Skocz do zawartości

Seriale


n_i_m_h

Rekomendowane odpowiedzi

A'propo's 90's seriali. 

Obejrzałem Miasteczko Twin Peaks. Mieszane odczucia ogólnie, dość ślamazarny początek, kilka dobrych, kilka słabych postaci, a nawet fatalnych postaci jak Donna czy James, ale gdzieś po 1/3 pierwszego sezonu serial się rozwija i jest całkiem nieźle. Rozwiązanie pierwszego głównego wątku (w pierwszej częsci drugiego sezonu) satysfakcjonujące, z kolei całkowite rozwiązanie serialu (koniec drugiego sezonu) raczej na minus. Pewne wątki nieciekawe, trochę absurdów (pierwszy z brzegu jak wniesienie niezauważenie wielkiego piona do altany).

Nie wiem czy zarekomendowałbym obejrzenie, myślę, że 6/10 warto dać. Specyficzna muzyka Badalamentiego, ale po osłuchaniu się ma ona jakiś w sobie urok i nawet intra nie pomijaliśmy w oglądaniu z żoną, dla wczucia się w klimat.
 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja polecam Shameless (wersja USA), ale to serial typu albo pokochasz albo szybko odpuścisz. Sezony 1-4 to fantastyczny miks dramatu i czarnej komedii, często krawędziowy. Do tego doskonale aktorstwo i muzyka. 5-7 wciąż solidnie, finał 7 to taki trochę mały finał serialu bo nie było wiadomo czy zostanie przedłużony. 8-10 poziom netflixowego gówna czyli lazy writing na pełnej, brak ciągłości, wprowadzanie postaci z dupy które zaraz znikają zapomniane i komentarze do bieżącej polityki subtelne jak polskie skecze kabaretowe. Da się przetrwać jak polubisz bohaterów wcześniej. Finałowy 11, do połowy daje nadzieję na poziom co najmniej z drugiej fazy, potem kończy się przeciętnie. 

Z ciekawostek to jedna z głównych postaci grana jest przez Bulmę ze słynnego dragon ball Evolution , i jedna z ważnych początkowych postaci drugoplanowych przez Goku. I okazuje się że to jednak świetni aktorzy 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 5.07.2026 o 21:31, The Game 85 napisał(a):

Baywatch to jeden z największych hitów tamtych lat 

Próbowałeś to oglądać po latach? Czy może jednak opierasz się na wspomnieniach z dzieciństwa albo czasów nastoletnich? Kiedyś widziałem fajne podsumowanie fabuły tego serialu ,,cycate laski biegają po plaży''. :) 

Ogólnie to poziom ejtisowych i najtisowych seriali z Hollywood był mocno taki sobie. Próbę czasu przetrwali chyba tylko Bundy, X-Files, Kroniki Seinfelda, Twin Peaks i Friends (tych dwóch ostatnich seriali nie lubię ale jednak mają mocny fanbase). W sumie Miami Vice też można dodać ale to głównie za klimat i Dona Johnsona, bo fabuła była mocno nierówna. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Życie_to_mem napisał(a):

Próbowałeś to oglądać po latach? Czy może jednak opierasz się na wspomnieniach z dzieciństwa albo czasów nastoletnich? Kiedyś widziałem fajne podsumowanie fabuły tego serialu ,,cycate laski biegają po plaży''. :) 

Ogólnie to poziom ejtisowych i najtisowych seriali z Hollywood był mocno taki sobie. Próbę czasu przetrwali chyba tylko Bundy, X-Files, Kroniki Seinfelda, Twin Peaks i Friends (tych dwóch ostatnich seriali nie lubię ale jednak mają mocny fanbase). W sumie Miami Vice też można dodać ale to głównie za klimat i Dona Johnsona, bo fabuła była mocno nierówna. 

Frasier z tamtych lat to niedoścignione arcydzieło. Magnum także jest dobry. 
A w sumie tylko to widziałem, pewnie dobrych serii jest więcej.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Krąży ta grafika z koniem oceniająca poszczególne sezony seriali

W "The Bear" każdy sezon lepszy od poprzedniego i to już chyba nie poziom ogiera tylko ferrari. Zwykły serial o restauracji i gotowaniu, ale fajnie pokazuje klimaty Chicago, postacie ciekawe. Świetnie wyreżyserowany. Przygotowanie i podanie talerza z jakimś tam jedzeniem trzyma w napięciu niczym najlepszy film akcji. Świetne pięć sezonów

Edytowane przez DLT_Braddock
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

2 godziny temu, DLT_Braddock napisał(a):

Przygotowanie i podanie talerza z jakimś tam jedzeniem trzyma w napięciu niczym najlepszy film akcji.

Ty teraz ironicznie piszesz, czy poważnie?

Nie ogladalem serialu, nawet nie slyszalem o takim, ale to mnie po prostu zaciekawilo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, RonnieArtestics napisał(a):

co tam jest jeszcze ciekawego do obejrzenia

Landman, 2 sezony, drugi nawet lepszy od pierwszego. Jeszcze Tulsa king, dziadka Stallone dobrze się ogląda w nieco komediowej roli 

Morfeusz to słabizna   

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, RonnieArtestics napisał(a):

Warto wykupić skyshowtime dla Morfeusza ? 
albo co tam jest jeszcze ciekawego do obejrzenia jesli nie warto dla samego Morfeusza ale ogólnie warto ? 

Morfeusz no straszny gniot.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.