Skocz do zawartości

Pijany kącik


RappaR

Rekomendowane odpowiedzi

6 godzin temu, Życie_to_mem napisał(a):

Na dołek nie zabierają ale nie ma tak jak w Czechach, że całkowicie olewają jarających na ulicy. Nawet przy posiadaniu niewielkiej ilości angażowany jest aparat państwa.

Typowy schemat wygląda tak, że dwaj policjanci z prewencji przeszukują bandziora, zabezpieczają torebkę strunową, robią notatkę z interwencji i wystawiają wezwanie na komendę. Potem jest ważenie i badanie w policyjnym laboratorium czy to na pewno THC. Jak wyjdzie poniżej tego grama i wszystko wskazuje, że to było na własny użytek to policjant z dochodzeniówki zrobi umorzonko. Potem jeszcze prokurator to musi zatwierdzić. No i na sam koniec dowód zbrodni trzeba fizycznie zniszczyć co angażuje kolejną osobę. Warto też wspomnieć, że ktoś (policyjna sekretarka) musi też założyć akta sprawy i powysyłać korespondencję. Lekko licząc do umorzenia sprawy o 0,2137 grama potrzeba minimum siedmiu osób. :) 

Zdarzyło się to Tobie czy komuś w Twojej okolicy?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 18.04.2026 o 07:17, RappaR napisał(a):

Zdarzyło się to Tobie czy komuś w Twojej okolicy?

Jednej osobie się zdarzyło plus mam mam wiedzę, że takich spraw trochę jest. 

O ile zdarza się, że policja odpuści studenciakom picie browara w parku (chociaż to loteria, można trafić na służbistów) to w przypadku posiadania THC zazwyczaj rusza cała procedura, która tylko generuje koszty i czas pracy kilku osób. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
11 godzin temu, RappaR napisał(a):

W sumie zabawne, że Polsce z tą całą kulturą picia wystarczyło pól pokolenia, by bary w Polsce w latach 20 były jak wypożyczalnie kaset VHS czy kafejki internetowe w latach 00

W Polsce nigdy nie było barowej kultury. Chyba, że liczymy te budy z piwem po robocie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sofia to Polska lat 00. Wsiadasz nie w samolot, a w wehikuł czasu, wszystko tutaj krzyczy 2004. Nawet imprezy, w klubie do 4 nad ranem, ludzi cały czas pełno, klimat poznawania się gadania, generalnie jak w Polsce od dawna nie ma - wszyscy są na jednej imprezie i generalnie losowo tańczysz gadasz i pijesz ze wszystkimi, polecam.

Na pewno będę wracał. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bukareszt jest podobny a chyba nawet tańszy. 

To trochę zastanawiające jak „uciekając” z zarobkami towarzystwo szybko doszliśmy do Skandynawii. 

Właśnie w porównaniu do naszych bratnich sąsiadów.  Więcej barberow mniej miejsc do poznania ludzi. 

Z perspektywy kogoś szukającego połówki jeszcze bardziej smutne 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.