Skocz do zawartości

Zakup roweru Polska vs reszta świata


kolader

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, fluber napisał(a):

Znalazłem jakiś artykuł z 2001 że 147 w gołej wersji z najbiedniejszym silnikiem kosztuje 60k.

Tak czy inaczej jak Ci się udało studiując, być w stanie ogarnąć nowe auto z salonu w wieku 24 lat? Przecież to jest wow. Ja w wieku 24 lat sprowadzałem używany złom z Francji za parę tysięcy.

Kupiłem za pieniądze, które zarobiłem. Nie będę się rozpisywał, bo wystarczy, że napisałem, w jakim kraju obecnie mieszkam i pracuję i stało się to pożywką dla jakichś negatywnych odruchów i debilnych komentarzy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Pablo81 napisał(a):

Kupiłem za pieniądze, które zarobiłem. Nie będę się rozpisywał, bo wystarczy, że napisałem, w jakim kraju obecnie mieszkam i pracuję i stało się to pożywką dla jakichś negatywnych odruchów i debilnych komentarzy.

No ale jak zarobić takie pieniądze? I to jeszcze płacąc za studia? I to ponad 20 lat temu??? Przeciętne roczne wynagrodzenie wtedy to było jakieś 20k netto i w c*** ciężko było dostać pracę a Ty kupiłeś nowiutką alfę za 3 przeciętne roczne pensje w wieku 24 lat. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, fluber napisał(a):

No ale jak zarobić takie pieniądze? I to jeszcze płacąc za studia? I to ponad 20 lat temu??? Przeciętne roczne wynagrodzenie wtedy to było jakieś 20k netto i w c*** ciężko było dostać pracę a Ty kupiłeś nowiutką alfę za 3 przeciętne roczne pensje w wieku 24 lat. 

Nie otrzymywałem rocznego wynagrodzenia i nie dostałem pracy. Prowadziłem działalność. Dobra nie ma to znaczenia, bo robi się śmietnik z tematu o czym innym.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

45 minut temu, Pablo81 napisał(a):

Ja tez miałem. Nie polecam ze względu na awaryjnosc. Bo jeżeli chodzi o gust, to tu nie mam nic do zarzucenia. Moja 147 byla bardzo wygodna i przede wszystkim miała super wnętrze.

A to fakt, ale sparzyłeś się na słabym okresie Alf

38 minut temu, agresywnychomik napisał(a):

156 GTA jedno z najfajniejszych aut jakie miałem okazję prowadzić w życiu, 147 była ok ale Gulietta dużo fajniejsza do jazdy takiego Golfa dystansowała wszystkim na dzień dobry.

Brerrą raz w życiu jechałem i to jest moja niespełniona miłość.

Te nowsze (Stelvio, Gulia) to nie wiem to się nie wypowiadam.

Alfa zawsze na propsie.

 

Mam właśnie Giuliettę, kupowałem ją 3 lata (albo i więcej) i jak się pojawiła taka która idealnie trafiła w mój gust to wiedziałem że trzeba po nią jechać. A obserwuję sobie co jakiś czas czy jakbym nie kupił wtedy to kupiłbym jakąś inną i się nie pojawiła.

Wracając do tematu roweru to doszedłem do wniosku że jednak zakup bez gwarancji dla mnie nie ma sensu (196cm, 120kg wagi). No i w przyszłym tygodniu wybiorę się do lokalnych sklepów rowerowych by do czegoś się przymierzyć.

2 minuty temu, RappaR napisał(a):

Jako dumny posiadacz alfa.

Masochista

Przez 8 miesięcy użytkowania to jedyna rzecz jaka mnie trochę denerwuje to w sytuacji gdy pada deszcz dosyć mocno i mam mokre czujniki z przodu to piszczą że przeszkoda jest tuż przede mną. Dla mnie to nie problem bo przez 13 lat posiadania prawka miałem 2 samochody (Felcia i Astra G) nie miałem takich rarytasów i dam sobie radę bez.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, P_M napisał(a):

@Pablo81 fluber chciał Cię tu chyba autentycznie pochwalić i po raz pierwszy być może mu zaimponowales i zyskałeś w jego oczach. Nie wstydź się, przyjmij komplement ;)

Chciałem, ale sądząc po tym jak bardzo Pablo nie chce o tym mówić, to podejrzewam, że na komplementy nie zasłużył. Zwłaszcza gdy widzi jak cisną użytkownicy po ignazz.

9 godzin temu, kolader napisał(a):

 

Wracając do tematu roweru to doszedłem do wniosku że jednak zakup bez gwarancji dla mnie nie ma sensu (196cm, 120kg wagi). No i w przyszłym tygodniu wybiorę się do lokalnych sklepów rowerowych by do czegoś się przymierzyć.

 

Przy tych gabarytach to koniecznie musisz się dobrze przymierzyć przed kupnem. Rowery są optymalizowane pod kątem przeciętnego użytkownika o przeciętnych gabarytach 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, fluber napisał(a):

Chciałem, ale sądząc po tym jak bardzo Pablo nie chce o tym mówić, to podejrzewam, że na komplementy nie zasłużył. Zwłaszcza gdy widzi jak cisną użytkownicy po ignazz.

 

Oceń proszę, czy zasłużyłem. Jesteś takim narcyzem, że boli cię, że ktoś mógł więcej zarabiać od ciebie w wieku 25 lat i na pewno dostał wszytsko na tacy. Mogę ci napisać, że prawdopodobnie nawet teraz mam większy przychód od ciebie.

11 godzin temu, P_M napisał(a):

@Pablo81 fluber chciał Cię tu chyba autentycznie pochwalić i po raz pierwszy być może mu zaimponowales i zyskałeś w jego oczach. Nie wstydź się, przyjmij komplement ;)

Oczywiście, że nie chciał. Ludzie o narcystycznej osobowości tego nie robią. Ten człowiek wielokrotnie umniejszał tu nawet własnym rodzicom, żeby pokazać jaki jest wspaniały i ile dzieki sobie zawdzięcza.

 

Edytowane przez Pablo81
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, Pablo81 napisał(a):

Ja polecam slowackiego Kellysa. Kiedyś sporo jeździłem i był nie do zdarcia, zresztą dalej jest. Kupiłem później tez Krossa i to nie jest juz to. Trochę cięższy - pewnie zależy to też od modelu, ale jak dla mnie rama gorzej wykonana, jeździ się jakoś... toporniej. I nie polecam brać w necie - imo lepiej jak fachowiec dostroi rower w sklepie, niż jeździć na samemu złożonym. 

Nie wiem jak jest obecnie ale pierwsze Kellysy miały sporo przypadków pękania ramy na spawach przy mufie 

 

Mówię tu o rowerach ludków z którymi jeździłem w MTB w wyścigach (oczywiście na poziomie amatorskim)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, josephnba napisał(a):

Nie wiem jak jest obecnie ale pierwsze Kellysy miały sporo przypadków pękania ramy na spawach przy mufie 

 

Mówię tu o rowerach ludków z którymi jeździłem w MTB w wyścigach (oczywiście na poziomie amatorskim)

Ja swojego kupiłem w okolicach 2010 i nie miałem żadnych problemów. Nawet przy transporcie w bagażniku po demontażu przedniego koła nie wymagał jakichś skomplikowanych regulacji, a w Krossie musiałem regulować hamulce, przerzutki itp.

Ale ja byłem kompletnym amatorem, żadnych zawodów itp. Maksymalnie robiłem w tygodniu ~200 km. Takie mam doświadczenia z obydwoma markami po prostu, semi-pro poddawali ramy pewnie większym obciążeniom.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Pablo81 napisał(a):

Oceń proszę, czy zasłużyłem. Jesteś takim narcyzem, że boli cię, że ktoś mógł więcej zarabiać od ciebie w wieku 25 lat i na pewno dostał wszytsko na tacy. Mogę ci napisać, że prawdopodobnie nawet teraz mam większy przychód od ciebie.

Oczywiście, że nie chciał. Ludzie o narcystycznej osobowości tego nie robią. Ten człowiek wielokrotnie umniejszał tu nawet własnym rodzicom, żeby pokazać jaki jest wspaniały i ile dzieki sobie zawdzięcza.

 

To jest typowa reakcja zawistnego pisiora na to, że komuś się lepiej powiodło . Faktycznie troll nadawał nawet na własnego ojca, że był analfabetą co moim zdaniem jest całkowicie nierealne Swoją drogą to fajnie się czyta Twoje  wspomnienia przygody z motoryzacją. Ja w podobnym momencie swojego życia(25 lat) nabyłem pierwszy nowy samochód Poloneza Akwarium w Peweksie, wcześniej miałem dwa używane poldki -Borewicze a przed nimi Dacie 1300, ta nówka w Peweksie kosztowała mnie $1680 co było na te czasy ogromną kwotą, bodaj półtora roku wcześniej za dwupokojowe mieszkanie spółdzielcze wydałem połowę tego co na nowego Poloneza, wliczając w koszt mieszkania łapówkę którą dałem prezesowi spółdzielni i remont, pomimo tego że to było nowe  mieszkanie 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Pablo81 napisał(a):

Oceń proszę, czy zasłużyłem. 

Nie wiem, czy zasłużyłeś, bo nie wiem jak doszedłeś do takiego majątku w tak młodym wieku. 

1 godzinę temu, Pablo81 napisał(a):

Jesteś takim narcyzem, że boli cię, że ktoś mógł więcej zarabiać od ciebie w wieku 25 lat i na pewno dostał wszytsko na tacy

Podejrzewam, że mało kto tutaj zarabiał w wieku 25 lat mniej ode mnie. Moje zarobki nie wynosiły wtedy nawet mediany wynagrodzeń w Polsce, a spora część tej niewielkiej wypłaty szła na wynajem. Byłem wtedy biedny.

1 godzinę temu, Pablo81 napisał(a):

 Mogę ci napisać, że prawdopodobnie nawet teraz mam większy przychód od ciebie.

Zdziwiłbym się, gdybyś miał mniejszy przychód ode mnie.

2 godziny temu, Pablo81 napisał(a):

 

Oczywiście, że nie chciał. Ludzie o narcystycznej osobowości tego nie robią. Ten człowiek wielokrotnie umniejszał tu nawet własnym rodzicom, żeby pokazać jaki jest wspaniały i ile dzieki sobie zawdzięcza.

 

Wielokrotnie wspominałem, że większość tego co mam zawdzięczam szczęściu/szczęśliwym zbiegom okoliczności oraz mamie, która pomagała mi się utrzymać na studiach, dzięki czemu mogłem więcej czasu poświęcić na naukę i studiować 2 kierunki, co było uprzywilejowaniem w stosunku do wielu ludzi, którym rodzice nie pomagali po ukończeniu szkoły.

Aby nie zaśmiecać dyskusji proponuję przenieść rozmowę do innego wątku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.