Skocz do zawartości

Random shit


RappaR

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, memento1984 napisał(a):

szczescie jest wazne w sukcesie, ale nie wydostaniu sie z biedy. chyba ze uwazamy ze wszystko do 50-70pctile to bieda

To bardziej zależy jak rozumiesz szczęście, bo wystarczy, że jesteś dzieckiem z późnej ciąży i masz rodziców w wieku 60-65 lat jak wchodzisz na rynek pracy i już możesz być zmuszony zostać w swojej małej lokalizacji, żeby rodziną się zająć, czy to pech? Niekoniecznie czy brak szczęścia raczej tak, bo zostając w małej mieścinie możesz być skazany na biedę zarabiając poniżej mediany, będąc w 20-40 percentylu mając konieczność wsparcia rodziców.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, memento1984 napisał(a):

ta, ~20%

chiny ~15%

ruskie ~4%

us,indonezja, brazylia, pakistan nigeria ~3%

....

polska 0.5%

 

No i jak myślisz, ile procent ludzi na Ziemi urodzonych w tym samym roku co Ty było na tyle utalentowanych, miało odpowiednie cechy charakteru i wygląd i urodziło się w odpowiednim miejscu, miało odpowiednie znajomości i mogło liczyć na odpowiednią liczbę zbiegów okoliczności, żeby osiągnąć taki sukces jak Ty?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, memento1984 napisał(a):

brak pracy (zobacz dane 2000-2004 tam bylo wujowo)?

To był okres największego bezrobocia w Polsce. Wchodziłem wtedy na rynek pracy. 

W 2003 w Polskim prawie został unormowany wolontariat. Janusze biznesu chętnie z niego skorzystali. Moją pierwsza umowę o pracę realizowałem na zasadzie wolontariatu. Tak, k****. Miałem normalną umowę o pracę i wypełniałem swoje obowiązki służbowe. Za darmo a właściwie za ubezpieczenie. Teraz student na praktykach zarabia 4800 zł miesięcznie. Na szczęście dość szybko załatwiłem sobie dofinansowanie pierwszej pracy z jakiegoś zewnętrznego funduszu wspierającego więc zarabiałem minimalną krajową + 100 zł od pracodawcy. 

 

Edytowane przez jack
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, mayor napisał(a):

JPRDL. Wielki sukces!! Mieszkanie w mieście, które jest pośmiewiskiem całej Ameryki. Na dodatek w kraju , którego wódz jest pośmiewiskiem całego świata. To ja już wolę Kraków sto razy ❤ 

Na moje to Mr memento zaczynał w Ohio i ma jakieś tam więzi sentymentalne z tym miejscem, natomiast od lat mieszka już w okolicy DC więc przestań już pisać o tym Cleveland :)

 

Edytowane przez agresywnychomik
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

59 minut temu, agresywnychomik napisał(a):

Na moje to Mr memento zaczynał w Ohio i ma jakieś tam więzi sentymentalne z tym miejscem, natomiast od lat mieszka już w okolicy DC więc przestań już pisać o tym Cleveland :)

 

spierdolił jak LeQuit? 😁😁😁

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, mayor napisał(a):

JPRDL. Wielki sukces!! Mieszkanie w mieście, które jest pośmiewiskiem całej Ameryki. Na dodatek w kraju , którego wódz jest pośmiewiskiem całego świata. To ja już wolę Kraków sto razy ❤ 

Wiadomka.

W Krakowie wiecej naszych braci Ukraincow, wiec nie sposob sie nie zgodzic 💪

Slava Przyjacielu!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, fluber napisał(a):

No i jak myślisz, ile procent ludzi na Ziemi urodzonych w tym samym roku co Ty było na tyle utalentowanych, miało odpowiednie cechy charakteru i wygląd i urodziło się w odpowiednim miejscu, miało odpowiednie znajomości i mogło liczyć na odpowiednią liczbę zbiegów okoliczności, żeby osiągnąć taki sukces jak Ty?

- “Talent” tj mix czas/spokoj na przyswojenie wiedzy, brak wrodzonych ograniczen, 10%?
- cechy charakteru ~30%
- wyglad 5% (minimum!)

- odpowiednie miejsce ~5% (cala europa including ruskie plus usa), jesli tylko “duze miasta” w tychze to 2%?

- znajomosci, absolutnie zadne ktore mialy jakikolwiek pozytywny wplyw do 20rz, rodzina na zero, okolica ciagnaca w dol, szkola srednia mocno w dol. znajomosci z doroslego zycia to kombinacja triada “talent”/charakter/wyglad

na oko ~1/13500 - ~1/35000? Na 134mln urodzen w 1984 musialem przesadzic z wygladem albo talentem bo bylbym w ~top5000 urodzen!

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, mayor napisał(a):

JPRDL. Wielki sukces!! Mieszkanie w mieście, które jest pośmiewiskiem całej Ameryki. Na dodatek w kraju , którego wódz jest pośmiewiskiem całego świata. To ja już wolę Kraków sto razy ❤ 

 

3 godziny temu, agresywnychomik napisał(a):

Na moje to Mr memento zaczynał w Ohio i ma jakieś tam więzi sentymentalne z tym miejscem, natomiast od lat mieszka już w okolicy DC więc przestań już pisać o tym Cleveland :)

 

Mayor nie doczytal ze top-2/3% para w Polsce w wieku 35lat moze wydac wszystkie oszczednosci i kupic 50/60m2 w Warszawie i nie ma nic, a para bedaca top5% w Ohio kupuje nowy 250m2 dom i nadal zostaje z $700k budujac “generational” wealth.

 

2 minuty temu, julekstep napisał(a):

a Ty nie jesteś z Warszawy?

Jestem. Ale to juz jest z grubsza zawarte w zmiennej “urodzic sie w odpowiednim miejscu” tj 2-5%. 
c’nie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, memento1984 napisał(a):

 

Tu mowimy o dolnych rejonach “adjusted lokalnie”, bottom25% duzych miast ze zbioru europa/rosja/uk/us

W Polsce to się raczej nie mogłeś urodzić lepiej pod kątem przyszłych sukcesów zawodowych.

12 minut temu, memento1984 napisał(a):

Jak bys siebie ocenil fluber?

Talent/geny pewnie jakieś top 0,1 procent. Cała reszta to na warunki polskie poniżej przeciętnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.