bolączką Jazz jest fakt że ich wieloletni lider Kemba zaliczył bardzo ostry zjazd i będzie pewnie jednym z gorszych starterów na PG. Jest tutaj potencjał trejdowy, który może mocno namieszać jeśli chodzi o układ sił na zachodzie...a i bez trejdów powinno być nieźle. Choć oczywiście wszyscy trzymamy kciuki żeby to się posypało a Jazz żeby spadli jak najniżej!

7. Nuggets -> Trochę zmian w Denver, na czele z odejściem po latach lokalnej legendy Anthony Davisa. Mimo tego zeszłoroczni finaliści utrzymali status quo dzięki świetnym campom ich dwóch podkoszowych. Podobnie jak w Jazz jest tu bardzo mocna paczka pod koszem (choć nie tak mocna jak w Utah) a przy tym jest całkiem przyzwoicie na obwodzie. Trochę brakuje firepoweru (Murphy i  Val jako jedyne sensowne 20+ ppg opcje), ale jest potencjał trejdowy żeby to łatać. Nawet bez tego HCA jest raczej bezpieczne. 

6. Pacers -> Chyba najbardziej kompletna ekipa ligi. Są fajne opcje ofensywne na obwodzie (Lillard i Middleton), jest świetny 2-way big Allen, jest Sabonis, który powinien dawać pewne 18+ ppg i 11+ rpg. Dodatkowo Coulibaly zaliczył 2 świetne campy pod rząd i jest już legitnym SF starterem-fillerem. Mamy też świetną głębię z Lonzo - który powinien robić za 'super-rezerwowego' - na czele. Wad tu praktycznie nie ma (no może przydałby się jeszcze jeden wysoki do rotacji), ale do wejścia tier wyżej brakuje tutaj trochę star-poweru.

5. Pistons -> Podobna ekipa do Pacers. Nie ma tu aż takiej głębi, za to jest odrobinę więcej star-poweru dzięki obecności Quickleya, który, mimo że nie wyróżnia się jako pure PG, to jest całkiem dobrym liderem i pierwszą opcją. Oladpio trzyma fason, pod koszem dwie wieże, fajna trzecia opcja w postaci Giddeya i dwóch defensywnych specjalistów (Thompson i, przede wszystkim, Daniels) w obwodzie. Pistons mogą namieszać.

True-contenderzy (czyli ekipy, które - wg. mnie - na ten moment są głównymi faworytami do mistrzostwa)

4. Kings -> Patrząc na całokształt to tak wysoka pozycja Kings jest mocno na wyrost...no ale nie sposób inaczej potraktować ekipy w której występują najlepszy niski i i wysoki ligi. Z jednej strony główny kandydat do MVP, z drugiej główny kandydat do DPOTY. Support jest nieco podejrzany, ale imho da się to jakoś tak poukładać żeby zmaksymalizować zalety swoich liderow. W tej ekipie wszystko właśnie zależeć będzie od tego jak GM poukłada te klocki oraz - co chyba jeszcze ważniejsze - od zdrowia liderów. Póki Melo i Giannis są zdrowi to Kings są w stanie wygrać z każdym.

3. Raptors -> Przed campami wydawało się że aktualni mistrzowie, będą głównymi kandydatami to wygrania ligi...jednak tam działy się rzeczy straszne. -24 Ingrama, -26 młodego Maxeya(!!!), -12 Noela i Raptors nie są już ekipą nr 1 w lidze. Dalej to świetna ekipa ze świetnym rozgrywającym, niezłą pierwszą opcją, dwójką potężnych defensorów pod koszem i świetnie klejącym całość Ingramem. Dodatkowo jest świetny 6th man Richardson, jednak rozczarowujące campy i brak głębi poza top6-7 rotacji sprawia, że o ile Raptors będą bardzo mocni o tyle są jak najbardziej w zasięgu kilku ekip.

2. Warriors -> Drużyna, która zawiodła w ostatnich PO wraca mocniejsza. Utrzymano s5, które jest jeszcze mocniejsze niż było, 6th man Bledsoe o dziwo nie stracił na campach, jest nawet kilku sensownych graczy w dalszej rotacji (Watson, Leonard). Warriors to zdecydowanie najmocniejsza ekipa konferencji zachodniej i drużyna która może wygrać całość (bardzo niewiele ustępują liderom rankingu). Dobrze byłoby powalczyć teraz, bo za rok Cheta Holmgrena zobaczymy - jak donoszą insiderzy - w trykocie Wielkich Magic (AUU!).

1. Hawks -> Podczas FA wydawało się że pazerny GM Hawks chcąc złapać dwie sroki (Garuba i Bol) za ogon skończy z c***em w dupie....jednak z pomocą przyszedł duet Spursowo-Heatowy i Garuba ostatecznie wrócił do Atlanty sprawiając że jest to obecnie najmocniejsza ekipa ligi. Brakuje trochę głębi pod koszem, ale s5 jest jeszcze mocniejsza niż ta w Warriors a duet Hali-Tatum to najmocniejsza para guardów w lidze, która we dwójkę zapewni swojej ekipie topowy atak a i star-factor jest tu absolutnie potężny. Zobaczymy czy GM-pazerniak jest w stanie to popsuć.

 

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, SzuLcU napisał(a):

Czemu pewniak na FA? Jeśli nie zamierzam go zwolnić? 

TR :)

6 minut temu, MarcusCamby napisał(a):

Anthony Randolph zapomniany :(

A przecież grał na maksymalnej umowie i nie uchodził za ujemny asset, może neutralny.

On ma sufit wyzszy od Randolpha :)

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, julekstep napisał(a):

On ma sufit wyzszy od Randolpha :)

Przesada zdecydowanie :)

6 minut temu, SzuLcU napisał(a):

Nie sugeruje, że jego miejsce jest w rosterze. Co spowoduje osłabienie drużyny.

W sensie, że Davis jest gorszy od Casona Wallace, Stana Miaska i Taylora Hendricksa? :)

Aczkolwiek z tego co widziałem gra na dwóch pozycjach z ławki, więc nie wiem czy Julek będzie miał podstawy do TR. Chociaż 16 minut może być za mało i może trzeba będzie jeszcze zabrać minuty Jordan Bell na PF.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, julekstep napisał(a):

18. Sonics -> Jak zwykle będą walczyć....i jak zwykle na końcu niewiele zabraknie. Nie ufam Townsowi jako liderowi (chociaż boxy będzie kręcić potworne), dodatkowo w składzie jest sporo graczy 'niezłych' ale brakuje tych dobrych i ciężko tutaj nawet ustalić jakąś sensowną s5 (Kira czy Schroder na PG? Kto na SF?). Dodatkowo Malaki przespał campy (a w zasadzie skupił się na nich tylko na poprawie D...kosztem ataku) i nie przekonuje jako starter na SG. Trzymam kciuki, ale większych szans na sukces nie widzę.

18 seed - biorąc pod uwagę, że zawsze jestem te kilka pozycji wyżej, to nie jest źle :P 💪

Mam swoich faworytów do wyprzedzenia na Zachodzie, ale nie będę może motywował konkurencji do bardziej zażartej walki;) 

s5 - proszę bardzo: Schroder/Branham/Toppin(Okoro od Day21)/KAT/Okongwu

ławka - Lewis/G. Williams(Royce)/Fernando + cos tam DSJ i DeRozan. 

Kira jeszcze będzie musiał zaczekać na przejęcie pałeczki w s5 ale oczywiście po kontuzjach Slavie Schrodera to on naturalnie wskakuje do s5. W Seattle bardzo liczymy na KATa - to jego pierwszy pełny sezon w Dumnych SuperSonics i oczekiwania są spore. Oby mu zdrowie dopisało - bo to będzie kluczowe. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.