Skocz do zawartości

Random shit


RappaR

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, julekstep napisał(a):

A mogli sie uczyc z telewizora!

Mogli się po prostu uczyć. W pół roku można się bez problemu nauczyć języka na poziomie B2. O ile nie jest się leniem, któremu wszystko się należy niezależnie czy się leży czy się stoi. A taki mental miała większość tych ludzi 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, julekstep napisał(a):

🤣🤣🤣

Hurley, o co chodzi? Btw. Ty serio myślałeś, że ja sobie dom kupiłem w latach 90-tych???

Teraz, agresywnychomik napisał(a):

FLUBER się popsuł, nie wiem gdzie jest główny operator ale życzę dużo zdrowia, wracaj do nas szybciutko (no chyba że Borys przyoszczedził i te pajeety już zostaną na zawsze :( )

 

Narzekacie na jakość a i tak śledzicie od deski do deski;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, agresywnychomik napisał(a):

Ja nie lubię zmian na forumku FLUBER 1.0 był moją taką strefą komfortu, teraz jakoś tak dziwnie się czuję.

Trzeba regularnie poszerzać swoją strefę komfortu. To jest to co daje sukces dziś a czego nie potrafili 30-latkowie w 1990

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, fluber napisał(a):

Trzeba regularnie poszerzać swoją strefę komfortu. To jest to co daje sukces dziś a czego nie potrafili 30-latkowie w 1990

xD

Forumek ma być pewniaczkiem, takim Zawiszą, czymś gdzie pewne rzeczy się nie zmieniają, ostatnim bastionem normalności, a tak te ostatnie 2 dni to meh w wykonaniu nowego operatora.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, agresywnychomik napisał(a):

xD

Forumek ma być pewniaczkiem, takim Zawiszą, czymś gdzie pewne rzeczy się nie zmieniają, ostatnim bastionem normalności, a tak te ostatnie 2 dni to meh w wykonaniu nowego operatora.

 

Nie nadążacie za postępem technologicznym. Ostateczny dowód zdziadzienia forum:/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, fluber napisał(a):

rzeba regularnie poszerzać swoją strefę komfortu. To jest to co daje sukces dziś a czego nie potrafili 30-latkowie w 1990

wystarczylo im glupcom-golodupcom przeczekac mieszkajac z rodzicami we wspolnym "M" i dzisiaj kazdy z duzego miasta na jakichkolwiek 55m2+ to milioner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, agresywnychomik napisał(a):

Ja nie lubię zmian na forumku FLUBER 1.0 był moją taką strefą komfortu, teraz jakoś tak dziwnie się czuję.

Przecież fluber 1.0 to 2016 i wątek rozważania o wierze i Bogu i KK.

Po drodze mieliśmy eksperymenty, wybuchy niekontrolowanego gniewu, uzmysłowienie sobie forumowego nałogu, odejścia i powroty. Obecnie to fluber 8.0 w najgorszym wypadku, więc trochę tych zmian zdążyłeś już przeżyć, wiec nie martw się i nie wierz fluberowi w twój rzekomy brak zdolności do adaptacji ;)

17 minut temu, fluber napisał(a):

Trust issues?:)

Uncle issues xD 😂 

Edytowane przez P_M
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, fluber napisał(a):

Kto miał tyle oleju w głowie co przeciętny 30-latek teraz, w 2000 jako 40-latek był już milionerem ustawionym na 3 pokolenia do przodu. 3 miesiące w Reichu i stawiałes chałupę. Możliwości były olbrzymie. Awans społeczny nigdy nie był tak łatwy jak wtedy. Gdyby młodzi ludzie podchodzili do roboty jak na przełomie lat 80-tych i 90-tych to by głodowali w dzisiejszych czasach. Tu się czasem nie zastanawiasz jak gadasz z jakimiś 60-latkami jakim cudem oni przetrwali w niby trudniejszych czasach? Z tą wiedzą i umiejętnościami? Na uczelni 90 procent 60-latkow nie byłoby w stanie zrobić w dzisiejszych czasach doktoratu. I to się rozlewa na wszystkie istniejące profesje. 

To jest taki eksperyment, jakbym miał odpisywać, czemu 2+2 nie jest 5. 

Ps. Mam w otoczeniu wielu przeciętnych 30-latków. Żaden z nas by się nie zgodził z Twoją tezą, raczej zadajemy pytania co my odpierdalamy w życiu XD

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, RappaR napisał(a):

To jest taki eksperyment, jakbym miał odpisywać, czemu 2+2 nie jest 5. 

Ps. Mam w otoczeniu wielu przeciętnych 30-latków. Żaden z nas by się nie zgodził z Twoją tezą, raczej zadajemy pytania co my odpierdalamy w życiu XD

Negujesz fakt, że 30-latek z angielskim i magistrem na początku lat 90-tych miał wjazd na białym koniu do kariery? Wtedy tyle wystarczyło, żeby być dyrektorem. Teraz to wstyd się przyznać, że się tego nie ma.

Zadajemy? Ty jesteś jednym z tych przeciętnych 30-latkow niby?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, fluber napisał(a):

Zadajemy? Ty jesteś jednym z tych przeciętnych 30-latkow niby?

Nie, ja jestem farciarskim odchyleniem na krzywej Gaussa, ale większość mojego towarzystwa to ludzie po prostu normalni. Za 2 tygodnie lecimy ekipą do Gruzji. 2 inżynierów, policjant, informatyk i ja.

Idąc ulicą raczej nie zwracamy niczyjej uwagi

3 minuty temu, fluber napisał(a):

Negujesz fakt, że 30-latek z angielskim i magistrem na początku lat 90-tych miał wjazd na białym koniu do kariery? Wtedy tyle wystarczyło, żeby być dyrektorem. Teraz to wstyd się przyznać, że się tego nie ma.

 

Jest to prawdziwe. Podobnie jak to, że wystarczyło mieć 3000 funtów by w 1826 być bogaty, a teraz za to ciężko przeżyć miesiąc w Londynie.

Nie wiem co próbujesz udowodnić? Że zdobywanie wykształcenia w PRL było ściśle limitowane i ciężko dostępne?

Jak ktoś należy do 5% najlepszych z rocznika, także ma wjazd na białym koniu do kariery. 

k****, obecnie uczelnie rekrutują ludzi co nie zdali banalnej matury na studia, o czym my mówimy?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, RappaR napisał(a):

Nie, ja jestem farciarskim odchyleniem na krzywej Gaussa, ale większość mojego towarzystwa to ludzie po prostu normalni. Za 2 tygodnie lecimy ekipą do Gruzji. 2 inżynierów, policjant, informatyk i ja.

Lekarz, informatyk i dwóch inżynierów.faktycznie sami przeciętniacy.

5 minut temu, RappaR napisał(a):

 

Jest to prawdziwe. Podobnie jak to, że wystarczyło mieć 3000 funtów by w 1826 być bogaty, a teraz za to ciężko przeżyć miesiąc w Londynie.

Nie wiem co próbujesz udowodnić? Że zdobywanie wykształcenia w PRL było ściśle limitowane i ciężko dostępne?

Nauczenie się angielskiego nie wymagało w 1990 żadnych nakładów finansowych. Wtedy żeby być w top 5 procent wystarczyło nie być leniem 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, fluber napisał(a):

Lekarz, informatyk i dwóch inżynierów.faktycznie sami przeciętniacy.

Zapomniałeś o policjancie!

Prawdziwe GTW!

2 minuty temu, fluber napisał(a):

Nauczenie się angielskiego nie wymagało w 1990 żadnych nakładów finansowych. Wtedy żeby być w top 5 procent wystarczyło nie być leniem 

XD

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.