Skocz do zawartości

LAkers 25/26 - Czyli jak Luka przepracuje lato


Kubbas

Rekomendowane odpowiedzi

59 minut temu, Mich@lik napisał(a):

Będziemy na pewno w finale konferencji. Mocno widoczna jest poprawa w grze. LBJ też już nie świruje i nie gra 1 skrzypiec.

Oj, odważna teza :) 

1. Mamy kilka tygodni do PO, odpukać, urazy mogą bardzo namieszać.
2. W razie czego w półfinałach konfy czekają przecież Thunder/Spurs, czyli bardzo mocne teamy, Lakers nie będą faworytem w takiej potencjalnej serii
3. Do tych półfinałów konfy trzeba jeszcze dotrzeć. Super, że Lakers zrobili teraz zacne 9-1, ale Nuggets w pełnym składzie (jak wróci Watson) to też będzie faworyt w razie czego vs Lakers. Wolves są ostatnio porozbijani, ale w poprzednim RS Lakers ich niszczyli, a po zmianie systemu defensywy Minny na PO pamiętamy jak to się skończyło, jak zdążą się odbudować to nie skreślałbym ich, bo doświadczenie w PO już mają. Rockets brakiem ściągnięcia rozgrywającego raczej poddali sezon i tu faktycznie ciężko mi sobie wyobrazić by ogarnęli, bo tam ofensywnie to kompletnie nie działa i KD jest zmuszany do gry, której grać nie powinien, co choćby dziś na podwojeniach było pięknie widoczne. Ale też mają fragmenty sezonu, że jak rolesom zaczyna siedzieć za 3 to mimo braku playmakera dają radę defensywą mimo bardzo topornego ataku.

Troszkę te last10 Lakers z ładnymi zwycięstwami z bezpośrednimi rywalami na miejscach 3-6 jednak jest nie do końca do przełożenia, bo Nuggets byli bez Watsona i z Murrayem grającym na 1/14 z gry, w Wolves Edwards zagrał na 2/15 z gry, a Rockets byli bez Senguna i zrobili 5/26 za 3.

Ale niewątpliwie pojawiła się już nadzieja, że nie będzie właściwie pewnego smutnego 1st round exit na co się zanosiło przez wiele tygodni. Lepiej Lakers są trochę ułożeni w defensywie (Smart w s5 jest absolutnie kluczowy), lepiej zaczyna wyglądać dzielenie się grą w ofensywie (1 opcja Luka 2 Reaves, dopiero 3 LeBron). Coś tam zaczyna działać z ławki po dojściu Kennarda. 

I przede wszystkim wreszcie wszyscy są zdrowi, mają czas na zgrywanie się przed PO, Redick też ma szanse na kombinacje lineupów oraz taktyczne.

Jak na sezon, gdzie nie poszli Lakers all-in to i tak wygląda nieźle, a czy będzie brutalne rozczarowanie w PO, czy jakiś zacny run to się zobaczy. Na razie w walce o 3 seed Lakers wykręcają maxa w ostatnich grach i oby tak dalej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

LeBron trzecia opcja - dobry Smart - dobry Ayton - pełny roster, tak, fajnie to wygląda w tym momencie. 3 seed i/lub Rockets w I rundzie to byłoby marzenie, papierowy contender, generalnie przy całym narzekaniu na Lakers to dwa lata temu finały zrobili Mavs, a rok temu blisko tytułu byli Pacers, takich 'zajebistych' teamów w lidze mamy dwa, z czego jeden to dzieciaki z San Antonio, a OKC lubi umrzeć w ataku w PO, więc jakieś szanse mogą się urodzić i kto wie, może to ostatnia szansa w tym składzie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cieszy na pewno to, że rzut nie siedział w 4 kwarcie a mimo to jest wygrana dzięki zaangażowaniu i bardzo dobrej obronie.

Jest to na pewno duża zmiana w porównaniu do początku sezonu. 

Pytanie jak długo taką formę będą prezentować Smart ( ostatnio świetny po obu stronach) i Ayton.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ogółem fajnie widzieć Lebrona, gdy większość z tych punktów, które zdobywa to kontry albo półdystans. Służy mu ta rola też z tego powodu, że na PO nie powinien być tak zajechany jak w poprzednich latach, gdy ofensywa szła przez niego.

A co do samych PO to moim zdaniem trzeba starać się utrzymać 3 miejsce i w półfinale zmierzyć się potencjalnie z SAS. Są mocni, ale wciąż jeszcze nieokrzesani i doświadczenie Lakers może tu grać pewną rolę. OKC strasznie się ostatnio natomiast po nas przejechało i wolałbym ich za wszelką cenę uniknąć - Thunder ciężej grałoby się wg mnie z Nuggets.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Mich@lik napisał(a):

Będziemy na pewno w finale konferencji. Mocno widoczna jest poprawa w grze. LBJ też już nie świruje i nie gra 1 skrzypiec.

Nie ma co na razie się za bardzo zapędzac, nawet odkładając na bok na razie aspekt zdrowia to jest jeszcze taki ścisk między 3 a 6 miejscem, że wszystko się może zdarzyć. Nawet zakładając optymistyczny scenariusz i 3 miejsce to nawet mimo HCA w pierwszej rundzie Nuggets czy Wolves potencjalnie mega ciężka seria gdzie stawiałbym Lakers jako faworyta, ale to dlatego, że jestem ich kibicem, a już ich kibice mogą z optymizmem tak samo podchodzić do serii.

Nawet Rockets w fizycznej koszykówce PO to byłby mega problem nawet bez rozgrywajacego. Ja szczerze każdy z tych trzech zespołów postawiłbym jako większe wyzwanie niż debiutujacy w PO Spurs, ale na takie dyskusje jeszcze przyjdzie czas ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 17.03.2026 o 05:03, Kubbas napisał(a):

Super podwojenia na durancie w końcówce 

 

nie były złe, ale to bardziej on & cały zespół był bez pomysłu niż te DT były jakieś bardzo dobre. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, rw30 napisał(a):

nie były złe, ale to bardziej on & cały zespół był bez pomysłu niż te DT były jakieś bardzo dobre. 

byly swietne, bo za podwojeniami rozstawienie bylo zajebiste i wszystkie podania byly odciete

a ze Durant sie uparl ze on bedzie gral z pilka na polowie boiska to inna sprawa a Houston to popelina ofensywna

Redick ogolnie rozkurwia w tym sezonie pod wzgledem x's and o's

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Kubbas napisał(a):

byly swietne, bo za podwojeniami rozstawienie bylo zajebiste i wszystkie podania byly odciete

jak się pozostali Rockets pochowali po kątach to były odcięte, to naprawde nie jest cud świata jak się ma przewagę 4-3 żeby się dobrze ustawić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co tu kryć - dobrze jest mieć Doncicia w Lakers. Koncertowo przejął końcówkę i pokazał, że lideruje temu teamowi pełną gębą. 

Król dzisiaj zajebisty - gdy Reaves ma gorszy dzień, LeBron bez problemu wchodzi w rolę drugiej opcji.

Trzeba też pochwalić Aytona, który kolejny raz daje bardzo dobre minuty. W drugiej połowie aż za często próbowano mu dograć gdy nie był w dobrych pozycjach, ale to bardziej wina podających niż jego. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po wygranej z Nuggets nie spodziewałem się, że dwa razy dadzą radę wygrać w Houston, jeden byłoby też ok, ale dwa to naprawdę super. Czyli jest tie breaker z Wolves, Nuggets i Rockets. 

Teraz wycieczka na wschód i ciekawe czy dzisija w b2b z Heat Reddick posadzi S5 na odpoczynek... Wrócić ze wschodu przynajmniej z 2-2. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Van napisał(a):

Po wygranej z Nuggets nie spodziewałem się, że dwa razy dadzą radę wygrać w Houston, jeden byłoby też ok, ale dwa to naprawdę super. Czyli jest tie breaker z Wolves, Nuggets i Rockets. 

Teraz wycieczka na wschód i ciekawe czy dzisija w b2b z Heat Reddick posadzi S5 na odpoczynek... Wrócić ze wschodu przynajmniej z 2-2. 

Minny do tego wypadl Ant na 2-3 tygodnie i to dopiero reewaluacja po 2-3 tyg. takze pewnie wiecej opusci

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z takim Lebronem to łooo... 1894372 młodość LJa;), bardzo dobrze wygląda od powrotu.

A Nuggets mający najłatwiejszy terminarz właśnie przerżnęli z Grizzlies i ten 3 seed LAL wygląda bardzo prawdopodobnie już teraz.

Xs Os jak wspominał ktoś już tu piękne. Piłka śmigająca w ataku w 1H momentami, gdzie zdarzało się 5 graczy dotykających piłki i nawet Luka rzucający efektem tego wide open catch and shoot 3 to było imponujące, bo dokładnie pokazujące jak można z multum ballhandlerów zrobić wielką zaletę. A mając taki power onball na HCO Lakers są w stanie łamanymi setami przetrwać kryzysy - takie jakie pojawiły się w 3Q.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza połowa niemal idealna (może poza Reavesem, który miał problem żeby się wstrzelić). W obronie jest duża poprawa - do przerwy Durant miał raptem 2 punkty.

Kennard i Rui dają jakieś wsparcie z ławki, co wcześniej szwankowało. Przygasł nieco Hayes, ale na szczęście Ayton zalicza lepsze chwile i to rekompensuje. 

Oby tylko w zdrowiu dotrwali do końca regular.

Ciekawe jak dzisiaj z Miami - z jednej strony fajnie byłoby utrzymać tę serie zwycięstw, z drugiej mają być prawo zmęczeni i kto wie, czy dobrym pomysłem nie byłoby dać im odpocząć i odpuścić ten mecz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.