Kubbas Opublikowano 10 godzin temu Udostępnij Opublikowano 10 godzin temu Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
antek Opublikowano 9 godzin temu Udostępnij Opublikowano 9 godzin temu W Indianapolis po raz kolejny ich ten cały Kalaj chciał pogrążyć. Najpierw wiele lat temu wymieniono go za brakujący element układanki pod tytuł "W końcu Pacers mistrzami" czyli Grzesia Hilla. Teraz gdyby nie trafił tego gamę winnera to na nic by się zdały te wydarzenia, które widzimy na filmiku poniżej. Dodatkowo Leonard, gdyby nie trafił tego pull up Jumpera zwalilby z fotelu lidera w zabawie "Odwróć tabele". Powiedzieć , że to tankowanie jest słabe to trochę tak jak by powiedzieć że najlepszym komikiem na świecie jest Tadeusz Drozda, ani to fajne, ani śmieszne. Zgaga po tych meczach jest trochę jak po przesolonej karkówce na grillu popijanej przez ciepłego Goolmana pod czerwone, grube Rothmannsy setki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 9 godzin temu Udostępnij Opublikowano 9 godzin temu dopiero sobie nadrobilem meczyk Celtics OKC jak Wemby ma miec bonus za obrone to Brown tez powinien, bral SGA do krycia do tego ciagnal caly atak Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pepis21 Opublikowano 8 godzin temu Udostępnij Opublikowano 8 godzin temu 2 godziny temu, antek napisał(a): Najlepszym graczem, którego udało im się wtedy wyłowić był Gerald Wallace, który w bardzo mocnych Kings (dla młodszych czytelników, tak Sacramento kiedyś było mocne ) po prostu kompletnie nie dostawal minut I teraz ten Wallace nie zostanie w żaden sposób przez Charlotte uhonorowany, bo Hornets starają się nie epatować za bardzo historią Bobcats. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
agresywnychomik Opublikowano 7 godzin temu Udostępnij Opublikowano 7 godzin temu 3 godziny temu, antek napisał(a): Expansion draft to będzie fajna akcja bo ostatni raz wydarzyło się gdy przychodzili do ligi przepotezni jak się okazało w przyszłości Bobcats (pamiętam spor o tłumaczenie czy to rysie czy inne futrzane zwierzaki). Najlepszym graczem, którego udało im się wtedy wyłowić był Gerald Wallace, który w bardzo mocnych Kings (dla młodszych czytelników, tak Sacramento kiedyś było mocne ) po prostu kompletnie nie dostawal minut. Prawdopodobny najbliższy expansion draft będzie imo dużo bardziej ciekawy, głównie z dwóch powodów. Po pierwsze dwa zespoły będą kompletowaly swoje nowe rostery i druga sprawa, że obecne kluby podejrzewam, że często nie będą zastrzegać zawodników z długimi i lekko wadzacymi kontraktami w salary cap zespołowym. Jeśli dodamy do tego, że podwyżka salary wyraźnie wyhamowała expansion draft będzie duża szansa na odświeżenie limitu plac dla obecnych zespołów głównie dla zespołów z mniejszych rynków lub/i z właścicielem z wężem w kieszeni. Kicie Boba - faktycznie pasowało do tego burdelu xD Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
antek Opublikowano 6 godzin temu Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu 40 minut temu, agresywnychomik napisał(a): Kicie Boba - faktycznie pasowało do tego burdelu xD Jak to w życiu szczęście innych jest... Itd Tak na prawdę 2004 rok to początek mojego interesowania NBA na poziomie wyższym niż ASG i NBA live 2000, ale z tego co pamiętam to prawie do samego wyboru draftowego pewniakiem do pierwszego numeru był Emeka Okafor, świeżo upieczony mistrz ncaa z zespolem Huskies. Swoją drogą nieźle napakowani byli wtedy talentem (Ben Gordon, Charlie Villaneuva, Josh Boone czy Hilton Armstrong). Magic jednak jak pokazało życie słusznie poszli w surowy talent Dwighta Howarda i za parę lat wraz Rashardem Lewisem i Hedo Turkoglu jako głównym kreatorem doszli do finałów. Za pewne bym ten finał wygrali gdyby dali więcej pilki bossowi z Bałut, czyli naszemu Marcinowi, ale ten chociaż zamiast tytułu dostał od Howarda kilkanaście znoszonych garniturów ( fakt autentyczny przytoczony przez największego polskiego matematyka od czasów Mariana Rejewskiego czy Stefana Banacha). Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano 6 godzin temu Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu (edytowane) 2 godziny temu, Kubbas napisał(a): ak Wemby ma miec bonus za obrone to Brown tez powinien, bral SGA do krycia do tego ciagnal caly atak tyle tylko, że Brown w ataku jest nawet nie przeciętny, w tym roku na próbce 35gier tj. 55.3TS i 32% za 3 nie przeszkadza, to oczywiście fletom pokroju SASa pchać go na MVP Edytowane 6 godzin temu przez LeweBiodroSmoka Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Życie_to_mem Opublikowano 6 godzin temu Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu 9 minut temu, antek napisał(a): Za pewne bym ten finał wygrali gdyby dali więcej pilki bossowi z Bałut, czyli naszemu Marcinowi, ale ten chociaż zamiast tytułu dostał od Howarda kilkanaście znoszonych garniturów ( fakt autentyczny przytoczony przez największego polskiego matematyka od czasów Mariana Rejewskiego czy Stefana Banacha). Nie wiem czy dobrze odczytuję ten wpis ale jeżeli wątpisz w prawdziwość tej historii o garniturach to niepotrzebnie, bo Gortat powtórzył ją w obecności Howarda na zasadzie ,,nigga, a pamiętasz tą akcję z garniturami?''. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Denis Bad Boy Załęcki Opublikowano 6 godzin temu Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu 2 godziny temu, Kubbas napisał(a): dopiero sobie nadrobilem meczyk Celtics OKC jak Wemby ma miec bonus za obrone to Brown tez powinien, bral SGA do krycia do tego ciagnal caly atak Nawet miałem wspomnieć i zakończyć wpis gromkim jebać OKC ale w sumie wyleciało mi z pamięci. Szkoda że zabraknie Bostonowi kilka W do pierwszego seeda bo może dałoby to Brownowi MVP Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
antek Opublikowano 6 godzin temu Udostępnij Opublikowano 6 godzin temu 16 minut temu, Życie_to_mem napisał(a): Nie wiem czy dobrze odczytuję ten wpis ale jeżeli wątpisz w prawdziwość tej historii o garniturach to niepotrzebnie, bo Gortat powtórzył ją w obecności Howarda na zasadzie ,,nigga, a pamiętasz tą akcję z garniturami?''. Nigdzie nie pisałem, że wątpię w tą historię. Bardziej chodziło mi że chciałem wpleść w ta przypowieść fakt, że Marcin jako top3 ligi swego czasu (jak może nie wprost, ale próbował Nas przekonywać) , ale już na pewno król Waszyngtonu mógł doprowadzić do mistrzostwa ligi, ale jednak Magic dawali mu tylko 11 minut w meczu Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rw30 Opublikowano 4 godziny temu Udostępnij Opublikowano 4 godziny temu 2 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a): tyle tylko, że Brown w ataku jest nawet nie przeciętny, w tym roku na próbce 35gier tj. 55.3TS i 32% za 3 z graczy co zagrali połowę meczy lub więcej to tam niejaki Scheierman ma 6. najwieksza ilość minut (7. jeśli liczyć Simmonsa którego już tam nie ma), a 7 (8) jest Brandon Jordan Walsh. Ciężko w takim towarzystwie o dobre procenty, ale skoro wygrywajo to chyba ok dla jego pozycji w MVP race. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano 3 godziny temu Udostępnij Opublikowano 3 godziny temu 55 minut temu, rw30 napisał(a): z graczy co zagrali połowę meczy lub więcej to tam niejaki Scheierman ma 6. najwieksza ilość minut (7. jeśli liczyć Simmonsa którego już tam nie ma), a 7 (8) jest Brandon Jordan Walsh. nie no fatalne ma te towarzystwo, ledwo 2gi seed bez Tatuma machnęli, my bad ps. Keyonte George ma sezon na 61 TS Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 1 godzinę temu Udostępnij Opublikowano 1 godzinę temu 5 godzin temu, antek napisał(a): Jak to w życiu szczęście innych jest... Itd to prawie do samego wyboru draftowego pewniakiem do pierwszego numeru był Emeka Okafor, świeżo upieczony mistrz ncaa z zespolem Huskies. Magic jednak jak pokazało życie słusznie poszli w surowy talent Dwighta Howarda i Podczas sezonu NCAA Emeka był pewniejszym wyborem ale jak DH pojawił się na pomiarach to skończyła się dyskusja kto z jedynką. Ale rzeczywiście dosyć długo wymieniali się na pozycji 1-2 co naturalne gdy jeden robił mistrza a drugi w NCAA nie grał ale miał w ocenie wszystkich wyższy sufit Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się