Skocz do zawartości

Houston Rockets 2025/26 - nowy contender na scenie?


wiLQ

Rekomendowane odpowiedzi

dobrze że mi rakiety mecz dowiozły, jakbym  dzień wcześniej tego chwaliposta napisał to bym na głupka wyszedł, a tak to można spokojnie przyklejać :P 

p.s. reed motherfuckin sheppard!!!! jakby miał wąsa to rozważyłbym danie go na avatar (ale nie ma)

Edytowane przez rw30
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Rockets i Sengun to na razie rozczarowanie biorąc pod uwage jak oni zaczęli mocno sezon. Sengun trójkę długo miał mocną. W obronie tez nie dawał tak ciała. Teraz po kontuzji Adamsa nagle się okazuje ,ze bez zbiórki ofensywnej ich atak się posypał. Wiem ,że kontuzje nie ułatwiają ale trener musi coś pozmieniać bo zespół w ataku sie posypał. Mają tak koszmarne momenty przestoju ,że zwalanie tego wszystkeigo na Turka jest słabe. On nawet w tym meczu był raptem - 6 a inni jak byli po -16 czy -22.. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, ely3 napisał(a):

Rockets i Sengun to na razie rozczarowanie biorąc pod uwage jak oni zaczęli mocno sezon. Sengun trójkę długo miał mocną. W obronie tez nie dawał tak ciała. Teraz po kontuzji Adamsa nagle się okazuje ,ze bez zbiórki ofensywnej ich atak się posypał. Wiem ,że kontuzje nie ułatwiają ale trener musi coś pozmieniać bo zespół w ataku sie posypał. Mają tak koszmarne momenty przestoju ,że zwalanie tego wszystkeigo na Turka jest słabe. On nawet w tym meczu był raptem - 6 a inni jak byli po -16 czy -22.. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Ale ci Houston dali dziś ciała

3 kwarty Amen można rzecz zdominował Brunsona. Brunson miał 2 na 8 na koniec 3 kwarty czy jakoś tak. W ogóle Rockets w 3 kwarcie jak zrobili obronę to Knicks nie byli w stanie nic. Początek 4 kwarty też nie zapowiadał katastrofy do momentu idotycznej straty gdzie chyba DFS jak nie był pod presją to podał do Easona a ten jeszcze był na linii środkowej. W ogóle te trójki Easona w 3 sekundzie akcji to było dziwactwo. Ok Knicks w 4 kwarcie naprawdę świetnie bronili  i trafiali za 3 choć w sumie mieli takie kłopoty dostać się pod kosz ,ze wyboru nie mieli Musieli rzucać za 3. Od 8,5 minuty do końca przez 6 minut Rockets zrobiło 1 na 9 z czego to jedno trafienie to Eason pod megą presją.. Houston przestało w ogóle ruszać się w ataku. Wszystko oparli na zbiórkach ofensywnych.. Ale pomimo tak kiepskiej skuteczności i dziwnych rzutów za 3 to nadal lekko prowadzili. A potem Avarado zabrał piłkę Durantowi w iso. Potem przejął podanie Senguna. Durant zgubił piłkę w koźle. A jako wisienka na torcie to po niezłym bloku Senguna szedł w kontrze 1 na 1 i wpakował się w Brunsona dzieki czemu Knick objęli pierwsze prowadzenie w drugiej połowie na 30 sekund do końca

Fatalna 4 kwart w wykonaniu Houston. Zero ruchu. Nawet Durant pudlował . Dużo strat. Rockets mają potencjał by pokonać każdego a jednocześnie mentalnie są tak słabi ,że mogą znowu polec w pierwszej rundzie z Clippers czy inną Minnesotą.. Udoka też często gęsto jest bezradny kiedy mu się sypie plan gry.. Dziś praktycznie nie wprowadził żadnej sensownej zmiany w tej 4 kwarci gdzie taki Brown widząc problemy Knick zrzucił Robinsona i zaczął grać samymi strzelcami

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, ely3 napisał(a):

Dziś praktycznie nie wprowadził żadnej sensownej zmiany w tej 4 kwarci gdzie taki Brown widząc problemy Knick zrzucił Robinsona i zaczął grać samymi strzelcami

tak, mocna zyeba za niewprowadzenie Reeda gdy atak się zaciął a na boisku po stronie Nix byli Shamet i Jose, za ktorymi Reed spokojnie mógł biegać zamiast tych aofensywnych wyskakanych osiłków  (Eason czy Smith czy nawet Amen)

 

Durant też z tymi ofensami to ja pyerdole

 

i szczerze to bym wolał dać szansę wykazania się Shametowi czy Jose nawet przy stosunkowo open shocie niż być yebanym 1on1 przez Brunsona który w crunch jest, no, całkiem chyba niezły, i teraz nie wiem czy Udoka tego nie wie, udaje że nie wie czy gra w jakieś szachy 4d

3 godziny temu, ely3 napisał(a):

Fatalna 4 kwart w wykonaniu Houston.

tam na pocz Q4 jeszcze była bardzo fajna ofesnywa ze strony Rockets, ale z 3 czy 4 rzuty były takie in-and-out, i to wtedy jak akurat się run Nix zaczynał. Ale tak, poza tymi pierwszymi paroma akcjami to dramat.

W ogóle od pocz meczu dużo mniej (niż w meczach na pocz sezonu, kiedy parokrotnie widziałem Rox w list / gru) wysokich pick n rolli Duranta & Senguna, mało Rockets ostatnio oglądam więc nie wiem czy ogólnie inaczej grają czy to chwilowe.

Edytowane przez rw30
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.