Skocz do zawartości

Chicago Bulls 2025/2026


Thomas

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, gizior napisał(a):

A skąd pewność, że ja byłbym tym najstarszym dziadem w grze 🤣?

Dosyć szybko zacząłem przygodę z NBA... jak miałem 12 lat - o kurła jak to w ogóle brzmi? 😉 Kiedy to w ogóle było i czemu tak szybko minęło??? Zamierzchłe czasy 😜

A no to bardzo późno zacząłeś, ja jak miałem 4 lata i Jordan skończył drugi three-peat. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, RonnieArtestics napisał(a):

A no to bardzo późno zacząłeś, ja jak miałem 4 lata i Jordan skończył drugi three-peat. 

Na tamte lata to było bardzo wcześnie, ale to wynika z różnicy wieku między nami, a w konsekwencji tego jak to było w moich młodych latach ogólnie z życiem w naszym kraju, dostępem do stacji telewizyjnych, obejrzenia w nich koszykówki, a NBA to już w ogóle. Pod koniec lat 80. mało który z chłopaków w ogóle grał w koszykówkę, a o NBA to już praktycznie wiedziała tylko garstka. W tamtym czasie ja razem z kumplem byliśmy w naszej podstawówce pionierami gry w kosza i w ogóle zainteresowania tą grą i kolejno wkręcaliśmy w to nowe osoby.

Edytowane przez gizior
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, gizior napisał(a):

Na tamte lata to było bardzo wcześnie, ale to wynika z różnicy wieku między nami, a w konsekwencji tego jak to było w moich młodych latach ogólnie z życiem w naszym kraju, dostępem do stacji telewizyjnych, obejrzenia w nich koszykówki, a NBA to już w ogóle. Pod koniec lat 80. mało który z chłopaków w ogóle grał w koszykówkę, a o NBA to już praktycznie wiedziała tylko garstka. W tamtym czasie ja razem z kumplem byliśmy w naszej podstawówce pionierami gry w kosza i w ogóle zainteresowania tą grą i kolejno wkręcaliśmy w to nowe osoby.

Wiem wiem zgrywam się tylko. 
Ja tak wcześnie zainteresowałem się koszem dzięki temu że dzieliłem pokój ze starszym bratem a on od 1994 zbierał już Magic Basketballe, więc to były m.in moje zabawki z dzieciństwa i pierwsze rzeczy jakie czytałem jak się nauczyłem. 

Edytowane przez RonnieArtestics
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, Benon napisał(a):

Czyli polski fanbase Bulls niebezpiecznie zbliża się do emerytury.

To dosc naturalne skoro na podstawie wynikow po 2000 raczej ciezko bylo zostac ich fanem...

22 godziny temu, tankathon napisał(a):

Generalnie można na spokojnie podejść do pozostałej części sezonu, wysoki wybór w drafcie nam nie grozi, bo konkurencja ma sporą przewagę. Przyznam, że ciekawi mnie Rob z nowym otwarciem, ale przy takiej liczbie chętnych do gry i Donovanem na ławce, jakoś nie widzę realnej szansy dla niego. 

Mnie ciekawi jak oni rozdziela minuty na tylu guardow, to jest dopiero wyzwanie logistyczne.

22 godziny temu, Benon napisał(a):

Myślę, że to co odpiertolił Litwin w tym deadline stanie się obiektem badań socjologów i behawiorystów na wiele, wiele lat. To musiały być jakieś zaburzenia kompulsywne, połączone z obsesyjnym poczuciem o własnej nieomylności.

A moim zdaniem grubo przesadzacie, co tu bylo takiego drastycznie fatalnego?

Jakby bylo wiecej pickow pierwszorundowych, gdy czasem to sa doslownie roznice kilku wyborow, to byloby swieto, a tak jest dramat?

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Podsumowując raczej dojrzałe ( żeby nie powiedzieć podstarzałe ) towarzystwo.

ignazz od 88

gizior od 89

Thomas od 92

Benon od 92/93

RonnieArtesestic od 98

josephnba ma kartony z meczami na VHS, także też koło pięćdziesiątki będzie.

 

Dobra, to teraz się przyznać, kto jest już dziadkiem? A kto jest już łysy? 😉

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja tam Bulls na poważnie się zajaralem w sezonie 2005/2006. Skład Duhon- Hinrich- Deng- Antonio Davis- Ed "król pierwszych kwart" Curry z najmocniejsza ławka w lidze w postaci Bena Gordona, Andresa Nocioniego i Tysona Chandlera! Początek sezonu, taki sam jak wszystkie pojordanowksiej erze, choćby perfekcyjny start 0-9. A potem na przełomie roku coś zaklikalo... I tak klika az do dziś :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, gizior napisał(a):

Nigdy nie interesowały mnie kwestie dot. CBA i jej szczegółów: Salary Cap, Luxury Cap, prawa Birda, QO, kiedy zawodnik staje się zastrzeżonym wolnym agentem, kiedy niezastrzeżonym, teraz jeszcze jakieś Aprony

to jes kur-wa nic, jak się dowiesz że kilka lat temu tj. w sezonie 2033/34 Barkley przeszedł z Pistons do Wizards to się dopiero zaczniesz zastanawiać w którym świecie równoległym wylądowałeś

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Thomas napisał(a):

josephnba ma kartony z meczami na VHS, także też koło pięćdziesiątki będzie.

Niekoniecznie, wystarczy, ze je odziedziczyl po starszym bracie/koledze/tacie.

Ba! Sam mam jeszcze gdzies kasety VHS z meczami NBA, a jestem blizej 40stki niz 50tki... ot wystarczylo je nagrywac za malolata.

Teraz, antek napisał(a):

Ja tam Bulls na poważnie się zajaralem w sezonie 2005/2006. Skład Duhon- Hinrich- Deng- Antonio Davis- Ed "król pierwszych kwart" Curry z najmocniejsza ławka w lidze w postaci Bena Gordona, Andresa Nocioniego i Tysona Chandlera! Początek sezonu, taki sam jak wszystkie pojordanowksiej erze, choćby perfekcyjny start 0-9. A potem na przełomie roku coś zaklikalo... I tak klika az do dziś :)

To podziwiam ta nietypowa sciezke. Fan Bulls bez zwiazku z era Jordana wydaje mi sie rzadkim ewenementem ;-]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 5.02.2026 o 18:16, ignazz napisał(a):

Po prostu gdzieś mi wpadło to zestawienie wygranych serii na tragicznym trzeba dodać wschodzie i mi wyszło że tak jak wyśmiewamy kings Wizz czy hornets to pomimo krytyki bulls nigdy nie zostali należycie rozliczeni za koszmarny wynik 3 dekad. W Polsce fan Base jest spory i czasem jakiś dziadek coś tam nakrzyczy na chmury ale czy was ten wynik nie szokuje? Masz big market i słaby wschód???  

Big markety są overrated w erze social mediów, wysokich zarobków i obecnym komforcie podróżowania. Wyjątkiem są Lakers ale to jest taki odpowiednik Realu Madryt w NBA. Generalnie bardziej opłaca się grać na jakimś wypizdowie w dobrze zarządzanej drużynie niż w patoorganizacji na Brooklynie czy w innym Chicago. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, rw30 napisał(a):

to jes kur-wa nic, jak się dowiesz że kilka lat temu tj. w sezonie 2033/34 Barkley przeszedł z Pistons do Wizards to się dopiero zaczniesz zastanawiać w którym świecie równoległym wylądowałeś

Jesli to Simbasket, to juz pewnie drugi lub trzeci Barkley :)

Gralem w simke wiele lat temu i juz wtedy szly roczniki draftow z lat 80ych pierwszy raz :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Thomas napisał(a):

Podsumowując raczej dojrzałe ( żeby nie powiedzieć podstarzałe ) towarzystwo.

ignazz od 88

gizior od 89

Thomas od 92

Benon od 92/93

RonnieArtesestic od 98

josephnba ma kartony z meczami na VHS, także też koło pięćdziesiątki będzie.

 

Dobra, to teraz się przyznać, kto jest już dziadkiem? A kto jest już łysy? 😉

Jeszcze weteran Jazz @ely3 który tak jak ja ściskał kciuki za Jazz a wcześniej podziwiał Boston o ile dobrze kojarzę. Bird Reggie Lewis Kevin McHale i jego rówieśnik Robert Parish 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Thomas napisał(a):

Podsumowując raczej dojrzałe ( żeby nie powiedzieć podstarzałe ) towarzystwo.

ignazz od 88

gizior od 89

Thomas od 92

Benon od 92/93

RonnieArtesestic od 98

josephnba ma kartony z meczami na VHS, także też koło pięćdziesiątki będzie.

 

Dobra, to teraz się przyznać, kto jest już dziadkiem? A kto jest już łysy? 😉

Ja też mam kasety VHS z meczami Byków w piwnicy - chyba 2 mecze z finałów z Portland i wszystkie wygrane przez Byki mecze z finałów z Phoenix, Seattle i Utah.

A swoją drogą trochę to świadczy o dzisiejszych Bykach, że dużo większe zainteresowanie budzi w nas historia Byków, nasze wspomnienia z początków oglądania NBA niż to co się dzisiaj dzieje w Chicago 😉 spotkanie z Toronto z częścią nowej zbieraniny grajków przeszło bez choćby jednej wzmianki... 

Może trzeba założyć wątek Chicago Bulls 1991-1993, 1996-1998? 😜

A tak BTW był ktoś z szacownego forum na meczu Byków w Paryżu 3 lata temu z Detroit? Ja z kumplem "pionierem" byliśmy, a jakże 😁

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, gizior napisał(a):

spotkanie z Toronto z częścią nowej zbieraniny grajków przeszło bez choćby jednej wzmianki... 

Właśnie skończyłem oglądać i powiem, że dziwne uczucie, bo niby byki, a jakby nie byki. Jednak wymiana połowy składu w trakcie sezonu to jest pewien szok. Oczywiście więcej oddanych trójek jak rzutów za dwa, to chyba będzie już norma do końca sezonu. Nawet "maskotki" czyli Yuki i McClung dostali spore minuty.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.