Skocz do zawartości

LAkers 25/26 - Czyli jak Luka przepracuje lato


Kubbas

Rekomendowane odpowiedzi

Wreszcie dobry mecz z mocnym teamem. 

Fajny był Ayton - linijki spektakularnej nie zaliczył, ale w obronie prezentował się dobrze, był od początku bardzo aktywny i zostało to dostrzeżone przez JJa. Oby tak dalej, chociaż wciąż oczekiwałbym żeby go bardziej wykorzystywać w ataku.

Postęp zalicza Reaves - o ile w dwóch poprzednich spotkaniach miał fatalne całe połowy, o tyle z Knicks pudłowanie ograniczył tylko do pierwszej kwarty.

Kennard jest super, a jak się jeszcze dodatkowo spojrzy od czasu do czasu na linijki Vincenta w Hawks to już w ogóle. Wybitny strzelec.

Co do Lebrona - no, póki co jest jak jest, ale w PO, gdy gra zwolni posiadanie 3 gwiazdora wciąż może nam dać wiele (szczególnie jeśli LeBron będzie w stanie coś dodać i poprawić choćby nieco skuteczność zza łuku).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Geronimo napisał(a):

Co do Lebrona - no, póki co jest jak jest, ale w PO, gdy gra zwolni posiadanie 3 gwiazdora wciąż może nam dać wiele (szczególnie jeśli LeBron będzie w stanie coś dodać i poprawić choćby nieco skuteczność zza łuku).

ale coś to potwierdza, czy odnajdzie to w sobie ponownie akurat po 40tce?

lebron.png

polecam zerknąć i spróbować porównać ostatnie sezony z kampanią 16-17

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

polecam zerknąć i spróbować porównać ostatnie sezony z kampanią 16-17

Wrzucasz w każdym temacie te net ratingi, gdzie potem okazuje się, że Deon (?) Wade w clutch zdobył se 5 punktów, genialny w clutch Mitchell Robinson tak naprawdę zdobył 2 pkt i zanotował 1 blok w 17 minut w całym sezonie (tak jakby mała dawka), a teraz (abstrahując od samej tezy czy LeBron może faktycznie 'dać wiele'*) - analizujesz net ratingi gdzie Lakers zrobili jakieś 2-8 (pomimo tego, że LeBron miał tam jakieś 27-6-8 na +60TS%).  

* Lakers przegrywali w ostatnich latach w playoffach, bo mieli 4 koszykarzy w rosterze, pomimo tego, że LeBron był bardzo dobry, a teraz wygląda na starego dziada, a Lakers dalej mają z 5 koszykarzy w rosterze, więc zasadniczo nic z tego nie będzie.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie musi grać przecież na poziomie Cavs żeby być wartością dodaną. Gdyby go było stać na +/- 80% tego co grał w swych ostatnich dwóch, trzech sezonach  to ja bym był usatysfakcjonowany. Szczególnie, że teraz ma prawo oczekiwać, że Luka weźmie na siebie ciężar bycia pełnoprawną pierwszą opcją.

Czy będzie jeszcze w stanie wejść na ten wyższy poziom to gdybanie, ale ja dostrzegam pewne oznaki poprawy w jego grze ostatnimi czasy i mam nadzieję, nie powiedział ostatniego słowa.

Jestem bardzo ciekaw meczu z Wilkami, którzy są ostatnio w gazie i wciąż wyglądają na team, przeciwko któremu Lakers może grać się bardzo niewygodnie. Oba zespoły będą w pełnych składach (zakładam, że LeBron już na spokojnie zagra).

Chciałbym się jednak miło zaskoczyć i zobaczyć, że defensywa Wilków i fizyczny styl Goberta, Edwardsa, Naza nie złamie tym razem LAL.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Geronimo napisał(a):

Fajny był Ayton - linijki spektakularnej nie zaliczył, ale w obronie prezentował się dobrze, był od początku bardzo aktywny i zostało to dostrzeżone przez JJa. Oby tak dalej, chociaż wciąż oczekiwałbym żeby go bardziej wykorzystywać w ataku.

Jego effort skończył się na pierwszej kwarcie.

2 godziny temu, Geronimo napisał(a):

Kennard jest super, a jak się jeszcze dodatkowo spojrzy od czasu do czasu na linijki Vincenta w Hawks to już w ogóle. Wybitny strzelec.

To jak on się gubił w rotacjach obronnej przy jego pierwszym wejściu to w życiu czegoś takiego nie widziałem, gość krył pustą przestrzeń...

Ogólnie też dziwię się zachwytom na temat gry duo Luka&Austin. Grali na zmianę iso, to nie tak, że ich współpraca jakoś fantastycznie wyglądała, a Bron zdaje się tu być powszechnie uznanym kozłem ofiarnym, który im tę grę uniemożliwia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, BMeF napisał(a):

Wrzucasz w każdym temacie te net ratingi, gdzie potem okazuje się, że Deon (?) Wade w clutch zdobył se 5 punktów, genialny w clutch Mitchell Robinson tak naprawdę zdobył 2 pkt i zanotował 1 blok w 17 minut w całym sezonie

nie wiem po co ta złośliwość, co chcesz mi zarzucić konkretnie, ale po kolei

z Wadem (Deanem Wadem) początkowo wrzuciłem pełne adv staty by pokazać, że gościu wcale nie jest non factorem, a wręcz przeciwnie, od mniej więcej nowego roku w tych ograniczonych minutach spisywał się wręcz wyśmienicie po obu stronach

potem wrzuciłem staty z clutch i czwartych kwart na zarzut, że gość ma zerowy impact na zwycięstwa

bo tego właśnie nie rozumiem dlaczego mi po raz kolejny podajesz zdobycze punktowe, jakby w przypadku rolsów one miały od zawsze jakieś znaczenie, tym bardziej w sytuacjach clutch, gdzie często jesteś w nich minutę czy dwie w spotkaniu, ale to nie mienia faktu, że każda jedna akcja, rotacja, podjęta decyzja ma kluczowe znaczenie i jeśli na bazie tych liczb ktoś robi bardzo dobry wynik a przy tym widać gołym okiem, że jest w tych momentach mocny to czemu to podważać tylko dlatego, że jest rolsem?

analogicznie do Mitcha, nie mam pojęcia po co pisać o jego punktach gdy wiadomo, że to nie jest jego rola, nawet jeśli próbka minut jest mała, to wciąż mówimy o okresie 80% sezonu regularnego, jak ktoś robi w nich +50NET i 68drtg to chyba trochę niesprawiedliwe jest podważanie takiego impactu, tym bardziej, że Knicks są z nim wtedy 8-3, a z moim ulubieńcem przykładowo 11-11

a już totalnie nie rozumiem dlaczego nawiązałeś do tego Mitcha w kontekście Lebrona gdy nie jest raczej żadną tajemnicą, że to właśnie takiego grajka Lakers przez te ostatnie lata brakowało, nie wiem też co mają znaczyć słowa o czterech koszykarzach w rosterze, coś mi się nie wydaje abyś w 23' przed WCF pisał o braku szans Lakers, zresztą głębia głębią, ale wciąż miałeś LBJa i Davisa, jak już to to się okazało dopiero po serii, ale wtedy każdy mądry, odkąd Nuggets zdobyli mistrza stali się też mentalnie inną drużyną, ale przed samą serią nikt nie mówił o pewnym upsecie czy coś w tym stylu

2 godziny temu, BMeF napisał(a):

analizujesz net ratingi gdzie Lakers zrobili jakieś 2-8 (pomimo tego, że LeBron miał tam jakieś 27-6-8 na +60TS%)

masz o tyle pecha, że grę Lebrona w playoffach mam regularnie przestudiowaną w stopniu znacznym (pozdro Jasiu) i LBJ rzeczywiście wygląda w tych zbiorczych statach bardzo dobrze, problem jest jedynie taki, że gościu ma po prostu koszmarne czwarte kwarty a często i drugie połowy w playofach, tak przecież przegrywali kolejne mecze z Nuggets pomimo tego, że prowadzili często przez 70% czasu w każdym ze spotkań, trochę dziwne, że tego nie zanotowałeś, chciałem to tutaj pokazać, ale od jakiegoś czasu NBA.com wali strasznie w ciula ze statsami i o takich rzeczach jak adv stats w playofach z podziałem na kwarty to można sobie pomarzyć

i jeszcze na koniec jak w zupełności rozumiem kibicowską wiarę czy też kibicowanie danemu grajkowi, to ciężko jednak przejść mi obojętnie obok tego, że Lebron od sezonu 17-18 na próbce 75 spotkań rzuca w playofach na 33.8% za trzy, więc pisanie w 26' o tym co to będzie jak mu siądzie trója w momencie gdy obecnie nie wychodzi z 32% jest dość życzeniowym zabiegiem imo

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.