Skocz do zawartości

Random shit


RappaR

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, memento1984 napisał(a):

 

nigdy poza pojedynczymi miesiacami nie przepracowalem 160h/miesiac. im dalej tym mniej i mniej zapierdalania. taki poprostu charakter pracy, nic nadzwyczajnego. nadal robie to co jest moja pasja majac pelna rodzine, podobnie jak moi sasiedzi.

Zależy co porownujesz - o ile satysfakcję z pracy mają większą Amerykanie (60 vs 55 procent) to liczba godzin w pracy (L4, krótsze urlopy), zabezpieczenie stanowisk i poziom stresu (50 procent pracowników w USA odczuwa stres a pracy codziennie, w Polsce 23 procent) stawia znacznie wyżej Polskę.

 

1 godzinę temu, memento1984 napisał(a):

1% w wieku produkcyjnym i tak jak P_M pisze - samodyscyplina. to znaczy ze blisko 10% (!) z top10% tak zyje (bo przeciez ten 1% nie wyrabiaja ludzie z mediany). holy fucking shit, chat!

Raczej 50 procent z top 2 procent.

A wiek produkcyjny to do 65 roku życia. 40-latkow to tam praktycznie nie ma w tej grupie.

2 godziny temu, memento1984 napisał(a):

Macie mnie, 35letnia para bedaca top2/3% w calej Polsce (troche sie kloci bedac "wykluczonym" i mieszkajacym juz Zabrzu) decyduje sie na zakup 100m2 mieszkania w ZABRZU.

35-letnia para, będąca top 2 procent zarobków w Polsce realnie ma własny dom, kilkaset koła oszczędności i brak kredytu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, fluber napisał(a):

ależy co porownujesz - o ile satysfakcję z pracy mają większą Amerykanie (60 vs 55 procent) to liczba godzin w pracy (L4, krótsze urlopy), zabezpieczenie stanowisk i poziom stresu (50 procent pracowników w USA odczuwa stres a pracy codziennie, w Polsce 23 procent) stawia znacznie wyżej Polskę.

To wszystko subiektywne pomiary, polacy sa duzo bardziej znieczuleni i wytrzymaja wiecej, dlatwgo sa tak nie zestrosowani ta praca, ze nie chca miec dzieci, a rappar goni przyslowiowa zlotowke jebiac 200h+ miesiac w miesiac, nadal pozostajac podobno szczesliwym, zyjac w polskim Akron.

najgorsze dla osob obecnie pracujacych w PL jest rychle wstapienie UA do EU, zobaczysz jak wyglada drenaz tania sila robocza i perspektywy PL, odwrocone role circa 2005 nowi czlonkowie PL vs stara unia, na sterydach.

Ukraina w najbardziej lukratywnych galeziach przemyslu niczym nam nie ustepuje. W zbrojeniach to bedzie top-top. maja wiekszy kapital wlasny, zeby tylko karmic te galezie samemu i zrobic swoja wlasna wersje zlotego 20sto lecia, kosztem glownie wschodnich republik EU.

13 minut temu, fluber napisał(a):

to liczba godzin w pracy (L4, krótsze urlopy)

Polacy pracuja dluzej, chat! sprawdz.

Edytowane przez memento1984
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, memento1984 napisał(a):

To wszystko subiektywne pomiary, polacy sa duzo bardziej znieczuleni i wytrzymaja wiecej,

Już nie rób z Amerykanów jakichś delikatnych pizdeczek na potrzeby dyskusji.

4 minuty temu, memento1984 napisał(a):

sa tak nie zestrosowani ta praca, ze nie chca miec dzieci, a rappar goni przyslowiowa zlotowke jebiac 200h+ miesiac w miesiac, nadal pozostajac podobno szczesliwym, zyjac w polskim Akron.

Ludzie, którzy wyrośli z biedy lat 90-tych, zapierdalaja ile mogą bo to pierwsza taka szansa w tym kraju w historii, trudno się dziwić.

5 minut temu, memento1984 napisał(a):

 

najgorsze dla osob obecnie pracujacych w PL jest rychle wstapienie UA do EU, zobaczysz jak wyglada drenaz tania sila robocza i perspektywy PL, odwrocone role circa 2005 nowi czlonkowie PL vs stara unia, na sterydach.

Ukraina w najbardziej lukratywnych galeziach przemyslu niczym nam nie ustepuje. W zbrojeniach to bedzie top-top. maja wiekszy kapital wlasny, zeby tylko karmic te galezie samemu i zrobic swoja wlasna wersje zlotego 20sto lecia, kosztem glownie wschodnich republik EU.

Ehe, do tej pory pamiętam jak nas dobiło dołączenie Bułgarii i Rumunii.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, memento1984 napisał(a):

ameryce jest tak zle, ze ludzie krecacy sie wokol top5-10% zaczeli tworzyc nowa klase prozniacza (w okolicach 40stki), zyjac z pasywnego dochodu. w PL przy takim poziomie mozesz o tym tylko pomarzyc, nawet jak nie masz dzieci i jestes DINKiem.

Jeśli nic się nie spierdoli w moim życiu, to przed 40 jestem w stanie być FIRE. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, fluber napisał(a):

Ale tu mowa o top 5-10 procent. Ty jesteś wyżej. Przy top 5-10 jak @P_M to pewnie okolice 50-tki.

U mnie wygrywa przede wszystkim liczba godzin i to, że udało mi się dobrze ustawić, generalnie czasami jak mi wpadną dodatki, to sam nie wiem za co tyle dostaje. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, fluber napisał(a):

Ale tu mowa o top 5-10 procent. Ty jesteś wyżej. Przy top 5-10 jak @P_M to pewnie okolice 50-tki.

Rappar nadal nie rozumie ze jest w skali kraju top 0.2%, ma blisko 40, nie ma dzieci, zony, wydaje swoje pienidze w polskim Akron. Scisle kontrolowany licencjonowsny zawod ktory nie bardzo rzadzi sie prawami rynku

rodzice tez nie byli woznymi tylko nauczycielami (trivia forumkowa sie klania bang!)

9 minut temu, RappaR napisał(a):

U mnie wygrywa przede wszystkim liczba godzin i to, że udało mi się dobrze ustawić, generalnie czasami jak mi wpadną dodatki, to sam nie wiem za co tyle dostaje. 

Dostajesz za to, ze pracujesz w zawodzie w ktorym reguly rynkowe  nie maja sensu

Edytowane przez memento1984
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, fluber napisał(a):

35-letnia para, będąca top 2 procent zarobków w Polsce realnie ma własny dom, kilkaset koła oszczędności i brak kredytu.

Jak zaczynali od zera z okolic srodka i zrobili wejscie po drabinie spolecznej na 2% gradualnie to moga kupic dom, pod Zabrzem, albo mieszkanie 50-60m2 w wwa/krk/wro. Jak wzieli w kredo to maja nadal 20lat splaty (300tys saldo) i moze z 300tys pln oszczednosci.

tacy lidzie w US buduja generacyjny wealth

9 minut temu, RappaR napisał(a):

Ej no, dalej mam bliżej 30

Dobrze, ze naszym rodzicom nie przyszlo zyc w tak zgnilej PL i nie przehandlowali naszego istnienia za pare jeansow Lee i wakacji w bulgarii/jugoslawii!

11 minut temu, RappaR napisał(a):

Ej no, dalej mam bliżej 30

Dobrze, ze naszym rodzicom nie przyszlo zyc w tak zgnilej PL i nie przehandlowali naszego istnienia za pare jeansow Lee, duzego fiata i wakacji w bulgarii/jugoslawii!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nietypowa godzina egzaminu na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi wywołała burzę w środowisku akademickim. Jeden ze studentów, który nie zaliczył testu kończącego się o 22, zdecydował skierować sprawę do sądu. Uczelnia tłumaczy się koniecznością przygotowania przyszłych lekarzy do pracy w trudnych warunkach, 

Egzamin poprawkowy z biochemii, chemii i biologii molekularnej na pierwszym roku Uniwersytetu Medycznego w Łodzi trwał cztery godziny i zakończył się dopiero o 22. Tak późna pora budzi wątpliwości zarówno wśród studentów, jak i ekspertów. "Pora egzaminu wpłynęła na to, jak go napisałem. Zabrakło mi wyjątkowo niewiele. W części, którą pisałem najpóźniej, miałem błędy, jakich normalnie bym nie zrobił. Jestem przekonany, że to dlatego, że byłem już zmęczony" — przekonywał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" jeden ze studentów, który nie zaliczył egzaminu.

Rodzice studentów również nie kryją rozczarowania. Matka jednego z nich opowiadała, że jej syn, mimo wysiłku, nie zdał egzaminu, co wywołało u niego zniechęcenie i rozważania o ponownym podejściu do matury. Wielu studentów po tym egzaminie było załamanych, a brak wsparcia ze strony uczelni dodatkowo pogłębił frustrację.

 

Ale czym oni byli właściwie zmęczeni? :) W trakcie sesji nie ma zajęć, a w dniu egzaminu raczej nie pracowali w Macu ani nie pili alko. 

Według mnie w sesji zimowej to nawet lepsza godzina na egzamin niż jakaś 9 gdy trzeba się zrywać rano z chałupy (często bez żadnego posiłku) i marznąć na przystanku albo odśnieżać samochód. A tutaj mogli na luzie pospać sobie do 10-11, normalnie coś zjeść, wyczilować się lub powtórzyć materiał.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Życie_to_mem napisał(a):

Nietypowa godzina egzaminu na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi wywołała burzę w środowisku akademickim. Jeden ze studentów, który nie zaliczył testu kończącego się o 22, zdecydował skierować sprawę do sądu. Uczelnia tłumaczy się koniecznością przygotowania przyszłych lekarzy do pracy w trudnych warunkach, 

Egzamin poprawkowy z biochemii, chemii i biologii molekularnej na pierwszym roku Uniwersytetu Medycznego w Łodzi trwał cztery godziny i zakończył się dopiero o 22. Tak późna pora budzi wątpliwości zarówno wśród studentów, jak i ekspertów. "Pora egzaminu wpłynęła na to, jak go napisałem. Zabrakło mi wyjątkowo niewiele. W części, którą pisałem najpóźniej, miałem błędy, jakich normalnie bym nie zrobił. Jestem przekonany, że to dlatego, że byłem już zmęczony" — przekonywał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" jeden ze studentów, który nie zaliczył egzaminu.

Rodzice studentów również nie kryją rozczarowania. Matka jednego z nich opowiadała, że jej syn, mimo wysiłku, nie zdał egzaminu, co wywołało u niego zniechęcenie i rozważania o ponownym podejściu do matury. Wielu studentów po tym egzaminie było załamanych, a brak wsparcia ze strony uczelni dodatkowo pogłębił frustrację.

 

Ale czym oni byli właściwie zmęczeni? :) W trakcie sesji nie ma zajęć, a w dniu egzaminu raczej nie pracowali w Macu ani nie pili alko. 

Według mnie w sesji zimowej to nawet lepsza godzina na egzamin niż jakaś 9 gdy trzeba się zrywać rano z chałupy (często bez żadnego posiłku) i marznąć na przystanku albo odśnieżać samochód. A tutaj mogli na luzie pospać sobie do 10-11, normalnie coś zjeść, wyczilować się lub powtórzyć materiał.

Zestresowani mlodzi Polacy, juz na uczelni, niemozliwe

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.