Skocz do zawartości

Problemy sluzby zdrowia - analiza, przyczyny, skutki


RappaR

Rekomendowane odpowiedzi

8 minut temu, P_M napisał(a):

Nie wiem czy ma to sens, czy w pojedynczym stanie też mają taki rozjazd jak my pomiędzy Warszawą a Pcimiem Dolnym?

Zakladam ze miedzy stolica takiego Missisipi czy Arkansas ( nie mam pojecia co to za miasta) a wioska gdzies na obszarach nieodkrytych 😛 moze byc podobnie.

Edytowane przez agresywnychomik
ewentualnie mozna dopasowac przeciez jakis stan z rozstrzalem 3-4:1 przeciez tych stanow jest od zajebania.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, P_M napisał(a):

Nie wiem czy ma to sens, czy w pojedynczym stanie też mają taki rozjazd jak my pomiędzy Warszawą a Pcimiem Dolnym?

Maja rozjazd, ale rozjazd pomiedzy pcimiem w ohio a NYC to juz next level. 


a Pajeet “pa jakie nierownosci!!!!!!! To jest pojebane!!!!!!”

52 minuty temu, agresywnychomik napisał(a):

Nie wiem, nie znam sie za bardzo na tych waszych rozkminkach ale moze powinniscie porownac Polske z jakims stanem ktory ma PKB podobne do naszego kraju ? Nie wiem moze Washington (ten na zachodzie) Georgia, Ohio wlasnie, Pennsylwania, to chyba rozmiarowo nasze odpowiedniki. Albo calkiem po bandzie i jakies Mississippi (jedno xD) czy inne Arkansas per capita do Polski.

zapytalbym pajeeta ale nie mam zetonow i tu widze moze byc ciekawiej :P

 

Zaden stan nie jest tak biedny jak Polska.

jakis czas temu wrzucalem tutaj artykul z francji “jakim cudem najbiedniejszy stan w US jest bogatszy i bardziej produktuwny per capita nizeli Francja”. Ale pajeet pierdoli o mijance z US jak ledwo dojechalismy do leniwej Hiszpanii.

Edytowane przez memento1984
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, memento1984 napisał(a):

Maja rozjazd, ale rozjazd pomiedzy pcimiem w ohio a NYC to juz next level. 


a Pajeet “pa jakie nierownosci!!!!!!! To jest pojebane!!!!!!”

Zaden stan nie jest tak biedny jak Polska.

jakis czas temu wrzucalem tutaj artykul chyba lefigaro “jakim cudem najbiedniejszy stan w US jest bogatszy i bardziej produktuwny per capita nizeli Francja”. Ale pajeet pierdoli o mijance z US jak ledwo dojechalismy do leniwej Hiszpanii.

Ja sobie zdaje z tego sprawe, dlatego zaproponowalem Mississippi, Arkansas czy co tam jest teraz najbiedniejsze.

Hiszpanie juz chyba przebilismy, tutaj powinno sie zadac pytanie czy to juz jest nasz peak i co jak sie skoncza doplaty z UE.

Edytowane przez agresywnychomik
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, agresywnychomik napisał(a):

Ja sobie zdaje z tego sprawe, dlatego zaproponowalem Mississippi, Arkansas czy co tam jest teraz najbiedniejsze.

Hiszpanie juz chyba przebilismy, tutaj powinno sie zadac pytanie czy to juz jest nasz peak i co jak sie skoncza doplaty z UE.

Koniec doplat i klif demograficzny z top EU ksenofobiczna klasa robotnicza.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, memento1984 napisał(a):

Pajeet lubi wklejac jakies randomowe twitty z dupy raz na trzy dni:

 

Europe is throttled by regulations, overtaxation, and leftist redistribution. One cannot multiply wealth by dividing it.

 

Wyjaśnij różnicę między leftist redistribution, a sprawiedliwą składką dla ubogich, bo tutaj mnie zgubiłeś.

Znaczy, nie wiem, może znowu się będziesz tłumaczył LLM :D 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, RappaR napisał(a):

Europe is throttled by regulations, overtaxation, and leftist redistribution. One cannot multiply wealth by dividing it.

 

Wyjaśnij różnicę między leftist redistribution, a sprawiedliwą składką dla ubogich, bo tutaj mnie zgubiłeś.

Znaczy, nie wiem, może znowu się będziesz tłumaczył LLM :D 

Ale ja nic Tobie nie bede tlumaczyl jakiegos cudzego tweeta.

Wrzuc zeton i zapytaj bota!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, memento1984 napisał(a):

 


Dochodzimy do clue programu:

median single worker salary in Ohio $59k, miesieczny take home pay $3.8k

1m2 dla calego kraju $2250, dla Ohio ~$1500/m2.

 

GUS sierpien 2025

median singiel salary na UOPie (~80% pracujacych) ~7300pln, miesieczny take home pay ~4500pln

1m2 12k/m2 mieszkanie, 7k/m2 dom

 

 

wiecie juz dlaczego zyjecie na demograficznym smietniku, ale za LLM “leja jeszcze szampana na titaniku w luksusowej kajucie na b2b” 

ha ha ha ha

do zobaczenia w 2040!
 

*fluber nikt nie chce zyc w twojej okolicy za 3k/m2 bo tam bieda i nie ma medianowej placy.

 

Raczej nikt z nas nie dyskutuje z tym, że Amerykanin za medianę kupi więcej metrów kwadratowych niż Polak.

Tylko, że faktem jest, że medianowy Amerykanin w prime na niższy net worth niż medianowy 75-latek z Krakowa, Warszawy czy Wrocławia 

I pytanie brzmi o ile jeszcze taniej w USA musiałoby być, żeby medianowy Amerykanin dorobił się majatku w wysokości medianowego domu. Bo na coś te pieniądze przepalacie, że dla większości Amerykanów dorobienie się medianowego domu bez kredytu jest nieosiągalne.

I pewnie, że w mojej okolicy bieda, mieszkam w poniemieckim bunkrze w postsowieckim kraju tylko nie wiem jak 35 lat przed emeryturą ustawiłem w tych warunkach poprzeczkę nie do przeskoczenia dla większości Amerykanów, którzy rzekomo żyją w raju i jakoś sobie nie radzą.

Bo mimo całej mojej pychy to jednak raczej warunki w USA są tak c***owe, a nie ja tak wyjątkowy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 14.03.2026 o 19:42, fluber napisał(a):

Average household net worth by age

Age of reference person Average net worth
Under 35 $183,500
35-44 $549,600
45-54 $975,800

Median household net worth by age

Age of reference person Median net worth
Under 35 $39,000
35-44 $135,600
45-54 $247,200

W życiu nie widziałem tak pojebanych nierówności społecznych 

Mediana majątku netto dla gospodarstw prowadzonych przez 40- i 50-latków w Polsce oscyluje w granicach 400 000 – 500 000 zł.

To jest dopiero szok jak niewielka jest tu różnica 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, fluber napisał(a):

tylko nie wiem jak 35 lat przed emeryturą ustawiłem w tych warunkach poprzeczkę nie do przeskoczenia dla większości Amerykanów, którzy rzekomo żyją w raju i jakoś sobie nie radzą.

Trafiles podobno top1% genow ale niestety Jestes nieplodny albo twoja zona, wiec nie masz dzieci (najwiekszy booster). z twojego RMUA wynika ze zarabiasz ~30k brutto miesiac i zona strzelam z 20k. Odziedziczyles jakis zniszczony bunkier ktory wiedziales jak wyremontowac (przecietny polak obecnie podobnie jak amerykanin tego nie potrafi). 
w tym momencie to jestes na ~autopilocie podobnie jak ludzie ktorzy sa w takiej samej sytuacji poza polska.

31 minut temu, fluber napisał(a):

na coś te pieniądze przepalacie

Amerykanie zyja a polacy ciulaja - juz chyba na tym etapie zycia powinna sie palic taka lampka?

ja nie zagladam ludziom do portfela na co wydaja, a ze maja 3/4razy wiecej do wydania to calkiem dobry problem.

W PL ten model ( dla twojego i mojego pololenia) wlasnie sie skonczyl i nastepnego dublowania wartosci nieruchomosci nie bedzie bo nie ma demografii. 


 

Edytowane przez memento1984
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, memento1984 napisał(a):

z twojego RMUA wynika ze zarabiasz ~30k brutto miesiac i zona strzelam z 20k.

Na RMUA masz też składki pracodawcy, także ciut przeszacowales.

6 minut temu, memento1984 napisał(a):

Amerykanie zyja a polacy ciulaja - juz chyba na tym etapie zycia powinna sie palic taka lampka?

ja nie zagladam ludzia do portfela na co wydaja, a ze maja 3/4razy wiecej do wydania to calkiem dobry problem.

Amerykanie przewalają więcej kasy niż mają.

Rozumiem korzystanie z życia, ale żyjąc w tak bogatym kraju większość żeby nie dorobić się przeciętnego własnego dachu nad głową? No bez jaj 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, fluber napisał(a):

Amerykanie przewalają więcej kasy niż mają.

Rozumiem korzystanie z życia, ale żyjąc w tak bogatym kraju większość żeby nie dorobić się przeciętnego własnego dachu nad głową? No bez jaj 

I to jest wlasnie ta roznica kulturowa - niby tak samo “biali” jak ty czy ja, czytaja informacje z tych samych sources, teraz to juz wszyscy uzywaja nawet tego samego jezyka a spending habits Polaka nadal sa biedackie a amerykanin zyje jakby nie bylo jutra.

nie pochwalam, nie potepiam, ja bylem wychowany bardziej jak Ty ale widze na codzien roznice w zachowaniach konsumenckich o ktorych ty mozesz sobie robic “duze oczy” w internetach po przeczytaniu jakis danych ekonomicznych. 
my sie odnajdziemy wszedzie, amerykanin w europie niekoniecznie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, memento1984 napisał(a):

I to jest wlasnie ta roznica kulturowa - niby tak samo “biali” jak ty czy ja, czytaja informacje z tych samych sources, teraz to juz wszyscy uzywaja nawet tego samego jezyka a spending habits Polaka nadal sa biedackie a amerykanin zyje jakby nie bylo jutra.

nie pochwalam, nie potepiam, ja bylem wychowany bardziej jak Ty ale widze na codzien roznice w zachowaniach konsumenckich o ktorych ty mozesz sobie robic “duze oczy” w internetach po przeczytaniu jakis danych ekonomicznych. 
my sie odnajdziemy wszedzie, amerykanin w europie niekoniecznie.

Tylko że ten medianowy Amerykanin jeździ 13-letnim autem, ma spłacona połowę hipoteki, na mieście je głównie w drive thru i ma 12 dni urlopu w roku, którego nie wykorzystuje w całości.

Mam wrażenie, że wciąż nie odpisujesz mediany tylko średnią czyli top 30 procent 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, fluber napisał(a):

Tylko że ten medianowy Amerykanin jeździ 13-letnim autem, ma spłacona połowę hipoteki, na mieście je głównie w drive thru i ma 12 dni urlopu w roku, którego nie wykorzystuje w całości.

Mam wrażenie, że wciąż nie odpisujesz mediany tylko średnią czyli top 30 procent 

Medianowy polak  <35 bez mieszkania po dziadkachmajacy ~5k netto/take home to biedak europejski, jemu nie grozi zadna hipoteka.

nie mam pojecia co on je, ale ilekolwiek dni urlopu ma dostepne, spedza ponad polowe w miejscu zamieszkania.

ty moim zdaniem opisujesz polski topowy 20%.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, memento1984 napisał(a):

Medianowy polak  <35 bez mieszkania po dziadkachmajacy ~5k netto/take home to biedak europejski, jemu nie grozi zadna hipoteka.

nie mam pojecia co on je, ale ilekolwiek dni urlopu ma dostepne, spedza ponad polowe w miejscu zamieszkania.

ty moim zdaniem opisujesz polski topowy 20%.

Przecież medianowy Polak wypada słabiej niż medianowy Amerykanin i nie twierdzę że jest inaczej, ale różnica między 190k dolarów a 450k złotych majątku netto dla przeciętnego 45-latka w USA i Polsce jest niewielka. I fakt, że medianowy Amerykanin nie jest nawet blisko majątku w wysokości medianowego domu w żadnej grupie wiekowej tylko pokazuje, że top 10 procent szaleje kosztem wszystkich pozostałych i drenuje efekty ich pracy coraz bardziej żyjąc z kapitału. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, fluber napisał(a):

Przecież medianowy Polak wypada słabiej niż medianowy Amerykanin i nie twierdzę że jest inaczej, ale różnica między 190k dolarów a 450k złotych majątku netto dla przeciętnego 45-latka w USA i Polsce jest niewielka. I fakt, że medianowy Amerykanin nie jest nawet blisko majątku w wysokości medianowego domu w żadnej grupie wiekowej tylko pokazuje, że top 10 procent szaleje kosztem wszystkich pozostałych i drenuje efekty ich pracy coraz bardziej żyjąc z kapitału. 

Ale żeś się do tych domów przyssał... zdajesz sobie sprawę że tam są inne realia?

1. Amerykanin przeprowadza się średnio 11 razy w ciągu życia - nie tak jak Ty spędza życie w jednym domu. (Przeciętny Polak mniej niż 4 razy)

2. Drabina (property ladder), ktoś (average US Citizen) w wieku 45 lat w USA może być na 2-3 nieruchomosci którą ma do spłaty. To czy był właścicielem 1 wszej? Zbudował na tym equity czy nie?

Jak to policzysz? 

Porownujesz tutaj ziemniaki do batatów.

 

Edytowane przez agresywnychomik
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, agresywnychomik napisał(a):

Ale żeś się do tych domów przyssał... zdajesz sobie sprawę że tam są inne realia?

1. Amerykanin przeprowadza się średnio 11 razy w ciągu życia - nie tak jak Ty spędza życie w jednym domu. (Przeciętny Polak mniej niż 4 razy)

 

I to jest zaleta czy wada?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Organizacja przemysłowa, korzystanie z przewag surowcowych, politycznych, zgrabne wykorzystywanie faktu że inni toczyli wojny światowe, inwestycja w technologię oraz postawienie na samowystarczalność i przedsiębiorczość społeczeństwa historycznie zawsze podziwiałem. 
Wiele narodowości przyczyniało się do postępu technologicznego, rozwoju światopoglądowego i wzmacnianiu wpływu kultury amerykańskiej ( pop) na cały świat.
To oczywiste że podczas gdy w Polsce do 1955 praktycznie odgruzowywano miasta po wojnie, odbudowywano zrujnowany przemysł, linie kolejowe, infrastrukturę energetyczną stawiano od zera w USA następowały złote czasy konsumpcjonizmu. A kraje na dokładkę spłacały pożyczki land lease. Przekładało się to na niesamowite różnice zarówno na starcie jak i na coroczne bilanse ( biorąc pod uwagę dominację / surowce / i te spłaty ). 
Tu nikt nie kopie się z koniem kto ma dominującą pozycję, kapitał, wysoki punkt startu. 
Zdumiewające jest jednak to że na przestrzeni tych ostatnich dekad te różnice tak niesamowicie zmalały i biorąc pod uwagę overkilla USA w moim odczuciu wręcz zmarnowały potencjał. Nie chodzi mi o umniejszanie USA i kapitałowi bo komasacją kapitału i siłą nabywacza dalej dominuje tylko o  mocno subiektywne odczucia że USA to już nie to. 
I w tym konkretnym aspekcie całkowicie nie rozumiem tych waszych triumfalnych wpisów o USA kosztem Polski ( która i tak zrobiła tyle co mogła). Po pierwsze to nie wasza zasługa ta pozycja USA budowana skrupulatnie przez wieki praworęcznie na bazie ropy naftowej bo to zrobiło otwarcie przemysłowej dominacji XIX wieku jeszcze. Żyjecie na peryferiach życia publicznego USA, podniecacie się jakimiś gownianymi tanimi pakietami zdrowotnymi równocześnie obśmiewając społeczeństwo i państwo z którego się w USA pojawiliście. Jeszcze bym zrozumiał jakbyście mieli nicki Kennedy i przez pokolenia budowali świetność USA a tak to po prostu smutno się czyta te ataki. Polska zrobiła optymalizację na miarę możliwości i tak będąc dosyć skrupulatnie ograbiona po komunie z assetow w ramach reprywatyzacji gdzie sporo amerykańskich koncernów za bezcen kupowało przedsiębiorstwa państwowe w tym gigantów branży mięsnej spożywczej czy oponiarskiej. 
Mimo to podróżując obecnie po świecie Polacy serio nie mają się czego wstydzić jeżeli chodzi o światopogląd, ogólną kulturę osobistą, siłę nabywczą i sam wygląd nie odbiegający ubiorem, stylem, konsumpcją od Zachodu co mnie cieszy. 
W międzyczasie to zjawisko 1% najbogatszych Amerykanów zjada powoli siłę nabywczą pozostałych i ja bym tu zbytnio nie klaskał. 
Polityka Pomarańczowego zaczyna mieć fatalne skutki i chyba tylko dodajecie sobie otuchy tym atakiem porównawczym na przecież słabszą nabywczą Polskę. Tylko tak jak już wspominałem na komfort życia wpływają także pozostałe aspekty życia: bezpieczeństwo,czystość, wolność słowa, ogólna satysfakcja, zaangażowanie fanów, ogólna atmosfera, flow rozwoju a tu Polska moim zdaniem jest bardzo niedoceniana. 
Sumując te inne aspekty do przytaczanych tabelek wcale nie jestem zaskoczony że ktoś ma prawo czuć się w Polsce lepiej niż potencjalnie w USA. I średnio do twarzy wam z takim zajadliwym atakiem w stronę niektórych z nas o obrażaniu ad persona nie wspominając. 
I piszę to spokojnie bez wyzywania gdzie równocześnie dalej jestem gorącym miłośnikiem USA jako takich od historii militariów nowinek technologicznych czy zwiedzania pięknych regionów po obserwowanie wpływu popkultury jako takiej z NBA włącznie.  
Niestety każdy kij ma dwa końce. I mając teraz niesamowitego buca ale i prymitywa u władzy USA wizerunkowo traci w wielu aspektach. Myślę że w wielu krajach pierwszy raz tak po cichu kibicuje się Iranowi żeby chociaż trochę do pionu ustawił pomarańczowego, takiej krytyki agresji jeszcze nie widziałem a przekłada się to nawet na inne dziedziny. Przykład? 
Na ostatnich igrzyskach mimo że często wcześniej kibicowałem Amerykanom sportowcom jakoś tak mi się cieszynka włączała gdy jednak gdzieś dostali łomot. Czy to od Holenderki lub Włoszki w łyżwach czy innych pokracznych dziedzinach. O tym że Kanady szkoda nawet nie dodam ;)  

kto sieje wiatr zbiera burze. I coś czuję że łomot kiedyś nastąpi. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.