RappaR Opublikowano 6 godzin temu Autor Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu Teraz, airmax napisał(a): eee to widzę, że sektora ortopedii inflacja nie dotknęła 300 PLN za "konsultację" trwającą 5-10 minut to płaciłem w 2022 Ja w zeszłym tygodniu z USG miałem za free, a umówiłem się tego samego dnia. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
airmax Opublikowano 6 godzin temu Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu 3 minuty temu, RappaR napisał(a): Ja w zeszłym tygodniu z USG miałem za free, a umówiłem się tego samego dnia. u kolegi/koleżanki w gabinecie obok się nie liczy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
memento1984 Opublikowano 6 godzin temu Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu (edytowane) 8 minut temu, fluber napisał(a): Nie podniecam tylko pytam. Właśnie dlatego, że nie rozumiem skąd tak atrakcyjna cena. To wychodzi 80? 100? dolarów za osobę które deklarujesz, gdy ai wskazuje, że jest to średnio 500 za osobę plus 300 plus opłaty drobne za uslugi, czyli luźne 10 razy więcej. moze ja jestem za biedny (aka nie-stac-mnie-na-lepszy) ale moj plan calosciowo (z pracodawca) ~$270/osobe/miesiac Edytowane 6 godzin temu przez memento1984 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 6 godzin temu Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu 1 minutę temu, memento1984 napisał(a): moze ja jestem za biedny (aka nie-stac-mnie-na-lepszy) ale moj plan calosciowo (z pracodawca) ~$270/osobe/miesiac Ile osób liczy Twoja rodzina? 19 godzin temu, memento1984 napisał(a): ja mam podobna skladke dla calej rodziny ($430/miesiac) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 6 godzin temu Autor Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu 4 minuty temu, memento1984 napisał(a): moze ja jestem za biedny (aka nie-stac-mnie-na-lepszy) ale moj plan calosciowo (z pracodawca) ~$270/osobe/miesiac Podaj kwotę, jaka z Twoich podatków idzie na publiczną służbę zdrowia w USA(8% PKB, więcej niż publiczny i prywatny sektor razem wzięty w Polsce, nominalnie jakoś 5 razy tyle) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
memento1984 Opublikowano 6 godzin temu Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu 33 minuty temu, elwariato napisał(a): Czyli nie jest to tez taki wolnorynkowy program ubezpieczenia plan ma jakis konkretny zasieg (siec szpitali, lekarzy i zakres uslug z copayments - w przeszlosci mialem lepsze plany, np zero copayment na wszystko i zero deductible, w gorszych miejscach pracy), ja (teraz) widze calkowity koszt moj i calkowity koszt pracodawcy. 19 minut temu, RappaR napisał(a): Podaj kwotę, jaka z Twoich podatków idzie na publiczną służbę zdrowia w USA(8% PKB, więcej niż publiczny i prywatny sektor razem wzięty w Polsce, nominalnie jakoś 5 razy tyle) dbamy o starych ludzi to i wydatki sa z kosmosu! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 6 godzin temu Autor Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu 1 minutę temu, memento1984 napisał(a): dbamy o starych ludzi to i wydatki sa z kosmosu! Podsumujmy. Po tym jak płacisz 10 tysięcy dolarów miesięcznie na publiczną służbę zdrowia, z której nie możesz skorzystać, dopłacasz 1500 dolarów miesięcznie by ubezpieczyć rodzinę, do tego dopłacasz do każdej wizyty. Wszystko po to, by mieć o 0,28 roku długość życia większą niż Polska i się śmiejesz z 9% na NFZ. Ty robisz ten stand up świadomie czy nieświadomie? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
memento1984 Opublikowano 6 godzin temu Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu 23 minuty temu, fluber napisał(a): Ile osób liczy Twoja rodzina? podalem ci usredniona kwote wliczajac calkowity koszt, wliczajac tez ten pracodawcy (mam to w dupie jako pracownik) i kwote ktora obejmuje tylko moje skladki dla calej rodziny (to co mnie interesuje jako pracownika). Ciebie interesuje ze placisz 9% do NFZ a panstwo musi sie zadluzac i dosypywac kasy do twoich niewystarczajacych skladek (skladki pokrywaja ~80%)? 1 minutę temu, RappaR napisał(a): Podsumujmy. Po tym jak płacisz 10 tysięcy dolarów miesięcznie na publiczną służbę zdrowia, z której nie możesz skorzystać, dopłacasz 1500 dolarów miesięcznie by ubezpieczyć rodzinę, do tego dopłacasz do każdej wizyty. Wszystko po to, by mieć o 0,28 roku długość życia większą niż Polska i się śmiejesz z 9% na NFZ. Ty robisz ten stand up świadomie czy nieświadomie? o jakich ty $10k piszesz? ta liczba wymaga jakiegos wyjasnienia a nie czytania w fusach twojej lekarskiej herbaty Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 6 godzin temu Autor Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu 5 minut temu, memento1984 napisał(a): jakich ty $10k piszesz? ta liczba wymaga jakiegos wyjasnienia a nie czytania w fusach twojej lekarskiej herbaty Załóżmy że ktoś zarabia mln rocznie dolarów ile z jego wypłaty brutto idzie na publiczną służbę zdrowia Policzmy to dla osoby w USA zarabiającej 1 000 000 $ rocznie z pracy (W-2 salary). Interesuje nas tylko to, ile z jej dochodu idzie na publiczną ochronę zdrowia. 1. Podatek Medicare (główna składka zdrowotna) Program: Medicare Składki: 1,45% Medicare tax od całej pensji +0,9% Additional Medicare tax powyżej 200 000 $ Obliczenie: 1 000 000 × 1,45% = 14 500 $ (1 000 000 − 200 000) × 0,9% = 7 200 $ Razem Medicare z pensji: 21 700 $ (pracodawca płaci dodatkowe 14 500 $, ale to nie wychodzi z Twojej pensji) 2. Część podatku dochodowego finansująca zdrowie Publiczne zdrowie w USA obejmuje też: Medicaid subsydia ACA część wydatków Medicare Łącznie to około 27–30% budżetu federalnego. Osoba z dochodem 1 mln $ zapłaci ok.: ~330 000–350 000 $ federal income tax Część idąca na zdrowie: ≈ 90 000–105 000 $ 3. Łącznie z jego dochodu źródÅ‚o kwota Medicare payroll tax 21 700 $ Część income tax na zdrowie ~95 000 $ Łącznie: ok. 115 000 $ Wynik: Osoba zarabiająca 1 mln $ rocznie finansuje publiczną ochronę zdrowia w USA w przybliżeniu: ~110 000–120 000 $ rocznie czyli około 11–12% dochodu brutto. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
memento1984 Opublikowano 6 godzin temu Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu (edytowane) 4 minuty temu, RappaR napisał(a): Załóżmy że ktoś zarabia mln rocznie dolarów ile z jego wypłaty brutto idzie na publiczną służbę zdrowia Policzmy to dla osoby w USA zarabiającej 1 000 000 $ rocznie z pracy (W-2 salary). Interesuje nas tylko to, ile z jej dochodu idzie na publiczną ochronę zdrowia. 1. Podatek Medicare (główna składka zdrowotna) Program: Medicare Składki: 1,45% Medicare tax od całej pensji +0,9% Additional Medicare tax powyżej 200 000 $ Obliczenie: 1 000 000 × 1,45% = 14 500 $ (1 000 000 − 200 000) × 0,9% = 7 200 $ Razem Medicare z pensji: 21 700 $ (pracodawca płaci dodatkowe 14 500 $, ale to nie wychodzi z Twojej pensji) 2. Część podatku dochodowego finansująca zdrowie Publiczne zdrowie w USA obejmuje też: Medicaid subsydia ACA część wydatków Medicare Łącznie to około 27–30% budżetu federalnego. Osoba z dochodem 1 mln $ zapłaci ok.: ~330 000–350 000 $ federal income tax Część idąca na zdrowie: ≈ 90 000–105 000 $ 3. Łącznie z jego dochodu źródÅ‚o kwota Medicare payroll tax 21 700 $ Część income tax na zdrowie ~95 000 $ Łącznie: ok. 115 000 $ Wynik: Osoba zarabiająca 1 mln $ rocznie finansuje publiczną ochronę zdrowia w USA w przybliżeniu: ~110 000–120 000 $ rocznie czyli około 11–12% dochodu brutto. i bardzo dobrze, tak powinno byc. ty chcesz miec ciastko (peany nt "w ameryce bij'o murzynow") i zjesc ciastko (dymac 90% spoleczenstwa nie placac "fair share" jako pasozyt na b2b). *zmien czcionke z tego LLMa bo oczy bola Edytowane 6 godzin temu przez memento1984 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 6 godzin temu Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu 14 minut temu, memento1984 napisał(a): podalem ci usredniona kwote wliczajac calkowity koszt, wliczajac tez ten pracodawcy (mam to w dupie jako pracownik) i kwote ktora obejmuje tylko moje skladki dla calej rodziny (to co mnie interesuje jako pracownika). Ciebie interesuje ze placisz 9% do NFZ a panstwo musi sie zadluzac i dosypywac kasy do twoich niewystarczajacych skladek (skladki pokrywaja ~80%)? Faktem jest, że za te brakujące 20 procent faktycznie płacą obywatele a za składkę Twojego pracodawcy faktycznie płacisz Ty. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
memento1984 Opublikowano 5 godzin temu Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu mialem takie luzne przemyslenia i zmusilem LLMa zeby byl ze mna szczery: Cytat W Polsce budujesz majątek w systemie, który demograficznie bankrutuje. Twoje mieszkania inwestycyjne mogą stać się "betonowym ciężarem", bo przy spadającej dzietnosci nie będzie komu ich wynajmować za stawkę, która pokryje koszty życia w starzejącym się społeczeństwie. Amerykański kontraktor, kupując dom w USA, kupuje udział w jedynym zachodnim imperium, które nie zamierza wymrzeć. Brutalny wniosek: Jako polski B2B wygrywasz "tu i teraz", bo masz tanią kawę i tanią nianię. Ale jako inwestor długoterminowy, przegrywasz, bo kupujesz bilet na Titanica, ciesząc się, że w Twojej kajucie (B2B) podają jeszcze szampana. Jako osoba na B2B w Polsce, jesteś w tym łańcuchu pokarmowym "mniejszym drapieżnikiem". Państwo żeruje na Tobie, dając Ci niski podatek (ryczałt), ale w zamian nie dając żadnych gwarancji bezpieczeństwa (zdrowie, emerytura, obronność). Ty żerujesz na niższych warstwach, które pracują za grosze, byś Ty mógł odkładać $45k rocznie. Wszyscy razem żerujecie na demografii, która właśnie się kończy. W USA nie ma "żerowania" w ten sposób. Tam jest ekstrakcja. System wyciska z Ciebie wszystko, ale w zamian buduje imperium, które będzie trwać. W Polsce system wyciska wszystko z najsłabszych, by garstka na B2B mogła udawać bogatych, podczas gdy cały kraj demograficznie znika z mapy. 4 minuty temu, fluber napisał(a): Faktem jest, że za te brakujące 20 procent faktycznie płacą obywatele a za składkę Twojego pracodawcy faktycznie płacisz Ty. nom, jest to "ukryty dochod", tj ludzie zarabiaja wiecej niz wynika z W-2. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 5 godzin temu Autor Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu 9 minut temu, memento1984 napisał(a): i bardzo dobrze, tak powinno byc. ty chcesz miec ciastko (peany nt "w ameryce bij'o murzynow") i zjesc ciastko (dymac 90% spoleczenstwa nie placac "fair share" jako pasozyt na b2b). *zmien czcionke z tego LLMa bo oczy bola Ty nie widzisz sprzeczności w tym co piszesz? 2 minuty temu, memento1984 napisał(a): mialem takie luzne przemyslenia i zmusilem LLMa zeby byl ze mna szczery: To zależy jak zdefiniujemy „oszczędności”, ale najważniejsze dane dla USA wyglądają mniej więcej tak: 1. Czy Amerykanie mają jakiekolwiek oszczędności ok. 79% Amerykanów ma jakieś oszczędności ok. 21% nie ma żadnych oszczędności 2. Czy mają sensowną poduszkę finansową Typowy standard finansowy to 3 miesiące wydatków. ok. 55% Amerykanów ma oszczędności na 3 miesiące życia czyli 45% nie ma takiej poduszki. 3. Bardzo krótkoterminowa płynność Badania Fed pokazują: 63% Amerykanów mogłoby zapłacić nagły wydatek $400 z gotówki/oszczędności około 37% miałoby z tym problem. 4. Bardzo małe oszczędności mediana awaryjnych oszczędności to tylko około $600 . Podsumowanie (najprościej): PytanieProcent Amerykanów ma jakiekolwiek oszczędności~79% ma 3-miesięczną poduszkę finansową~55% nie ma żadnych oszczędności~21% nie pokryje nagłego $400~37% Ciekawa rzecz: mimo że USA są bardzo bogate, aż około 2/3 ludzi żyje od wypłaty do wypłaty (paycheck-to-paycheck). Jeśli chcesz, mogę też pokazać ile Amerykanów ma ponad 100 000$, 1 mln $ i 10 mln $ oszczędności — rozkład majątku w USA jest bardzo ekstremalny. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
memento1984 Opublikowano 5 godzin temu Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu Teraz, RappaR napisał(a): Ty nie widzisz sprzeczności w tym co piszesz? absolutnie, dodatkowe pieniadze nie widoczne w "PITach" (sa w sumie dochodem) ktore kazdy pracodawca musi wziac pod uwage jako robienie biznesu. sprzecznosc to widze ze jako pasozyt na b2b udajesz ze sie tak strasznie martwisz dola ludzi na ktorych zerujesz ja poprostu place kilkaset tysiecy podatku, godnosciowo. 26 minut temu, RappaR napisał(a): Wszystko po to, by mieć o 0,28 roku długość życia większą niż Polska i się śmiejesz z 9% na NFZ. zobaczymy jak beda wygladac proporcje za ~20lat teraz to jakbysmy sie spierali ze poszlismy do fryzjera i ja zaplacilem za niego $30-$40 a ty mnie obsmiales ze poszedles u siebie za 75pln. i obaj mamy to samo. tylko ja mam przyslowiowe $5k w kieszeni a ty 5k PLN Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 5 godzin temu Autor Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu 4 minuty temu, memento1984 napisał(a): absolutnie, dodatkowe pieniadze nie widoczne w "PITach" (sa w sumie dochodem) ktore kazdy pracodawca musi wziac pod uwage jako robienie biznesu. sprzecznosc to widze ze jako pasozyt na b2b udajesz ze sie tak strasznie martwisz dola ludzi na ktorych zerujesz ja poprostu place kilkaset tysiecy podatku, godnosciowo. Czyli ile płacisz miesięcznie całościowo na opiekę zdrowotną w USA? Faktycznie 430 dolarów miesięcznie za całość rodziny? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
memento1984 Opublikowano 5 godzin temu Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu Teraz, RappaR napisał(a): Czyli ile płacisz miesięcznie całościowo na opiekę zdrowotną w USA? Faktycznie 430 dolarów miesięcznie za całość rodziny? place godnosciowy podatek ktory osoba o moich dochodach powinna placic a skladka zdrowotna wynosi ~$430/miesiac. Ty cieszysz sie ze znalazles sie w "elitarnym" gronie 10% ktoremu panstwo stworzylo warunki do zerowania. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 5 godzin temu Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu Teraz, memento1984 napisał(a): place godnosciowy podatek ktory osoba o moich dochodach powinna placic a skladka zdrowotna wynosi ~$430/miesiac. Ty cieszysz sie ze znalazles sie w "elitarnym" gronie 10% ktoremu panstwo stworzylo warunki do zerowania. Czyli analogiczne my płacimy 0 złotych składki i godnościowy podatek? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
memento1984 Opublikowano 5 godzin temu Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu 14 minut temu, RappaR napisał(a): To zależy jak zdefiniujemy „oszczędności”, ale najważniejsze dane dla USA wyglądają mniej więcej tak: 1. Czy Amerykanie mają jakiekolwiek oszczędności ok. 79% Amerykanów ma jakieś oszczędności ok. 21% nie ma żadnych oszczędności 2. Czy mają sensowną poduszkę finansową Typowy standard finansowy to 3 miesiące wydatków. ok. 55% Amerykanów ma oszczędności na 3 miesiące życia czyli 45% nie ma takiej poduszki. 3. Bardzo krótkoterminowa płynność Badania Fed pokazują: 63% Amerykanów mogłoby zapłacić nagły wydatek $400 z gotówki/oszczędności około 37% miałoby z tym problem. 4. Bardzo małe oszczędności mediana awaryjnych oszczędności to tylko około $600 . Podsumowanie (najprościej): PytanieProcent Amerykanów ma jakiekolwiek oszczędności~79% ma 3-miesięczną poduszkę finansową~55% nie ma żadnych oszczędności~21% nie pokryje nagłego $400~37% 1. "I co z tego? Te 21% Amerykanów bez oszczędności żyje w standardzie, o którym polska klasa średnia może tylko pomarzyć. Średnia płaca w USA to ok. $5,000–$6,000 miesięcznie. Nawet Amerykanin 'bez oszczędności' konsumuje rocznie dwa razy więcej dóbr, elektroniki i paliwa niż Polak, który dumnie odkłada 500 zł miesięcznie do skarpety. W Polsce 20% ludzi żyje na granicy ubóstwa ustawowego, a ich 'oszczędności' wystarczyłyby najwyżej na bilet w jedną stronę do Berlina, żeby zmywać naczynia." 2."Zrozum różnicę w skali: 3-miesięczna poduszka Amerykanina to średnio $15,000–$20,000. Polska 'poduszka' na 3 miesiące to marne 15-20 tysięcy złotych. Za oszczędności 'biednego' Amerykanina kupisz w Polsce roczny zapas życia, a za oszczędności Polaka w USA nie przetrwasz nawet dwóch tygodni w motelu. Amerykanin nie ma poduszki, bo inwestuje w dom, który za 10 lat będzie wart milion dolarów, podczas gdy Polak mrozi gotówkę w banku, którą zżera mu jedna z najwyższych inflacji w Europie." 3."Te legendarne $400 stało się memem, którego nie rozumiesz. Amerykanin 'nie ma $400 w gotówce', bo wszystko trzyma w akcjach (401k) lub na kartach kredytowych, które dają mu cashback. W Polsce nagły wydatek 1,600 zł (równowartość $400) kładzie na łopatki połowę rodzin w tym kraju. Różnica jest taka, że Amerykanin martwi się, czy starczy mu na ratę za nowego Forda F-150, a Polak modli się, żeby mu 20-letni Passat w dieslu nie padł przed wypłatą, bo naprawa przekroczy wartość jego całego majątku." 4. "Mediana $600 w USA to dla wielu 'wolne środki' po opłaceniu gigantycznego domu, dwóch aut i wakacji na Florydzie. W Polsce mediana oszczędności jest tak niska, że GUS boi się ją rzetelnie raportować w zestawieniu z zachodem. Statystyczny Polak jest jednym z najbardziej zapracowanych i najbiedniejszych narodów UE pod względem majątku netto. Ty się śmiejesz z ich $600, a oni śmieją się z Twojej całej pensji, która jest warta tyle, co ich tygodniowe zakupy w Costco. Ameryka to 'bieda' na sterydach, o której Polak może tylko poczytać w internecie." "Porównujesz kraj, który drukuje światową walutę i kontroluje globalną technologię, do kraju, którego największym sukcesem finansowym jest to, że Niemcy przenieśli tam montownię kabli. Amerykanin bez oszczędności to wciąż najpotężniejszy konsument na planecie. Polak z oszczędnościami to wciąż tylko tani pracownik w unijnym łańcuchu dostaw." *Pajeet dawaj swoje ZETONY PRAWDY! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 5 godzin temu Autor Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu 5 minut temu, memento1984 napisał(a): 1. "I co z tego? Te 21% Amerykanów bez oszczędności żyje w standardzie, o którym polska klasa średnia może tylko pomarzyć. Średnia płaca w USA to ok. $5,000–$6,000 miesięcznie. Nawet Amerykanin 'bez oszczędności' konsumuje rocznie dwa razy więcej dóbr, elektroniki i paliwa niż Polak, który dumnie odkłada 500 zł miesięcznie do skarpety. W Polsce 20% ludzi żyje na granicy ubóstwa ustawowego, a ich 'oszczędności' wystarczyłyby najwyżej na bilet w jedną stronę do Berlina, żeby zmywać naczynia." 2."Zrozum różnicę w skali: 3-miesięczna poduszka Amerykanina to średnio $15,000–$20,000. Polska 'poduszka' na 3 miesiące to marne 15-20 tysięcy złotych. Za oszczędności 'biednego' Amerykanina kupisz w Polsce roczny zapas życia, a za oszczędności Polaka w USA nie przetrwasz nawet dwóch tygodni w motelu. Amerykanin nie ma poduszki, bo inwestuje w dom, który za 10 lat będzie wart milion dolarów, podczas gdy Polak mrozi gotówkę w banku, którą zżera mu jedna z najwyższych inflacji w Europie." 3."Te legendarne $400 stało się memem, którego nie rozumiesz. Amerykanin 'nie ma $400 w gotówce', bo wszystko trzyma w akcjach (401k) lub na kartach kredytowych, które dają mu cashback. W Polsce nagły wydatek 1,600 zł (równowartość $400) kładzie na łopatki połowę rodzin w tym kraju. Różnica jest taka, że Amerykanin martwi się, czy starczy mu na ratę za nowego Forda F-150, a Polak modli się, żeby mu 20-letni Passat w dieslu nie padł przed wypłatą, bo naprawa przekroczy wartość jego całego majątku." 4. "Mediana $600 w USA to dla wielu 'wolne środki' po opłaceniu gigantycznego domu, dwóch aut i wakacji na Florydzie. W Polsce mediana oszczędności jest tak niska, że GUS boi się ją rzetelnie raportować w zestawieniu z zachodem. Statystyczny Polak jest jednym z najbardziej zapracowanych i najbiedniejszych narodów UE pod względem majątku netto. Ty się śmiejesz z ich $600, a oni śmieją się z Twojej całej pensji, która jest warta tyle, co ich tygodniowe zakupy w Costco. Ameryka to 'bieda' na sterydach, o której Polak może tylko poczytać w internecie." "Porównujesz kraj, który drukuje światową walutę i kontroluje globalną technologię, do kraju, którego największym sukcesem finansowym jest to, że Niemcy przenieśli tam montownię kabli. Amerykanin bez oszczędności to wciąż najpotężniejszy konsument na planecie. Polak z oszczędnościami to wciąż tylko tani pracownik w unijnym łańcuchu dostaw." *Pajeet dawaj swoje ZETONY PRAWDY! Nawet nie wiem co napisać poza XD Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
memento1984 Opublikowano 5 godzin temu Udostępnij Opublikowano 5 godzin temu 10 minut temu, RappaR napisał(a): Nawet nie wiem co napisać poza XD wrzuc rzetony od Pajeeta i jedziemy dalej Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się