Skocz do zawartości

Random content 25/26 - staty, tejki and more


LeweBiodroSmoka

Rekomendowane odpowiedzi

17 minut temu, Denis Bad Boy Załęcki napisał(a):

Może i jest, bo dzięki Brownowi może robić to do czego się nadaje,

weź poczytaj jak działają podstawowe staty, to ułatwia życie albo możesz dalej pisać banialuki jak powyżej, mi tam obojętnie

17 minut temu, Denis Bad Boy Załęcki napisał(a):

Mam też próbkę 70 meczów, gdzie Brown mając jakiś chory usage wykręcił 2/3 zwycięstw (czy tam Boston z Brownem mającym chore usage, żebyś się nie czepiał słówek)

no i poczytaj jak działa usage

Brown faktycznie ma pojebany usage, ale to się nie przekłada na pewnym win

w clutch jest 14-13 na cieniutkiej efektywnošci, Tatum go zjada dupą choć jest po urazie

https://www.nba.com/stats/players/clutch-advanced?TeamID=1610612738&dir=A&sort=NET_RATING

2 minuty temu, BMeF napisał(a):

(może jakby wywalić rolesów to można byłoby jakoś porównać allstarów i superstarów)

ale ja sam dałem Browna do 1st teamu, ale ojciec i matka sukcesu to trochę chyba przeginka

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

weź poczytaj jak działają podstawowe staty, to ułatwia życie albo możesz dalej pisać banialuki jak powyżej, mi tam obojętnie

Po raz kolejny - w c***u mam te twoje staty. Za dobrze życzę Bostonowi, więc niech nam nigdy los nie zweryfikuje tego wszystkiego i nie zmusi White'a do grania poza rolą.

Z mojej strony koniec tematu bo zaraz mi telefon padnie 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Denis Bad Boy Załęcki napisał(a):

Po raz kolejny - w c***u mam te twoje staty. Za dobrze życzę Bostonowi, więc niech nam nigdy los nie zweryfikuje tego wszystkiego i nie zmusi White'a do grania poza rolą.

Z mojej strony koniec tematu bo zaraz mi telefon padnie 

spoko, w sumie nie ma co się obrażać, że e-nba nikt nikomu racji nie odda, ale trochę dziwi czemu na siłę robisz z Browna kogoś kim nie jest i raczej nigdy nie był

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie Brown to takie top 5/top 6 tego sezonu, nie wiem czy to dla ciebie nieakceptowalne, czy odniosłeś wrażenie, że robię z niego drugiego Wemby'ego i dlatego masz problem, ale generalnie w tym roku: Wemby, Dildos, Jokic, Luka i później próbowałbym wrzucić JB (no chyba, że Cade, ale przyznaję się bez bicia, że widziałem Pistons z 3 razy w sezonie).

Mnie przynajmniej mocno zaskoczył, bo nie spodziewałem się, że może spokojnie wejść w buty Tatuma, że wreszcie nauczy się w miarę kozłować lewą ręką, stać go na jakiś bieda playmaking, bo generalnie Brown grający swój normalny sezon i Celtics pewnie kończą w play-inach, bo tyle im mniej więcej prognozowałem (tu mogę się pochwalić, że słusznie nie doceniałem tych dwóch podstarzałych, podatnych na kontuzje rolsów - Holidaya i KP).

I żeby nie było, ja doceniam support Celtics, już nawet pomijając White'a czy Pritcharda. Queta gra zajebiście, Gonzalez ma świetne wejście w ligę, Garza okazuje się przydatny, nawet ten Scheierman jest bardzo pożytecznym graczem, Hauser momentami cegli, ale robi spacing bo trzeba za nim biegać, Walsh świetnie broni. Wczoraj wszedł jakiś typek z 99 (nie zarejestrowałem nazwiska) i walnął 3 bloki w trzech kolejnych posiadaniach. Fajnie się złożyło, bo wszystko zaklikało i grają powyżej swojego potencjału, niemniej z doświadczenia wiem, że jak rolsi są skazani na siebie (nie w jakichś tam minutach, ale tak po prostu na stałe) to okazuje się, dlaczego są rolsami, stąd moje podejście.

A co do statystyk, lekceważę je, ale nie jest to jakaś tajemna wiedza, a ich analiza nie jest zarezerwowana tylko dla najostrzejszych kredek w piórniku, po prostu trochę szkoda mi czasu, a samo NBA nie śledzę już tak intensywnie jak kiedyś. No i jest jeszcze kwestia tego, że ze względu na tę waszą grę nie wiem na ile to realna dyskusja, a na ile jakieś podprogowe działania, bo np. masz DW w teamie albo jakiś rywal ma Browna albo ktoś chce wkurwić Alonzo i ciśnie jego gracza.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Denis Bad Boy Załęcki napisał(a):

Dla mnie Brown to takie top 5/top 6 tego sezonu

jedynie suchy bilans Bostonu pozwala go umieścić w tej narracji i rzeczywiście ma imo spore szanse nawet na 1st all-nba

natomiast graczem top6 na pewno nie jest, wątpię, że złapałby się chociażby do top10, no może na wślizgu i to taki bardziej Hajto niż Kiwior

1 godzinę temu, Denis Bad Boy Załęcki napisał(a):

Mnie przynajmniej mocno zaskoczył, bo nie spodziewałem się, że może spokojnie wejść w buty Tatuma

Brown nigdy nie był i nie będzie chodził w butach Tatuma, chyba, że JT mu soje pożyczy, on robi na tą chwilę identyczne niemal statystyki, ale i tak gorsze niż Tatum rok temu grając z Brownem

miałem już szerszą dyskusje z kolegą Orłem o nich, zaraz po zdobyciu Mistrza, gdy Tatum rzeczywiście grał słąbiej i to Brown ciągnął bardziej atak, no tylko, że tam i tak poziom rywali nie był najwyższy

natomiast w próżni, a tym bardziej w sezonie regularnym Brown jest graczem niemal pod każdym względem słabszym, jedyny element, w którym jest widocznie lepszy, to obrona, ale Tatum też jest bdb defensorem, mocno niedocenianym, ogólnie SGA i Tatuma uważam obecnie za dwóch najbardziej kompletnych grajków, Tatum w formie praktycznie nie ma wad, wszystko robi na poziomie dobry/bardzo dobrym

1 godzinę temu, Denis Bad Boy Załęcki napisał(a):

co do statystyk, lekceważę je, ale nie jest to jakaś tajemna wiedza, a ich analiza nie jest zarezerwowana tylko dla najostrzejszych kredek w piórniku, po prostu trochę szkoda mi czasu

to jest ten paradoks, którego chyba do tej pory nie załapałeś - staty, są po to żeby zaoszczędzić sobie czasu, nie jest tajemnicą, że nie da się śledzić wszystkiego, nawet Jasiek już chyba tyle nie ogląda co 2 sezony wstecz, tego nie da się przerobić, zresztą to pół biedy, nikt Cię do tego nie zmusza, ale nie odbijesz statów stwierdzeniem, że masz w dupie staty, kilku próbowało i już ich tu nie ma nawet

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ciekawa analiza Kwiatka z 6G wyliczająca leaki Browna

Wg Basketball-Reference Brown w tym sezonie miał 106 strat zapisanych jako „LostBall Turnovers”. Luka Doncić 55, Shai Gilgeous-Alexander 47, Anthony Edwards 59.

Kolejna rzecz – kroki.

Brownowi gwizdnięto je 16 razy – więcej tylko Jalenowi Johnsonowi (21).

Następne – bycie zablokowanym. Brown został zablokowany w tym sezonie 85-krotnie – więcej niż jakikolwiek inny gracz ligi.

Faule ofensywne. Tylko Towns łapany jest na nie częściej niż Brown.

Teraz spróbujmy obrócić sprawy.

Nie tracisz piłki w koźle. Podajesz ją do kolegi i ten jej nie łapie. To może być strata zaliczona na twoje konto. Nie wygląda dla ciebie tak źle. Najczęściej w ogóle nie wygląda jak twoja strata.

Nie popełniasz faulu ofensywnego. Za to kozłując, minimalnie nadeptujesz stopą na aut. To nie wygląda tak źle – mecz też jest zatrzymany, ale przerwa nie trwa 20 sekund, gracze nie leżą na parkiecie, nie ma zbliżeń na twarz Browna, trenerów, pretensji do sędziów.

Twój rzut nie zostaje zablokowany. Po prostu robisz dodatkowy zwód i go pudłujesz.


Więc może ten odbiór Browna czysto związany jest z highlightowym charakterem jego strat – to nie są zwykłe straty.

To indywidualne błędy – zderzenia, piłka kozłująca się po nodze, kroki. Oglądamy, jak bardzo sumiennie próbuje wejść na All-NBA First Team poziom, poprawiając się – pracę stóp w półdystansie, kozioł, słabszą rękę – może jednak nie będąc tak utalentowanym, może w dzieciństwie zaczynając tę pracę zbyt późno. Pamiętam, gdy przychodził do ligi, Bunio – który wtedy sporo oglądał go w USC – był zdziwiony, że poszedł z nr 3 i mówił, że jest nieokrzesany, niedoszlifowany technicznie.

Ten kompleks gonienia lepszych od siebie – jeśli w nim jest – może być oczywiście tym, co cały czas popycha go w rozwoju.

A problem nie leży w jakości jego gry, tylko w estetyce jego potknięć.

Brown jest coraz lepszy – tylko to zwyczajnie trwa długo. Może więc ta najlepsza, ta najbardziej wygładzona, wersja Browna wciąż może być jeszcze przed nami. Za 3-4 lata? Może ten mecz z Oklahomą wcale nie był jego peakiem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.