Koelner Opublikowano 15 godzin temu Udostępnij Opublikowano 15 godzin temu Dzięki Thibo Knicks w dogrywce wyglądają na wypoczętych i nawet potrafią wyrywać przeciwnikom piłkę z rąk Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RonnieArtestics Opublikowano 15 godzin temu Udostępnij Opublikowano 15 godzin temu (edytowane) Cóż za pojedynek dwóch taktycznych geniuszy w game1. mazula vs thibodo Obie drużyny miały podobny zamysł taktyczny: ISO w crunch w każdym posiadaniu i ewentualnie kick, wszyscy stoją i patrzą jak jeden typ kozłuje 10 sekund i odpala trójkę przez ręce za trzy. Obie drużyny nie biorą czasu przez całą dogrywkę, bo i po co. Pierwszy czas wziął mazula na 3 sekundy do końca dogrywki xD Genialny Brunson wyciągnął ten mecz Knicksom w okresie 5-3min do końca IV kwarty, gdzie rzucił 11pts w 4 kolejnych posiadaniach. Później był fatalny, dwie naprawdę dziwne i durne straty, spudłowane trzy trójki w dogrywce, no ale jakos to dowieźli, bo rywal sobie tez urządził three point contest, lol. W sumie to nie wiem czy można winić w jakikolwiek Brunnyego za te cegły i straty, bo widział ze wszyscy stoją i patrzą, to co miał zrobić … ? karl Anthony clowns prawie przegrał im ten mecz, foul trouble cały czas, do tego ta sekwencja w IV kwarcie, kiedy idzie na pałę w post i robi ofensa, wiec w następnej akcji wkurwiony idzie na pałę z piłką pod pachę pod dobrego w D white’a i pizga o tablice tak ze piłka odbija się na metr. Dodajmy że to był moment kiedy było -15 i zrobiło się z tego -20, bo on przecież musi się przełamać. Brunson i OG fenomenalne spotkanie, Hart bardzo dobrze, a co do Bridgesa mam mieszane uczucia, bo robił w pierwszej połowie za szóstego gracza Celtics, ale w drugiej się ogarnął i grał nieźle. po drugiej stronie tylko white i Tatum zagrali dobry mecz, No i Pritchard. Horford prawie ich uratował bo wystraszył Brunsona przy ostatnim rzucie w IVq i ten spudłował o milimetr dość prosty rzut, ale wcześniej to wlasnie z niego Brunson zrobił śmigło na swatchach. szanse knicks urosły, maja najlepszego gracza w tej serii, mają teraz HCA, ale coś dalej nie wierze, ze team z thibodo i clownsem jest w stanie pokonac cztery razy mistrzów NBA. Edytowane 14 godzin temu przez RonnieArtestics Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
agresywnychomik Opublikowano 14 godzin temu Autor Udostępnij Opublikowano 14 godzin temu 15/60 za trzy Boston (45 niecelnych "3" to jakiś rekord) To się juz nie powtórzy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 14 godzin temu Udostępnij Opublikowano 14 godzin temu Sędziowie znowu brzydko pod gospodarzy. Ale co ma robić KA(c)T w obronie nie wiem? On nawet jak odpuszcza i tylko stoi to dostał gwizdek. Ja mu się nie dziwię że biega podkurviony przez gwizdki. Boston obecnie to ekipa która dostaje najwięcej wsparcia w lidze. Identyczne akcje w ataku kata no calls. W obronie to calls. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 14 godzin temu Udostępnij Opublikowano 14 godzin temu Joe MaTrójulla znowu się przejechał na swojej zjebanej taktyce? Nowe nie znałem Gdyby nie masa talentu jaką skumulowali Celtics, do dziś jestem w szoku jak to zrobili, to już by z Budenholzerem grał w karty obaj warci siebie 60 trójek? Rly? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cwikson Opublikowano 13 godzin temu Udostępnij Opublikowano 13 godzin temu Win to win. Biorę w ciemno, tym bardziej że gol strzelony na wyjeździe liczy się podwójnie A poważnie, to taka niemoc Celtów w trójkach to jakiś żart. Tym bardziej, że akcje Browna czy Tatuma jeden na jeden dawały im w miarę pewne 2 punkty, do tego każdy kontakt był gwizdany (seria z Detroit to zapasy, dzisiejszy mecz to apteka i bądź tu mądry). Zamiast to powtarzać to ceglili na potęgę, ale na szczęście to nie mój (Knicks) problem. W Knicks OG świetny, Brunson był sobą, choc CPOTY nie powinien tego rzutu na zwycięstwo w regulaminowym czasie spudłować. Dobrze że Deuce coś tam trafiał, bo ławka znowu przezroczysta (mówiłem żeby sprzedać Robinsona jak był kontuzjowany, teraz już każdy widzi, że gość jest nie grywalny przez te osobiste btw. taktyka hack a mitch to takie kurew... że szkoda gadać, powinni zwracać ludziom za bilety za każde takie zagranie). Hart waleczny jak zawsze, Bridges nierówny jak zwykle. Towns ... ehh Boston drugiego tak złego meczu nie zagra, oby Towns również, choć on nawet jak zagra dwa razy lepiej to i tak będzie pizdą tylko trochę mniejszą. KAT musi eksplodować w kolejnym meczu to może uwierzy trochę w siebie. Dalej nie widzę wielkich szans dla Knicks, ale jakieś światełko w tunelu się zapaliło tym bardziej że Porzingis szybko się zezłomował (nowe, nie znałem) i jeszcze Hauser coś sobie zrobił. Go Knicks ! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PorzinGOD Opublikowano 13 godzin temu Udostępnij Opublikowano 13 godzin temu Niestety, Kristaps Porzingis zmarzł tej nocy [*] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
steve Opublikowano 13 godzin temu Udostępnij Opublikowano 13 godzin temu ten styl Celtics jest ohydny do ogladania i tam poza Whitem i Porzingisem to ciezko kogos lubic, te palowanie Tatuma i Browna za 3, oni chca byc chyba jak Curry i Thompson, ale to nie ta liga rzutowo Tatum to w ogole gra jak jakis bezmozg czasami, w huj typa nie trawie. Ostatnia akcja regular time, wystarczy jakies wolne wymusic, pewnie by mu gwizdneli jak wszystko dzis to on oczywiscie stepback 3 i to jeszcze oddaje rzut 10 sekund przed koncem przy remisie, tak ze Knicks sobie zbieraja i maja 6 sekund na akcje, no przeciez to jest k**** kretyn. Juz w regular powinni wygrac Knicks, ale sie Brunsonowi wykrecila pilka z obreczy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Stratosfear Opublikowano 13 godzin temu Udostępnij Opublikowano 13 godzin temu 1 godzinę temu, agresywnychomik napisał(a): 15/60 za trzy Boston (45 niecelnych "3" to jakiś rekord) To się juz nie powtórzy. Tak, to sa rekordy playoffs zarówno 60 3PA jak i 45 nicelnych trój w playoffs. 3 kwarta w wykonaniu BOS to tez mocny stat: 20 FGA z czego 19 to tróje Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
24kobe8 Opublikowano 12 godzin temu Udostępnij Opublikowano 12 godzin temu Robinson najwyzszy +/- (13) przy 3/10 ft i 0 pkt z gry lol Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Denis Bad Boy Załęcki Opublikowano 12 godzin temu Udostępnij Opublikowano 12 godzin temu Każdy jebie tych Knicks od miesięcy, dyskredytuje wszystko co się da, a oni koniec końców robią swoje, pewnie Boston ich dojedzie, bo są faktycznie za dobrzy, ale raczej nie skończy się jakimś 4-1, a w miarę fajną serią z głównym faworytem do tytułu. I żeby nie było, większość tych krytycznych uwag ma sens, nie jest to podrzędne prucie, niemniej zjawisko na pewno ciekawe Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RonnieArtestics Opublikowano 11 godzin temu Udostępnij Opublikowano 11 godzin temu Godzinę temu, Stratosfear napisał(a): Tak, to sa rekordy playoffs zarówno 60 3PA jak i 45 nicelnych trój w playoffs. 3 kwarta w wykonaniu BOS to tez mocny stat: 20 FGA z czego 19 to tróje Lol, dokładnie jak Nicolas Batum przez cały sezon xD Godzinę temu, 24kobe8 napisał(a): Robinson najwyzszy +/- (13) przy 3/10 ft i 0 pkt z gry lol Nie przeszkadzał, tak jak KAT.. i to jest cale wyjaśnienie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ptak Opublikowano 7 godzin temu Udostępnij Opublikowano 7 godzin temu Najlepsze (albo najgorsze) w całej tej sytuacji jest to, że w serii z Magic ograniczyli trójki i wjeżdżali pod kosz. Magic oddawało więcej rzutów za 3 niż Celtics. Czyli jednak można. Mieć +20 i przegrać to trzeba umieć. Obstawiałem wynik 4-1 i to nadal możliwe Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marceli73 Opublikowano 3 godziny temu Udostępnij Opublikowano 3 godziny temu (edytowane) Muszę przyznać że uznałem po pierwszej połowie że mecz już skończony i wyłączyłem. Po czym po jakimś czasie mi się szczać zachciało i poszedłem do łazienki. Uznałem że jak już mnie szczanie ze snu zbudziło to zobaczę czy NY przefiutał mecz do 20 czy do 30 a tu niespodzianka :). Pacze 84-80 no i obejrzałem sobie mecz do końca. Te dwie akcje 3pkt Brunsona na Harfordzie to majstersztyk. Runu NY nie widziałem ale jak kończyłem wcześniej oglądać to jeszcze nie było tak dużej przewagi Boston a raczej przewaga taka mentalna że było wiadomo kto zamierza wygrać. Boston to przep ... na własne życzenie podobnie zresztą jak OKC. Edytowane 3 godziny temu przez marceli73 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 2 godziny temu Udostępnij Opublikowano 2 godziny temu Knicks switchowali wszystko poza Brunsonem, który robił hedge i tego hedge'a Knicks spierdolili z 10 razy albo więcej. Chyba na dobre im to wyszło, bo Celtics byli większość meczu w trybie "mam Brunsona, to znaczy że plan ofensywny wykonany, można odpalać za 3" i tylko dorzucali kolejne cegły po akcjach jedna zasłona->trójka albo jedno podanie->trójka. Towns chyba z 80% swojej kariery w PO spędził w foul trouble. Myślałem, że tu może być pranie dupy, także wygrana Knicks spoczko, bo to oznacza że minimum przez 4 mecze ta seria będzie interesująca. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się