Skocz do zawartości

LAkers 25/26 - Czyli jak Luka przepracuje lato


Kubbas

Rekomendowane odpowiedzi

co Brown odjebał przy tym double teamie, miał idealną pozycje by zablokować Lukę, a odcięło mu prąd jak amatorowi

pociesza jedynie to, że Jamal drugiego takiego meczu (chyba) nie zagra, a i tak było bardzo blisko

Reaves chyba przyklepał sobie tego maxa, w takim momencie taka akcja wykonana tak perfekcyjnie, niebywałe

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Van napisał(a):

Wow, zdecydowanie pod względem emocji żaden mecz Lakers z tego sezonu nie ma do tego dzisiejszego podjazdu. Naprawdę dawno już nie zdarzało mi się drzeć w środku nocy do telewizora jak dzisiaj, parę lat młodszy się poczułem normalnie 😆

Pan koszykarz Reaves, Luka game winner, ale mecz jak na niego bez szału, ale bohaterem meczu zdecydowanie Smart, jak trafia to jest super, ale jego impakt w defensywie przecież tak oprócz tego co jemu na przechwyt zaliczone jeszcze parę sytuacji spokojnie na jego konto. 

Czułem nawet przy przewadze, że Nuggets to odrobią, tak już mają no i te kolejne trójki z narożników myślałem, że już przechyla szale na ich korzyść. 

ja to samo tez sie darłem, lubie jak na denver gramy przypominaja mi sie emocje z playoffow odrazu, zawsze spotkania na zajebiscie wysokim poziomie

jeszcze Van ten faul Smarta ktorego nie bylo w dogrywce, szkoda ze challenge nie byl wziety bo czysto wybil pilke Camowi

Teraz, LeweBiodroSmoka napisał(a):

co Brown odjebał przy tym double teamie, miał idealną pozycje by zablokować Lukę, a odcięło mu prąd jak amatorowi

pociesza jedynie to, że Jamal drugiego takiego meczu (chyba) nie zagra, a i tak było bardzo blisko

Reaves chyba przyklepał sobie tego maxa, w takim momencie taka akcja wykonana tak perfekcyjnie, niebywałe

plus jak juz Luka poszedl w lewo to mu odcielo prad

i ani nie pobiegl scontestowac zostawil Reavesa na topie a sam biegl i ogladal jak Luka rzuca step backa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zajebisty Reaves - pociągnął tę drugą połowę jak rasowa pierwsza opcja.

Luka straszliwie zgasł za to i w sumie ratuje go tylko game winner. 

Smart jest nieoceniony - w zasadzie ciężko się o cokolwiek do niego przyczepić, a daje ogromne wsparcie w obronie. 

Ayton czas regulaminowy miał taki sobie, ale w dogrywce dał radę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Końcówka należała do innych, ale przykładowo w pierwszej połowie Lebron grał świetnie - wysoka skuteczność, dobra gra w obronie gdzie był aktywny jak rzadko kiedy no i tradycyjnie był w stanie regulować tempo.

Zwłaszcza ta część gry powinna być dla Lakers jakimś wyznacznikiem bo w niej big 3 było w stanie dobrze się uzupełniać. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Meczyk świetny i czas pochwalić Aytona za OT, bo o ile cały mecz było meh, o tyle w dogrywce to był flashback z najlepszej wersji Aytona (2021), skupionego na maxa, nie popełniającego błędów i dawającego idealne minuty Lakers na pozycji centra. Trochę mała ta próbka (5 minut), ale warto mieć nadzieję, bo taki Ayton to byłby gamechanger na PO. Cytując klasyka - oby mu w głowie przeskoczyło.

LeBron po powrocie powiedział wyraźnie, że zrobi wszystko dla teamu i to widać - ewidentnie odsunął się na rolę 3 opcji za Lukę i Austina. W takiej roli wygląda to znacznie lepiej, bo po prostu z piłką powinni grać regularnie Doncić i Reaves. Trochę więcej bym go wykorzystywał jako rollmana i ścinającego, ale na razie troszkę więcej daje od siebie w D i okazjonalnie wykorzystuje mismatche i tak grając nie psuje flow Lakers, co było problemem jeszcze przed jego absencjami.

Wygrana piękna, przy so-so Luce, bo jakby to przerżnęli z Nuggets z takim Murrayem i bez Watsona to mentalnie byłby to ogromny cios, także mimo bycia bardzo cold za 3 w 2H dobrze, że udało się to przepchnąć, emocje mocno playoffowe. Smart pokazuje jak ważne jest posiadanie PoA w defensywie, a jak trafia trójeczki to wiadomo - kluczowy grajek wokół Luki, Reavesa i Brona.

Co do Reavesa i dywagacji jakie tu były:

1. Reaves to w tym sezonie top30 grajek ligi.
2. Przy urazach niektórych graczy etc., rozwoju młodych (Knueppel, Flagg etc) pewnie bliżej mu bardziej do top40 pod kątem przyszłego sezonu. 
3. Nie jest totalną dziurą w D, potrafi grać offball (spot up shooter, dobra trójka i świetne atakowanie closeoutów)
4. Austin ma kosmiczne statystyki jako pierwsza opcja (gdy gra na parkiecie bez Luki, wcześniej bez Brona), jako gtg wygląda za każdym razem bardzo dobrze. Gdyby grał w takich Nets, czy innych Wizards to pewnie oglądalibyśmy 30+ppg gracza. I to nie w nabijanych statach.
5. +-top40 grajek ligi, mogący grać duże minuty jako anchor ofensywy, nie psujący flow jako sidekick jak najbardziej wart jest maksymalnej umowy - czasy budowania teamów na 3xmax umowa już uciekły, ale 2xmax to raczej standard i łatwo policzyć, że Reaves się łapie do grona, które na to zasługuje.
6. Odeszły do lamusa już czasy zbierania gwiazd z FA. Coroczne odpuszczanie dobrych grajków, by trzymać capspace na wyimaginowane przybycie gwiazdy nie działa w NBA od lat i kilka teamów się na tym już przejechało.
7. Austin świetnie pasuje do Doncicia jako sidekick. Zagra bez piłki, zagra z piłką - a naprawdę łatwiej znaleźć rolesów niż takiego zawodnika jak Reaves.
8. Reaves to PO performer, rok temu grał z urazem.
9. Austin będzie miał całą nową umowę w w swoim prime, a już zaskoczył potrafiąc podnieść poziom gry w tym sezonie.
10. Lakers byliby idiotami wypuszczając za friko Reavesa, bo nie zyskaliby nic w zamian, a stracili tego +-top40 grajka w lidze. Przy jego niskim capholdzie dodatkowo mają możliwości by finansowo atakować innych grajków, ale to już dyskusja bliżej czerwca, na pewno są możliwości z offseason najlepsze od lat. Niezależnie czy LJ zagra za minimum, czy odejdzie.

Edytowane przez january
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

co Brown odjebał przy tym double teamie, miał idealną pozycje by zablokować Lukę, a odcięło mu prąd jak amatorowi

przede wszystkim to Spencer tam zjebau, raz, że nie ogarnął że w ogóle Brown idzie z DT (i zostawił Luce za dużo miejsca na lewą rękę), dwa że jak już mu Luka uciekał to trzeba było faulować (Nuggets mieli foul to give, którego niewykorzystanie było tu największym błędem ze wszystkich).

Już w końcówce akcji to miałem wrażenie że Brown spodziewał się że Luka zetnie bardziej pod kosz i odpuścił pościg

meczyk ogólnie extraklasa, kajty w czołówce, hotties z odsłoniętymi nogami w pierwszych rzędach a do tego świetna koszykówka. Miałem nadzieję na 2nd OT a może i więcej, no ale i tak było nieźle.

P.S.Panie Boże daj nam zdrowego AGordona na play offy

8 godzin temu, Kubbas napisał(a):

jeszcze Van ten faul Smarta ktorego nie bylo w dogrywce, szkoda ze challenge nie byl wziety bo czysto wybil pilke Camowi

tak, reka na piłce była czysto, ale komentatorzy mówili że chodziło o kontakt drugiej ręki z lower body Cama. Na moje oko był on niewielki i ogólnie incidential, ale skoro Legs & Richie byli zgodni to może coś było na rzeczy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

image.png.5a491ddf2e3fa24fabedaa1b29824bb8.png

Nie wiem jakie to ma konsekwencje dla playoffów, ale z nudów sobie sprawdziłem i wyłączając tankerów (wiadomo, przeważnie dostają lania, a jak coś wygrają, to po bliskich meczach) - Lakers obok Magic robią największy overachievement w bliskich meczach vs w całej reszcie meczów (co wynika z faktu, że tam często mocne ekipy ich gwałciły, dopiero teraz fajnie zaczynają grać w dużych meczach). A z drugiej strony Nuggets słabiutko wygladają w clutch razem z Bostonem i Rockets spośród tych mocnych ekip.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, the_secret napisał(a):

i co zostało zabrane musi być oddane

ale co oddane, komu za co?

Murray już w 24' miał przecież bardzo słabą serię nie licząc G5, to wcześniej nie dobił ani razu do 40%fg, a trójkę miał na 29%, to ma zagrać dwa razy jak wczoraj żebyście powalczyli?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Obejrzałem z odtworzenia, to jaką robotę zrobił Ayton na Jokicu w OT to był jakiś masterclass. Najpierw zbiórka w ataku i punkty, kilka razy zatrzymany Jokic 1v1 bez żadnej pomocy, ten blok miodzio, Murray po switchu zmuszony do trudnego rzutu. Clint Capela na sterydach. Ciekawe czy coś mu kiedyś w głowie przeskoczy i zda sobie sprawę, że to właśnie effort i granie określonej roli daje w dłuższej perspektywie miejsce w lidze i dobry kontrakt, a nie robienie z siebie pseudo gwiazdy czy inne I wanna be like Shaq

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.